Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: kamilo w Października 12, 2015, 18:40:18
-
Witam, zacznę od tego że przy rozbieraniu sprzęgła miałem spory problem ze zdjęciem zębatki ze stożka wału, moje ściągacze nie dawały rady więc udałem się do warsztatu gdzie majster zdjął zębatkę.. z tym, że przy użyciu ściągacza i młotka, tzn napinał ściągacz i uderzał w jego śrubę i tak kilkakrotnie aż zeszła. Dopiero po jakimś czasie zorientowałem się że od tamtej pory jeden z korbowodów(ten od strony właśnie sprzęgła) zacisnął się miedzy połówkami wału i nie rusza się przez co wał też ma ograniczony ruch i tu mam pytanie - czy ten wał jest do odratowania? zależałoby mi na tym bo cały silnik ma znikomy przebieg.
-
Musisz rozebrać wał i cofnąć czop na swoje miejsce.Pisz do Markoltent10 ;)
-
Jest, trzeba go wyjąć z silnika i wycentrować na nowo. Chyba że ma luzy to od razu regeneracja. Jeśli chcesz to naprawić "z partyzanta" niskim nakładem prac i kosztów to możesz zdjąć lewy cylinder i wbijając delikatnie gruby przecinak między przeciwwagi wału w kilku miejscach rozluźnić korbowód. Trzeba to robić bardzo ostrożnie. Potem należy zmierzyć luz osiowy korbowodu szczelinomierzem. Nie pamiętam dokładnej wartości, ale znajdziesz w literaturze. Wiadomo że to nie jest dobre dla silnika, ale te kilka tysięcy do remontu generalnego powinno przejeździć.
-
Szkoda, że majster przed uderzaniem nie pomógł sobie jeszcze palnikiem, łatwiej by zeszła, albo nawet sama by wystrzeliła. Generalnie jednak takie postępowanie jest prawidłowe przy zapieczonej zębatce.
-
O ile moge wyrazić swoje zdanie w tym temacie, to powiem tylko tyle ,że......musisz wyciągnąć wał i go niestety rozebrać od strony owego sztywnego korbowodu.
Mechanior wbił bowiem czop główny wału do środka i.....jest kaszana, bo trzeba go cofnąć z powrotem a można to zrobić tylko wówczas gdy wyciągniesz wał z karteru i ściągniesz przeciwwagę.
W optymistycznym wariancie nie pękła tulejka w stopie korbowodu ,ale istnieje niestety również ten gorszy wariant.
Potem oczywiście trzeba wał złożyć i wycentrować !
Tak więc muczos ,proszę nie udzielaj takich rad ,bo one do niczego dobrego nie doprowadzą niestety .
-
Dzięki za odpowiedzi, w takim razie biorę się za rozpoławianie, po drodze do szkoły mam warsztat zajmujący się wałami więc im podrzucę, tylko pytanie - czy do tego zabiegu zdejmować tłoki?
-
oczywiście, że tak:)
-
Kolego nie w każdym warsztacie szlifującej wały, zajmują się wałami do dwusuwów. Tak powinieneś zdjąć tłoki do regeneracji.
-
Kolego nie w każdym warsztacie szlifującej wały, zajmują się wałami do dwusuwów. Tak powinieneś zdjąć tłoki do regeneracji.
Tak jakKarolek wspomniał musisz poszukać specjalisty.U nas na przykład w Białymstoku jest kilkanaście zakładów,a tylko jeden robi wały dodwusuwów, a i to nie do końca dobrze...
-
kolego jesteś z Lublina?? dobrze widzę???
-
W razie czego daleko nie musisz szukac. Kilka postów wyżej Pan Marek zajmuje sie takimi wynalazkami. Zrobił wiele wałów kolegòw z forum ( w tym mój) i oferuje cos czego inni nie maja w ofercie - uszczelniacz o autorskiej konstrukcji. Aha i panietaj - co tanio to drogo, szkoda bawić sie w regeneracje u fachowców którzy nie pracują z dwusuwami na co dzien.
-
Poza tym większość fachowców za regenerację wału uważa wymianę łożysk i ponowne złożenie, więc jak chcesz tym motorem jeździć to nie oddawaj wału do przypadkowego warsztatu. To zamów zresztą dotyczy szlifów.