Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Modyfikacje / Usprawnienia => Wątek zaczęty przez: Dragon on the Blue Sky w Września 21, 2015, 13:31:46
-
Witam
Zakupiłem do swojej Jawy nowy gaźnik DellOrto PHBH w wersji BS. Jako że wiecznie się ludzie pytają "czo,gdzie,jak i dlaczemu" postanowiłem napisać instrukcję dla każdego(oraz dla uzdolnionych "inteligentnie" :P )
BS nie posiada ani pompki przyspieszenia,ani wejście na dozownik,ani podgrzewanie cieczą. Słowem - jest to najzwyklejsza wersja gaźnika.
Zaznaczam,że regulowanie całkowicie nowego gaźnika od podstaw nie jest rzeczą łatwą i prostą,jakby się mogło wydawać. Nie ma dwóch takich samych silników. Jedna Jawa może potrzebować więcej paliwa,a druga mniejszej dyszy. Potrzeba do tego czasu,cierpliwości i w moim przypadku browca:P
Jeśli pierwszy raz w życiu będziesz regulować gaźnik poproś kogoś obeznanego w temacie o pomoc. Źle wyregulowany gaźnik będzie przyczyną awarii silnika!!!
(https://http://images66.fotosik.pl/1196/1e6be87b61b2088emed.jpg) (http://www.fotosik.pl/zdjecie/1e6be87b61b2088e)
Czemu akurat Dellorto? Wcześniej w innych motocyklach posiadałem ten gaźnik i nigdy nie było z tym problemów. Raz wyregulowany latami jeździł bez jakiekolwiek problemu.
Czemu nowy? To już bardziej moja zachcianka. Chciałem też mieć 100% pewności,że gaźnik jest oryginalny oraz że żaden spec z śrubokrętem się tam nie zapuszczał i nie starał się poprawić fabryki
Pierwsze co rzuciło mi się w oczy to wrażenie 'tandetności" odlewu oraz plastików.
Kartonik z odzysku,brak jakiejkolwiek instrukcji ani kompletu dysz. Widać,że Włoska firma oszczędza....
(https://http://images67.fotosik.pl/1197/fecc833f737947a3med.jpg) (http://www.fotosik.pl/zdjecie/fecc833f737947a3)
(https://http://images70.fotosik.pl/1194/6aa4c8853138a2edmed.jpg) (http://www.fotosik.pl/zdjecie/6aa4c8853138a2ed)
(https://http://images70.fotosik.pl/1194/494bac2824d14a3dmed.jpg) (http://www.fotosik.pl/zdjecie/494bac2824d14a3d)
Tak czy owak pierwszym krokiem jest wyjęcie gaźnika z pudełka i sprawdzenie,czy wszystko fabryka "zamocowała".
(https://http://images67.fotosik.pl/1197/9f923e58b6fb5219med.jpg) (http://www.fotosik.pl/zdjecie/9f923e58b6fb5219)
Warto dokładnie gaźnik przedmuchać. U mnie było on cały w wazelinie technicznej
U mnie fabrycznie wkręcone dysze to 130(główna) oraz 50(niskich obrotów). Obecnie mam wkręcone dysze 108 oraz 55. Przy dyszy jałowej 60 silnik nie wkręcał się gładko na obroty oraz zalewał mi świece. Reszta nas na razie nie interesuje. Po ewentualnych zmianach dysz palcami wkręcamy śrubę z dyszą razem z pokrywą pływaka,zaraz i tak będziemy to demontować w celu ustawienia poziomu paliwa. Na fotografii śruba mocująca komorę pływakową
(https://http://images66.fotosik.pl/1196/1e9bdc25436db637med.jpg) (http://www.fotosik.pl/zdjecie/1e9bdc25436db637)
Bierzemy gaźnik i zabieramy klamoty do garażu/miejsca eksperymentu.
Demontujemy siedzenie,bak. Zbiornik kładziemy na taborecie/biureczku,ewentualnie zostawiamy w ramie i podłączamy wężyk do gaźnika. Odkręcamy paliwo i czekamy aż komora się napełni. U mnie fabrycznie był ustawiony poziom paliwa. jak ustawić i zmierzyć poziom paliwa?
Na obrazku z serwisówki Hondy NSR z takim samym gaźnikiem mamy odpowiedź;)
(https://http://images78.fotosik.pl/83/d932913c08d7925a.png) (http://www.fotosik.pl/zdjecie/d932913c08d7925a)
Po napełnieniu wykręcamy śrubę z dyszą główną i demontujemy komorę. Należy sprawdzić,czy w komorze nie ma syfu(u mnie pomimo czyszczenia było go sporo po pierwszym napełnieniu,przy drugim czysto). Demontujemy stary gaźnik,dobrze Jikova w reklamówce trzymać.
Ja odkręciłem kolanka wydechowe,wykręciłem przednie 2 śruby pod cylindrami,aby silnik się troszkę opuścił. Następnie zdemontowałem całkowicie filtr powietrza. Wszystko po to,aby nie wciskać na siłę gaźnika oraz mieć choć trochę luzu. Nie chciałem też sobie porysować/obić nowiuśkiego korpusu gaźnika. Jeden z użytkowników twierdzi,że tonie jest potrzebne(wystarczy "bokiem" wsunąć gaźnik),ale za to należy "bawić się" z gumą od CZty.
Montaż - bierzemy gumę mocującą gaźnik od strony cylindrów i ucinamy od strony cylków około 0,5 cm gumy. Oczywiście nie musimy tego robić - gaźnik wejdzie w oryginalne mocowanie z nie ruszaną gumą,ALE odstęp zaznaczony na miejscu będzie 2-3 razy większy,przez co nie założymy od strony filtra powietrza oryginalnej gumy.
(https://http://images66.fotosik.pl/1197/da53869b23a6d00fmed.jpg) (http://www.fotosik.pl/zdjecie/da53869b23a6d00f)
Gdy już "Dellek" będzie dokręcony od strony silnika zabieramy się za gumę do filtra. Zakładamy na gaźnik gumę tak,jak miało to miejsce w Jikovie. Będzie ciężko,u mnie się udało chyba tylko dlatego,że mam nową i jeszcze "plastyczną gumę od filtra. Następnie opaską zaciskową mocno zaciskamy gumę. Teraz idziemy z browarem po kolegę. Jeden MUSI trzymać gumę,aby nie spadła z gaźnika,a drugi musi w tym czasie wkładać filtr powietrza. U mnie się udało za pierwszym podejściem.
Tak to u mnie wygląda:
(https://http://images68.fotosik.pl/1197/df3550fab341146emed.jpg) (http://www.fotosik.pl/zdjecie/df3550fab341146e)
Teraz tylko odkręcić 2 śruby mocujące pokrywę przepustnicy,zamontować linkę gazu(pasuje bez przeróbek). Należy pamiętać,że najpierw w przepustnicę wkładamy iglicę z zapinką,potem przewlekamy linkę z sprężyną przez pokrywę i dopiero przez większy otwór w blaszce(nie ten środkowy) wkładamy linkę. I dopiero za blaszką przekładamy linkę przez przepustnicę(zwrócić uwagę na "zablokowanie linki"!) Blaszka pasuje tylko w jeden możliwy sposób:)
(https://http://images67.fotosik.pl/1198/4c45bde739700079med.jpg) (http://www.fotosik.pl/zdjecie/4c45bde739700079)
Na zielono zaznaczyłem śrubę od regulacji składu mieszanki. Na czerwono od obrotów jałowych. Ja nie ruszałem składu mieszanki,tylko wykręciłem prawie na maxa od obrotów i zacząłem kopać. Po 3 kopnięciu motocykl zapalił. Bez ssania.
Wkręcając śrubę od mieszanki wzbogacamy mieszankę.
Po odpaleniu pierwsze co robimy to plakiem do czyszczenia tapicerki samochodu psikamy po łączeniu gaźnika z silnikiem oraz z filtrem powietrza. Ma to na celu sprawdzenie czy nie ssie lewego powietrza. Podczas psikania silnik nie ma prawa nawet trochę się zająkać itp
Jeśli wszystko jest OK(nie ciągnie lewego powietrza oraz nie zalewa silnika) przystępujemy do regulacji. Śrubę mieszanki mam wykręconą o 1 obrót(oznacza to,że śruba została wkręcona na maxa,a następnie wykręcona o 1 obrót). Iglica jest na środkowym zapięciu.
To obecnie wszystko. Jestem na etapie jazd testowych. Już teraz silnik błyskawicznie się wkręca(jak "szlifierka"[motocykl pokroju yamahy R1]) i szybko spada z obrotów. Bardzo stabilna praca na luzie. Bardzo gładka praca podczas jazdy. Oba wydechy mam suche,już nie leje się z nich olej. Sucho pod gaźnikiem. Oba garnki pięknie pracują(wcześniej prawy nie spalał wszystkiego,w efekcie wiecznie miałem olej na kolanku wydechowym)
Niedługo załączę filmik
EDIT: po roku dodam swoje spostrzeżenia oraz innych porady:
- jeśli silnik podczas jazdy przy stałej prędkości i stałym położeniu manetki gazu poszarpuje - zbyt bogata mieszanka;trzeba zubożyć albo iglicą,albo dyszą,
- monitoruj temperaturę silnika podczas strojenia;najlepiej wybrać wiosnę niż lato - trudniej w wiosnę przegrzać silnik,w lato to chwila moment....
- zanim zamontujesz gaźnik porządnie sprawdź zapłon,szczelność wydechów oraz silnika;czasami podczas regulacji wyjdzie jakiś problem nie związany z gaźnikiem(jak u mnie z zapłonem:)),a my się męczymy strojąc gaźnik;
- zawsze lepiej zacząć stroić od zbyt bogatej mieszanki jak od zbyt ubogiej....
To tyle. Dodam,że strojenie czasami trwa 1 dzień,czasami 1 miesiąc lub jak u mnie - jesień i wiosnę...
-
Przecież ten gaźnik montuję się tak samo jak oryginalny. Poza tym jest już temat o tym gaźniku.
http://www.jawacz.pl/modyfikacje-usprawnienia/dellorto-w-jawie-350-ogolny-temat/
-
Znam ten temat:)
I przykładowo mogę powiedzieć,że w mojej oryginalnej 638 bez lekkiego opuszczenia silnika i przycięciu gumy uszczelniającej gaźnik Dellorto by po prostu nie wszedł.... A guma od filtra powietrza się na tyle naciągneła,że pasuje oryginalna....
Sam filtr powietrza musiałem zdemontować na czas przykręcania gaźnika do dolotu:)
Ale o tym później,opiszę. Jeśli nie ma potrzeby,aby taki temat był to niech admin skasuje
-
W jaki sposób tę gumę przyciąłeś?
-
Ja swojego Dellorto montowałem bez opuszczania silnika, tylko gaźnik wkładałem na "leżąco"
filtra też nie ruszałem i wszystko weszło
ja za pierwszym razem jak pakowałem gaźnik, to nie ustawiałem poziomu paliwa, skład mieszanki wykręcony o 1.5 obr, wolne obr na około 1100rpm i jazda, po 2000 km dowiedziałem się że nie mam dyszy głównej ;)
ps. właśnie dlatego chciałem zrobić jeden temat a tak to się to rozdrabnia na kolejne parę innych
-
Mi brakuje artykułu - jednego konkretnego a nie wielu stron do przeglądania na forum. Weźcie się razem zbierzcie do kupy u napiszcie jeden wspólny artykuł - ale artykuł. Konkretnie z fotkami montażu z opisem co i jak wsadzić - jakie dysze jaka guma i jak ją przyciąć, jak wsadzić toto na miejsce i jak wyregulować. Brak mi takiego "suchego tekstu" takiego dla opornych jak ja że biorę drukuję idę z instrukcją obrazkową do garażu i montuję. Dlatego podoba mi się ta instrukcja - bo zaczyna się od czyszczenia - niby oczywistość ale pewnie nie dla wszystkich ;)
-
A ile dałeś i gdzie nabyłeś to cacko?
-
Będę edytował artykuł na bieżąco. Jeśli gdzieś zrobię błąd - śmiało poprawiajcie:)
Gaźnik kupiłem nowy na www.motor-land.pl.
-
Witam,
Posiadam CZ 350 model 472.5 6V z 1980 roku. Bardzo zaciekawił mnie Twój zakup. Będę wdzięczny o Twoją opinię jak działa po zamontowaniu. Nie jestem pewien czy jest szansa by pasował do mojego motocykla? Przesyłam w załączniku gaźnik który prawdopodobnie kupiłeś. Potwierdź czy mam rację.
Pozdrawiam Arthur
-
Witaj
To jest dokładnie ten sam gaźnik. Co bardzo ciekawe - kupiłem go w cenie 399 zł 4 dni temu,a dzisiaj dostałem przesyłkę... Spróbuj z www.shop.mieloch.pl,tam jest taniej(obecnie nie mają,ale ponoć "dostawa' w drodze).
Powiem tak - jeśli CZta ma taki sam dolot i sposób mocowania gaźnika,co silnik od Jawy 350 TS to wejdzie na bank. Nie wiem niestety jak z filtrem powietrza oraz ile roboty z tym będzie. Nigdy silnika CZty nawet na oczy nie było mi dane widzieć:(
-
Inne jest mocowanie gaźnika. Trzeba byłoby pomyśleć o przejściówce
-
Jak robić wiele tematów o tym samym to na całego ;D
Wszystko po to,aby nie wciskać na siłę gaźnika oraz mieć choć trochę luzu. Nie chciałem też sobie porysować/obić nowiuśkiego korpusu gaźnika. Jeden z użytkowników twierdzi,że tonie jest potrzebne(wystarczy "bokiem" wsunąć gaźnik),ale za to należy "bawić się" z gumą od CZty.
Ciężko by było obić aluminiowy gaźnik plastikowym airboxem .
Ja u sienie miałem luz i nie porysowałem ani gaźnika ani airboxa
gumę dałem od CZ bo to miało być na chwile zobaczyć czy ten gaźnik działa, jak będę miał już normalny silnik to wtedy na 100% założę oryginalną gumę od jawy, bez ściągania odkręcania czegokolwiek ;)
Oczywiście nie musimy tego robić - gaźnik wejdzie w oryginalne mocowanie z nie ruszaną gumą,ALE odstęp zaznaczony na miejscu będzie 2-3 razy większy,przez co nie założymy od strony filtra powietrza oryginalnej gumy.
Słyszałem już parę razy że czegoś się nie da i że coś nie wejdzie... zawsze jakoś się udało.
U mnie wkręcone dysze to 130(główna) oraz 50(niskich obrotów). Reszta nas na razie nie interesuje. Zmieniłem dyszę główną na 92
Dysza niskich obrotów jest za mała, silnik może się przycierać na wolnych obrotach
Gaźnik kupiłem nowy na www.motor-land.pl.
Ja w tym miejscu brałem dysze do swojego gaźnika i tam mi poradzili kupno większej dyszy niskich obrotów żeby silnik się nie zatarł.
Do tego sklepu mam jakieś 5km drogi :P(o tym też pisałem)
-
Turbo z tą dyszą wolnych obrotów to bym się kłócił... Ja w mikcarbie mam dyszę jałowego 25 a główną 110. Na tym gaźniku zrobiłem już ponad 4tyś km... Nic się nie zatarło... Teraz chcę zmienić konfigurację na 35/120 ew. 35/130 (kolejne testy) więc przy dellorto myślę że ta 50 spokojnie wystarczy
-
Ciężko by było obić aluminiowy gaźnik plastikowym airboxem .
Ja u sienie miałem luz i nie porysowałem ani gaźnika ani airboxa
gumę dałem od CZ bo to miało być na chwile zobaczyć czy ten gaźnik działa, jak będę miał już normalny silnik to wtedy na 100% założę oryginalną gumę od jawy, bez ściągania odkręcania czegokolwiek ;)
Jak się musiało pracować na ten gaźnik przez pół miesiąca a potem kombinować to też byś jak z jajkiem się obchodził:P U mnie nie chciał gaźnik wejść,bo przepustnica zaczepiała o airboxa.... Po ścięciu gumy weszło bez problemów:)
Oczywiście nie musimy tego robić - gaźnik wejdzie w oryginalne mocowanie z nie ruszaną gumą,ALE odstęp zaznaczony na miejscu będzie 2-3 razy większy,przez co nie założymy od strony filtra powietrza oryginalnej gumy.
Słyszałem już parę razy że czegoś się nie da i że coś nie wejdzie... zawsze jakoś się udało.
Może większe doświadczenie w fachu?:)
U mnie wkręcone dysze to 130(główna) oraz 50(niskich obrotów). Reszta nas na razie nie interesuje. Zmieniłem dyszę główną na 92
Dysza niskich obrotów jest za mała, silnik może się przycierać na wolnych obrotach
Prawda,jawa ma za ubogą mieszankę. Muszę kupić większą od niskich obrotów,na luzie pracuje,jakby kończyło się jej paliwo w komorze:)
-
Jak się musiało pracować na ten gaźnik przez pół miesiąca a potem kombinować to też byś jak z jajkiem się obchodził:P
Brałem rapę razy rzeczy w granicach 400-600zł i montowałem je jak każde inne, czy to radio czy wzmacniacz czy dziewiczy silnik do jawy.
Każdy ma inne podejście
-
No ok,ok. Mi było wygodniej opuścić silnik itp. Innemu nie było to potrzebne. Piszę artykuł według siebie:)
-
Dragon, z Turbo nie wygrasz ;D . Pisze o wszystkim i racja jest zawsze po jego stronie.
Jak przyspawał do oryginalnego bagażnika w 125-tce kufer zamiast dorobić mocowania to też wcale nie myślał, że popsuł część za ponad 100 zeta.
Bardzo fajny post. Też się przymierzałem do Dellorto, w końcu stanęło na Mikcarbie. Jest nieźle, ale myślę, że w Dellorto będzie więcej możliwości dostrojenia. Tam nawet gniazda iglicy są wymienne.
Kupowałeś werję do dwusuwów czy brałeś jak leci?
-
Dragon, z Turbo nie wygrasz ;D . Pisze o wszystkim i racja jest zawsze po jego stronie.
Właśnie dla tego piszę co raz mniej, miałem zrobić parę innych tematów ale darowałem sobie bo to i tak by nie miało sensu.
Jak przyspawał do oryginalnego bagażnika w 125-tce kufer zamiast dorobić mocowania to też wcale nie myślał, że popsuł część za ponad 100 zeta.
Już pisałem o tym wcześniej, że mogę takich rurek narobić, jak tylko znaleźli by się chętni by je brać po te 100zł.
po za tym miało to odpaść najpóźniej po miesiącu a trzyma już ponad rok.
Kupowałeś werję do dwusuwów czy brałeś jak leci?
Dellorto jest raczej gaźnikiem tuningowym do japońskich/włoskich 125
Gadałem z serwisantem z Motor Landu i bardzo często je wkładają do przerabianych 125 2T.
-
Już pisałem o tym wcześniej, że mogę takich rurek narobić, jak tylko znaleźli by się chętni by je brać po te 100zł.
po za tym miało to odpaść najpóźniej po miesiącu a trzyma już ponad rok.
Sorry za offtop - więcej nie będę
;D ;D ;D
Wiedziałem, że nie wytrzymasz Turbo. Trzeba było "rurek narobić" na stelaż, a nie psuć oryginał, no ale Ty nie widzisz żadnej różnicy.
Dellorto jest raczej gaźnikiem tuningowym do japońskich/włoskich 125Gadałem z serwisantem z Motor Landu i bardzo często je wkładają do przerabianych 125 2T.
Są dedykowane modele do 2T i do 4T, przynajmniej tak informowano mnie u Mielocha w P-niu. Gdzieś w różnych manualach też o tym czytałem, ale dawno już do nich nie zaglądałem. Kwestia kąta podcięcia przepustnicy, gniazda iglicy i takie tam.
-
Wiedziałem, że nie wytrzymasz Turbo. Trzeba było "rurek narobić" na stelaż, a nie psuć oryginał, no ale Ty nie widzisz żadnej różnicy.
Piszesz i tej rurce jak by to byłą ostatnia taka rurka na świecie ;)
Jawa 125 travel raczej nie będzie jakimś wielkim zabytkiem
Są modele do 2T i do 4T, przynajmniej tak informowano mnie u Mielocha w P-niu.
Bardzo możliwe że te modele do 4T moją pompkę przyśpieszającą.
Po za tym z te co wyczytałem na forum to Mikcarb którego ma parę osób na forum jest od właśnie 4T i po zmianie dysz jakoś działa.
ps. Ja chyba wszystko "psuje" nawet na początku tego roku "popsułem" lampę od bandita o wartości około 450zł przerabiając ją z halogena na bi-xenon. Takie "profesjonalne popsucie" lampy w sieci robią za około 800zł.
ps2. Te zegary CZ co mam w tej chwili w jawie też popsułem, ale nie napiszę dokładnie jak, powie tylko że nieodwracalnie :o
-
,Dellorto jest raczej gaźnikiem tuningowym do japońskich/włoskich 125
Gadałem z serwisantem z Motor Landu i bardzo często je wkładają do przerabianych 125 2T.
No nie tylko - KTM sx 125 fabrycznie ma montowany Dellorto .
-
No nie tylko - KTM sx 125 fabrycznie ma montowany Dellorto .
Dlatego napisałem "jest raczej gaźnikiem tuningowym" i "bardzo często je wkładają do przerabianych 125 2T"
Te gaźniki były w fabrycznych 125, od Cagivy, aprilli czy innych.
ale 125 też często były blokowane i miały mniejsze gaźniki.
albo też są tuningowane 125 z cylindrami 160-185ccm i wtedy mogą mieć gaźniki nawet 32-34mm
-
Turbo ma swoje koncepcje i pomysły - ale kto ich nie ma? Jedne się innym podobają inne podobają się tylko Tomkowi. Jego moto jego zasady użytkowania i przerabiania. A tu wróćmy do sprawy gaźnika bo o tym jest temat i nadal wnioskuję o to aby i Turbo i Dragon utworzyli jeden wspólny post albo artykuł
-
A tu wróćmy do sprawy gaźnika bo o tym jest temat i nadal wnioskuję o to aby i Turbo i Dragon utworzyli jeden wspólny post albo artykuł
Ja nic nie będę tworzył bo to i tak nie ma sensu.
Tak że jak Dragon chce to ok, ja już nie będę pisał, no i może w końcu nie będzie pytań jak zamontować ten gaźnik i jakie dysze dać.
Mógłbym zrobić artykuł o montażu wahacza od trampa w ramę 638/640 ale to chyba też nie ma sensu.
-
Napisz napisz
-
Napisz napisz
A potem będą pisać np. "Jak mogłeś to takiej pięknej okrągłej ramy wsadzić taki paskudny prostokątny wahacz". lub coś podobie
-
Wystarczy na motorlandzie wpisac. Wedlug motorlandu jest to gaznik i do 4t jak i do 2t.
-
Napisz napisz
A potem będą pisać np. "Jak mogłeś to takiej pięknej okrągłej ramy wsadzić taki paskudny prostokątny wahacz". lub coś podobie
A masz zamiar się przejmować?
-
A masz zamiar się przejmować?
Zwyczajnie mam dość, jak są komentarze typu "źle zrobiłeś", "spartoliłeś sprawę", "to w ogóle nie ma gustu" itd.
dlatego przestaje mi się chcieć pisać co i jak zrobiłem.
lampę H4 clear wstawiłęm, zegary, elektrykę zrobiłem i inne takie ale po co o tym pisać jak.
I tak będą pisać że to wygląda jak pół d*py z za krzaka, potem jeszcze na zlotach wytykają co im się nie podoba - dzięki postoje z boku.
-
Pytanie z innej beczki - ten gaźnik ma dysze wolnych obrotow 5 mm? Sam bym sprawdził ale mam zmiane i nie mam jak i kiedy
-
A masz zamiar się przejmować?
Zwyczajnie mam dość, jak są komentarze typu "źle zrobiłeś", "spartoliłeś sprawę", "to w ogóle nie ma gustu" itd.
dlatego przestaje mi się chcieć pisać co i jak zrobiłem.
lampę H4 clear wstawiłęm, zegary, elektrykę zrobiłem i inne takie ale po co o tym pisać jak.
I tak będą pisać że to wygląda jak pół d*py z za krzaka, potem jeszcze na zlotach wytykają co im się nie podoba - dzięki postoje z boku.
Ważne,że właścicielowi się podoba i działa jak należy. Ludzi których najprawdopodobniej "zżera zazdrość",że sami tego nie potrafią zrobić i krytykują kogoś po prostu trzeba olać .
-
Pytanie z innej beczki - ten gaźnik ma dysze wolnych obrotow 5 mm? Sam bym sprawdził ale mam zmiane i nie mam jak i kiedy
5 mm? :o
-
Nie wiem jak twój, mój ma dyszę jałowych ma 55, dyszę ssania 70, a główna 105. Co do regulacji to źle piszesz że wkręcając śrubę wzbogacasz mieszankę. W moim czyli PHBH28bs, śruba działa w odwrotny sposób niż w oryginalnym gaźniku. Tutaj reguluje się tą śrubą ilość gotowej mieszanki, a nie jak w knedlowych gaźnikach ilość powietrza. U mnie ta śruba jest wykręcona o 3/4 obrotu, ustawiane na świecy colortune, więc raczej ustawione idealnie.
-
5 mm oznacza wielkosc dyszy a nie jej rozmiar. Sa dysze 5mm oraz 6 mm do gaznikow dellorto. Po prostu nie wiem,jaka dysze do niego kupic. 5 mm 60 czy 6 mm 60 mm?
U mnie silnik reagowal tak na regulacje z ta sruba. Nie mialem jeszcze czasu do dokladnej regulacji....
-
Nie załapałem z tą dyszą, ale jest mniejsza od głównej czyli 5mm gwint.
-
teraz to i ja pojąłem o co chodzi :D
-
Jak tylko film z kamerki skonwertuje to podam link z jazdy. Obecnie mam dysze 40 i 130. na 40 i 90 nie miał mocy i na pełnej manetce przerywał. Kolor świec podam jak silnik ostygnie:)
Śruba składu mieszanki wykręcona o 1 obrót
Film z pracy motóra:
https://youtu.be/Zoosbm3eeS8
-
i kolor świec
Teraz pytanie - czy kręcić śrubą składu i "wzbogacić" mieszankę,czy dysze zmieniać?
-
Kolor dobry, musisz więcej km zrobić będzie lepiej widać. Na pewno mieszanka nie jest zbyt uboga.
-
Czy po zmianie gaznika na DellOrto Jawa nadal jezdzi na soveku i na swiecach, ktore padały jedna po drugiej? Jesli tak, to chyba warto byłoby wskazac winowajce, podsumowac i zamknac watki poswiecone układowi zaplonowemu jako przyczynie niedomagan motoru. Przyda sie osobom z podobnymi problemami i czytajacym te watki.
Nie zaszkodzi tez chociaz popatrzec cieplej na moduł soveka, cewke, swiece i przeprosic sie z nimi.
Powodzenia w eksploatacji Dellorto. Ostatnio tez kupiłem taki gaznik (typ FD) na niemieckim eBayu (do kolekcji gaznikow i w celach "badawczych"). Jak kiedys załoze do Jawy to podziele sie tu spostrzezeniami.
-
Tak,jawa cały czas na tym samym soveku oraz na tych samych świecach jeździ. Niestety,zrobiłem dopiero 30 km od zmiany gaźnika. Zauważyłem jednak,że po odpaleniu i rozgrzewaniu silnika trzymając dźwignię ssania mniej wiecej na 1\4 jej zakresu silnik spokojnie sobie pyrka rozgrzewajac sie na luzie. Bez kichniec,strzałów itp. No i nie zalewa mi świec tuz po odpaleniu.
Slowem - najprawdopodobniej gaźnik byl winowajcą wszystkiego.
-
Tak,jawa cały czas na tym samym soveku oraz na tych samych świecach jeździ. Niestety,zrobiłem dopiero 30 km od zmiany gaźnika. Zauważyłem jednak,że po odpaleniu i rozgrzewaniu silnika trzymając dźwignię ssania mniej wiecej na 1\4 jej zakresu silnik spokojnie sobie pyrka rozgrzewajac sie na luzie. Bez kichniec,strzałów itp. No i nie zalewa mi świec tuz po odpaleniu.
Slowem - najprawdopodobniej gaźnik byl winowajcą wszystkiego.
No to teraz ganiaj do monopolowego i z flaszką do Soveka na przeprosiny :)
-
Od początku byłem po stronie soveka,zwłaszcza po tym,jak nawet na przerywaczach mial identyczne objawy. Ale czemu gaźnik wykańczał swieczki to nie mam pojecia....
-
Dzisiaj wkręciłem dyszę 60. I po odpaleniu padła mi świeca....
Ale za to na luzie lepiej pracuje silnik,wróciło charakterystyczne dudnienie. Jeszcze spróbuje wkręcić dyszę 55 w wolnej chwili
-
Dzisiaj wkręciłem dyszę 60. I po odpaleniu padła mi świeca....
Ale za to na luzie lepiej pracuje silnik,wróciło charakterystyczne dudnienie. Jeszcze spróbuje wkręcić dyszę 55 w wolnej chwili
Ale ta świeca to może tylko zbieg okoliczności ?
-
w zakresie obrotów 1500-2000 silnik nie pracuje gładko. Wcześniej było ok,ale na luzie ciutek za mało paliwa miał.
Zmienię z 60 na 55.
-
Teraz pytanie mam - czemu na luzie moja Jawa z dellorto nie pracuje na luzie tak samo jak na jikovie?
-
Teraz pytanie mam - czemu na luzie moja Jawa z dellorto nie pracuje na luzie tak samo jak na jikovie?
A jak pracuje ? jak pracowała na jikovie?
-
https://www.youtube.com/watch?v=5CzVc2QIFNQ
Tutaj przykładowo na luzie ten silnik dudni. U mnie na luzie pracuje,jakby był silnik 4T. Bardzo mi zależy,aby silnik dudnił na luzie. Dla porównania obejrzyj wcześniej mój filmik w tym temacie
-
Z tym dudnieniem to raczej kwestia wydechów
Moja na Dellorto chodziła tak, wtedy jeszcze bez dyszy głównej
https://www.youtube.com/watch?v=J6VEkjw2hiI
EDIT:
na takim gaźniku nawet śmigają chińskie 4T 110 :P
https://www.youtube.com/watch?v=BW-iQHjYuaA
i jeszcze jedno maleństwo na takim gaźniku, ogólnie zastanawiam się czy z większą gardzielą by nie był lepszy ?
https://www.youtube.com/watch?v=l45kg47k0kc
-
Turbo - twoja Jawa pracuje na luzie tak,jak moja na JIkovie. Zastanawiam się czemu moja tak nie pracuje:/
Większej dyszy nie mogę dać bo go zalewa..... Może spróbować z mniejszą?
-
Mnie zastanawia czemu mamy tak różne dysze, przecież nasze gaźniki aż tak bardzo się nie różnią
-
EDIT:
na takim gaźniku nawet śmigają chińskie 4T 110 :P
https://www.youtube.com/watch?v=BW-iQHjYuaA (https://www.youtube.com/watch?v=BW-iQHjYuaA)
,
Przy tym zapłonie częstotliwościomierz pokazuje obroty 1:1 czyli całkiem przyzwoite osiągi ponad 12tys. obr/min ale ciekawe po ilu minutach pracy rozstał się z życiem z wielkim hukiem :)
-
Turbo - twoja Jawa pracuje na luzie tak,jak moja na JIkovie. Zastanawiam się czemu moja tak nie pracuje:/
Większej dyszy nie mogę dać bo go zalewa..... Może spróbować z mniejszą?
Moja Jawa z gaźnikiem phbh 28 bs pracuje na biegu jałowym jak Turba a mam dyszę jałowych 55. Może musisz popracować nad regulacją, w moim śrubą nie reguluję się skład tylko ilość mieszanki wypływającej z kanału wolnych obrotów, troszkę inaczej jak Ikovie.
-
https://www.youtube.com/watch?v=5CzVc2QIFNQ (https://www.youtube.com/watch?v=5CzVc2QIFNQ)
Tutaj przykładowo na luzie ten silnik dudni. U mnie na luzie pracuje,jakby był silnik 4T. Bardzo mi zależy,aby silnik dudnił na luzie. Dla porównania obejrzyj wcześniej mój filmik w tym temacie
Widzę, że moja Tereska znalazła się w wątku:)
Dodam, że jest to jedno z pierwszych odpaleń, po remoncie i teraz po regulacjach jest troszkę lepiej, gaźnik oryginał.
-
Mnie zastanawia czemu mamy tak różne dysze, przecież nasze gaźniki aż tak bardzo się nie różnią
Mam 55 od jałowych,spalanie na kolorkiem kawki z mlekiem. Pali od kopa,w całym zakresie obrotów jest OK. Sporóbuje jeszcze iglicą się pobawić. Mam na środku iglicę,a Ty?
-
Zauważyłem problem - po otwarciu przepustnicy na maxa poniżej 2 tys zalewa mi silnik. A powyżej 2 tys nie zalewa. Czy zmiana dyszy głównej na mniejszą rozwiąże ten problem?
-
Moim zdaniem 130 to trochę za dużo, raczej 100-110
-
Postaram się dopaść 110 i 120. Dziwi mnie to,że zalewa na niskich,a na średnich i wysokich jest ok. Tak jakby gardziel za duża;/
-
Nie zakładaj 110, bo u mnie jest 105 i jeszcze jest przy maksymalnym otwarciu troszkę za bogato. Ja myślę założyć 100 lub nieco poniżej.
-
Ja mam 130 i jak na ogół jest gites;P
Tylko po otwarciu na maxa przepustnicy po 3-4 sekundach jeśli silnik nie przekroczy 2 tys to go zamula. Tak poza tym wszystko ok
-
Ja mam 130 i jak na ogół jest gites;P
Tylko po otwarciu na maxa przepustnicy po 3-4 sekundach jeśli silnik nie przekroczy 2 tys to go zamula. Tak poza tym wszystko ok
Ja zrobiłem na początku 1500km bez dyszy głównej i na ogół też było gites ;)
-
Dysza główna odpowiada o ilości paliwa przy mocno otwartej przepustnicy, na bardziej przymkniętej przepustnicy odpowiada za to iglica.
-
Mogę Cię zacytować odnośnie dyszy i iglicy karolek?
-
Praca na luzie i dźwięk - zapłon za wczesny:P
Po ustawieniu na książkowe 0,05 mm wrociło do normy:)
Druga sprawa - na "pełnym" ssaniu stuka. Dysza od ssania w rozmiarze 60 jest trochę za duża,po włączeniu ssania w temperaturze 6 stopni silnik wyje na zimnym w okolicach 4 tys obr. Trzeba zmienić na mniejszą dyszę.
-
Druga sprawa - na "pełnym" ssaniu stuka. Dysza od ssania w rozmiarze 60 jest trochę za duża,po włączeniu ssania w temperaturze 6 stopni silnik wyje na zimnym w okolicach 4 tys obr. Trzeba zmienić na mniejszą dyszę.
Dla tego wolę ssanie na linkę :P
-
U mnie nie ma takich problemów na ssaniu ok 2500-3000obr/min. Uważam że nie są za wysokie, pochodzi z 30sekund i można wyłączyć.
-
Sprawa ssania do obczajenia do wakacji:P
mam jeszcze jedno pytanie - dlaczego moja Jawa nie dudni na niskich obrotach?
przykładowo CZ 350 z innymi wydechami:
https://www.youtube.com/watch?v=FHgYwhrI720
słychać wyraźnie,jak w zakresie 1000-1500 obr silnik pięknie pyrka na przemian z obu kominów. U mnie na jikovie też tak robiła,a na dellorto nie chce:/
-
mam jeszcze jedno pytanie - dlaczego moja Jawa nie dudni na niskich obrotach?
przykładowo CZ 350 z innymi wydechami:
https://www.youtube.com/watch?v=FHgYwhrI720
Tylko zdajesz sobie sprawę że to moto ma inne wydechy ?
po za tym te motocykle mają po 25lat i wszystkie nie będą tak samo chodzić
-
Oczywiście,że zdaje sobie sprawę. Ale jak wspomniałem - na jikovie takie pyrkanie było. A na dellku nie ma. I się zastanawiam,od czego dokładnie to zależy....
-
Na pewno zależy to od składu mieszanki.
-
Na pewno wpływa na to skład mieszanki i może tez stopień rozpylenia benzyny
-
A jak ustawić dellorto tak,aby tak ładnie rzępoliła? Jak ja już cały czas mam kolor kawy z mlekiem....
-
Najlepiej sprawdzić i ustawić wszystko na colortune, a później nie przejmować się tym, że nie rzępoli bo widocznie tak ma być. A jak Ci tego brakuje to wrzucaj ori gaźnik ;D
-
Tu właśnie jest ciekawostka - skoro Turbo ma identyczny gaźniki jego identyczny piec pięknie pyrka na luzie,to czemu u mnie tak nie jest? Wszystko po remoncie,żadnej przeróbki.
Powinny oba motury pyrkać tak samo,a u mnie to brzmi,jakby miała za chwilę zdechnąć na luzie....
Może tak- niech każdy,kto ma taki gaźnik napisze,jakie ma dysze i iglicę na którym ząbku. Po kolei posprawdzam takie ustawienia i zdam relację:)
-
Bo może ma inaczej dotarte moto, opory się różnią, części są w innym stopniu zużyte bądź mają inny skład - na tym polega magia Jawy :P to nie jest japonia nie wymagaj zbyt wiele ;)
-
Ja wymagam jedynie,aby pracował dobrze na luzie:Ptak jak każda jawa:P
-
ile zrobiłęś kilometrów po remoncie ? Jaki masz labirynt ? JAkie uszczelki pod głowicą i jakie tłoki i pierścienie ?
-
Tu właśnie jest ciekawostka - skoro Turbo ma identyczny gaźniki jego identyczny piec pięknie pyrka na luzie,to czemu u mnie tak nie jest? Wszystko po remoncie,żadnej przeróbki.
Z tym "identyczny" to się mijasz z prawdą
Rodzine gaźników mammy tą samą ale model już nie
Piec, mój od remontu miał z 6000km, potem był dziewiczy z małym przebiegiem a teraz jest taki ledwo ciepły ale jeszcze odpala z kopa.
Powinny oba motury pyrkać tak samo,a u mnie to brzmi,jakby miała za chwilę zdechnąć na luzie....
Inne dysze, pisałem o tym wcześniej.
Może tak- niech każdy,kto ma taki gaźnik napisze,jakie ma dysze i iglicę na którym ząbku. Po kolei posprawdzam takie ustawienia i zdam relację:)
O tym jakie mam dysze pisałem ponad 10 razy, położenia iglicy nie znam bo nie miałem po co jej ruszać.
Śrubę składu/powietrza(nie wiem jaką mam) wykręciłem o 1.5 obr, ustawiłem wolne obroty i na tym skończyła się regulacja.
-
ile zrobiłęś kilometrów po remoncie ? Jaki masz labirynt ? JAkie uszczelki pod głowicą i jakie tłoki i pierścienie ?
Ostatni remont to szlif i najechane ma około 800 km. Labirynt mam czechosłowacki,wał po regeneracji. Uszczelki aluminiowe. Tłoki dobrane z almotu,ak20.
-
Czy ssanie od simsona można łatwo na kierownicy Jawy zamontować bez przerobek?
-
Czy ssanie od simsona można łatwo na kierownicy Jawy zamontować bez przerobek?
Simsona ale jakiego awo czy s51/sr50 ?
jak od sr50/s51 to tylko razem z prawą klamką
http://allegro.pl/przelacznik-prawy-dzwignia-ssanie-simson-s51-sr50-i5730312027.html
dlatego ja mam przełączniki od bandita ze ssaniem
do jawy 350 najlepszym ssanie będzie takie z jawy 125 travel, jest ono przy kierownicy i jest tam przykręcane na 1 śrubę
(https://http://img39.otomoto.pl/images_otomotopl/825281715_5_1080x720_jawa-125-travel-silnik-czterosuwowy-moc-13-km-pierwszy-wlasciciel-c-wielkopolskie.jpg)
-
albo od mz-tki ;)
-
Mialem na mysli simsona enduro.
Tak czy owak najlepiej takie ssanie,aby mozna bylo obejma przykrecic do kierownicy
A ta jawa travel gdzie ma ssanie,bo nie widze
-
przy kierownicy to pod zegarem z lewej
a simson enduro jest jakiś inny ?
-
Co ty masz z tym ssaniem przecież to tylko służy do uruchomienia zimnego pieca, pracuję chwilkę i się wyłącza, nie potrzeba cały czas tego regulować. Ja nie widzę sensu tego przerabiać.
-
Bo jak zimna przy 6 stopniach to musze trzymac na polowe dzwignie ssania. Jak puszcze to zgasnie na zimnym,a jak dam pelne ssanie to wyje na 4 tys obr
-
To dziwne u mnie po uruchomieniu na zimnym nawet przy temperaturze 0 stopni, pracuje na ssaniu niecałą minutkę obr ok 3000, potem wyłączam i pracuje na wolnych obrotach bez problemu.
-
dlatego nie chciałem ssania z dźwignią, ale u mnie na pełnym ssaniu nie około 2500-3000rpm.
Moja musi chwilę pochodzić na ssaniu, bo bez ssania zimna odpala na jeden gar i trochę się dławi, a tak dam trochę ssania odpala na oba i można jechać, po około 1-2km jazdy odpuszczam ssanie manetką i jadę dalej.
Wygoda i precyzja ;)
ps. ja na ssaniu zawsze ustawiam obroty 1500-1800
-
Ssanie od mzty jest na kierownicę i tanie. Sprobuje skombinowac ssanie od mzty:-)
-
Ssanie od mzty jest na kierownicę i tanie. Sprobuje skombinowac ssanie od mzty:-)
albo takie coś, tylko czy masz ten mechanizm do gaźnika ?
http://allegro.pl/dzwignie-przerzutki-3-6-rzedow-plynna-zmiana-i5377780542.html
-
Tloczek mam od innego dellorto,pasuje,pozostalosc po aprilii
-
Ssanie od mzty jest na kierownicę i tanie. Sprobuje skombinowac ssanie od mzty:-)
Tania i na kierownice jest tez dzwignia ssania od Royala. Mozna kupic na eBayu z Indii.
-
W moim dellorto mam dysze 55 i 95 i ładnie "pyka" na wolnych chociaż kontrolka trochę mruga kwestia dokładnej regulacji, dzisiaj zmieniłem dysze mialem 50 i 92 byly za małe i brakowało mocy.
Poniżej film, silnik na żywo nie pracuje tak głośno.
https://youtu.be/_nI5Re21CCw
-
Twoja też pięknie pyrka.....
Na wiosnę będę musiał poszukać gdzie leży problem....
-
Zbliża się wiosna(powoli,ale jednak).
Skombinowalem ssanie od mzty,jednak za bardzo nie mam jak to zamontowac na kierownicy. Owe ssanie w mzcie musiało byćna jakis zatrzask lub pomiedzy manetka a rolgazem zamontowane,bo nie ma zadnej tulejki ani sruby aby to skrecic
-
Patrząc na szybko na zdjęcia w Google, to ssanie było między ról gazem a obejmą od klamki hamulca.
Możesz spróbować np jakąś śrubką do kierownicy przekręcić. Tylko najpierw w ssaniu wiertłem otwór w odpowiednim miejscu zrób.
-
Wolałby nie wiercić w kierownicy.
Spróbuje jakoś zamocować pomiędzy lewą manetką a przełącznikiem zespolonym.
-
Chyba nie trzeba wiercic w kierownicy jesli wykonasz gwintowany otwor w obejmie tej dzwigni ssania. I docisniesz do kierownicy srubą wkrecaną w ten otwor.
-
Można i tak, tyle że to plastik, i trzeba uważać żeby gwintu nie zerwać.
-
Sezon powoli sie zbliza to i znow zacząłem grzebać. Mam owa dzwigienke ssania. Problem jest w tym,ze jawa 638 ma do kierownicy przyspawane flansze,do ktorych ma mocowane klamki. I nie.da sie bez rozcinania zalozyc dzwigni ssania z zadnej ze stron... A po rozcieciu z kolei dzwignia nie bedzie sie trzymac kierownicy....
Jakies pomysly?
-
Moze da sie zalozyc po lewej stronie miedzy uchwytem dzwigni sprzegla a lewą manetką?
Albo z prawej miedzy uchwytem dzwigni hamulca a plastykowym korpusem od linki gazu.
EDIT:Popatrzylem na motor. Z prawej strony chyba bedzie trudno tak zalozyc bo pudelko przelacznika zachodzi na uchwyt klamki. Z lewej moze sie udac.
-
daj foto jak to wygląda
-
Tak to wygląda - ani z jednej strony ani z drugiej założyć tą dźwigienkę:P
-
A co Wam nie pasuje w ssaniu ręcznym przy gaźniku?
-
Szymonie - ja chcę ssanie ręczne mieć. Tylko nie na dźwignię przy gaźniku a na kierownicy. Otóż dźwigienka ma to do siebie,że po jej wciśnięciu wyje silnik na zimnym piecu. A mając takie ręczne na kierownicy sam ustawiasz ile ssania ma dostać.
Teraz się dopatrzyłem - spróbuje pomiędzy manetką lewą a przełącznikami świateł dopasować. Wcześniej kombinowałem ZA przełącznikami:)
-
Pobaw się dyszami od ssania i nie będzie wył. :P
-
Nie rozumiesz. Wyprowadzę motóra z garażu,odpalę - wyje. Zamknę garaż - wyje. Wsiadam na niego - wyje. I to wyje na 4 tys obr/min. Z Jikovem miałem tak samo. Na postoju garbię się jak pies przy sraniu,bo muszę dźwigienkę w połowie trzymać.
Ssanie na dźwigienkę nie pracuje tak jak powinno - im cieplej tym mniej ssania tylko na zasadzie 1-0. Jak zmienię dyszę to w wakacje będzie gites,a jesienią i wiosną będzie mu brakować i na ubogiej będzie się rozgrzewał. Jak mogę tanio przerobić na dźwigienkę przy kierownicy to przerobię chociażby dlatego,że podczas pierwszych kilometrów to jeszcze dźwigienka pasuje,ale weź podczas jazdy stopniowo zmniejszaj sobie dźwigienkę przy gaźniku. A tak tylko kciukiem stopniowo cofasz i gites.
Zobacz jak mają japońce czy włoskie motorki gaźnikowe- dźwigienka ssania w prawie każdym bez wyjątku. Potem weszło elektryczne ssanie a następnie wtryski.
-
A mając takie ręczne na kierownicy sam ustawiasz ile ssania ma dostać.
Ssanie w Dellorto to tloczek zamykajacy lub otwierajacy otwor, z ktorego zasysane jest dodatkowe paliwo. Nie da sie go "troche" otworzyc i regulowac w ten sposob ilosci tego paliwa (obecnie nie jezdze na Dellorto ale gdy zalozylem na probe to tak to wlasnie dzialalo). Dla mnie zaleta ssania na kierownicy to mozliwosc latwego wylaczenia go w czasie jazdy.
Ssanie "regulowane" bylo w gaznikach z dodatkowa przepustnica ssania.
-
Po co tracisz tyle paliwa? Ja wyciągam motor z garażu, ubieram kask itp. i dopiero wtedy odpalam silnik na ssaniu, od razu ruszam i po przejechaniu jakichś 100m wyłączam ssanie.
-
Dragon,prawidłowa regulacja gaźnika załatwi sprawę wysokich obrotów na ssaniu,przy standardowym gaźniku po odpaleniu zimnego silnika powinien on pracować na ok 1500-1800 obrotów na minutę,po wyłączeniu ssania na zimno silnik powinien gasnąć jak pracuje to ma za bogato.
-
Ja tez powiem ze regulacja gaźnika bo mi takie cos sie nie przytrafia żeby były wysokie aż tak obroty silnika na saniu , w jednej mam przejechane 30 tys na oryginalnym gaźniki dyszach i odpalam na saniu to niecałe ma 2 tys , znajomy miał tak wysokie obroty na saniu ale po regulacji teraz sa ok 1700 mu trzyma
-
A więc po kolei
A mając takie ręczne na kierownicy sam ustawiasz ile ssania ma dostać.
Ssanie w Dellorto to tloczek zamykajacy lub otwierajacy otwor, z ktorego zasysane jest dodatkowe paliwo. Nie da sie go "troche" otworzyc i regulowac w ten sposob ilosci tego paliwa (obecnie nie jezdze na Dellorto ale gdy zalozylem na probe to tak to wlasnie dzialalo). Dla mnie zaleta ssania na kierownicy to mozliwosc latwego wylaczenia go w czasie jazdy.
Ssanie "regulowane" bylo w gaznikach z dodatkowa przepustnica ssania.
U mnie to wygląda tak,że jak stopniowo otwieram ssanie(mowa o ręcznym ssaniu na korpusie gaźnika) to stopniowo zwiększają się obroty,jakbym stopniowo otwierał przepustnicę manetką.
Wszystkie gaźniki miały u mnie tłoczkowe ssanie. Owszem,nie jest w ścisłym sensie regulowanie ssanie,ale silniki reagowały na to,ile wysunął się tłoczek. Skoro reaguja i to calkiem mocno(jawa na w pozycji od ledwo podniesionego ssania do pelnego podniesienia pracuje w zakresie od 1300 do 4000) silnik to wplyw na sklad mieszanki ten tloczek ma:-)
Muczos - cóż - zalety dotartego silnika:) I wcale duże ilości nie są - dysza jałowa to 40,ssania 50. Czyli 90. Ja ssanie wyłączam po tym,jak obroty spadają do tych na luzie - okolice 1000 obr/min. W wakacje po 2-3 minutach. W jesien czasami nawet po 3-4 min.
Ja jestem przyzwyczajony,ze silnik chwile musi pochodzic,zanim go obciąże jazda. Po odpaleniu zazwyczaj chwile poslucham silnika,cofne sie do garazu sprawdzic czy wszystko mam spakowane do jazdy,kamere ustawie. Zazwyczaj tra to moze z 1 minute. Zamykam garaz,sprawdzam kłódki,klucze do zapinanej kieszeni,rekawice,kask,lusterka,obejrze z wierzchu motocykl i dopiero w dorge. Tez zazwyczaj minuta. Czyli 2 minuty pochodzi silnik na luzie. Nie sa to ogromne straty w paliwie. Przynajmniej nie w przypadku jawy.
Jakos zawsze wole,aby silnik chwile popracowal jak mam szkodzic jazda na zimnym piecu. Chociazby po to,aby rozkleilo sie sprzeglo:-P
Przykladowo grybym sprobowal ruszyc po odpaleniu motocrossem lub innymi mocnymi motocyklami malolitrazowymi w 2t to bys go zadlawil,a nie ruszyl.
Holger - na zimnym silnik od razu gasnie. Nie da rady pracowac. Tylko z ssaniem na zimnym pracuje.
Grześ - w takim razie jak mam zestroić gaźnik? Dysz innych jak 50 nie ma. Jikov miał 90(czy 72,nie pamietam dokładnie) Kolorki świec to kawa z mlekiem..... Na obu wyje na luzie na zimnym na ssaniu.
Albo inaczej - cale wakacje spędzilem na regulacjach jikova. Przedstawialem co mm poziom paliwa,zapiecia iglicy. Zazwyczaj nie mialo to wiekszego wplywu na prace silnika,ale jedno sie nie zmienialo - zawsze wyl na ssaniu.
Jesli na zimnym wyje na ssaniu to co mam zmienic?
-
Dysz innych jak 50 nie ma. Jikov miał 90(czy 72,nie pamietam dokładnie) Kolorki świec to kawa z mlekiem..... Na obu wyje na luzie na zimnym na ssaniu.
Dysza wolnych obrotow w Jikovie ma rozmiar#40. #92 to dysza glowna, #72 to tzw. dysza sredniego zakresu obrotow. Dysza glowna i sredniego zakresu obrotow maja inny gwint (6 x 1.0) niz dysza wolnych obrotow (4mm x ?). Dysze glowna i sredniego zakresu obrotow nie maja w Jikovie wplywu na prace silnika na wolnych obrotach czy na ssaniu.
A do dellorto sa mniejsze dysze wolnych obrotow niz #50. Za tuningowanie swojego sie jeszcze nie zabralem ale tak na szybko sprawdzilem na eBayu i do dellorto znalazlem tez #35. A ze dysze te maja gwint 5mm wiec da sie tam wkrecic 5 milimetrowe dysze od mikuni czy keihina. A takich , a raczej chinskich kopii, jest sporo i w roznych rozmiarach.
Dysza ssania w Dellorto PHBH 28BS miala oryginalnie rozmiar #60. Czy Twoja dysza #50 to dysza wolnych obrotow czy dysza ssania?
http://www.dellorto.co.uk/shop/dellorto-motorcycle-carburettors-parts/complete-carburettors-dellorto-motorcycle-carburettors-parts/phbh-26-to-30mm/r4129-phbh-28bs/
Dysza ssania do PHBH jest tez w rozmiarze #40.
http://www.ebay.com/itm/Genuine-Dellorto-choke-jet-size-40-direct-from-DellOrto-UK-PHF-PHM-PHBH-etc-/262265896898?
Mial byc lopatologiczny i krok po kroku watek instruktazowy a zrobil sie rozgardiasz w ktorym nic nie wiadomo. Jak w maju zalicze przeglad (musi byc na Jikovie) to chyba zmusze sie i zapodam relacje ze swojego dostrajania Dellorto.
Na razie wklejam fragment instrukcji do Dellorto z opisem dzialania ukladu rozruchowego.
-
Mój Dellorto ma ssanie na linkę i ile pociągnę dźwignie tyle będzie w maksie około 3000 RPM, zawsze może też działać jako "nitro" :P
W bandicie 600 ssanie działa tak samo i też na max ssaniu uzyska około 3000 RPM.
-
Sprostowanie - dysz innych jak 50 w Polszy nie ma:)
Nadal nie mam odpowiedzi na pytanie - jak wyje na ssaniu to dysza ssania za duża? Czy co innego zmienić?
Przypominam,że zmiana dyszy na mniejszą w moim silniku powoduje zbyt ubogą mieszankę na jałowych. Silnik zaczyna się za bardzo grzać,im mniejszą założę tym bardziej się grzeje. Przy bodajże dyszy w okolicach 30 to potrafiła się zagrzać o wiele za szybko i postukiwać na luzie.
Pisałem o tym kilkanaście postów wcześniej w tym wątku. Na obecnej stabilnie pracuje,nie grzeje się na luzie,szybko reaguje na gaz z jałowych i szybko na nie spada. Jedynie mi to ssanie pozostało.
Kilka dysz jałowych dostałem razem z gaźnikiem,kilkanaście zostało mi od Aprilli RS(siedział tam DellOrto,który kupiłem razem z zestawem dysz). Najmniejsza to bodajże 30,największa w moich zapasach sięga 60,ale przy 60 zalewało mi ją
-
Baw się dyszami ssania.
-
Jesli zapasowa dysza wolnych obrotow #30, ktorą posiadasz, pasuje w miejsce dyszy ssania to ją wkrec i zobacz jak bedzie sie zachowywal silnik pracujący na ssaniu. W zapodanej powyzej instrukcji dellorto piszą, ze jesli na ssaniu silnik wytraca obroty i gasnie to moze miec mieszanke na ssaniu za bogatą (wtedy trzeba dac mniejszą dysze ssania) lub za ubogą (dostaje za malo paliwa wiec dysza ssania powinna zostac zmieniona na wiekszą). O zbyt wysokich obrotach na ssaniu nic nie jest napisane wiec pozostaje eksperymentowac.
Czy masz ustawiony wlasciwy poziom paliwa?
-
Poziom paliwa ustawiony według serwisówki Hondy NSR,która fabrycznie miała dokładnie ten gaźnik.
Dysza ssania jest o wiele dłuższa(http://www.agmot.pl/photos/0/26/76725fa635.jpg)
Dysza jałowa jest króciutka. W wolnej chwili sprawdzę,ale z tego co pamiętam wkręcenie dyszy jałowej w miejsce ssania spowoduje ,że nie będzie ona zanurzona w paliwie....
-
takie pytanie z serii głupich:czy jeden z pływaków ma mieć w sobie ciecz?:P
Ostatnio zauważyłem,że u mnie w jednym jest ciecz. Nie przypominam sobie aby fabrycznie był czymś wypełniony,a co najlepsze - pływak jest szczelny 0.o
-
takie pytanie z serii głupich:czy jeden z pływaków ma mieć w sobie ciecz?:P
Ostatnio zauważyłem,że u mnie w jednym jest ciecz. Nie przypominam sobie aby fabrycznie był czymś wypełniony,a co najlepsze - pływak jest szczelny 0.o
Pływak nie może nieć w środku cieczy, a jak na ciecz to nie jest szczelny
-
Kurde,wyjąłem pływak,wytarłem dokładnie z każdej strony. Potrząchałem go,nic nie wypłynęło.
Zanurzyłem go w paliwie - żadnego przecieku. Zanurzyłem go w wodzie - zero bąbelków.
Przeciek jest albo na tyle mały albo się rozszczelnił,nabrał paliwa i się z powrotem "zaklepał".
Spróbuje go położyć na ciepłym kaloryferze,może jak wyparuje paliwo to się okażę,że szczelny i nie trzeba 40 zł na pływak wydawać:P
-
Ekhmmm, jak już raz sie nalało, to cudów nie ma....40 dychy trzeba wyłożyć proszę Pana :D
-
Sezon powoli sie zbliza to i znow zacząłem grzebać. Mam owa dzwigienke ssania. Problem jest w tym,ze jawa 638 ma do kierownicy przyspawane flansze,do ktorych ma mocowane klamki. I nie.da sie bez rozcinania zalozyc dzwigni ssania z zadnej ze stron... A po rozcieciu z kolei dzwignia nie bedzie sie trzymac kierownicy....
Jakies pomysly?
dźwigienka ssania z MZ TS250. Nie trzeba przekładać przez kierownice tylko wywiercić w niej otwór.
Chodzi mi o taką:
(https://http://gmoto.pl/produkty/81050/dzwignia-ssania_1.jpg)
a tu od strony kierownicy
(https://http://gmoto.pl/produkty/81050/dzwignia-ssania_2.jpg)
Nie reklamuje sklepu, wybrałem 2 fotki z google :P
-
Ekhmmm, jak już raz sie nalało, to cudów nie ma....40 dychy trzeba wyłożyć proszę Pana :D
W zależności z czego pływak zrobiony, po opróznieniu go, można spróbować zalutować.
-
Kurde,akurat 40 dyszki ostatnie poszły w tym miesiącu na rękawiczki;P
Tak czy owak - istnieje pewne malutkie prawdopodobieństwo,że jak wyparuje to i szczelny będzie. Strasznie małe ale jakby nie patrzeć 40 zł w kieszeni różnicę robi:P
-
Nie będzie szczelny. Prędzej czy później znowu coś do niego naleci. Ja bym to spróbował skleić jakimś klejem odpornym na benzynę.
-
Zagotuj litr wody, wrzuc do niej i przytop czyms plywak to bedzie widac skąd wydostają sie pecherzyki powietrza. Plastykowy plywak tez mozna uszczelnic lutownicą ale jest to zwykle nietrwale druciarstwo.
-
Kleje sobie chyba odpuszczę - jakoś nie napawa mnie myśl,że w komorze pływakowej sobie silnik zasysa klej,który miał być odporny na benzynkę.
No i kwestia jak "wyciągnąć" starą benzynę w pływaku,bo chyba tak łatwo nie odparuje na grzejniku:/
-
Jak benzyna tam weszla to i wyjdzie. A weszla bo po nagrzaniu gaznika powietrze w plywaku sie rozszerza i ucieka przez nieszczelnosci. Po ochlodzeniu wewnatrz plywaka powstaje podcisnienie i zasysane jest paliwo.
Przy podgrzewaniu plywaka uwazaj aby go nie stopic.
-
Doszedł ktos z uzytkownikow tego gaznika do jakichs konkretnych wniosków na temat zastosowania odpowiednich dysz? Z tego co można przeczytac każdy jezdzi na innych dyszach i nie bardzo wiadomo od jakich rozmiarów zacząć testy.
-
Dysze są zbiżone. Ja posiadam bardzo podobne dysze,co użytkownik turbo,kilka osób rónież ma niewielkie różnice
Różnica może wynikać z kondycji silnika,doświadczenia użytkownika oraz z własnego widzimisie.
Dodatkowo zauważyć trzeba,że czasami na 1 zapieciu iglicy silnik może mieć taką mieszankę na dyszach 40 i 90,co na ostatnim zapięciu iglicy na dyszach 35 i 80. Jak do tego dodamy rozbieżność w ustawieniu pływaka to dokładność w oznaczeniu dysz jest praktycznie niemożliwa:)
Słowem - trzeba kupić dysze z zakresu 40-50 dla biegu jałowego oraz 100-120 i indywidualnie dostroić.
Co do plywaka - po jego naciśnięciu wpłynęła z niego benzyna. Kropelka dookoła łączenia skleiłem,zostawie na noc,po południu zamontuje w gazniku u zobaczymy co z tego wyjdzie.
Zamontowałem pływak. Po odpaleniu wyszło,że silnik ma za ubogo,zwłaszcza na luzie. Zmieniłem dyszę jałową na 55,wróciło dudnienie na luzie. Kolor świec był zbyt "jasny",póki co testuje ustawienia gaźnika na nowo:/
Ale pływak szczelny:P
Tak z ciekawości - jaką ciepłotę świeczek macie w jawach? U mnie siedziały 8 według NGK,ale ciągle zbyt jasny kolor świec miałem,teraz na próbę wkręciłem 7(również NGK),jak przejadę kawałek dłuższy to porównam
Posty pod sobą scaliłem - Mechanik350
-
U mnie w lewym jest 7, a w prawym 8 . W innej konfiguracji świece padały jak muchy po kilku km.
-
Mówisz że kleiłeś pływak kropelką? Ja tak próbowałem kleić swój wsadziłem go na noc do benzyny to rano okazało się że kropelka się rozpuściła.
-
Tak z ciekawości - jaką ciepłotę świeczek macie w jawach? U mnie siedziały 8 według NGK,ale ciągle zbyt jasny kolor świec miałem,teraz na próbę wkręciłem 7(również NGK),jak przejadę kawałek dłuższy to porównam
7 jest cieplejsze od 8 to będziesz miał jeszcze jaśniejsze
-
Jesli na 8 swiece sa jasne to chyba i na tym gazniku jest zbyt uboga mieszanka. Powtarzam sie ale przed zabawa z dyszami polecalbym ustawic poziom paliwa, sprawdzic airbox i filtr (czy nie puszczaja powietrza gdzies bokiem) i dolot przed i za gaznikiem.
-
Plywak ustawiony.
Kropelka cały czas trzyma,wszystko szczelne.
Dolot szczelny. Nowy filtr powietrza.
Zobaczymy,co powie na swieczke o wartosci 7.
Dla pewności - sruba regulacji mieszanki w tym gazniku podczas wykrecania dziala tak samo jak w Jikovie? Dodaje powietrza?
-
Dla pewności - sruba regulacji mieszanki w tym gazniku podczas wykrecania dziala tak samo jak w Jikovie? Dodaje powietrza?
zależy jaką wersję masz bo były taki co śruba regulowała powietrze lub paliwo
-
Zobaczymy,co powie na swieczke o wartosci 7.
No skoro na 8 masz jasne świece to czego Ty się spodziewasz po cieplejszej świecy? Ciemniejsze na pewno nie będą
-
Zobaczymy,co powie na swieczke o wartosci 7.
No skoro na 8 masz jasne świece to czego Ty się spodziewasz po cieplejszej świecy? Ciemniejsze na pewno nie będą
Olek, a czy przypadkiem nie odwrotnie? Im zimniejsza świeca tym jaśniejszy nalot?
-
Im zimniejsza swieca (czyli w NGK wyzszy numer) tym trudniej sie nagrzewa i ma nizsza temperature. Dlatego na jej izolatorze odkladaja sie niedopalone i ciemne osady. A jesli takich osadow nie ma to znaczy ze temperatura izolatora byla bardzo wysoka najprawdopodobniej ze wzgledu na zbyt uboga mieszanke ktora spala sie w bardzo wysokiej temperaturze. Wkrecenie w takich warunkach goretszej swiecy (o nizszym numerze) spowoduje,ze osiagnie ona jeszcze wyzsza temperature i bedzie bielsza. Moze to doprowadzic do samozaplonow i spalania stukowego a nawet do upalenia elektrod swiecy.
-
Paweł tak jak kolega z kraju kwitnącej wiśni napisał, chyba prościej i bardziej wyczerpująco się nie da. To właśnie miałem na myśli ;) dzięki za zaangażowanie
-
Dzięki, coś mi się pochrzaniło na styku ubogo - bogato i zimno - ciepło. ;)
-
Zobaczymy,co powie na swieczke o wartosci 7.
No skoro na 8 masz jasne świece to czego Ty się spodziewasz po cieplejszej świecy? Ciemniejsze na pewno nie będą
Spoko,następnym razem zamiast cokolwiek zrobić będę zadawał pytania o wszystko....
-
Zmieniając świece nie oczekuj jakichś wielkich zmian. Prawdopodobnie nic się nie zmieni w pracy silnika, oprócz tego że twój portfel stanie się lżejszy. Ja używam świec NGK B7HS, moim zdaniem są prawidłowo dobrane bo nigdy nie miałem problemów z samozapłonami, ani też nie musiałem ich nigdy czyścić, a mój motor czasami jeździł w bardzo ciężkich warunkach.
Zmiana świec nic nie da jesli masz źle ustawiony gaźnik, zapłon czy inne usterki.
Na świecach 8 też śmiało można jeździć, tylko jeśli robisz 2km i gasisz silnik to trzeba będzie je co jakiś czas przejechać szczotką drucianą.
-
Miałem na myśli to,że ostatnio coraz częściej na forum można zaobserwować odpowiedzi na pytani typu "no dobra,masz odpowiedź i daj mi spokój" lub "przecież to oczywiste!"....
Pytam jakie wy macie,bo po internecie jak przeglądałem spotykałem ciepłoty w Jawach od 6 do 8 wg NGK,co mnie zainteresowało. I dlatego na próbę wkręciłem inną.
Mam dylemat - na dyszy 120 i 50 ma niezłego kopa,kolor świeczek kawy z mlekiem,ale nie ma dudnienia na luzie. Na dyszach 106 i 50 jest dudnienie oraz kolor kawy z mlekiem,ale mocy mało.
Czy przykładowo zmiana 10 więcej dyszy głównej oraz zmniana dyszy wolnych obrotów na mniejszą o 5-10 dadzą taki sam skład mieszanki na luzie? Czy nie bardzo?
Posty pod sobą scaliłem - Mechanik350
-
Sprawdzilbym z wieksza dysza wolnych obrotow albo zwiekszyl poziom paliwa. O Dellorto trudno mi sie wymadrzac bo jeszcze z nim nie jezdze ale wszystkie inne gazniki dostawaly wtedy wiecej mocy (np. mozliwosc ruszania bez dodawania gazu na wolnych obrotach) i "dudnienia". Trzeba tylko uwazac, aby nie zrobic za bogato bo bedzie sie silnik zalewal.
-
Spróbuje zwiększyć poziom paliwa,chociaż jest ustawiony poprawnie od czasu klejenia kropelką. Ale dziękuje za pomysł.
-
Czy przykładowo zmiana 10 więcej dyszy głównej oraz zmniana dyszy wolnych obrotów na mniejszą o 5-10 dadzą taki sam skład mieszanki na luzie? Czy nie bardzo?
Nie zapomnij że w grę wchodzi jeszcze iglica z rozpylaczem. Przy zamkniętej przepustnicy zmiana dyszy głównej prawie nic nie zmieni, przerabiałem to ostatnio w gaźniku BVF od MZ Trophy gdzie ktoś założył nieoryginalną iglicę.
Było tak że na wolnych obrotach motor chodził poprawnie, po uchyleniu przepustnicy zalewał się i bardzo mulił, a na pełnym gazie znowu chodził dobrze.
-
Sytuacja ma się tak - dysza jałowych 50. Wysokich 118. Jak założę mniejsze od wysokich to silnik przerywa na wysokich obrotach.
Jest dudnienie oraz moc. Nie grzeje się. Zapięcie iglicy 2 od góry.
Zastanawiam się jak wy macie dysze pokroju 92 lub 102. U mnie przy 110 silnik za bardzo się grzeje i przerywa.
Zauważyłem jeszcze,że podczas jazdy na 3 biegu w zakresie 2 000 - 2 500 obr silnik nie ma ciągłej pracy,tylko pyrka. Jak się zbliża zakres 3 tys dźwięk jest ciągły.
Jest jeszcze lekkie poszarpywanie przy odjęciu gazu,podejrzewam,że jeszcze ciutek za bogato ma silnik.
Sądzę,żę bez colortune nie mam co więcej eksperymentować.
-
Colortune w dwusuwie ci nic nie da. Mam takie urządzono, ale jeszcze wyprodukowane w Związku Radzieckim. Próbowałem kiedyś tym wyregulować CZ, ale jak nastawiłem tak żeby kolor płomienia był zgodny z instrukcją to motor w ogóle nie chciał jeździć.
-
Ok,w takim razie zostawię jak jest. Lekkie poszarpywanie podczas stałych obrotów poniżej 3 tys to chyba norma w tych sprzętach poniżej 3 biegu?
-
Tez mam rosyjska swiece diagnostyczna i na dobrze ustawionych "na sluch" wolnych obrotach pokazuje ona wlasciwy ciemnoniebieski kolor plomienia z pojawiajacymi sie co kilka sekund zoltymi przeblyskami (zolty plomien oznacza mieszanke bogata). Mozna wiec chyba uznac, ze jest to granica miedzy wlasciwym a bogatym skladem mieszanki, oczywiscie wedlug kryteriow koloru plomienia dla silnika czterosuwowego.
Jesli z wkrecona swieca diagnostyczna ustawie wolne obroty na kolor ciemnoniebieski bez rozblyskow to jest troche za ubogo.
Wracajac do zachowania sie silnika z Dellorto, nie wiem jak rozumiec owo "pyrkanie" przy 2000-2500obr/min ale w tym zakresie obrotow moze wystepowac "czterotaktowanie" spowodowane zbyt bogata mieszanka. Pomaga na to zmiana iglicy na nieco grubsza w jej gornej/srodkowej czesci, obnizenie iglicy o jeden lub pol zabka albo zubozenie skladu mieszanki na wolnych obrotach tak aby silnik nie musial dopalac nadmiaru paliwa i czterotaktowac przechodzac na wyzsze obroty.
Poszarpywanie ponizej 3000 obr/min nie jest norma w Knedlach.
-
Yabaman to poszarpywanie to takie jakby przejście pomiędzy czterotaktowaniem a normalną pracą. Objawia się tym że jedziesz cały czas przy takim samym uchyleniu przepustnicy, a motor zachowuje się jakbyś cały czas szybko kręcił manetką w jedną i drugą stronę.
Miałem czasami coś takiego przy starym, wyeksploatowanym Jikovie. Na tym co mam teraz mieszanka jest uboższa i szarpania już nie ma.
-
Wracajac do zachowania sie silnika z Dellorto, nie wiem jak rozumiec owo "pyrkanie" przy 2000-2500obr/min ale w tym zakresie obrotow moze wystepowac "czterotaktowanie" spowodowane zbyt bogata mieszanka. Pomaga na to zmiana iglicy na nieco grubsza w jej gornej/srodkowej czesci, obnizenie iglicy o jeden lub pol zabka albo zubozenie skladu mieszanki na wolnych obrotach tak aby silnik nie musial dopalac nadmiaru paliwa i czterotaktowac przechodzac na wyzsze obroty.
Poszarpywanie ponizej 3000 obr/min nie jest norma w Knedlach.
Jest to opisywane przez ciebie "czterotaktowanie" - bardzo częsty dźwięk spotykany chociażby w popularnych AM6 czy motocrossach,kiedy nie jadą w rezo z pełną manetką.
Piszesz o zbyt bogatej mieszance - ale jak ją zubożę to silnik się grzeje niemiłosiernie. Iglicy nie opuszczę,bo jest na maxa opuszczona. Spróbuje jeszcze zmienić o 5 w dół dyszę jałową.
Miałem czasami coś takiego przy starym, wyeksploatowanym Jikovie. Na tym co mam teraz mieszanka jest uboższa i szarpania już nie ma.
Czyli ma za bogato. Ok. Ale jak to zmienić,aby silnik się nie przegrzewał ani nie szarpał? Jak zubożę to się grzeje.....
A szarpać przestaje jak tylko wbiję 4 bieg i złapie obroty w okolicach 2 tys....
Ale na 3 biegu przy tych 2 już szarpie:/
-
Może większa dysza główna i niższy poziom paliwa coś dadzą?
-
Jak zmienię poziom paliwa to nie będzie on zgodny z podanymi przez producenta. No i straci swój gang na luzie.
Swoją drogą - jak jeździłem z chińskim termometrem to temperatura żeberek nie przekraczała 80 stopni. Zastanawiam się,czy zbyt bogata mieszanka nie za bardzo schładza silnik i czy spokojnie mogę zmniejszyć dyszę główną....
Po czym poznać,zbyt gorący silnik w Jawie? Świece ciągle mają kolorek taki sam(kawa z mlekiem,zawsze po zmianie dyszy reguluje do tego koloru) i nie wyglądają na przegrzane
-
Silnik jest zbyt gorący jak kolanka zaczynają zmieniać kolory ;)
Z tą temperaturą to też różnie będzie, bo nie ma żadnego termostatu ani nic co by stabilizowało temperaturę. W zależności od temp. otoczenia, wilgotnści powietrza, kierunku i siły wiatru wynik pomiaru będzie ci się zmieniał. Np. jak masz silny wiatr z prawej strony to lewy cylinder będzie miał większą temparaturę.
Kiedyś czytałem artykuł pana Sałka chyba na temat podrasowania silnika Jawy 250 i pisał tam że różnica temperatury pomiędzy przednią a tylną częścią ożebrowania cylindra może dochodzić nawet do kilkudziesięciu stopni o ile dobrze pamiętam.
Ja nastawiam gaźnik tak żeby dobrze jeździł i możliwie mało palił, dudnienie, kolor świec czy temp. silnika olewam bo nie ma to dla mnie żadnego znaczenia. Nigdy nie udało mi się przegrzać tego silnika, a nieraz porządne baty dostawał.
-
Ujmę to tak - jak wkleiłem tuleję świecy na poxipol to przy zbyt małej dyszy syczało i gotowało klej:P
Obecnie z dyszą 118 tego nie robi.
Rozumiem,że zależy od otoczenia,ile stopni ma silnik. Tylko kurde nie mam do porównania......
-
Lepiej wymień tą głowicę, bo kiedyś to się zemści. Teraz może ci nie gotuje tego kleju, ale przyjdzie ci kiedyś przejechać latem kilkaset kilometrów na raz to wtedy wszelkie druciarstwo pokaże rogi.
-
Tuleja trzyma się na gwincie. Wkleiłem to profilaktycznie,abym przypadkiem gdzieś w drodze nie wykręcił i świecy i tulejki.
-
Piszesz o zbyt bogatej mieszance - ale jak ją zubożę to silnik się grzeje niemiłosiernie. Iglicy nie opuszczę,bo jest na maxa opuszczona. Spróbuje jeszcze zmienić o 5 w dół dyszę jałową.
Pomoglaby zmiana iglicy na nieco grubszą w zakresie obrotow 2000-2500. Takie "punktowe" zmiany skladu mieszanki realizuje sie wlasnie zmianą iglicy bo zmiana dysz, poziomu paliwa czy polozenia iglicy zmienia sklad mieszanki w duzo szerszym zakresie obrotow.
Czy wiadomo w jakim motocyklu sluzyl ten gaznik przed zamontowaniem w Jawie? Moze jest on od czterosuwa i dlatego trudno go precyzyjnie dostroic w dwusuwowym twinie.
-
Podcięcie tylnej części przepustnicy też może mieć wpływ na to szarpanie.
-
Zgadza sie. Trzeba by ustalic w jakim polozeniu jest przepustnica przy tym szarpaniu i sprobowac czy lepiej na nie dziala inna iglica czy inaczej podcieta przepustnica. Tylko czy w ogole warto bo czesci gaznika do takiego profesjonalnego tuningu tanie raczej nie beda.
Polozenie przepustnicy przy szarpaniu latwo jest ocenic na manetce gazu (zminimalizowac luz linki, zaznaczyc na manetce 1/8, 1/4, 3/4 jej pelnego otwarcia i troche z tym pojezdzic).
-
Gaźnik nowy. Uniwersalny do 2T i do 4T.
Spróbuje dopaść inną iglicę. Powinna być szersza w którym miejscu? Przy rozpylaczu?
Piłowanie przepustnicy mi się nie uśmiecha....
A poszarpuje właśnie w zakresie 1/5 lub 1/6 manetki. Jak dodam gazu aby powoli zaczęła przyspieszać to od razu znika czterotaktowanie i szarpanie. Generalnie nie zależnie jak szybko przyspieszam to nie ma problemu - obojętnie jakie obroty. Jak tylko chcę utrzymać prędkość poniżej 4 biegu to są problemy. Co ciekawe - podczas jazdy na 1 biegu ze stałą prędkością obrotową w okolicach 2 tys to pracuje gładko....
-
Gaźnik nowy. Uniwersalny do 2T i do 4T.
Spróbuje dopaść inną iglicę. Powinna być szersza w którym miejscu? Przy rozpylaczu?
Powinna byc nieco grubsza od gory do miejsca, do ktorego wysunieta jest z rozpylacza wtedy gdy silnik czterotaktuje. A wiec blisko przepustnicy. Nie wiem jak jest z dostepnoscia iglic do Dellorto ale moze bedzie tez pasowac iglica od innego gaznika.
Dwusuwy czesto tak maja, ze bez obciazenia pracuja nierownomiernie. Twoj silnik z Dellorto tez tak chyba ma i kiedy silnik dostaje obciazenie (wieksze niz przy toczeniu motocykla ze stala i niewielka predkoscia) to przepala nadmiar paliwa i czterotaktowanie zanika.
-
Człowiek im starszy tym głupszy:P
Przerywanie powyżej 4 tys brałem za powód regulacji gaźnika. Jednak po 2 dniach bezowocnych prób zaczął mi kichać w gaźnik. Powodem było jednak poluzowanie jednego z kabelków na czujniki w Soveku. Obecnie wróciło do normy. Spróbuje pojeździć na dyszach 55/105.
Dodam,że wówczas silnik jest na tyle gorący,że nawet dotknięcie przez pół sekundy żeberek cylków jest niemożliwe,ale nie pali mi elektrod a silnik nie słabnie. Możemy przyjąć,że jeszcze się nie przegrzewa silnik
-
Dodam,że wówczas silnik jest na tyle gorący,że nawet dotknięcie przez pół sekundy żeberek cylków jest niemożliwe,
Trochę mało miarodajny sposób na pomiar temperatury.
Jeżeli nie puchną ci tłoki, nie innych niepokojących objawów a zależy Ci na dokładnym zbadaniu temperatury silnika to kup jakiś termometr albo miernik z opcją pomiaru temperatury i wtedy będziesz na 100% wiedział.
-
Miałem. Na dyszy 120 silnik miał 80 stopni. Kobitka moja go urwała,teraz kombinuje sam:)
-
80 stopni, nawet z dysza 120, to wynik zdecydowanie nieprawdopodobny chyba ze pomiar byl gdzies na karterach. Przypuszczam ze uzywany czujnik i wyswietlacz to tania chinszczyzna bez certyfikatow i jakiejkolwiek kalibracji i to co one pokazuja jest bardzo niemiarodajne..
Normalnie pracujacy silnik chlodzony powietrzem zagotuje wode wylana na jego glowice a wiec ma wiecej niz 100 stopni Celsjusza.
-
Właśnie problem w tym,że raz po jeździe od razu ją umyłem dając wodę po żeberkach cylindrów. I nawet nie syczało 0.o
A termometr chiński:)
Obecnie testuje dysze 105/55
-
To nie rozumiem skąd myśl, że się przegrzewa silnik... To że nie można dotknąć cylindra czy głowicy to normalne. Wszystko co gorętsze niż 60 stopni będzie nas parzyć i raczej nie zmierzymy w taki sposób temperatury...
Normalna temperatura pracy oscyluje w granicach 120 stopni C z tego co pamiętam...
-
Dlatego teraz "schodzę" dyszami "w dół";)
Wcześniej się obawiałem ugotowania lub zatarcia silnika z powodu zbyt ubogiej mieszanki. Ostatnio jak tuż po jeździe umyłem motocykl to do mnie dotarło,że on porządnie nawet się nie grzeje i spokojnie mogę zubożyć mieszankę:)
-
Oby sie Kolega na tym zubozaniu mieszanki nie przejechal. Dysza glowna 120 w gazniku o gardzieli 28mm to wcale nie jest duzo. Czy z dysza 120 swiece sa ciemne?
W moim silniku z gaznikami 28mm najlepiej sprawdzaja sie dysze 130-135, przy 30mm dysza 145 (moglaby byc i wieksza ale takiej nie posiadam), w opisywanym na forum gazniku TM27 do Jawy zastosowano dysze 150. W Jikovie nalezaloby chyba sumowac dysze glowna i posrednia, przynajmniej w pewnym zakresie obrotow.
A z dysza 145 jestem w stanie przy ostrej jezdzie osiagnac temperature ponad 200 stopni (pomiar pod swiecami kalibrowanym termometrem).
Przypuszczam ze zamiarem jest oszczedzanie benzyny ale do takiego oszczedzania lepiej nadaja sie mniejsze motorki a nie taki duzy dwusow jak Jawa. Duzo mniej benzyny spala sie jezdzac w odpowiednim stylu.
Jak dlugi czas uplynal po zatrzymaniu silnika do mycia? Zebra glowicy i cylindra stygna w ciagu kilkunastu sekund o 20-30 stopni wiec bezpieczniej jest nie przesadzac o skladzie mieszanki na podstawie tak ocenianej temperatury silnika.
-
Kolega z tego forum ma ten gaźnik w 638 z dyszami 55 i 105. I jeździ.
Celem zubożenia jest pozbycie się efektu czterotaktowania i poszarpywania. Póki mam dysze a na dworze nie ma upałów to można się jeszcze bawić.
Od zatrzymania silnika do mycia upłyneło jakieś 20 sekund
Edit:SUKCES! Z dyszą 108 i 55 silnik nie szarpie! Oczywiście nie pracuje jak 4T,ale można na 3 biegu spokojnie przy 2 tys jechać i nie poszarpuje. Dźwięk silnika jest przerywany,ale przy 2,5 zmienia się w ciągły gang silnika. Spróbuje jeszcze z dyszą 50 i 110 z czystej ciekawości:)
-
NIestety,dysza 105 jest zbyt mała i motocykl na pełnej manetce ma za ubogo.
ZMieniłem dyszę z 55 na 40 oraz na 120. Iglicę dałem na najniższy rowek,aby od początku dysza główna zasilała silnik - może poszarpywanie przy 2,5 do 3 tys przeniesie się na obroty poniżej 2,5?
Wówczas mi to pasuje,rzadko kiedy jadę 2 ty obr/min ze stałą prędkością,a na pierwszych 2 biegach i tak nie szarpie,jak na 3 biegu
-
Dysza główna 120
Dysza jałowych 50
Iglica zapięta na najniższym rowku
śruba mieszanki wykręcona o 0,5 obrotu.
Kolor świec Kawa z mlekiem
Mocy ma w cholerę.
Nie grzeje się
Poszarpywanie przeniosło się na obroty powyżej 3 500. Na co dzień jeżdżę do 3 000,więc jest OK. Po zapięciu 3 biegu przestaje poszarpywać powyżej 3 500 - zbyt duże obciążenie silnika
Myślę,że regulacja zakończona
-
Dragon mam pytanie czy poradziłeś sobie ze zbyt wysokimi obrotami na ssaniu po odpaleniu?
-
Nie uchylam dźwigienki na maxa,tylko na 3/4. Wówczas ma obroty w okolicach 1800. Planuje przy okazji zmienić dyszę ssania z 60 na 50 jak będę w sklepie jakieś zakupy robił:)
-
Mam pytanie czemu Jawa Ts z dellorto gdy jest ciepła ma obroty 1800 i ładnie mruczy a gdy zgasze i odpale za 10min obroty ma już 1100?
-
Chyba zle sa ustawione wolne obroty. 1800 to nie jest mruczenie. A podwyzszanie obrotow przy nagrzanym silniku bywa zwykle spowodowane rozszerzajacym sie plywakiem ktory obniza wtedy poziom paliwa i obroty od tego wzrastaja.
Wolne obroty ustawia sie po rozgrzaniu silnika.
-
Z pływakiem w dellorto chyba nie ma problemów wygląda na bardzo solidny;) Spróbuje na rozgrzanym ustawić na 1100 ale wydaje mi się że na zimnym będę musiał trzymać gaz na manetce aż pochodzi chwile...Druga sprawa to zapala mi się ładowanie przy 1500obr nie wiem dlaczego w stojanie wszystko jest ok :(
-
Druga sprawa to zapala mi się ładowanie przy 1500obr nie wiem dlaczego w stojanie wszystko jest ok :(
Sprawdź luty przy diodach w prostowniku
-
Odkopuje temat. Mam u siebie gaźnik dellorto phbh 28rd, zestaw dysz mam 50 wolnych obr. I 115 główna , na 120 silnik szarpal przy 3.500 tys obr nie wkręcał się gładko na obroty . Dragon poradziłes coś ze ssaniem?, ja u siebie też mam ręczną dzwignie I-0 lekko ją przypiłowałem ok 1mm i już nie wyje na obrotach. Trzyma 2.500 obr/min a potem spada i wyłączam
-
U mnie nadal występuje delikatne szarpanie. Iglice nic nie dają. Pobaw się zapięciem iglicy, to przeniesiesz szapranie poniżej 2 000 obr, na jakich się nie powinno jeździć(dobijasz wał).
Owe szarpanie jest zapewne wynikiem tego, że rozpylacz jest dostosowany do silników z membranami. Jak skończę modyfikować swój silnik na membrany to zdam relację.
Ze ssaniem - hmmm... A ustawiałeś poziom paliwa w komorze? I czy RD nie posiada jakiś dodatków?
-
U mnie iglica opuszczona na sam dół, jest dobrze właśnie na dyszy 115 nie szarpie wogóle,wkreca sie gładko. Poziom paliwa ustawiony na 24 mm. Moj gaznik nie miał regulacji skladu mieszanki tylko odrazu przelot przez kanał, a drugi zaslepiony. Musiałem zaslepic go, a tego drugiego odetkac zeby działała regulacja. Teraz działa tak jak w jikovie odkrecajac mieszanka robi się uboga , a wkrecając wzbogaca się. Na tych ustawieniach juz zrobiłem z 30km i wszystko dobrze :P
-
A jaki kolor świec?
-
Kawa z mlekiem .
-
Ciepłota?
-
Świece Ngk B6HS. Wydaje mi sie ze na jikovie swiece były ciut jaśniejsze. Sprubuje jeszcze zmienic dysze główną z 115 na 112. Chyba że przez zimno (zima) piec nie nagrzewa sie do swojej temperatury i są ciemniejsze, zobaczymy wiosną jak bedzie cieplej
-
Witam a co myślicie o gaźniku dellorto 28mm tylko vhst z płaską przepustnica
-
Gazniki VHST (przepustnica plaska) to nastepna generacja po PHBH (przepustnica okragla). Przy dobrym zestrojeniu gorzej na pewno nie bedzie a gazniki z plaska przepustnica zapewniaja podobno lepsza reakcje na krecenie gazem (w wolnoobrotowej Jawie nie ma to chyba duzego znaczenia).
-
Siema.
Mój stary oryginalny gaźnik jest już wyeksploatowany i zastanawiam się nad tym dellorto.
Opłaca się brać ten gaźnik? Można go wyregulować na dyszy głównej 115 i wolnych 50 czy są jakieś problemy?
-
Czy opłaca się brać? O tym pisałem na początku wątku. Czy podane przez ciebie dysze będą OK? Nie wiem, trzeba samemu dojść, bowiem każdy silnik jest troszkę inny,inaczej zużyty itp. Jednak u mnie z dyszą 50 wolnych obrotów miał za bogato. Przeczytaj cały temat to się dowiesz, co i jak
U mnie pękł pływak. Fabrycznie montowany pływak miał masę 9,5 grama. Niestety, nie ma już takich pływaków dostępnych, zamówię więc o masie 8,5 grama. Może jakaś różnica będzie?:)
-
Fabrycznie montowany pływak miał masę 9,5 grama. Niestety, nie ma już takich pływaków dostępnych, zamówię więc o masie 8,5 grama. Może jakaś różnica będzie? :)
Zmniejszysz masę moto to osiągi Ci się poprawią ;D .
-
Poziom paliwa bedzie za niski. Plywaki 9.5 gramowe mozna nabyc u autoryzowanych dealerow Dellorto ale tanie nie sa.
-
Problem szarpania rozwiązany. Wystarczyło zamontować pływak lżejszy. Co do ssania - mam na kierownicy dźwigienkę ssania od WSK 175, do tego linka gazu od Jawy 350 TS. W dźwigience mam podkładki dystansowe tak, aby sprężyna sama nie cofała dźwigienki ssania. Bardzo wygodne, reguluje sobie obroty dźwigienką ssania i tyle, podczas jazdy nie muszę się schylać aby przy gaźniku wyłączać ssanie.
Temat do zamknięcia
Update 17.10.2021 Warto sprawdzić stan napędu w kwestii szarpania:)
U mnie po wymianie całego napędu szarpanie całkowicie zniknęło, pomimo bardzo dobrego stanu całego napędu w momencie regulacji gaźnika
Update 2023 - zmieniłem dysze rozruchu na 50. Teraz ssanie uchylam na maxa i nie wkręca się na zimnym silniku powyżej 1600 obr/min na ssaniu
Reszta bez zmian