Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: młody93 w Września 07, 2015, 20:41:23
-
Panowie problem jest następujący. Silnik po remoncie kapitalnym na dotarciu- przejechane jak na razie ok 250km. Ciśnienie sprężania 11 oraz 11,5 bara. Zapłon elektroniczny sovek ustawiany na 0,3 oraz 0,5 mm przed GMP( przy 0,3 silnik jest duzo bardziej elastyczny i tak zostało). Otóż na 4 biegu motocykl w ogóle nie ma mocy. Na pierwszych trzech biegach bez problemu kręci sie do 5-6tys, przy czym na 4 biegu jest totalna zamuła, ciezko przekroczyć 100km/h nawet jak przeciągne go na 3 biegu to jawa wrecz zwalnia na 4 :( Co do gaznika- iglica ustawiona na środkowy rowek, przy opuszczeniu jej na sam dół silnik zalewało wiec jest na razie na srodku. Śruba regulacji składu mieszanki wykręcana była od 0,5 do 1,5 obrotu. Poziom paliwa ustawiony na szklanke. Dodam ze podczas energicznego odkręcania gazu silnik buczy zas przy odejmowaniu gazu lekko poszarpuje co jest dosc irytujące. Owe poszarpywanie jakby znikało przy wkreceniu śruby od mieszanki jednak wtedy po otwarciu gazu silnik dostaje chwilowej zamuły, po czym wkręca sie normalnie. Obecnie zostało na 1 i1/4 obr. Jeśli chodzi o docieranie- silnik nie był przegrzany, co prawda nie jezdze jak emeryt i nie oszczedzam jawy ale nic złego się nie działo. Mowa oczywiscie o Jawie 350TS. Pozdrawiam i czekam na jakies sugestie ;)
-
To poszarpywanie to objaw Zbyt ubogiej mieszanki. Potwierdza to fakt, że mija po wkreceniu śruby składu mieszanki. Opisz proszę sposób ustawiania poziomu na plywaku na szklankę bo z tym się nie spotkałem. Rada - iglica o ząbek do góry, czyli zapinka na niej w dół
-
Kolego tak tylko zapytam czy przełożenie zostało bez zmian?
-
Jeżeli docierasz silnik powinieneś gaźnik ustawić na dotarcie. Czyli iglica najlepiej na dół, albo na 2 rowek od dołu, śruba składu mieszanki 0,5 obrotu. Może ją trochę przylewać ale jak nie będzie dostawała odpowiedniej ilości paliwa to jest ryzyko że się przytrze... Jaką masz zębatkę zdawczą? Ile zębów? Obstawiam 18.
-
Bimperpołudnie- poziom jest ustawiony tak, ze pływak po napełnieniu szklanki zamyka dopływ paliwa na 11mm od krawedzi gaznika/szklanki. Sposób ten przewijał sie juz tutaj wielokrotnie.
Zębatka zdawcza- 18z. Jak juz pisałem przy pouszczeniu iglicy na sam dół motocykl bardzo słąbo idzie- zalewa go. Teraz jest na srodku( iglica 3 rowkowa). Świece mają prawidłowy kolor
Oczywiscie miałem na mysli opuszczenie zapinki na sam dół- wtedy silnik zbytnio zalewa.
Posty pod sobą scaliłem - Mechanik350
-
Poczekaj cierpliwie, docieraj delikatnie. jeżeli masz cylindry i tłoki ciasno spasowane mogą potrzebować czasu aby się dotrzeć. Moja CZ na początku po remoncie z biegu na bieg była bardzo słaba, wraz z nabieraniem kilometrów jeździła coraz lepiej. Może po prostu trzeba jej więcej delikatnie nawiniętych kilometrów?
-
W takim razie pływak masz dobrze ustawiony. Ja też radzę docierać delikatnie i czekać efektów. Iglicę podniósł bym o jeden ząbek żeby nie szarpało. Przy docieraniu lepiej więcej paliwa niż mniej
-
Nie rozumiem to w Jikovie z centralną komorą działa to jakoś odwrotnie? Przecież jak obniżysz iglicę to masz ubogą mieszankę w dosyć szerokim zakresie obrotów. Najlepiej to wyciągnij tego sprzęta na miasto w cyklu start stop czyli dzida do następnego czerwonego, hamowanie i kolejny raz to samo, bo na jednostajnych obrotach dobrze się to nie dotrze. Ustaw bogato wg. książki, będzie go czasami przylewać i musisz pilnować jak to się dzieje. Pyrkać też nie ma co, korzystaj po prostu z dynamiki jaką ma silnik na dotarciu. Moc z nóg nie zwala, zbierać się ekstra nie będzie, ale na pewno się odwdzięczy później dobrym dotarciem i jak przejedziesz odpowiednio dużo to potem będzie się konkretnie sprzęt zbierał. Sam mam sprzęta na dotarciu obecnie i na 4 też się nie zbiera jakoś mega i to jest jak najbardziej normalne, ma po prostu za bogato. Ja wlałem mineralny olej 1:30, gaźnik wg. książki, przestawię to dopiero po 2000. Zaczyna się jesień więc wieczorkiem pogodę na docier masz idealną i nie bój się trochę dać tam po obrotach. Po pierwszym tysiącu już tak nie musisz się bać, kolejny stuknie to przestaw i jeździj jak chcesz.
-
Ja bym jeszcze zmienił zębatkę na 17z. Powinno być dużo lepiej. Ja jeżdżę na 17tce. Pamiętam kiedyś jak Mienki po dotarciu TSki nie mógł się rozpędzić chyba ponad 110km/h. Dopiero po zmianie zębatki na 17z poszła więcej...
-
Witam ponownie. Problem rozwiązany. Winowajcom takego stanu rzeczy okazała się zębatka 18z. Zmienłem na 17z i teraz motor ciągnie bez problemu na 4 biegu ;D . Dziękuje wszystkim serdecznie za pomoc. Pozdrawiam
-
Moja po 200km już dostawała w palnik i te 120 przekraczała bez problemu na zębatce 18z
-
Przyznam że trochę dziwne ze na 17 zębach idzie normalnie, a na 18 już nie. U siebie mam 18 zębów katalogowo i nie mam problemów z rozpędzaniem knedla na 4, totalnie żadnych, a też mam może 100 km od kapitalki trzaśnięte.
-
Miałem nosa:)
-
A może łańcuch był zbyt mocno naciągnięty albo hamulec tylny trzymał?
-
W sumie też nie widzę innej możliwości jak kolega stówa prawi.
One fabrycznie wychodziły w takiej konfiguracji, więc musi to grać.
Ewentualnie jeżeli silnik jest zrobiony ciasno, to z biegiem czasu powinno się wszystko ułożyć, choć przyznam szczerze dziwny objaw. Zwykle na najwyższym biegu miały problemy silniki już wyjeżdzone i bez prawidłowej kompresji.
-
Witam mam ten sam problem jawa jest po kapitalce 1,2,3 jest ok na 4biegu zwalnia do 50km/h
Jak dodaje gazu buczy i jeszcze bardziej muli, zaczyna się zbierać gdy dodaje gazy na milimetry. Wstępnie pływak był ustawiony prawidłowo i świece były ok obecnie podniosłem stan paliwa świece czarnawe a i problem nadal.
Przejechałem zaledwie 100km ale widze poprawe zaczyna puszczać motor powoli i da się jakoś jechać. Szlif był robiony z większym luzem niestety i tu jest chyba problem TANIE TŁOKI (więcej razy nie kupię)