Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: yuzik w Sierpnia 30, 2015, 20:32:56
-
Witam!
Silnik miłą robiony wał u kolegi z forum, cylindry również wysyłane do niego, łożyska absolutnie nowe i dobrej jakości, zapłon janka, pali od kopa zimna czy ciepła, tylko to klekotanie na wolnych obrotach.
Co to może być?
Doskonale słychać to klekotanie na filmie.
https://www.youtube.com/watch?v=5CzVc2QIFNQ (https://www.youtube.com/watch?v=5CzVc2QIFNQ)
-
Zawory ;)
-
Maliniasty:)
wiem że to wróżenie z fusów, ale podajcie chociaż prawdopodobne przyczyny:)
-
Musisz się do tego przyzwyczaić, ciszej nie będzie(no chyba ze kolejny szlif)
Mnie to klekotanie prześladuje od 20kkm
-
Kurczę Tobie od 20kkm a mnie od początku właściwie..
Wszystko było ciaśniutko spasowane. Jedna myśl mi chodzi po głowie, nie jestem pewien czy dałem odpowiednią ilość igiełek na sworzeń. Wiecie ile powinno być?
-
26?
Pocieszę cię - moja też się rozklekotała choć ma 1000 po remoncie. Zrobione wszystko bez oszczędzania łącznie z fazowaniem krawędzi okien. I kupa - terkocze cholera....
-
niestety za 6 tyg dopiero będę to mógł sprawdzić, mnie się wydaje ze było 18, które ułożyłem na smarze jedna obok drugiej. Jednej rzeczy NIE zrobiłem, powinienem był sprawdzic jak to wygląda po wsadzeniu do korbowodu, a ja heja od razu z tłokiem założyłem. Niby było ciasno ale wiadomo że smar może zrobić takie wrażenie, że już żadna nie wejdzie a tu zonk.
-
skoro ułożyłeś ciasno jedną koło drugiej na smarze, to na pewno masz tyle ile być powinno. Jakbś dał 18 to 1/3 sworznia nie miałaby igiełek
-
Pisałem do Markoltenta, bo on wysyłał mi igiełki z zapytaniem ile ich było. Ile założyłem sprawdzę komisyjnie w październiku, ale nie wydaje mi się żeby było ich aż tyle tzn. 26 na sworzeń. Wiem że było ciasno i co najwyżej może jednej brakować właśnie przez ten smar. Wiesz, ciężko pogodzić się z tym że wpakowałem w silnik grube siano i terkotanie nie daje mi spać po nocach. Ewentualnie obstawiam ciulowe tłoki w których dzwonią pierścienie i luźną przepustnice bo goni jak żyd po pustym sklepie.
-
A nie 28 igielek? Wydaje mi się, że komplet liczy 56
-
28
-
No to kolega założył o 10 za mało
-
O 10 za mało to nie ma opcji nawet:)
Igiełki były ułożone dookoła swożnia.
Jedna góra dwie, przy czym sprawdzę to dokładnie.
Komplet liczy 28 sztuk, hmm dzięki za info, będe na tym bazował.
Możliwe że właśnie 28 założyłem ( nie wiem skąd mi się te 18 kojarzy)
Szykam przyczyny klekotania i po prostu dywaguje
-
Obejrzałem dopiero ten filmik, mam to samo, niby wszystko ok, a dźwięk jest, a swoją drogą to jesteś mistrzem nagrywania filmików, jeszcze brakuje szumu wiatru i jakiegoś ptaszka do kompletu ;]
-
Film nagrany ujowo wiem wiem, aż źle się patrzy, ale tutaj trzeba słuchać hehe:)
-
no o to mi własnie chodzi, zamiast silnik nagrywać jak chodzi, to machasz tym telefonem, wydechy Sobie filmujesz etc.
-
No jest to spowodowane też tym, że jest to jedyny filmik który posiadam w tym momencie, a jestem jakieś 2000km od domu przez najbliższe 6 tyg jeszcze. Staram się zasięgnąć wiedzy merytorycznej, żeby po przyjeździe do polski działać od razu, bo tego czasu zwykle nie ma byt dużo na miejscu. Ot takie małe wyjaśnienie, tak zgadza się pracuję za granicą...
-
Pisałem już na PW ,że 28 sztuk na korbowód a daje więcej w komplecie tak dla pewności coby nie zabrakło ;)
Przy mniejszej ilości będzie stukać ,nie ma bata. Czy ciulowe tłoki? Raczej nie.
Co dzwoni? Ot trzeba poszukać . ktoś słusznie napisał ,że trudno wróżyć z fusów ,trzeba to znaleźć. Sprawdź ,czy odwrotnie tłoka nie założyłeś ,bo też może przez to dzwonić.
Ja nie pamiętam czy czoło wału było zakładane u mnie czy nie. ,ale i to trzeba brać w końcu pod uwagę.
Nie mniej jednak nie ma co dywagować ,trzeba to sprawdzić organoleptycznie ,znaleźć i usunąć i to tyle :( Co do filmiku ,to istotnie trudno stukanie zlokalizować jak sie biega dookoła motóra :(
Do tego czasu proponuję więcej nie wymyślać żadnych teorii "spiskowych" typu zawory bo się kol. yuzik niepotrzebnie będzie nakręcał ;)
-
Może luźne czoło wału terkocze.
-
Igiełek powinno być 28.Zauważyłem że takie samo terkotanie występuje w wielu silnikach i jak dotąd nie udało się określić przyczyny.
-
U mnie też coś klekocze po remoncie. Wychodzi na to ze to jest naturalny dźwięk pracy tego silnika, i trzeba się przyzwyczaić.
-
Mogę tylko potwierdzić spostrzeżenie Mariana że czasami tak trajkocze i już. Widziałem jednak maszyny w których słychać tylko szum pierścieni i nić poza tym, czyli da się? Da się . W mojej jawie terkocze od początku i nawet próbowałem z tym walczyć aż w końcu przywykłem i przestałem się tym przejmować . Może kiedyś przy okazji remontu spróbuję coś z tym zrobić , mam pewną teorię .Dodam tylko że w moim przypadku wał nie ma żadnych luzów pionowych tylko lewa korba ma spory luz osiowy , a trajkotanie słyszalne na wolnych obrotach ::) ale to tylko moja teoria.
-
Terkot silnika po remoncie nie jest naturalny i nie piszcie że tak ma być,coś jest ewidentnie nie tak a co to kolega musi sam zlokalizować lub nagrać nowy film bo na podstawie tego nie można nic wywnioskować.
-
Pierścień o okno któreś napierdziela. Ja tak miałem, może zamek pierścienia wypada na którymś z okien (ja tak miałem)
-
Pierścień o okno któreś napierdziela. Ja tak miałem, może zamek pierścienia wypada na którymś z okien (ja tak miałem)
No możliwe. Czyli wychodzi na to ze tłoki do kitu, nie w tym miejscu zamki mają rozmieszczone?
-
U mnie też coś klekocze po remoncie. Wychodzi na to ze to jest naturalny dźwięk pracy tego silnika, i trzeba się przyzwyczaić.
Nie powinno tak być.Żaden z silników remontowanych prze ze mnie nie terkocze tylko cyka jak zegarek Szwajcarski.
-
Pierścień o okno któreś napierdziela. Ja tak miałem, może zamek pierścienia wypada na którymś z okien (ja tak miałem)
No możliwe. Czyli wychodzi na to ze tłoki do kitu, nie w tym miejscu zamki mają rozmieszczone?
A przecież prosiłem ,żeby nie uskuteczniać teorii spiskowych >:(
Stukać nie powinno w czym zgodzę się w 100% z marianem i naprawdę na tym proszę skończyć te domysły .
Bo idąc Waszym tropem mogę dodać ,że z pewnością yuzik zbyt blisko wieży kościelnej był i serducho dzwonu kościelnego tek napierdziela ,naprawdę proszę ... :-[
-
Pierścień o okno któreś napierdziela. Ja tak miałem, może zamek pierścienia wypada na którymś z okien (ja tak miałem)
No możliwe. Czyli wychodzi na to ze tłoki do kitu, nie w tym miejscu zamki mają rozmieszczone?
A przecież prosiłem ,żeby nie uskuteczniać teorii spiskowych >:(
Stukać nie powinno w czym zgodzę się w 100% z marianem i naprawdę na tym proszę skończyć te domysły .
Bo idąc Waszym tropem mogę dodać ,że z pewnością yuzik zbyt blisko wieży kościelnej był i serducho dzwonu kościelnego tek napierdziela ,naprawdę proszę ... :-[
Ale dlaczego mam o tym nie mówić skoro u mnie w niebieskiej jawie tak było? Szlifiernia dała tłoki uj wie jakie i kołek zamka wypadał na oknie wydechowym. Tłoki były dobrze założone. To nie jest teoria spiskowa tylko prawda, tak było, tak samo napierdzielało i tyle w temacie. Z palca sobie tego nie wyssałem. Własne doświadczenie. Dźwięk był identyczny. Dlatego o tym piszę.
-
Ja juz rozbierałem kilka krotnie i nie mogę powodu znaleźć. A na rozmieszczenie zamków z kanałami nie zwróciłem uwagi. Możliwe ze któryś w ten sposób wadzi.
No cóż mogę powiedzieć innego jak przyczyny nie mogę znaleźć?
Niby nie powinno, a jednak coś jest nie tak. Chętnie bym się spotkał z kimś bardziej doświadczonym, kto by swoim świeżym uchem posłuchał mojego silnika. Ja juz może się do niego właśnie przyzwyczaiłem.
-
nie,nie Wy piszcie co chcecie ,to Wasze niezbywalne prawo Koledzy. Nikt Wam tego nie może zabronić oczywiście ;)
Ja chciałem dobrze ,a wyszło jak zawsze ,przepraszam :D 8)
-
Rozumiem kolegę Markoltenta i znam to z autopsji że jak coś jest nie tak to się to zamiast przyczyny szuka się winnego . Nie mniej jednak temat ciekawy a nikt jeszcze sprawy do końca nie rozwikłał .Ja próbowałem i pokusiłem się nawet o nowy szlif na orginalnych tłokach ale efekt żaden . No może na samym początku ale ale już po 1000 km trajkotało jak wcześniej . To że nie powinno dzwonić po remoncie to jedno i to wiemy chyba wszyscy , a to że jednak dzwoni to druga sprawa
-
nie,nie Wy piszcie co chcecie ,to Wasze niezbywalne prawo Koledzy. Nikt Wam tego nie może zabronić oczywiście ;)
Ja chciałem dobrze ,a wyszło jak zawsze ,przepraszam :D 8)
Oczywiście nie masz za co przepraszać . Wszyscy rozumiemy o co chodzi..
Kolega Damian 52 dobrze napisał. Ja również nie twierdzę że od razu po szlifie trajkocze, ale po kilkuset kilometrach juz tak.
-
Najpierw sprawdź przepustnicę.
U mnie stukało czoło wału po mimo, że pasowało dosyć ciasno. Wymiana na pełne pomogła. Może to też być klocek czoła wału.
Na koniec spaprany szlif.
-
Ja zmieniałem czoło, klocek, gaźnik, teraz mam MikCarba, cylindry, tłoki, pierścienie, głowice, nawet wał inny, łożyska, i tak ten dźwięk zostaje :d
Magia :D o dziwo czasem potrafi zniknąć i słychać tylko szum pierścieni, a czasem trajkocze jak by miało się coś urwać.
-
U mnie też klekocze ale nawet nie zwracałem na to do tej pory uwagi. Dzisiaj odpaliłem sprzęta i się przysłuchałem dokładnie. Klekotanie dochodzi z cylindrów tak po zewnętrznym osłuchaniu. Jawa ma 800 km po remoncie najechane z tym dźwiękiem i wszystko ok. Gładź cylindrów w porządku tłoki też.
-
Pierścień o okno któreś napierdziela. Ja tak miałem, może zamek pierścienia wypada na którymś z okien (ja tak miałem)
No możliwe. Czyli wychodzi na to ze tłoki do kitu, nie w tym miejscu zamki mają rozmieszczone?
A przecież prosiłem ,żeby nie uskuteczniać teorii spiskowych >:(
Stukać nie powinno w czym zgodzę się w 100% z marianem i naprawdę na tym proszę skończyć te domysły .
Bo idąc Waszym tropem mogę dodać ,że z pewnością yuzik zbyt blisko wieży kościelnej był i serducho dzwonu kościelnego tek napierdziela ,naprawdę proszę ... :-[
Oczywiście nadmienię,żeby nie było to ja nic nie sugeruję że to twoja wina.Wypowiedziałem się tylko że te terkotanie słyszałem w wielu silnikach i trudno stwierzdzić co to.
-
Spróbuję tą zagadkę rozwiązać, co to terkocze.
-
Spróbuję tą zagadkę rozwiązać, co to terkocze.
Zagadka na miarę trójkąta bermudzkiego, coś jest lecz nie wiadomo gdzie.
Jak sobie z nią poradzisz, to jesteś wielki :D
A ze swoich spostrzeżeń dodam że zauważyłem ze niektóre tłoki mają zbyt głębokie rowki na zabezpieczenia sworznia. I te zabezpieczenia tez potrafią latać. A przynajmniej tak mi się wydaje ze są one za głębokie.
-
Chciałem jeszcze dodać że u mnie terkotanie słychać bardziej na zimnym silniku ,jak się dobrze rozgrzeje to nawet mogło by być. Co ciekawe poziom hałasu nie wzrasta wraz z liczbą najechanych kilometrów , jest cały czas taki sam . A przyznać muszę że moja jawa ma co ciągnąc zwłaszcza ,że wszystkie duże trasy jeżdzimy we dwoje . Czyli wniosek się nasuwa że to pewnie jakaś pierdoła i nie jest to bardzo grożne dla silnika. No chyba że u każdego trajkocze co innego i tylko dżwięk podobny. ::)
-
Spróbuję tą zagadkę rozwiązać, co to terkocze.
Rozumiem Karol że masz to samo w swoim silniku, tak?
-
Wsłuchałem się lepiej i miałem kiedyś dwa takie przypadki.W jednym pomogło przeszlifowanie cylindrów ale było to konieczne ze względu na przebieg,w drugim do wymiany było czoło wału oraz klocek.W obu silnikach po wykonaniu tych czynności klekotanie znikło.Wniosek z tego taki że w każdym silniku może klekotać co innego.
-
Kurcze sam rozbiorę i posprawdzam wszystko raz jeszcze. Przyznam że jest to dosyć charakterystyczny dźwięk który też słyszałem w cezetce mojej i kolegi, jak i 350 664 drugiego kolegi. Jest to typowa przypadłość naszych czeszek, bo nigdy nie słyszałem niczego podobnego w MZ 150 czy 250 starszych i nowszych. Gdzieś musi być pies pogrzebany.
-
W jednocylindrowych nie ma czoła wału i klocka między karterami więc wniosek nasuwa się sam ...
-
Dziś po obsłuchaniu pieca od 638 stetoskopem, dźwięk świerszczy ewidentnie pochodzi z cylindrów i jest bardziej słyszalny w okolicach okna wydechowego, słabiej z tyłu. Po wykonaniu badania myślę że to mogą terkotać pierścienie w oknie wydechowym.
-
Dziś po obsłuchaniu pieca od 638 stetoskopem, dźwięk świerszczy ewidentnie pochodzi z cylindrów i jest bardziej słyszalny w okolicach okna wydechowego, słabiej z tyłu. Po wykonaniu badania myślę że to mogą terkotać pierścienie w oknie wydechowym.
:)
-
Karolkowa 638 już u doktora była widzę:)
Zawsze mi się wydawało że ten dźwięk jest właśnie z cylindrów, stąd pytanie o ilość igiełek na początku tematu, bo jedynie to mi przychodziło na myśl. Ciekawe czy wszystkie sprzedawane tłoki mają zamki pierścieni w tych samych miejscach. Nie tylko moja stuka, jest to generalnie plaga w czechosłowackich maszynach. Są szczęśliwcy, u których absolutnie nic nie słychać i skąd aż tak wielka różnica, jak załóżmy że silniki poskładane zgodnie ze sztuką? Diabeł tkwi w szczegółach i zapewne szczegół rozróżnia te tarabaniące od pszczółek.
-
Po rozgrzaniu silnika słychać jeszcze stuki tłoka z przodu i z tyłu cylindra, komora korbowa i okolice czoła wału cisza, słychać tylko szum łożysk. Zapomniałem dodać że mój piec ma prawie 20k km najechane, na cylindrach zero progu.