Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Nasz Garaż => Wątek zaczęty przez: Rozztocz w Sierpnia 24, 2015, 22:19:47
-
Przekręcając troszkę jeden cytat z "Toy Story":
"Szukał, szukał i się wyszukał" :)
W piątek wyhaczona na OLX. Zobaczyłem opis, cenę i nie wiele myśląc zadzwoniłem...
Z opisu wynikało że brakuje jej pokrywy akumulatora no i nie pali...
Gość kupił ją od starszego Pana 2 lata temu i tak sobie stała i czekała na lepszy czas. Ale w/w gość postanowił ją sprzedać.
Po zobaczeniu zdjęć wrzuconych do ogłoszenia bałem się że ktoś mi ją przez weekend sprzątnie z przed nosa. Ale się udało...
Sprzedawca był bardzo spoko. Dostałem oryginalną książkę obsługi, namiar na właściciela z dowodu (po czym jeszcze dziś załatwiłem umowę i mam spisaną z właścicielem z dowodu rejestracyjnego)
Ogólnie jeździć się tym raczej nie da. Trzeba włożyć sporo pracy. W planach na najbliższy czas to zakup nowego aku i próba odpalenia silnika...
Kilka fot poniżej:
-
Bagażnik masz zarąbisty :P
Filipowi się podoba a to już wiele bo wiesz kto ci będzie części po okolicy roznosił ;)
Izka też wie gdzie ciebie szukać przez najbliższe miesiące ;D
Pies jak się nudzi to jajka liże a Jawer kupuje knedla ;)
Czy coś przeoczyłem
-
Zysiu raczej nie przeoczyłeś niczego.
Co do bagażnika to raczej radosna twórczość poprzednich właścicieli. Oprócz tego kierunki w dość "specyficzny" sposób zamontowane (tylko z przodu).
Kilku detali brak, ale ogólnie jestem zadowolony ;)
FIlip jeździł ze mną i potwierdzał, że bierzemy na miejscu...
-
477 to fajny i mało spotykany motocykl.
Powodzenia w kompletowaniu i remoncie
-
No no, powodzenia w kompletowaniu i remoncie. Jest to dosyć ciekawa konstrukcja. Diabeł tkwi w szczegółach... 8)
-
A czy ona przypadkiem nie powinien mieć zbiorniczka na olej w lewym boczku i regulatora na dole?
-
Regulator tak, powinien być pod lewą pokrywą. A zbiorniczek nie koniecznie, to chyba tylko eksportowe wersje miały.
Sąsiad kiedyś miał taką w stanie idealnym.
Co najlepsze boczne łożyska wału są smarowne olejem przekładniowym ;D
-
Super, dobry zakup, gratuluje!
Co najlepsze boczne łożyska wału są smarowne olejem przekładniowym ;D
Ale chyba nie oba? Czy ten model ma prądnicę mokrą? :)
-
Gratulację. Bardzo ciekawy sprzęt.
Nigdy jakoś nie zwracałem uwagi na 175,ale ostatnio pogrzebałem przy tym. DamDam zanabył ostatnio taki sam model i mu pomagałem.
Smarowanie łożysk wału jest olejem przekładniowym. Coś jak w polskim S-06A (OSA M50). Są kanaliki w karterze które doprowadzają ten olej. Patrząc od strony wału są najpierw simmeringi,potem łożyska i pod wirnikiem też simmering. Taka ciekawostka.
487 już ma smarowanie z mieszanki.
-
Cacy, zawsze podobał mi się ten model, jest taki mniej spotykany a to jego duży PLUS. No gratuluje zakupu i powodzenia w remoncie :D
-
Bardzo ciekawy motocykl,gratulacje z zakupu i powodzenia przy odnawianiu :)
-
No no, powodzenia w kompletowaniu i remoncie. Jest to dosyć ciekawa konstrukcja. Diabeł tkwi w szczegółach... 8)
Mechaty liczę na pomoc przy kompletowaniu ;) O parę szczegółów będę Cię pytał...
Zbiorniczek na olej miały wersje z oilmasterem.
Co do smarowania łożysk wału to nie wiedziałem... Ale doświadczenia w tej kwestii już mam, w MZ ES250/2 Trophy jest tak samo... Przez nieumiejętne poskładanie silnika przez pseudomechanika miałem okazję takiego Tropika "poprawiać"...
Plany są takie, żeby na wiosnę moja ślubna miała już czym jeździć... Miejmy nadzieję że się uda...
-
Plany są takie, żeby na wiosnę moja ślubna miała już czym jeździć... Miejmy nadzieję że się uda...
Widzę że "Kobiety na motory" to na grubszą skalę idzie. ;D
-
Jest taka w mojej okolicy za 400 zł ;) Brakuje tylko i aż silnika :D
-
Bierz i się nie zastanawiaj.
-
Bierz i się nie zastanawiaj.
nie, nie, nie :D nie ma TAKIEJ OPCJI :D
-
Jest taka w mojej okolicy za 400 zł ;) Brakuje tylko i aż silnika :D
Ja za swoją dałem 750. Transport wyniósł mnie jakieś 120zł no i już ubezpieczyłem ;)
EDIT:
Dzisiaj żeby nie próżnować pojechałem do kumpla który ma 477 w stanie idealnym żeby podpatrzeć kilka detali...
Dostałem od niego akumulator jakiegoś Exite ale prawie nowy, na testy w sam raz... Co do aku tak docelowo to chyba żaden współczesny się nie zmieści i albo trzeba będzie poszerzać puszkę (tak jak to zrobił w/w kolega) albo kupić jakąś małą żelówkę, żeby gabarytowo się zmieściła...
Chyba że ktoś z posiadaczy 477 podpowie co się zmieści w oryginalną puszkę?
Po wstępnych oględzinach napewno będę potrzebował osłony łańcucha, przedniego błotnika prawej puchy (właśnie tej na akumulator)
-
Możesz na mnie liczyć. Model interesujący, a różnic w porównaniu do 487, jest cała masa.
http://www.jawacz.pl/nasz-garaz/mechanik350-cz-175-typ-477-1973r/msg197652/#msg197652 (http://www.jawacz.pl/nasz-garaz/mechanik350-cz-175-typ-477-1973r/msg197652/#msg197652)
-
Możesz na mnie liczyć. Model interesujący, a różnic w porównaniu do 487, jest cała masa.
http://www.jawacz.pl/nasz-garaz/mechanik350-cz-175-typ-477-1973r/msg197652/#msg197652 (http://www.jawacz.pl/nasz-garaz/mechanik350-cz-175-typ-477-1973r/msg197652/#msg197652)
Napewno konsultacje będą ;)
-
Witam kolegę,moja w dniu zakupu wyglądała gorzej a służy mi do dzisiaj :) .Masz całkiem kompletny motocykl oprócz cylindra z modelu 487/tego nowszego/a co do akumulatora to też szukałem różnych kwasowych i żadnego nie dało radę przykryć na 100%,zawsze coś brakowało.Problem rozwiązał akumulatorek żelowy 6v4.5ah/taki przewiduje moja instrukcja do tego modelu/,mam go dopiero drugi miesiąc,kosztował coś 30 zł i spisuje się bardzo dobrze.Powodzenia w renowacji bo nie ma ich już zbyt wiele,pozdrawiam.