Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Opowieści warsztatowe => Wątek zaczęty przez: Jacek64 w Sierpnia 15, 2015, 14:56:51
-
Wczoraj sprawdziłem dlaczego kontrolka ładowania w mojej Jawie 350 TS zaczęła mrugać jakie było moje zdziwienie po wyjęciu szczotkotrzymacza :o czegoś takiego jeszcze nie widziałem normalnie zaczął się rozpływać zaznaczę że alternator , regulator, przekaźnik jest w stanie idealnym brak zwarcia w instalacji z usterek które mogły spowodować tak duże odkształcenie znalazłem luźną końcówkę konektorową masy na prostowniku która prawie spadła . Po wymianie szczotktrzymacza i założeniu końcówki konektorowej masy na prostowniku usterka została usunięta i kontrolka przestała mrugać , ładowanie sprawdziłem jest od 13,8V do max 14,42V ciekawi mnie czy nowy szczotkotrzymacz też będzie tak kiepskiej jakości ale to pokarze czas ;D .
-
A jakie było moje zdziwienie przedwczoraj jak z takiego szczotkotrzymacza zrobiło mi sieczkę 500km od domu na A4 :) Ale dzisiaj wyjąłem z drugiej Jawy oryginalny z 1991 roku i jest dużo bardziej masywny niż te badziewia.
-
Z moim się coś takiego stało, z tydzień temu.
Przebieg na nim ok 900 km. Popsuło sie na szczęście jakieś 20 km od domu.
(https://http://naforum.zapodaj.net/thumbs/254374c1047c.jpg) (http://naforum.zapodaj.net/254374c1047c.jpg.html)
Miałem jeszcze stary, i do starego szczotki walutowalem.
-
Mi tak samo sie zrobiło jak wracałem ze zlotu Letniego w Brodnicy.
Buble... Na szczęście w zapasie miałem oryginał.
-
Wina takiego stanu rzeczy to zły materiał z jakiego zostały wykonane czyli jakiś rodzaj plastiku a nie ebonit który bez problemu wytrzymywał wysokie temperatury był bardziej podatny na ukruszenie gdyż był dużo twardszy ale nigdy się nie odkształcał .
-
Ciekawe czy da się dopasować z jakiegoś samochodu.
-
Można spróbować tylko gabaryty żeby pasowały i musimy usunąć regulator w samochodowych są zamontowane w szczotkotrzymaczu . Znalazłem od passat b3 i porównałem ciężko będzie może od jakiegoś innego , rozstaw szczotek ten sam ale z resztą wymiarów lipa >:( .
-
Szczotkotrzymacz w Jawie nie ma łatwego życia.
Brak chłodzenia jak w aucie, a na dokładkę grzanie od karterów i wału.
Jednak oryginały dawały radę nawet w tropikach. Sam testowałem.
Mój fabryczny skończył żywot po prawie 50kkm pękając w połowie. Zmęczenie materiału?
Następny, bardzo podobny do oryginału, a może i oryginał wytrzymał 60km. Po czym jedna ze szczotek "zapiekła" się i zablokowała "w górze"
Całe szczęście, że po tym "złamaniu oryginału" miałem już "zapas" w schowku.
Teraz jeżdżę na "chyba oryginale" ale tak jak kolega powyżej myślałem o dopasowaniu jakiegoś samochodowego. Nie jest to takie proste. A na dokładkę śmiem twierdzić że te samochodowe wcale nie muszą być odporniejsze na temperaturę bo mają wymuszone chłodzenie.
Może zamiast szukać czegoś czego być może nie ma, prościej zrobić chłodzenie altka w Jawie ;)
Ot kwadratura koła...
-
Może uda mi się coś na to zaradzić, na razie jest pomysł.
Zobaczymy, w emzecie jest też problem tylko że tutaj akurat są strasznie kruche.
-
Najlepiej było by zdobyć kawałek ebonitu i obrobić tylko gdzie teraz takie cudo kupić ? swoją drogą ciekawe z czego teraz Czesi produkują szczotkotrzymacze może lepiej poszukać Czeskie niż się męczyć .
-
Najlepiej z mosiądzu ;)
Plus wewnątrz niego nieprzewodzący prąd i odporny na temperaturę ślizgacz dla szczotki "DF" 8)
-
Czesi już chyba nie robią szczotkotrzymaczy, bo nowe Jawy mają magneto i cewki zamiast alternatora.
-
jawol poddał mi pewien pomysł jak uporam się z nawałem prac jakie mam na głowie myślę że dam radę umiejscowić dwa osobne szczotkotrzymacze z ebonitu z mosiężnymi gniazdami wszystko jest możliwe do wykonania tylko trochę chęci .
-
Było już kilka tematów o tym badziewiu.Nikt nie czyta forum i potem tematy się powielają.
Najlepiej byłoby wymienić szczotki w starym,oryginalnym szczotkotrzymaczu.Mój niestety pękł,kupiłem inny i go stopiło i skrzywiło.Teraz mam z Jawaczęści i po 2500km jest ok.
Nie musi być to zaraz metal rączki np patelni grzeją się bardziej i się nie topią ;)
-
Miałem chiński i zdążyłem zrobić...15 km-połamane szczotki.
-
Ja przelutowałem szczotki od innego szczotkotrzymacza do tego, na którym jeździłem wcześniej i działa. Między innymi dlatego, że w stosunku do dzisiejszych po użyciu lutownicy i plecionki jest kompletnie rozbieralny, a współczesnych się nie da bo są zalane tworzywem(z tego co miałem w rękach nie dało się wyciągnąć styków). Te stare szczotkotrzymacze są na wagę złota dosłownie. Mam ten przelutowany i nieważne czy silnik mi się zagrzał tak, że spód parzył w ręce czy było chłodniej to zapomniałem co to jest szczotkotrzymacz.
-
Może ten szczotko trzymacz od Zetora by pasował jakby odczepić od niego regulator?
http://allegro.pl/polski-regulator-napiecia-avia-12v-70a-zetor-skoda-i5063965169.html
-
Wątpię aby pasował a nawet jeśli to też pewnie wykonany z gównolitu.
-
odkopię wątek ;) czy przez te 3 lata ktos cos wymyslił zeby usprawnic ten nieszczesny szczotkotrzymacz ?
-
Tak na szybko to ja mając takie problemy ze szczotami zrobiłbym.... Mała obudowę:-P
Ze zdjęć widać, jak wygina się korpus. Na korpus nałożyć po obu stronach stalowe blaszki, najlepiej aluminiowe i przykleić. Uniemożliwi to wyginanie obudowy, tylko nie wiem jak z oddawaniem ciepła...
Ktoś już zrobił tą obudowę przede mną, jednak nie ma tutaj zdjęcia - może warto dodać?