Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: kubowoda w Lipca 23, 2015, 21:44:50
-
Witam Was Panowie.
Jak to ja, znów mam nietypowe pytanie :) Chodzi tutaj dokładnie o krzywiące się korby w jawie 50. Po zmianie tłoka na 3 pierścieniowy przejechałem może 1000 km i silnik bardzo szybko zaczynał słabnąć, aż w końcu nie dało się go odpalić. Ściągnąłem cylinder, tłok, pierścienie jak nowe ! Wał kleszczył się w niemalże maksymalnym położeniu powrotnym. Po rozebraniu silnika zobaczyłem, że korbowód ociera o jedną połówkę wału i zwyczajnie go puknąłem - problem jak ręką odjął :D Wał oczywiście trafił na złom. W drugim silniku, który założyłem niedawno, po przejechaniu +/- 30 km problem znów się powtórzył.
Jak myślicie ? Co może być przyczyną ?
Pozdrawiam :)
-
W dwóch różnych silnikach ? :o
Albo masz wyjątkowego pecha albo ewidentnie coś źle robisz przy składaniu. Wg tego co napisałeś brak jest współosiowości pomiędzy cylindrem, a korbowodem ( wałem)
-
Waśnie może masz złożony silnik z dwóch różnych karterów nie od kompletu?
-
Silnik skręcasz śrubami czy walisz po karterach,aby się zszedł i dopiero skręcasz?
-
Silnik zawsze rozpoławiam za pomocą ściągacza, a składam skręcając. Wcześniej jeździłem na 2 pierścieniach przez pare tyś. z tym, że był słabszy, to też postanowiłem założyć tłok z trzema i od tego czasu zaczęły się problemy
-
Miałem Ogara 200 z dwoma pierdzionami i bez problemów jechał 70 km/h. Bzdura że trzy pierdzionki dają moc.
Co do twojego problemu ,masz coś nie osiowo. Dwa inne kartery. Cylinder z czwartej zmiany. Coś jest nie halo.
Niestety przez interneta tego nie sprawdzimy. :D
-
Cytuję:
"Silnik zawsze rozpoławiam za ppmocą ściągacza a składam skręcając"
Domyślam się że skręcasz kartery ze sobą za pomocą śrub.
Chyba wszystko jasne.
-
...Bzdura że trzy pierdzionki dają moc.
Popieram jedyne co daje trzeci pierścionek to odprowadza ciepło i powoduje dodatkowe straty na tarcie.
-
...Bzdura że trzy pierdzionki dają moc.
Popieram jedyne co daje trzeci pierścionek to odprowadza ciepło i powoduje dodatkowe straty na tarcie.
Hmmm.... Trzeba więc dla porównania zdjąć po pierścionku na każdym tłoku w Jawie 350 i sprawdzić odczucia dla obalenia teorii:P:P
A tak na serio - różne mity o ilości pierścieni w ogarze 200 były. Trzeba pamiętać,że w teorii 3 pierścień to lepsze uszczelnienie,mniejsze przedmuchy pod korbę a więc i większa sprawność. A tarcie śliskiego pierścienia po gładkiej powierzchni cyla jest małe.... Trzeba by dokładnie określić,czy 3 pierścień więcej uszczelnia czy bardziej opory generuje i tyle:P
Mój ogar 200 miał 3 pierścienie i jechał 67 km/h na 12 zębatce zdawczej.
-
Jawa 90 ma dwa pierścienie i zasuwa jak wściekła
ilość pierścieni raczej zależy od konstrukcji silnika i możliwe że od pasowania też
-
Jak miałem 14 lat. Dosiadałem ogara 200. Jako ze młody bylem, ogar wydawał mi się za wolny. Więc wpadłem na pomyśl dołożenia dodatkowego pierścienia. A że miałem dostęp do tokarki,to zrobiłem rowek do 4 pierścienia. Ogar na tych 4 pierścieniach i zębatce zdawczej chyba 14 od wsi 125 każdego simsona zostawiam w tyle.
A wniosek jest taki że czym więcej pierścieni tym szczelność sie poprawia i sprężanie rośnie
-
Większa ilość pierścieni to tylko oddawanie ciepła z tłoka na cylinder i dalej na żeberka chłodzące. Jakby większa ilość pierścieni dawała większą moc to współczesne wysilone dwusuwy miały by ich po 10. A we wszelkich pilarkach czy kosach spalinowych jest tylko po jednym pierścionku.
-
też miałem jawkę co słabo szła, rozwierciłem kanał dolotowy i wtedy żaden simson czy żuk nie miał szans
-
Ja sobie w następnej jawie założę po 7 pierścieni, to pewnie ze 170 poleci. Ale będzie MOC :P
-
Idealne było takie pasowanie i materiał żeby zostawić jeden pierścionek. Błędem jest sądzić że dodatkowy pierścień poprawia sprawność silnika. Nie chcę się mędrkować bo nie o to chodzi, dla wiedzy kolegów co nie są mechanikami to miałem okazję robić badanie i obliczenia sprawności, bilansu ciepła itp...na stanowisku badawczych wtedy topowego silnika 1,4 jaki siedział w polonezie, jeśli dobrze pamiętam dodatkowy pierścień w silniku powoduje 7 % strat mocy.
Ale popieram całym sercem jak ktoś sprawdza na własnej skórze i próbuje dołożyć pierścionek dla celów "badawczych" jeśli komuś lepiej ogar lata to czemu nie;) Na pewno w jakimś stopniu mniej się nagrzewał, zawsze wybiera się kompromis.
-
też mogło być tak że te 3 pierścienie były tak wyjechane że już nie trzymały i wtedy ten 4 uszczelniał całość
-
W jawkach starsze modele były trójpierścieniowe, a od 1982 r. były lepiej pasowane dwupierścieniowe tłoki. Tyle w temacie. Tuningowe tłoki do simsonów s51 miały jeden rowek na pierścień - słownie jeden.
-
Niezależnie od ilości pierścieni (popieram tezę, że mnożenie liczby pierścieni nie prowadzi do zwiększenia mocy i dynamiki, ale chętnie z Tobą Tomek te rowki będę rzeźbił w tłokach :P :P ) kolega Kubowoda popełnia jakiś błąd montażowy. Widocznie przy dwóch pierścieniach Jawka mu to jeszcze wybaczała. Jak dołożył trzeci pierścień i usztywnił tłok niżej niż zwykle to zareagował korbowód.
Powinieneś oddać silnik do jakiegoś dobrego szlifierza żeby Ci wszystko posprawdzał i podpowiedział jak to ładnie teraz naprostować i ustawić w osi.
Chyba, że koledzy mają jakiś pomysł w jaki sposób najlepiej teraz za to pomierzyć i poprawić?
Z naciskiem na słowo dokładnie ;) ( i nie 3 kilogramowym czujnikiem ;D ).
-
Większa ilość pierścieni to tylko oddawanie ciepła z tłoka na cylinder i dalej na żeberka chłodzące. Jakby większa ilość pierścieni dawała większą moc to współczesne wysilone dwusuwy miały by ich po 10. A we wszelkich pilarkach czy kosach spalinowych jest tylko po jednym pierścionku.
To nie do końca tak....
Im więcej pierścieni w wysilonym silniku tym ciężej jest kręcić wyższe obroty. Dlatego szlifierki w 2T(ścigacze 50,125 i 250 cm3) mają najwyżej 2 pierścienie,ale i tak te pierścionki cieniutkie jak papier... Przykładowo modelarskie silniki kręcące po 20-30 tys obr nie mają w ogóle pierścieni....
W skrócie można powiedzieć,że im więcej pierścieni tym lepsze uszczelnienie silnika,ale do pewnego momentu. Bo później kolejne pierścienie za dużo nie uszczelnią,a tylko opory generują.
Do kolegi,który liczył w polonezie czy kolejny pierścień coś da - czy jesteś w stanie nam powiedzieć,czy odjęcie jednego pierścienia z tego silnika drastycznie wpłynie na jego sprawność?
-
czytam uważnie i zastanawia mnie sam korbowód z czego jest . W pierwszym poście piszesz że ocierał i go ręką naprostowałeś :o . Albo masz taką krzepę w łapie albo korbowód z gównolitu . Idąc tym tokiem rozumowania 3 pierścienie dają większy opór i korba się krzywi .
-
Na temat pierścieni polecam artykuły Pana T.Sałka bo to temat rzeka.
Ten silnik nie ma takiej mocy żeby skrzywić korbowód nawet jakby miał 7 pierścieni.Coś nie tak robisz przy montażu.
Czy ten wał jest po regeneracji czy nowy?
Jeśli obydwa silniki były używane to możliwe że były już skrzywione te korby.
-
Zysiu,
korbowody są dość miękkie. Nie wiem jak miękki jest w małej Jawce, ale nawet w 350 wystarczy pręt fi10 wstawiony w otwór sworznia, żeby wygiąć korbę w jedną albo drugą stronę. Wiem to z praktyki ;) .
Marek Markoltent też niejeden zgięty korbowód uratował "przez naprostowanie".
-
Pytanie jak dlugi ma byc ten pret, bo jak powiedzial kiedys ktos mądry ,, daj mi punkt podparcia a dzwignę kulę ziemską" takze stosujac dzwignie odpowiednij dlugosci mozna cuda giąć :P
-
Pytanie jak dlugi ma byc ten pret, bo jak powiedzial kiedys ktos mądry ,, daj mi punkt podparcia a dzwignę kulę ziemską" takze stosujac dzwignie odpowiednij dlugosci mozna cuda giąć :P
Taki, żeby dało się nim wygiąć korbowód nie wychodząc przy tym z garażu... bez komentarza.
Pręt ma znaczenie dość symboliczne. Więcej niż fi 10 nie wejdzie w sworzeń. Łapie się go tuż przy tłoku. Nie mówię tu o prostowaniu zgiętej korby tylko o odpowiednim doginaniu ( ustawianiu ) korbowodu przy składaniu silnika.
-
Wały były oczywiście używane, ale bez luzów... Teraz pytanie z innej beczki. Odnośnie zabieraka sprzęgła w jawce, powinien on się kręcić delikatnie, bez oporów, czy z lekkim oporem ?
-
Nigdy nie montuj używanych wałów. To się mija z celem. Może wyglądać idealnie,za**cie,a i tak już może mieć bicie. Dodatkowo lekkie bicie bardzo szybko się powiększa,policz sobie ile razy korba obróci podczas zwykłej,15 minutowej jazdy....
-
Ja myśle że przy montażu tłoka sam sobie psujesz ten korbowód ;D
-
O,właśnie - czy używasz narzędzia do wciskania sworznia tłokowego,czy "leciutko pukasz" w sworzeń?