Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: Dragon on the Blue Sky w Lipca 22, 2015, 22:08:30
-
Witam
Skończyły mi się pomysły. W mojej 638 ciągle mam problem z prawym garem. Zapłon Sovek,gaźnik Jikov,silnik po generalce,szlifie,regeneracji wału(u Pana Marka),nowe uszczelniacze,łożyska. Wszystko szczelne,drożne,sprawdzane miliony razy.
Odpala od kopa na 2 gary. Nagrzewa się silnik i nagle odpada prawy gar - tak jest,jak wkręcę "krótkie" świece. Na "długich" jeszcze coś tam popyrka na luzie,ale nie ma tyle zapłonów,co lewy. Zadławia się podczas dodania gazu na niskich obrotach i nagle się silnik wkręca. Jak przykryję ręką wlot powietrza - problem znika z dławieniem się na luzie.
Dodatkowo dzisiaj podczas krótkiej jazdy(niecałe 40 km) nagle przestał palić na prawy,gdzie dzisiaj wkręciłem nową świecę - NGK BPR7E. Po wkręceniu zapasowej świecy Denso odpalił na 2 gary.
Ustawiałem delikatnie za ubogą mieszankę,aby sprawdzić,czy przestanie się dławić na niskich. Bez skutku
Gaźnik czysty,zamieniałem z drugiego Jikova dysze i całą resztę(nic nie dało),dolot szczelny,komory spalania też. Wydechy czyszczone i sprawdzane. Elektryka sprawna,nowe kable zapłonowe,zapłon sprawdzany na 2 cewkach zapłonowych. Pod altkiem sucho. Dodatkowo prawy gar spod łączenia cylinder-kolanko trochę wywala mi nie spalony olej - średniej wielkości krople na pokrywę alternatora.
Macie jakieś sugestie?
-
Czy próbowałeś na jakimś innym zapłonie?
-
Na przerywaczowym tak samo było.
-
Na przerywaczowym tak samo było.
Proponuje powrocic do klasycznego zaplonu przerywaczowego i pozamieniac kable WN i zasilajace cewki. Jesli nic sie nie zmieni i nadal bedzie wylaczal sie prawy gar to bedzie mozna wykluczyc uklad zaplonowy jako tego przyczyne.
Czy sprezanie w obu cylindrach jest w normie?
Odpowiedz "byl robiony szlif" rozmija sie z pytaniem. To trzeba zmierzyc bo cisnienie sprezania zalezy nie tylko od szlifu.
-
Skoro przytykasz dolot i jest lepiej to znakiem tego, że ma za ubogą mieszankę tzn ma za dużo powietrza, a mając ubogą mieszankę i ciepłe świece tym bardziej będzie to odczuwalne. Po dodaniu gazu robi buuu bo nie ma paliwa, w pierwszej fazie podnoszenia przepustnicy dostaje więcej powietrza , dopiero potem paliwa. Załóż Iskry F100, mi na takich najlepiej chodzi Cezeta i ustaw w końcu porządnie gaźnik.
-
Zapomniałem dodać - świeczki mają taki sam kolor - lekko "przykopcona" kawa z mlekiem(dałem jej troszkę więcej paliwa na czas docierania).
Co najlepsze - wszystkie objawy znikają,gdy wkręcę nową świecę w prawy gar - łącznie z przymulaniem. Dzisiaj wkręciłem nową świecę i wszystko jej minęło....
Trzeba dojść,czemu świece mi "niszczy" na prawym garze. Obecnie mam wkręcone NGK,długi gwint,wartość cieplna 8. NGK z długim gwintem,wartość 7 wczoraj mi padła po 40 km.
Kable WN nowe. Łącznie z fajkami. Cewka od CC,nowa,na gwarancji,sprawna(sprawdzana kilka razy).
Gaźnik jest raczej okey,skoro na nowej świecy absolutnie wszystko jest ok. Sprężanie postaram się sprawdzić,ale i tak jest lepsze niż na starych tłokach(gdzie miałem po 8 barów) - większy opór na kopce oraz lepiej sprzęt ciągnie od dołu)
Cytat: Yabaman w Dzisiaj o 04:15:54 (http://www.jawacz.pl/szybka-interwencja/problemy-z-prawym-garem-638/msg267819/#msg267819)Proponuje powrocic do klasycznego zaplonu przerywaczowego i pozamieniac kable WN i zasilajace cewki. Jesli nic sie nie zmieni i nadal bedzie wylaczal sie prawy gar to bedzie mozna wykluczyc uklad zaplonowy jako tego przyczyne.
Za każdym razem na zgaszonym silniku zamieniam fajki miejscami,zanim wykręcę świece. Zawsze to samo - prawy "marudzi",czyli raczej nie cewka ani kabelki
Posty pod sobą scaliłem - Mechanik350
-
Obecnie mam wkręcone NGK,długi gwint,wartość cieplna 8. NGK z długim gwintem,wartość 7 wczoraj mi padła po 40 km.
Czemu z długim gwintem?
-
Bo tylko na długich nie ma delikatnego szarpania i jak wspominałem w opisie - nie odpada na zimnym prawy gar i się nie dławi po dodaniu gazu na zimnym
Dzisiaj przejechałem 25 km i odpadł mi prawy gar na NGK o ciepłocie 8. Wczoraj przełożyłem fajki zapłonowe na krzyż,gdyby dzisiaj padła mi świeca na lewym garze to byłby to wina zapłonu lub fajki/kabla. A on mimo przełożenia fajek i tak wykończył mi świecę na prawym garze...
-
Widziałem jeden silnik co miał problemy z szarpaniem/przerywaniem na soveku
po wyczyszczeniu czujników i przestawieniu zapłonu przestał przerywać/szarpać
może to też być gaźnik
-
Sovek czysty,styki czyściłem. No nowej świecy nie szarpie. Pracuje silnik bardzo płynnie jak samochód - żadnego szarpnięcie. Jak kończy się świeca na prawym zaczyna poszarpywać.
Jaka usterka gaźnika może powodować takie niedomagania? Przekładałem wnętrzności gaźnika,czyściłem,pucowałem,regulowałem i nic:/
Może inaczej - czym się różni nówka świeca od starej,używanej?
Posty pod sobą scaliłem - Mechanik350
-
"Niszczenie świec" na prawym cylindrze wskazuje na coś z cewką ( skoro kolor świec jest w porządku). Jeśli zakładałeś inną cewkę na ten cylinder i nic to nie dało to cewkę jako taką można wykluczyć ( choć jak to mówią do trzech razy sztuka ;) ).
Piszesz, że zapłon i gaźnik masz sprawdzony i ustawiony ( zakładam, że dobrze bo w poście tego nie zobaczę). Simmering na wale, tulejka i wszystko inne też na miejscu ? Jeśli tak to przychodzą mi dwa pomysły do głowy.
Zdejmij prawy dekiel i jedź do momentu, aż Ci się gar wyłączy i wtedy zobacz czy od strony altka nie ma przedmuchów.
Drugi pomysł jest taki, że coś szwankuje w doprowadzeniu prądu do prawej cewki ( ukruszony kabel, brak masy, albo kiepski styk). W związku z tym, żeby wyeliminować wszystkie objawy na raz poprowadź osobnym przewodem napięcie od altka do cewki i na wszelki wypadek drugim kablem zdubluj masę, oczyszczając przy okazji papierkiem ściernym wszystkie styki. Być może prąd gubi Ci się gdzieś po drodze.
W ostateczności jeśli masz załóż inny alternator ( to już właściwie trzeci pomysł ;) ).
Powodzenia
-
Moim zdaniem te świece NGK 8 są za zimne.Jacek _67 też ma problemy właśnie na tych świecach już mu padły kilka razy.Ja mam 6-tki i z mniej wystającą elektrodą i na takich śmiga najlepiej.
-
Mały odkop tematu. Rozwiązaniem okazało się zmiana gaźnika na Dellorto. Przestały padać świece. Wszystko w normie. Może komuś sie to przyda:-)
Temat do zamkniecia.
-
U mnie było dokładnie to samo widocznie silniki lubią technikę i na starych gaźnik ach się obrażają ☺