Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Opowieści warsztatowe => Wątek zaczęty przez: Jawolotmen w Lipca 08, 2015, 00:36:23
-
Jak poskładałem silnik bez tłoków tak, żeby do środka nie dobrała się ruda zacząłem myśleć nad sposobem, który umożliwi łatwe usunięcie nagaru. Nie mamy PRL, chemia też poszła na przód. Zacząłem szukać co powoduje rozpad węgla, ale na razie żaden sposób nie przyniósł nic.
Moje próby chemii to tak: Mówię oczywiście o twardym nagarze, bo lżejszy nalot zejdzie.
Toluen - brak efektów, nawet plamy nie znikły
Aceton - brak zabarwienia cieczy, nic nie zeszło
Izopropyl - trochę nieco odpadło, ale mizerny efekt
Nitro - też nie rusza(mieszanina zazwyczaj 80/20 aceton + toluen + ewentualnie coś od producenta)
Terpentyna - nic nie ruszyła
Spray do gaźników - nic
W teorii nagar powinien się ulec rozkładowi w etanolu bądź węglowodorach alifatycznych, generalnie ze względu na strukturę penetracja jest trudna. Nadal szukam tego magicznego środka. Co robią warsztaty w wałami korbowymi od dwusuwa, gdzie w otworach jest nagar, wał brudny w plamach, a dostaję wał błyszczący się. Co to za magiczny środek?
Wiem co na pewno działa, ale ściągnięcie galona tego specyfiku będzie bardzo drogie. Mianowicie Berryman B12 szeroko dostępny w ameryce, dosłownie rozpuszcza nagar, ewentualnie w zamienniku GM Engine Top Cleaner. W Polsce jest to nieosiągalne.
Co na pewno ruszy nagar? Wodorotlenek sodu, ale jest zabójczy dla glinu czyli tzw. amelinium i jego stopów. Rozpuszcza bardzo twardy nagar, ale tłok nadaje się do wyrzucenia.
(https://http://s19.postimg.org/ka1hlndpb/IMG_20150708_002848.jpg) (http://postimg.org/image/ka1hlndpb/)(https://http://s19.postimg.org/tvv21y4v3/IMG_20150708_002853.jpg) (http://postimg.org/image/tvv21y4v3/)(https://http://s19.postimg.org/as1qlls0v/IMG_20150708_002859.jpg) (http://postimg.org/image/as1qlls0v/)
Stara metoda mechaników starej daty to podlewanie dolotu powietrza wodą, która przemienia się w parę wodną i oczyszcza komorę spalania z nagaru, ja tego nie próbowałem i na razie nie zamierzam.
Kupiłem preparat o nazwie "Antykoks", tłok na razie się moczy ale już wstępnie mogę powiedzieć, że rowki się błyszczą po przejechaniu szczoteczką do zębów i większość nagaru z denka zeszła. Niech się pomoczy dłużej.
Do kanałów i głowic i tak mogę polecić szczotę mosiężną do dremla, wejdzie wszędzie. Najszybciej i najskuteczniej z minimalnymi rysami. Moim celem jest znalezienie złotego środka na tłoki, bo robienie na nich dodatkowych rys dobrym pomysłem nie jest jeżeli chodzi o rowki i płaszcz, denko i tak zajdzie nagarem.
Dam znać co wyjdzie z antykoksem, tanie to nie jest bagatela 40zł za flaszkę 320ml.
-
Ja zawsze zmywam benzyna albo ropą.
-
Sprawdzone,naturalny odplamiacz i rozpuszczalnik firmy STARWAX kupowany w BRICO.Popsikac troszke poczekać i czyścić wełną stalową drobnej granulacji i będzie jak nowe.
Usuwałem nagar z kolanek co wchodzą w tłumik.
Posty pod sobą scaliłem - Mechanik350
-
ja natomiast zastanawiałem się, nad użyciem środka do czyszczenia szyb kominków.
Jak dopadnę, zdam relację.
-
A wystarczy używać cywilizowanego oleju do mieszanki i nie ma kłopotów z nagarem. Jak sam pisałeś - nie mamy PRL i chemia też poszła do przodu.
-
Akurat mój węgiel powstał poprzez mieszankę 1:10(wolałem jechać na czymś takim i wrócić do domu niż już zespawać silnik do końca). Antykoks przetestowany pomyślnie, tłok prawie jak nowy, wieczorem wrzucę fotki.
-
Pamiętam, że gdy byłem na praktyce na statku (ok 3 lata temu), to mechanicy do czyszczenia zaworów przed regeneracją używali środka Carbon remover .
Ten środek bardzo dobrze radził sobie ze wszystkimi zanieczyszczeniami tego typu, wystarczyło zostawić zawór zanurzony na 1-2h i nagar praktycznie sam odchodził.
Dodam że nagar z wypracowanych, 2-suwowych silników diesla jest strasznie ciężko usunąć.
Niewiem jednak czy da się go gdzieś kupić
http://www.3ship.cn/back/UploadFile/20141018152122.jpg
-
Denko tłoka, głowice i stary silikon usuwam mosiężnymi szczotkami drucianymi. Do tłoków karterów i pokryw w kształcie kółka na wiertarkę, do głowic mosiężny pędzelek druciany też na wiertarkę. Nie uszkadza powierzchni, a usuwa nagar albo stary silikon szybko i dokładnie. Przetestowane na kilku silnikach.
Do kupienia w Castoramie, albo sklepach z narzędziami.
-
Tak Pawand, masz tutaj rację, bo mosiężna szczota jest najlepsza, najlepiej jeszcze na kompresorze.
Wyniki antykoksu wyglądają mniej więcej tak: Tłok czeski nominał pracował w normalnej mieszance i zeszło ładnie, almot w mieszance 1:10 żebym jakoś do domu dojechał, bo silnik się zacierał po drodze.
(https://http://s19.postimg.org/5mgd322an/IMG_20150713_235627.jpg) (http://postimg.org/image/5mgd322an/)(https://http://s19.postimg.org/5nqawh44f/IMG_20150713_235622.jpg) (http://postimg.org/image/5nqawh44f/)(https://http://s19.postimg.org/v7x6gnevz/IMG_20150713_235639.jpg) (http://postimg.org/image/v7x6gnevz/)(https://http://s19.postimg.org/6fxk9expb/IMG_20150713_235644.jpg) (http://postimg.org/image/6fxk9expb/)(https://http://s19.postimg.org/vah23hijj/IMG_20150713_235806.jpg) (http://postimg.org/image/vah23hijj/)
Nagar się po tym złuszcza jakby użyć zmywacza do farby.
-
Nie chciałem zaciemniać obrazu kompresorem :D . Nie każdy ma dojście do takich narzędzi, a wiertarka też daje radę.