Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Modyfikacje / Usprawnienia => Wątek zaczęty przez: DziadekJacek w Lipca 03, 2015, 09:12:16
-
Wożąc ze sobą olej w obojętnie jakim pojemniku,nawet takim bez podziałki,pomyślałem sobie że możnaby mieć zawsze przy sobie miarkę z dokładną podziałką.
No i wpadłem na pomysł czegoś takiego:wkład do zniczy,mocne magnesy no i nigdy nie zapomnimy miarki z domu :) .
P.S Podziałka oczywiście została już zmyta przez benzynę,więc należałoby inaczej to pozaznaczać
-
Pomyśl ciekawy,jednak jak wytrzymałość pojemnika na ciągły kontakt z paliwem? Na marginesie,ja wożę ze sobą małą ok 120 ml butelkę do mleka dla dzieci,na której jest dokladna podziałka i spokojnie mieści się pod siedzeniem,jest w niej zawsze awaryjna porcja oleju.
-
No może i masz rację z tą wytrzymałością...Będzie trzeba pomyśleć o jakimś innym naczyniu,odpornym na działanie benzyny...
-
Obawiam się że nie zakrecisz korka wlewu. A co zrobisz jak jak zalejesz do pełna? Wtedy wkładając miarę do baku to cała jej objętość wyciskanie. Pomysł fajny tylko miejsce na miarke kiepskie
-
Korek zakręcony bez problemu...
-
Ja tam w takiej miarce mam zawsze awaryjne oleum ;)
(https://http://s27.postimg.org/ylaa217in/5902573004322_1.jpg) (http://postimg.org/image/ylaa217in/) (https://http://s14.postimg.org/xvxf21ob1/IMG_1328_Kopie.jpg) (http://postimg.org/image/xvxf21ob1/)
-
Ja odmierzam w buteleczce 100ml po oleju . Na niektórych też jest chyba miarka , ale ręki nie daję uciąć :P
-
kiedyś były takie zakrętki zbiornika tyle ze ta miarka była metalowa czyli taki metalowy kubeczek przynitowany do korka od spodu. Gdybym miał robić dzisiaj cos takiego kupiłbym odpowiednio mały kubeczek np.z nierdzewki odwalił ew.uszko i przykrecił .Jakimś rysakiem zaznaczyć podziałke i gotowe. Ale lepszym rozwiązaniem jest chyba osobna buteleczka ćwiartka czy chocaz setka np plastikowa tak żeby schowac to pod siedzeniem bo i tak trzeba mieć gdzies zapas oleju.
-
Korki wlewu paliwa z metalową miarką oleju były stosowane w niektorych motocyklach BSA.
-
Oooo,to jest porządny sprzęt.
-
albo jeździć z taką butelką, ja miałem taką przez rok i była super
(https://http://www.rol-invest.pl/734-1307-large/olej-do-mieszanki-1l-z-dozownikiem-stihl.jpg)
-
Ja mam zwykłą miarkę po proszku do prania z skalą do 275ml ,schowana pod siedzeniem razem z 1l oleju :)
-
Ja tam w takiej miarce mam zawsze awaryjne oleum ;)
(https://http://s27.postimg.org/ylaa217in/5902573004322_1.jpg) (http://postimg.org/image/ylaa217in/) (https://http://s14.postimg.org/xvxf21ob1/IMG_1328_Kopie.jpg) (http://postimg.org/image/xvxf21ob1/)
Potwierdzam taka miarka jest najlepsza ;D
-
Stare MZ albo SHL miały przynitowane takie kubeczki do odmierzania oleju. W Rometach plastikowy korek baku używałem jako miarkę oleju, ale już nie pamiętam na ile litrów paliwa wystarczał jeden korek oleju.
W Jawie wożę całą butelkę Castrola z podziałką co 250ml i do takiej jednej działki oleju dolewam 12,5l benzyny. Wtedy mam mieszankę 1:50.
-
W SHL na pewno to występowało, kubek był na cały bak. Ja wożę w bagażniku strzykawkę 100ml.
-
W strzykawkach z 3 częściowych w tym popularne "żanety" po jakimś czasie puchnie konkretnie tłok. Kupiłem menzurkę dla fotografów co pracują w ciemni, ale to też lipa, bo brudzi potem plecak olejem. Kupiłem w castoramie olej do kosiarki w butelce z rurką 500ml. Mieści się idealnie do plecaczka w jedną z przegród oddzielonych od reszty gratów no i nie cieknie. Ścisnąć i wlewać po 50 albo mniej na koniec.
-
Można kupić w aptece pojemnik na mocz posiada skalę do 100 ml jest szczelny i można położyć w miejscu mocowania korka paliwa aby wszytko zleciało koszt około złotówki mieści się w schowku za akumulatorem .