Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: armen1pl w Czerwca 23, 2015, 15:16:32
-
Witam, po tym jak uporałem się ze skrzynią biegów, wystąpił kolejny problem. Wczoraj jechałem sobie i w pewnym momencie zaczęła tracić moc. Zjechałem na pobocze i zauważyłem, że bardzo jej się podniosły obroty jałowe. Odkręciłem trochę skośną śrubę i obroty się uspokoiły, ale silnik przestał pracować jak należy. Oba gary chodziły ale jakoś tak dziwnie, nie wiem jak to opisać. Zawróciłem się do garażu i stwierdziłem, że to może być wina złej regulacji gaźnika. ( Jak czyściłem gaźnik to nic nie kręciłem regulacji i było wszystko dobrze). A więc telefon w rękę, wchodzę na jawacza i szukam posta o regulacji. Wyczytałem, że obie śruby wkręcić na maksa a następnie odkręcić obie o półtora obrotu i potem doregulować. Jak tak zrobiłem, odkręciłem kran, włączyłem zapłon i za kopniak. I teraz najgorsze...
Silnik wkręcił się na maksymalne obroty, nie byłem w stanie go zgasić przełącznikiem ani stacyjką, próbowałem go zgasić biegami o ścianę, nie mogłem wrzucić biegu, zakręciłem kranik paliwo dalej ssało, więc wyrwałem przewód paliwowy i po około minucie silnik zgasł. Myślę, że szlag go trafił.... :( Co poszło nie tak ? Dlaczego? Czyżbym źle poskładał gaźnik, skoro przedtem dobrze jeździła ?
Dżizas....
-
Jesli wkreciles do oporu ukosna srube to dosc znacznie podniosles nia przepustnice - stad wysokie obroty. A silnik nie gasnal bo prawdopodobnie mu sie swiece przegrzaly i krecil sie na samozaplonie.
(zakladam, ze odlaczanie pradu od zasilania ukladu zaplonowego dziala jak nalezy)
-
Przedtem, nie było problemu z gaszeniem silnika.
-
Oczywiście ssanie wyłączyłeś i nie pomogło z obrotami? Śruba od wolnych obrotów nie jest wkręcona na maxa?
Musiałeś coś źle złożyć, a co do nie gaśnięcia to jak zapalałeś zimny silnik świece, czy komory spalania nie zdążyły by się tak nagrzać żeby był samozapłon. Sprawdź na wyłączonym zapłonie czy jest iskra.
To że ci się podniosły obroty jałowe i stracił moc- może zapłon ci się przyspieszył, zobacz czy płytka z przerywaczami jest dobrze przykręcona.
-
lewe powietrze za gaznikiem ????
-
Silnik był ciepły jak odpalałem. Na razie jej nie dotykam bo się strasznie na nią zdenerwowałem i muszę od niej odpocząć bo odkąd ją kupiłem to codziennie przy niej coś grzebie.
Może jeszcze jedno spostrzeżenie przedłożę, otóz zauważyłem, że nie muszę używać dźwigni ssania by uruchomić silnik. Odpalała od kopniaka, wchodziła na wyższe obroty po czym schodziła na około 1100.
Jeżeli źle złożyłbym gaźnik to chyba by nie jeździła dobrze ?
-
Witam ponownie. Powodem niedomagań Jawy był przypchany gaźnik. Nie potrzebnie ustawiałem zapłon. Sprzęcik śmiga jak trzeba.
pozdrawiam.