Wolna Strefa Jawa - CZ

Sprawy Techniczne => Elektryka => Wątek zaczęty przez: Daniel22 w Czerwca 14, 2015, 18:30:37

Tytuł: CZ 175 487 , zabija akumulatory jeden po drugim
Wiadomość wysłana przez: Daniel22 w Czerwca 14, 2015, 18:30:37
Witajcie.
Mam problem z moją CZ, dzisiaj w trasie padł mi już czwarty, nowy akumulator, nie wiem kompletnie, co się dzieje.

Od razu po kupnie motocykla wymieniłem zapłon i regulator napięcia na elektroniczny, oraz zakupiłem nowy akumulator 6V13 AH marki powerbat.

Dzisiaj, po powrocie do domu, czwarty akumulator nadaje się na złom. Schemat identyczny, w garażu wszystko ok, wyjeżdżam w trasę, zatrzymuję się na światłach, motocykl gaśnie, kontrolki martwe, brak napięcia. Odpaliłem z trudem na jedynce na pych, przyjechałem pod dom, akumulator pod miernik, niby 6,18V, ale podłączyłem na chwilę żarówkę 6V 2W, zażarzyła się i tyle, już akumulator miał 4,3V.

Poprzednie akumulatory padły w identyczny sposób, zawsze na trasie.

Ładowanie: i tutaj sam nie wiem, co myśleć. Kontrolka ładowania gaśnie po lekkim dodaniu gazu, nie pali się nawet na wolnych obrotach po rozgrzaniu motocykla. Jakiś czas, pomiędzy reklamacjami akumulatorów, jeździłem na żelowym, kilkuletnim akumulatorze 6V 4 ah, czyli o wiele za małej pojemności. Schemat standardowy, dojeżdżam do świateł, gaszę pozycje, ruszam ,zapalam pozycje, ew. mijania, dzięki temu jakoś się dało na nim jeździć. Jak zmierzyłem na nim ładowanie, było... 7,8V, czyli za wysokie, dlatego jeżdziłem już później cały czas na mijania, podobno wtedy dawał ładowanie 7,3.

Dzisiaj założyłem nowy akumulator 6V14AH, i znowu zdziwienie. Ładowanie na zaciskach... 6,9V na wysokich obrotach, 6,45-6,6 na światłach mijania. Pojechałem w trasę na włączonych pozycjach, żeby miał lepsze ładowanie, i na szczęście nadeszła burza i zawróciłem, bo utknąłbym w szczerym polu z dziwnie zepsutym akumulatorem. Nie da się już go naładować, nie przyjmuje prądu, kolejna bateria do śmieci.

Nic z tego nie rozumiem, co się dzieje. Dlaczego pokazuje mi różne wartości ładowania zależne od akumulatora? Dlaczego 4 akumulatory padły, a paradoksalnie na zużytym, starym akumulatorze rowerowym jakoś jeździłem? To przez mój styl jazdy? Wcześnie wrzucam 4 bieg i lubię nie przekraczać 80 km/h...

Miejsce montażu akumulatora wyłożyłem gąbką, żeby nie było żadnych wstrząsów.
Tytuł: Odp: CZ 175 487 , zabija akumulatory jeden po drugim
Wiadomość wysłana przez: azbescik2 w Czerwca 14, 2015, 18:43:05
jak masz prostownik to podepnij go pod prostownik i zobacz czy wszystkie cele gazują jak któraś nie gazuje  to znaczy ze dana cela nie przyjmuje prądu. Jeśli nie pali bezpiecznika to najprawdopodobniej zmień markę aku. bo tak szybka śmierć akumulatora jest zazwyczaj spowodowana zwarciem a nie brakiem ładowania . Sam kiedyś kupiłem aku auto par wytrzymywały 2 może 3 jazdy i tak jak u ciebie ani sie nie dał naładowac ani nic cele nie wszystkie gazowały i tak na gwarancji mi wymienili ze 4 sztuki aż w końcu kupiłem stary sprawdzony aku i juz 4 rok mam spokuj
Tytuł: Odp: CZ 175 487 , zabija akumulatory jeden po drugim
Wiadomość wysłana przez: muczos w Czerwca 14, 2015, 18:47:20
Kupujesz akumulatory cały czas w tym samym miejscu? U nas szpece w auto-moto zalewali nowe suche akumulatory wodą destylowaną zamiast elektrolitu. Kończyło się tak jak u ciebie. Dopiero jak wylałem wodę i nalałem elektrolitu to akumulator zaczął działać.
Tytuł: Odp: CZ 175 487 , zabija akumulatory jeden po drugim
Wiadomość wysłana przez: Daniel22 w Czerwca 14, 2015, 18:53:17
Kupujesz akumulatory cały czas w tym samym miejscu? U nas szpece w auto-moto zalewali nowe suche akumulatory wodą destylowaną zamiast elektrolitu. Kończyło się tak jak u ciebie. Dopiero jak wylałem wodę i nalałem elektrolitu to akumulator zaczął działać.

Ja je cały czas wymieniam na gwarancji, a zalewam je w domu dołączonym do akumulatora elektrolitem. Oczywiście czekałem godzinę, zanim zacząłem go używać.

Teraz akumulator jest podpięty do prostownika, i wygląda to tak, że we wszystkich celach "coś się dzieje" dwie na bokach gazują najmocniej, a środkowa leniwie, bąbelki się wolniej przemieszczają. To oznacza, że wysiadła?