Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: Matii-x w Czerwca 14, 2015, 11:39:23
-
Ostatnio się użeram z ładowaniem miałem robić odświeżenie motocykla ale tym roku pewnie to nie wypali .Zaczęło się to kiedy założyłem zestaw z 487 ładowania pojeździłem na nim dobre dwa lata bez jakis problemów , słowo prostownik poszło w odstawkę aż do chwili kontrolka się zaświeciła na jesieni po przejechaniu 5km zgasła sama na 1km i znów . Dojechalem do domu sprawdziłem wszystko i nagle ładowanie wróciło (czyszczenie styków -przegląd ) przejechałem może 9km i znów się zaświeciło.
Tym roku znalazlem chwile czasu przełożyłem na stary zestaw ładowania czyli org z 477 który nie doładował do końca aku ale ładował przez 40 lat bez problemu . Odpaliłem motocykl to sytuacja może się poprawiła ale też na dwa kilometry bo miałem aku 4,62v a po chwili było 5,62 ale przejechałem się było to samo co wcześniej czyli jadę na aku. Wczoraj jak otworzyłem z ciekawości regulator zauważyłem dziwne zjawisko którego jeszcze nie widziałem bo jak miałem odpalony motocykl delikatnie dotknąłem blaszkę która powinna zwierać to załączyła się kontrolka przestała się palić ale co z tego jak wyłączę kabel od aku motocykl na 2tyś obr gaśnie ? A najciekawssze jest to że jak zgaszę motocykl i zostawię na zapłonie delikatnie dotknę blaszkę to styki się zwierają i trzymają aż jak nie wyłączę akumulatora teraz pytanie o chodzi tym całym zamieszaniu ? obstawiam że mogłem kable pomyliłem bo 4razy regulator napięcia odkręcałem lub same kable z wieku nie nadają się do użytku.