Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: damian223311 w Maja 17, 2015, 22:09:02
-
Witam ,2 tygodnie temu kupiłem Jawę 350 i nie mogę wyregulować wolnych obrotów... jak już ustawię to chodzi jakieś 20 sekund po czym ją zalewa i gaśnie. ustawie jej wyższe żeby nie gasła to znowu po przejechaniu się trzyma za wysokie. Brak mi już sił ,kombinowałem z dyszami ,iglicą ,mieszanką ,poziom paliwa w komorze pływakowej ustawiony idealnie 11mm i dalej są cyrki... brak mi już siły do tego żeby co chwilę rozkręcać ten gaźnik itd. Błagam was pomóżcie mi jedynie w was moja nadzieja. :(
Poprawiłem tytuł tematu - Mechanik350
-
Czy aby napewno prawidłowo ustawiasz ten gażnik. miałem podobny problem, po każdym zatrzymaniu musiałem regulować bo albo miała za wysokie (3k+) albo gasła. problem polegał na tym ze najpierw ustawiałem przepustnice a dopiero później mieszankie. Teraz wyregulowałem odwrotnie i gaźnika nie tykałem już bardzo dawno.
-
Próbowałem tak i tak i żadnego efektu ,po prostu po jakimś czasie dostaje muła i gaśnie...
-
A może uszczelniacz labiryntowy dobiegł swego.
-
To było tak: Jak ją kupywałem nie paliła bo stała 2 lata ,stała z tego powodu bo była sypnięta skrzynia biegów ,zrobiłem skrzynię poskładałem silnik ale nie da się ustawić tych obrotów do póki nie poszła skrzynia biegów poprzedniemu właścicielowi Jawa chodziła jak pszczółka ,zawsze paliła z buta i trzymała obroty:)
-
Jakby padł labirynt to by miał problem z rozruchem silnika. Zalany silnik i padnięty labirynt nie kleją się do siebie. Generalnie silnik na padającym labiryncie ma słabszego "buta", ale nie jest to aż tak drastyczne, żeby nie chodził i nie jeździł. Skoro remontowałeś skrzynię to zostaje pytanie czym to uszczelniałeś, bo jak czymś porządnym to opcja przecieku silnika odpada.
Zostaje jeszcze pytanie czy aby na pewno masz zalany silnik, bo już miałem taki wspaniały gaźnik, gdzie w 100% można by uznać że zalewa motocykl, gdzie tymczasem silnik padał z braku paliwa. Sprawdź świece po tym jak silnik zdechnie(nie chodzi kolor tylko czy jest mokra)
Jak gaźnik oryginał to wymyć i ustawić. Jak podróba to się nawet nie dziwię, bo już przerobiłem 5 zamiennych gaźników i żaden nie był w stanie utrzymać pracy silnika na jałowym i na nic nie reagowały, a o jeździe można było zapomnieć. Chyba wszystko. Sprawdź wszystko w około, potem wiń silnik.
Jeszcze mi się jedno przypomina... Czy aby na pewno założyłeś poprawnie tłoki? W silniku żeliwnym raczej ciężko o to, ale w 638 tłoki są bliźniaczo podobne, a nie mamy informacji czy ściągałeś tłoki czy nie.
-
... jak już ustawię to chodzi jakieś 20 sekund po czym ją zalewa i gaśnie.
Też tak kiedys miałem nawet na poprawnie ustawionym gaźniku - wymieniłem świece na wtedy polecane NGK B6HS i problem znikł. I to było tak że powiedzmy wczoraj na starych świecach gasła po jakimś czasie (nie pamietam czy była zalana) a dziś zostały wkręcone nowe i gitara.
-
Źle założone tłoki dają bardzo podobne objawy. Ściągnij głowice i posprawdzaj strzałki I oznaczenia
-
tzn strzałkami do wydechu były ,ale raczej nie przypominam sobie żeby były inne oznaczenia poza strzałkami...
wg mnie jakby były tłoki na odwrót to by w ogóle nie zapaliła... tzn lewy z prawym jak by były pomylone
Posty pod sobą, scaliłem - Mechanik350
-
wg mnie jakby były tłoki na odwrót to by w ogóle nie zapaliła... tzn lewy z prawym jak by były pomylone
Uwierz, że zapali na tak zamontowanych tłokach. Zanim jednak posłuchasz rad powyżej i rozbierzesz dobry silni, sprawdź czy gaźnik nie ma luzu na przepustnicy. Jeśli ma to będziesz miał problemy włąśnie z regulacją wolnych brotów
-
Zakładam, że skoro wszystkie regulacje gaźnika były zrobione poprawnie to i takie "pierdoły" jak szczelne połączenie z kanałem ssącym i [/size]z airboxem są sprawdzone. Na odwrotnie załóżonych tłokach zapala i jeździ. TYlko ni cholery nie można jej ustawić. Przerabiałem to osobiście, jak świeżo po kupnie dałem moto do mechanika. Zrobił remont, a potem próbował mi wytłumaczyć, że ten typ tak ma. Jak zdesperowany znalazłem na Jawaczu, że jedną z przyczyn mogą być źle założone tłoki, to gość zrobił okrągłe oczy, a potem sprawdził - były odwrotnie.
-
Przerabiałem to osobiście, jak świeżo po kupnie dałem moto do mechanika. Zrobił remont, a potem próbował mi wytłumaczyć, że ten typ tak ma. Jak zdesperowany znalazłem na Jawaczu, że jedną z przyczyn mogą być źle założone tłoki, to gość zrobił okrągłe oczy, a potem sprawdził - były odwrotnie.
Myślę, że te słowa wyjaśniają wszystko. Czytać forum, szukać rozwiązania problemu, analizować i podchodzić z dużym dystansem do opinii "mechaników" specjalistów od wszelkich pojazdów.
-
z tymi tłokami to faktycznie możliwe ,bo ona nawet ciężko zapala jak jest zimna... a przed tym zanim poprzedni właściciel rozłożył silnik zawsze paliła na tyk:)
Panowie stała się rzecz okropna... :( po zdjęciu cylindrów sprawdzam luz na korbowodach i na prawym jest duży luz góra-dół... i pytanie mam: czy ma ktoś do sprzedania w okazyjnej cenie dobry wał ,czy może jestem w stanie mając warsztat samochodowy sam zregenerować wał (posiadam prasę) i jak z wyważaniem? co o tym sądzicie?
Posty pod sobą, scaliłem - Mechanik350
-
Nie masz możliwości poprawnie zregenerować wału samemu w warunkach przydomowego warsztatu. Niejedni już próbowali i nic dobrego z tego nie wychodziło.
-
Mam do dyspozycji profesjonalny warsztat samochodowy ,prasę itd ,tylko jak to potem wycentrować...
-
Jeżeli masz w warsztacie tokarke i posiadasz wiedzę z materiałoznawstwa i dużo praktyki, to sobie poradzisz ;D
-
A ile taki warsztat może za to zawołać (mowa o samej robociźnie)
-
Tu Masz FACHOWCA:
http://www.jawacz.pl/uslugi/regeneracja-walow-szlif-cylindrow-poznan/
-
Wał przyszedł z regeneracji ,poskładałem wszystko na tym ReinzoSilu czy jakoś tak ,i dalej nie dość ,że nie trzyma wolnych obrotów to ciężko ma odpalić... dzieje się dokładnie to samo co przedtem. świece mają kolor czarny zapłon ustawiony suwmiarką i kontrolką tak jak być powinno i dalej jestem w D....
-
lewe powietrze? przypominam, że przy składaniu należy najpierw dokręcić króciec, a później cylindry. wszystko o czym piszesz jakoś powinno się łączyć również z regulacją gaźnika.
-
Wyjaśnij mi proszę dlaczego najpierw króciec? przecież na logikę to króciec powinno się dokręcać po dokreceniu cylindrów...
-
Dodam jeszcze ,że po dodaniu gazu jak miałem filtr zdjęty to tak jakby mgiełka paliwa szła...
-
http://www.jawacz.pl/mechanika/co-najpierw-przykrecic-cylindry-czy-ganik/msg2280/#msg2280 (http://www.jawacz.pl/mechanika/co-najpierw-przykrecic-cylindry-czy-ganik/msg2280/#msg2280) miłej lektury ;)
-
jutro zrobię jak mówisz i zobaczymy czy pomoże ,ale szczerze wątpię :'(
-
Zakladam, ze plywak nie tonie, nie zacina sie na swojej osi i zawor iglicowy jest szczelny bo Kolega pisze, ze sprawdzal/ustawial poziom paliwa.
Zalewanie sie silnika wkrotce po odpaleniu moze byc spowodowane nieszczelnym zaworkiem ssania. Proponuje go zdjac i sprawdzic czy wszystko w porzadku.
A jesli nadal bedzie zalewac to warto obnizyc poziom paliwa i sprawdzic, czy to pomaga.
-
z gaźnikiem robiłem już wszelkie możliwe cuda i nie pomogło ,wsadzałem już nawet 2 inne gaźniki,zamieniałem dysze i to samo :((
-
u mnie też był problem z ustawieniem obrotów , jak potem się okazało maiłem pęknięty króciec , mirko szczelina nie duża . Wtedy bierzesz plaka lub inny kokpit pryskasz na króciec i patrzysz gdzie zasysa .
odnalazłem szczelinę , wymieniłem króciec i bez problemu wszystko działa jak powinno .
też nie wiedziałem że trzeba najpierw przykręcić króciec potem cylki i przez to mi popękało.
-
Nie chcę krakać ,ale chyba rozwiązałem problem... dorobiłem mocowania i wsadziłem gaźnik od skutera (21mm) ciepła pali od strzała jak zawsze ,zostawiłem ją na 2 godziny i odpaliła z kopa a zawsze nie było mowy o odpaleniu jak postała z 20 minut ,zostawię do wieczora i spróbuję odpalić i podzielę się z wami informacją :)