Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: Wojtacho w Maja 13, 2015, 18:26:55
-
Witam drogich jawerów mam dwa problemy. Pierwszy to, to że jak jadę do licznik pokazuje do 80 km/h i staje, drugie to, to że wstazówka strasznie skacze. Ma ktoś jakieś pomysły?
-
Mi też czasem jak jadę to staje, ale nigdy nie skakał... :D
-
to nie wiem co mam zrobić z tym "skoczkiem" :D
-
Może szybciej niż 80 nie pojedzie?
Linka nie jest za mocno pozawijana?
-
Hmmmm jakie trafne skojarzenie:) a myślałem że tylko mi się wszystko kojarzy z jednym :) co do licznika to kolego sprawdź sobie najpierw linkę. Jak będzie ok to rozbierz nieszczęśnika i sprawdź w nim tryby. Jak i tu będzie wszystko ok to zostaje napęd w silniku.
-
Po prawie 30 latach w tym prędkościomierzu jest pasta ścierna na wałku i utrudnia przeniesienie napędu na wskazówkę. Magnes nie jest tam zbyt mocny, i zazwyczaj podskakiwanie wskazówki jest związane z tym, że po prostu połączenie na magnesie jest zrywane wcześniej niż powinno być, albo wałek ma problem z obracaniem się. Wskazówka jest na stożku, do którego jest podczepiona sprężyna i jak wałek ma za małą prędkość to wtedy radośnie skacze. Pewnie w trybach jest to samo, nie wiem czego czesi tam nawalili, ale to jest zazwyczaj suche i trze zamiast smarować.
Linka może też przeskakiwać, bo prędkościomierz stawia za duży opór. Najpierw bym zrobił porządek z prędkościomierzem na twoim miejscu. Jak ktoś mi nie wierzy to przywiozę mechaniczny obrotomierz na zlot po mojej naprawie, chodzi idealnie i nie podskakuje.
Do naprawy używać smaru teflonowego i nic innego. Serwisuję na codzień drukarki, które mają fabrycznie stosowany smar teflonowy, egzemplarze mające więcej jak 15 lat mają smar w stanie idealnym, konsystencja jakby dopiero było posmarowane, wszystko inne wyschnie.
Mój prędkościomierz też się prosi o naprawę, ale nie mam na to czasu. Przypominam, że zegary w knedlu mają przełożenie k = 1, prędkościomierz oprócz innych cyfr ma skalę identycznie podzieloną jak obrotomierz do 10 tyś. Ile wykręcicie na wałku tyle wskaże. Sprężyna jest wstępnie napięta, więc ponowne założenie wskazówki może być nawet parokrotne.
Jak dojdzie do naprawy prędkościomierza u mnie to napiszę temat co i jak, jak wykalibrować ponownie obrotomierz/prędkościomierz. Zębatki głównie trafia, dlatego że wyschnięty smar stawia opór, a plastik z wiekiem jest mniej plastyczny przez co pękają.
-
Jawolotmen nie zgodzę się, zębatki wysiadają dlatego że wałek wewnątrz kółka zębatego rdzewieje i korozja je zwyczajnie rozsadza. W starych jawach te kółka zębate były z jakiegoś mosiądzu i tam to jest niezniszczalne.
U mnie też skakały zegary przed remontem. Jednym z powodów były duże wibracje silnika.
Podczas remontu pozakładałem podkładki dystansowe żeby pokasować luzy osiowe napędów zegarów i myślę że to też zmniejszyło skakanie wskazówek, bo teraz liczniki chodzą normalnie, bez żadnych wahań.
Zegary też były rozbierane, ale tylko posmarowałem ruchome części smarem silikonowym, wymieniłem ramki i złożyłem spowrotem. Jak się zdejmuje wskazówkę to trzeba ją założyć tak żeby pokazywała na to malutkie zero na brzegu tarczy. Sprawdzałem wskazania obrotomierza starym ruskim multimetrem i pokazuje dokładnie.
-
Rozbierałem zegary bez korozji w środku więc chyba wiem co piszę. Swój obrotomierz kalibrowałem z tachometrem podłączonym na sztywno do czopa wału.