Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: ObeliX-66 w Maja 11, 2015, 12:25:14
-
WITAM SZANOWNĄ BRAĆ JAWERSKĄ :)
Zwracam się o pomoc w przeprowadzeniu remontu silnika w mojej Jawie 638-6.
powodem decyzji o remoncie silnika były następujące symptomy:
1. trudności z uruchomieniem na ciepło,zimno
( wymienione kable, świece, wyczyszczony gaźnik, ustawiona przerwa, zapłon-lekka poprawa)
2. wypadanie zapłonu na pr lub lewym cylindrze, zalewanie świec
3. stuki w silniku,nieprzyjemne drgania od dolnych obr
4. spadek mocy,słabawa
Zdemontowałem już cylindry i tłoki (fotki w załączeniu) i okazało się,że:
- pr tłok ma obite denko, przytarty, na lewym przytarcie-dużo nagaru na obydwóch.
- porysowane cylindry
-nie wyczułem luzów na korbowodach
Niestety podczas demontażu tłoków ,wysypały mi się igiełki na pr korbowodzie i pomimo osłonięcia coś wpadło do środka.
Także połowienie silnika będzie konieczne- nie mam odpowiednich narzędzi (pożycze ,kupię)
i czy da sie to bez nich wykonać?
Nie moge też odnaleźć linku krok po kroku- demontaż połowienie,składanie
Znalazłem link odnośnie regeneracji wału -kolega Malkontent z Poznania
Prosze wszelką pomoc abym mógł zrobic to sprawnie i nie uciekł mi sezon
-
http://www.youtube.com/watch?v=RkfWU1RKMxU
Kto szuka nie błądzi , kolega z naszego forum zrobił ten film który na pewno wiele Ci wyjaśni
-
Nad czym tu się zastanawiać?Cylindry do szlifu,wał do regeneracji.
Silnik 638 rozbiera się o tyle łatwiej że ma śruby na przeciw siebie i można wykombinować prosty ściągacz z jakiegoś kształtownika.Polecam jednak zakupić zestaw od Piotrexa
http://www.jawacz.pl/uslugi/wykonam-zestaw-narzedzi-do-silnika-jawy-638634-i-cezety-12v-i-6v/msg239154/#msg239154
Za te pieniądze to uwierz mi zero stresu przy rozbieraniu i składaniu.
Sam takiego nie posiadam ale rozpoławiacz mam podobny i przyjemnie się robi.
-
Też bym zamówił ale z Piotrexem chyba kontakt lichy ostatnio :)
-
Obelix, narzędzia nie są trudne do wykonania. Najważniejsz jest blacha do połowienia i ściągacz zębatki wału. Będziesz potrzebował pomocy pisz na PW to Ci podrzucę fotki. Akurat z Czeronem połowiliśmy silnik i mogę pokazać co jest po co
-
Witam! Jeżeli mógłbym w czymś pomóc- czekam na znak sygnał 8) możemy się ugadać w tygodniu i rozpołowić, mówiłem Wam przecież co i jak. Ściągacz zębatki jest, rozpoławiacz też znajdziemy. Daj znać jakby co.
-
Stasiu chetnie skorzystam z pomocy, silnik mam na stole wytargany ,umyty.
Z Piotrexem faktycznie kontakt zerowy,bo nie odpowiada a chciałem kupić narzedzia. Mogę je zrobić sam tylko jakies rysunki,wymiary, fotki bym potrzebował.
W środę jadę do wa-wy do centrali ,wracam w piatek wieczorem to chyba tylko sobota zostaje na rozbiórke.
A p.marek Malkontent ma full roboty to i tak mi się przeciągnie.
-
Nie wiem jakie masz sprzęgło, bo cezetowe da się ściągnąć bez narzędzi(tylko jest zabawa z tym). Sprzęgła od 638 bym nie demontował w podobny sposób(aluminiowy zabierak). Do rozpołowienia silnika wystarczy ci cienki ceownik albo gruby płaskownik, chyba że nie masz wiertarki stołowej to trochę lipa z nawierceniem otworów będzie(przy tym punktak i zaczęcie od małych wierteł to podstawa.
Ja swój silnik połowiłem dwoma płaskownikami 4mm, tylko zadziałało to raczej jak resor piórowy(trochę je wygięło), ale silnik się rozszedł i wał tym wypchnąłem z lewego karteru.
Piotrex ma bana obecnie i jest to trochę zawiła historia, o której nie będę pisał pt. "dlaczego ma bana?"
Do ściągnięcia zębatki wystarczy naprawdę solidny ściągacz do łożysk dwuramienny(ściągałem zębatkę takim przez 3 lata i nigdy nie zawiódł). Jeżeli nie chce zejść to zostawić naprężenie na ściągaczu i ogrzać zębatkę zwykłym palnikiem, zejdzie. Kichau ciął zębatkę, ja miałem taką francę do ściągania to wziąłem trójramienny ściągacz i złapałem ją całą, potem podgrzałem i zeszła.
Da się ten silnik społowić bez jakichś specjalnych narzędzi, jedynie do sprzęgła musisz sobie pospawać uchwyt do zabieraka(z przekładki). Znajdź materiał, nawierć. Rozstaw otworów spokojnie zmierzysz, masz to na karterach.
-
no to troche ślusarki na dzień dobry i do przodu-w sobotę zaczynam
-
Kupujesz blachę 10mm jakieś 40cm na 30cm nawiercasz otwory i gotowe.Zębatka czasem łatwo schodzi a jak będziesz miał problemy idź do sklepu z narzędziami i kup ściągacz.
Ja mam taki rozpoławiacz
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/871929387d081072.html
-
Chetnie bym wsadził drugi silnik np taka oferta -
http://olx.pl/oferta/jawa-ts-350-silnik-kompletny-sprawny-kola-czesci-CID5-IDa5YO1.html#fe98b28397 (http://olx.pl/oferta/jawa-ts-350-silnik-kompletny-sprawny-kola-czesci-CID5-IDa5YO1.html#fe98b28397)
ewentualnie ta http://olx.pl/oferta/silnik-jawa-ts-350-CID5-IDa68AH.html (http://olx.pl/oferta/silnik-jawa-ts-350-CID5-IDa68AH.html)
tylko czy warte zachodu jak ktoś z południa by mi to sprawdził bedę zobowiązany :)
a swój jak będe miał czas to rozbiore bo szkoda sezonu
-
Jesli z Poznania moglbym jakos pomoc w remoncie to tez sie polecam =]
-
Strona z katalogiem części, może pomóc http://www.bitstudio.pl/milimetr/warsztat2.htm
Pozdrawiam!
-
Widzę że kombinujesz jak koń pod górę.kupisz następną padakę i za pół roku znowu będziesz robił remont.A już kupno silnika "po remoncie" to najlepszy sposób na wyrzucenie pieniędzy w błoto.Dobry remont kosztuje co najmniej 1500zł,więc jak to się ma do silnika za kilkaset zł?
Zrób raz a porządnie to pojeździsz w innym wypadku tylko będziesz grzebał i się zniechęcisz.
-
Marian ma 200% racji - proba ciecia kosztow przy remoncie motocykla msci sie w trasie
-
Ja bardzo chcialbym miec dwa silniki , jeden w ramie , drugi na stole . Ale oba robilbym sam =]
Kupno takiego kompletnego silnika za 400-500 zl , nie jest zlym pomyslem , ale na 100% trzeba go rozebrac , rozpolowic , sprawdzic , skontrolowac wal i skrzynie i poskladac . Chyba zeby kupic nowy , to nie ma grzebania , ale to baardzo drogo wychodzi .
-
Popieram zdanie przedpiszców - zrób porządny remont silnika który masz i będziesz jeździł. W przeciwnym wypadku poskładasz sprzęta i będziesz się bał odjechać "od komina".
Kupowanie drugiego sinika ma sens tylko w jednym przypadku: gdy silnik który chcesz remontować był robiony przez rzeźnika. Wtedy sporo elementów nie nadaje się do założenia.
Złożenie jednego dobrego silnika z kilku rzadko się udaje bo zwykle zużywają się te same elementy: wał i cylindry-tłoki, wodziki. Jak w obu będzie wylatany wał to co ci z tego że będziesz miał 2 sztuki jeżeli żaden nie będzie dobry?
Nawet jak sprzedawca Cię zapewni że silnik po 100% remoncie i padła tylko skrzynia biegów to nie ma gwarancji że wał i cylindry dobre. Wał wbijany siekierą nie nadaje się do ponownego założenia, a przytarte tłoki też są do niczego >:(
-
najgorszy jest totalny brak czasu, nie moge znależć chwili aby pójść do garażu i podłubać i stąd te pomysły, w przypadku samochodu sie sprawdziło
-
To może zleć remont któremuś forumowemu majstrowi zamiast kupować jakiś szrot?
-
Z silnikami to loteria
jakieś trzy lata temu kupiłem silnik po remoncie z niedokończonego projektu Quada za 350zł, zrobiłem na nim jakieś 6000km, byłem na Słowacji, w Czechach i jeździłem jawą na co dzień
potem kupiłem silnik nie rozbierany z niby przebiegiem 7000km od nowości za 700zł
po 400km wyskoczył error na łożyskach wału
-
No zleciłbym komuś doświadczonemu mechanikowi z forum. Kogo polecacie kto robi takie usługę.
-
Ja silnik dałem do zrobienia forumowiczowi Mada72.
-
Marian wstawił ogłoszenie że robi silniki
http://www.jawacz.pl/uslugi/wykonam-remont-silnika-motocykla-motoroweru/ (http://www.jawacz.pl/uslugi/wykonam-remont-silnika-motocykla-motoroweru/)
Ja mógłbym się tego podjąć, ale to dopiero na wakacjach.
-
Warmińsko Mazurskie , okolice Kętrzyn-Olsztyn , ktoś wykonałby mi w TS silnik 638 remont?
-
W zeszłym tygodniu rozebrałem 2 silniki 638 i w każdym patenty i zużyte części i poniszczone kartery.Teraz leży trzeci może jutro rozbiorę.
Nie zaprzeczam że na używanym silniku się pojeździ ale w końcu i tak padnie więc lepiej zrobić jeden a porządnie.Może ktoś bliżej ciebie ci to ogarnie a jak nie to dawaj do mnie,w sprawie transportu gadaj z jaca-67
-
Silnik u Mariana- wspólpraca, kontakt wzorowy-teraz tylko trochę cierpliwości i jeszcze sezonu trochę załapie :D
-
Silnik u Mariana- wspólpraca, kontakt wzorowy-teraz tylko trochę cierpliwości i jeszcze sezonu trochę załapie :D
Jest jedna podstawowa zasada-na pewnych częściach się nie oszczędzi.Jak ktoś kombinuje to będzie grzebał i grzebał a efekt mizerny.
-
no tak jak rozmawialiśmy telefonicznie na częściach nie oszczędzamy- slinik ma dostać to co potrzebuje na pewnych częściach