Wolna Strefa Jawa - CZ

Inne => Opowieści warsztatowe => Wątek zaczęty przez: Schiso w Stycznia 08, 2008, 16:17:45

Tytuł: Prawie jak rozrusznik...
Wiadomość wysłana przez: Schiso w Stycznia 08, 2008, 16:17:45
Więc dzisiejszego pięknego dzionka patrze na termometr +1*C :D pora do jawy się wybrać. Założyłem stojan inny, regulator elektronik i ustawiam zapłon, jakoś ustawiłem odpala jakoś ale słabo chodzi, przestawiłem kope 2 razy i mówie odpoczynek. Wyłączylem na stacyjce jak jeszcze wał był w ruchu. Siedze wygodnie na jawie w tle gra George Thorogood, dobra pora pokopać dalej, przekręcam stacyjke a tu co?
JEB....JEB, JEB, JEB silnik pali...  <thumbup> <lol> !! Fakt że zapłon był za pó¼ny ale moto odpalił ! Szczena mi opadła najniżej jak to możliwe  :o
 <lol> <lol> <lol>
Tytuł: Odp: Prawie jak rozrusznik...
Wiadomość wysłana przez: WhitePower w Stycznia 08, 2008, 16:22:22
hehe dobre :D widocznie podczas wlaczenia zaplonu przeskoczyla iskra a tłok byl w takim polozeniu ze wybuch paliwa ruszyl silnik
Tytuł: Odp: Prawie jak rozrusznik...
Wiadomość wysłana przez: Renegade w Stycznia 08, 2008, 18:01:33
Hmm. Jedna rzecz mnie zastanawia. Jak mogła iskra przeskoczyć tylko po włączeniu zapłonu  <blink> Przecież młoteczek musiał być rozwarty lub zamknięty to jak bez jego poruszania nastąpił przeskok napięcia??  <blink> <blink> No chyba żę kondensator tyle nagromadził energii przed zakoñczeniem pracy. A potem jej nie zużył a zmagazynował. Ale czy to możliwe że aż tak długo?? <blink>
Tytuł: Odp: Prawie jak rozrusznik...
Wiadomość wysłana przez: jawol RIP w Stycznia 10, 2008, 19:14:37
Jesłi się tak stało to na pewno jest to możliwe - jak mawiał dziadek Józek  :D :D :D
Masz szczęście że Ci do tyłu nie odpaliła  <lol> <lol> <lol>
Tytuł: Odp: Prawie jak rozrusznik...
Wiadomość wysłana przez: Schiso w Stycznia 12, 2008, 14:48:33
To był znak że u mnie trzeba postawić kapliczkę Jawy.
Jak to się stało to nie wiem też, ale fakt że zapłon był baaardzo ¼le ustawiony skoro wał już był w pozycji cofania się i wtedy nastąpił zapłon.

Odpalaliście kiedyś moto na pych do tyłu? W teorii powinien być zapłon nieco zmieniony (dużo za pó¼ny względem normalnego kierunku) Albo róeny GMP. Pamiętam jak taki znajomy odpalał tak simsona i się wywalił  <lol> .
Przy okazji MZ to ma zapłon =GMP? Znajomy mechanik z bardzo dużym doświadczeniem tak mi wierszykiem powiedział ile mm przed zapłon jest (od SHL do WSK, junaki, panonie, mz, jawy - wszystko). I mówił że MZ biją równo z górnym punktem. Tak to leci?
Tytuł: Odp: Prawie jak rozrusznik...
Wiadomość wysłana przez: Xargo1 w Stycznia 12, 2008, 15:24:15
Nie mogły by mieć równo z GMP, bo wtedy cała siła wybuchu poszła w tłumik i silnik nawet by nie ruszył, chyba że mówił o tym, żeby ustawić maksymalne wychylenie przerywacza na GMP (wtedy przeskok iskry był by przed GMP). I to się zgadza, bo tak miałem ustwiony zapłon w mojej TS 150. Co ciekawe takie ustawienie zapłonu umożliwia pracę silnika w obie strony. I to wcale nie trzeba było pchać maszyny do tyłu. Odpalało się z kopa, pó¼niej schodziło na bardzo niskie obroty (tak, że sprężanie było na tyle silne by zmienić kierunek obrotu wału), dodawało się gazu i silnik chodził w drugą stronę. Trzeba było tylko wyczuć maszynę. Udało mi się tak zrobić ze 3 razy, pó¼niej nie próbowałem, bo bałem się o żywotność korbowodu.
Tytuł: Odp: Prawie jak rozrusznik...
Wiadomość wysłana przez: Schiso w Stycznia 12, 2008, 17:53:28
Cytuj
(zapłon byc 3cm przed lub po GMP)
centymetry?  <eek> <eek>
Myślałem że przy zapłonach to w gre wchodzą wielkości w jednostkach mm <thumbup> <thumbup>
Tytuł: Odp: Prawie jak rozrusznik...
Wiadomość wysłana przez: cypis.z w Stycznia 12, 2008, 20:20:47
U mnie chodziła do tyłu jak pozamieniałem chyba fajki na świecach i tak jak u Xargo1 zwalniały obroty i zmieniały potem kierunek  :-/.
Tytuł: Odp: Prawie jak rozrusznik...
Wiadomość wysłana przez: Schiso w Stycznia 12, 2008, 23:16:09
Cytuj
moja jawa była wyjątkowa...
I to bardzo wyjątkowa !  <thumbup> <thumbup>


Aaaaa i czemu "była" ? Już jej niema? Te 3 cm ją wykoñczyły?  :>
Tytuł: Odp: Prawie jak rozrusznik...
Wiadomość wysłana przez: connect w Stycznia 13, 2008, 12:57:33
heh. kiedyś w swoim ogarku 200 (silnik jawki) ustawiałem zapłon i był na max opó¼niony. chodził bardzo dobrze, palił z pierwszego :D ale wystarczyło lekko odepchnąć sie do tyłu i wrzucić bieg to łapał lewe obroty i jeżdził do tyłu :D:D:D

ale to taki  <offtopic> bo miało być o jawach
Tytuł: Odp: Prawie jak rozrusznik...
Wiadomość wysłana przez: carlos w Stycznia 14, 2008, 15:10:13
 moją je¼dziłem do tyłu  :> , Naczelny może potwierdzić bo filmował

nawet było że silnik pracował przy wyłączonej stacyjce i zapłonie - samozapłon nastąpił  :> (no i upalny dzieñ był ) - ale na to swiadków nie mam  :-/
Tytuł: Odp: Prawie jak rozrusznik...
Wiadomość wysłana przez: Xargo1 w Stycznia 14, 2008, 15:49:15
O w morde! A co ty tutaj robisz, carlos?? Myślałem, że ty już dawno porzuciłeś jawerską brać...
Tytuł: Odp: Prawie jak rozrusznik...
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Stycznia 14, 2008, 16:54:55
w MZ np ETZ 150 zapłon ma być na 3mm przed GMP, w 251 i 250 podobnie jak w Jawie.
Tytuł: Odp: Prawie jak rozrusznik...
Wiadomość wysłana przez: Renegade w Stycznia 14, 2008, 17:35:59
A widzieliście diesla pracującego do tyłu :>  <lol> Mówię wam widok po prostu przekomiczny.
Założyłem się z kolegom że  odpalę jego kosiarkę (traktorek diesel 1 gar 4-suw na korbę) jedną ręką. I CO?? Odpaliłem ale nie tak jak powinienem. Za słabo zakręciłem i sprężanie odbiło tłok i zamieniło obroty.  <blink> <blink> a co najlepsze to wydechem zasysał powietrze a filtrem wyrzucał spaliny  <blink> <blink> <lol> <lol> i nawet był cichszy. zaraz go zgasiłem żeby nic się nie stało ale następne 0,5h śmiałem się non stop. Mam dwóch świadków oboje też zdziwieni byli jak to zobaczyli. Przyczynę dlaczego tak się stało już znam ale ile razy to sobie przypomnę to śmiać mi się chce.  <lol>
Tytuł: Odp: Prawie jak rozrusznik...
Wiadomość wysłana przez: Schiso w Stycznia 14, 2008, 18:10:43
O kręceniu korbą coś wiem. Sam mam takie cacko, jedną ręką nie łatwo rozpędzić to, a i lepiej żeby nikomu korba nie odbiła w twarz bo wyląduje na intensywnej terapii :D . Najgorzej jak zimny silnik to takiego przeciężko odpalić ale jak zapali już to nic go nie zatrzyma ;)
Tytuł: Odp: Prawie jak rozrusznik...
Wiadomość wysłana przez: carlos w Stycznia 15, 2008, 08:06:49
O w morde! A co ty tutaj robisz, carlos?? Myślałem, że ty już dawno porzuciłeś jawerską brać...

jak widać jeszcze żyję  :> , lecz się często nie odzywam bo po co zaśmiecać, ale często przeglądam forum  <thumbup>

 <cheers>
Tytuł: Odp: Prawie jak rozrusznik...
Wiadomość wysłana przez: AndrewS w Stycznia 17, 2008, 22:07:44
mi kiedys C-330 zapalil z odwrotnymi obrotami , faktycznie filtrem poszly spaliny :-)
Tytuł: Odp: Prawie jak rozrusznik...
Wiadomość wysłana przez: Piszczałka w Stycznia 17, 2008, 22:14:36
O kurcze żeby trzydziestka złapała lewe obroty? Tego to nie widziałem a widziałem już jak wały w  lub stopy korbowodów pękają albo jak korba wychodzi bokiem
A ursusy mają fajną funkcje jak kapcia się z przodu złapie to można na 3 kolach jechać!  :]
Tytuł: Odp: Prawie jak rozrusznik...
Wiadomość wysłana przez: gustaw w Stycznia 17, 2008, 22:18:16
racja tata juz nie raz tak zjezdzał do chaty podbijajac klocek pod przód <lol>
Tytuł: Odp: Prawie jak rozrusznik...
Wiadomość wysłana przez: Piszczałka w Stycznia 17, 2008, 22:30:23
Ja śmigałem 60 bez przedniego koła, zabezpieczenie się zcieło i koło uciekło a ja w pole 60 wraz ze ¦lęzą, lewarek młotek pod oś i dopryskałem cały sad.
A według mnie to niemożliwe aby 30 złapała lewe obroty tam rozrząd i pompa tryskowa jest napędzana kołami zębatymi odwrotnie kręcić się one zabardzo nie chcą, pewnie zawory wydechowe nie zdążyły domknąć się
Tytuł: Odp: Prawie jak rozrusznik...
Wiadomość wysłana przez: AndrewS w Stycznia 17, 2008, 22:36:19
to zdazylo sie podczas jej gaszenia, miala bardzo male obroty na granicy zgasniecia i nagle chyba po dodaniu spowrotem gazu zlapala lewe
Tytuł: Odp: Prawie jak rozrusznik...
Wiadomość wysłana przez: Piszczałka w Stycznia 17, 2008, 22:39:14
A kto zrozumie te sprzęty każdy ursus ma dusze, chodzi jak chce :P
Tytuł: Odp: Prawie jak rozrusznik...
Wiadomość wysłana przez: KracK w Stycznia 30, 2008, 21:20:44
ta jawa z filmiku to juz długo nie pojezdzi... ale filmik fajny :>
Tytuł: Odp: Prawie jak rozrusznik...
Wiadomość wysłana przez: Rufus143 w Marca 02, 2008, 03:47:10
Kr@ck

Hehe tak sie składa że to moja jawa  <lol>

Jak ją kupiłem to była tak rozregulowana że hej, Jawa pojezdzi długo poniewaz tak była ustawiona tylko do tego filmu hehe, dzieñ wczesniej ustawiałem zaplon i chciałem zobaczyc co sie stanie jak ustawie zaplon zminiajac przerywacze z garami czyli jak naprzykład górny przerywacz był na prawy gar to zminic żyby górny był na lewy gar. Więc ustawilem wszystko ładnie piknie zapaliłem w garazu Jawa była ostawiona do wyjazdu dałem troche gazu bo chciałem z impetem wypaść z garażu a tu psikus wsteczny i jebut tyłem w ściane, pierwszy raz zdażyło mi sie żebym motor do tyłu zapalił i to była maja pierwsza jawa jaka którą mialem raptem 2 dni,  :> taki frykas kosztował mnie lineke od obrotomierza :). Wiec nic nie ruszałem i na drugi dzien nagrałem film pó¼niej zmieniałem przerywacze tak jak były wczesniej dopracowałem zapłonik już niema prawa złapaś lewych obrotów za chiny (ps silnik jest w zajebiaszczym stanie :) ) teraz we dwóch na 3 idzie 115-120 a ga¼nik został do regulacji bo podaje za dużo paliwa swiece czarne i spalanie 10 na 100
Tytuł: Odp: Prawie jak rozrusznik...
Wiadomość wysłana przez: Rufus143 w Marca 02, 2008, 04:09:04
Teraz niema już tego akumulatora itd wszystko ponaprawiane tylko ten ga¼nik został, podaje link do zdjec moich motorków:


http://rsm.stalowawola.com.pl/viewtopic.php?t=555


Tytuł: Odp: Prawie jak rozrusznik...
Wiadomość wysłana przez: Arek w Listopada 10, 2008, 19:18:14
ja kiedys odpalałem z bratem komarka do tyłu. pchamy pchamy i nic, jak zwolnilismy to tak poządnie jebło a dymu to było tyle że nie widziałem komarka <scared>.