Wolna Strefa Jawa - CZ

Inne => Opowieści warsztatowe => Wątek zaczęty przez: Piszczałka w Stycznia 07, 2008, 22:15:34

Tytuł: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Piszczałka w Stycznia 07, 2008, 22:15:34
Jak wam wiadomo po zamontowaniu Vapa zdiołem cylindry, gdyż niepokoił mnie prawy cylinder> okazało się, że prawa korba ma luz a cylindry pasowałoby przeszlifować? Sam szlif to rozwiązanie połowiczne padł by momentalnie duł  więc odłożyłem miliony rozebrałem silnik i dałem do regeneracji wal oraz cylindry do szlifu Rruszczykowi.
 W wigilie dostałem paczkę o wartości 1000zł i zaczęło się składanie.
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/b081855e675cce03.html
Najpierw włożyłem łożyska na wał po wstępnym nagrzaniu na kuchence elektrycznej :
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/1b05b4fd45f3c3dc.html
Potem załatwiłem palnik gazowy i po złożeniu skrzyni do kupy w której wymieniłem wałek pośredni wałek zdawczy, obie zębatki przesuwne, wodziki na kute, i prowadnice wodzików, oraz wszystkie łożyska postanowiłem lewy karter podgrzać i włożyć w niego wał.
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/0c0bceeb57470b2c.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/1ee87b3c8e69aa18.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/92989cb9dd996497.html
Wał po podgrzaniu karteru do 120 stopni wskoczył robiąc tylko takie flop!
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/0c8896c042527cd6.html tu już częściowo ostygnięty.
Potem posmarowałem lewy karter sylikonem czeskim, czekając aż zastygnie zaczołem grzać prawą połówkę
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/7539211101280ec6.html
Obie połówki zeszły się pięknie nie użyła żadnego młotka, śrubami niczego nie musiałem ściągać- po prostu bajka
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ae0084a56d0ed5db.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/7539211101280ec6.html
Niestety podczas dokręcania zębatki na wale za słabo zablokowałem wał i pierścienie na prawym tłoku pękły zahaczając o karter- niema to jak głupota. Musiałem poczekać do dzisiaj kiedy to przyszły pierścienie i założyłem cylindry
 http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e57175b784f018b0.html
Teraz jawcia pięknie chodzi, silnik na pusto pracował jakieś 20 minut ale ładnie i równo,
 Jak tylko pogoda pozwoli zaczynam docieranie
Pozdrawiam!!!!
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Rozztocz w Stycznia 07, 2008, 22:34:39
Profesjonalna robota...
Czekam na relacje z docierania...
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: von_Majzel w Stycznia 08, 2008, 07:33:39
£adnie Piszczałka =D Dlugiej i milej jazdy zycze =D Ja po nie jakos strrasznie dlugim pobycie tutaj , juz bez palnika sie za silnik nie wezme . Ale na razie jezdzi , od Marca '07 =D
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Piszczałka w Stycznia 08, 2008, 07:55:42
Dzięki koledzy!
Podziękowania należą się Mechanikowi 350 za porady, niby nie pierwszy pojazd złożony przezemnie ale jawa jako taka to pierwszy raz rozbierana więc nie wszystkie jej tajniki były mi znane a wolę się uczyć na czyichś błędach niż na swoich, oraz Zagierrowi za chęci w poszukiwaniu palnika!  <cheers>
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: cypis.z w Stycznia 08, 2008, 08:56:28
Dobra robota  <thumbup>.
Szkoda że mi się tak ładnie kartery nie schodziły  :-/
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Kronobel w Stycznia 08, 2008, 10:06:59
Hehehe, widzę że Jawerska Brać ostro zaczęła remontować swe Rumaki.Ja, J@wa, Marek 70, Piszczałka i wielu innych.Ruszczyk co rusz dostaje coś od nas.Normalnie powinien się za nas modlić co wieczór...tacy zacni klienci :D heh!!
Gratuluję Pięknie przeprowadzonego remontu Bracie i życzę Megażywotności Serducha!!
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Piszczałka w Stycznia 08, 2008, 10:34:21
Dużo remontów, bo się zima zrobiła to i czas na przegląd maszyn, w sezonie pewnie bym zapodał nowe pierścienie i poje¼dził do zimy a w zimę wiadomo totalny remont.
Ruszczyk rzeczywiście ładne miliony na nas kosi, ale co zrobić czy bym śmignął do czech czy zamówił u niego to niewiele bym zyskał, a może i drożej by wyszło
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Xargo1 w Stycznia 08, 2008, 13:56:38
Ja mam to szczęście że remont ukladu korbowo - tłokowego robiłem rok temu. Teraz zostały tylko poprawki skrzyni biegów która sie posypała, lekkie odświeżenie lakieru i będę śmigał. ¯ałuję tylko że nie chciało mi się tego zrobić w przerwę świąteczną, bo dzisiaj temperaturki dodatnie, śniegu nie ma a moto bez serducha...
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: WhitePower w Stycznia 08, 2008, 16:27:09
normalnie jak widze te zdjecia to kupilbym jakis padniety silnik i wyremontował od nowa :D smaka robisz kolego <drool>
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: wojk2 w Stycznia 08, 2008, 16:50:40
Gratuluje profesjonalnego remontu. Sam w listopadzie robiłem u siebie taki sam remont tylko zamiast palnika użyłem kuchenki gazowej z powodzeniem. Już mam 114km zrobione i jak na razie wszystko ok.  <thumbup>
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: henryk_o w Stycznia 08, 2008, 17:42:38
Hey. Gratuluje.

Ja też mam zamiar przeprowadzić mały remont. Mam tylko nadzieje że wał nie będzie miał luzów. Jak 2000km temu zmieniałem pierścienie to był jeszcze ok. Wiec mój remont ograniczy się do wymiany łożysk, uszczelniaczy, szlifu, tłoków i pierścieni.
Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: jawol RIP w Stycznia 08, 2008, 21:10:14
Nie żebym sie czepiał  ;)
Ale dlaczego nie pomalowałeś żeberek w cylindrach?
Po prostu psują ogólne wrażenie.
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: nerlst w Stycznia 08, 2008, 21:14:55
Nie powinno się malować cylindrów, pomalowane gorzej odprowadzają ciepło. Najlepiej dobrze wyczyścić, wypiaskować.

pzdr
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Piszczałka w Stycznia 08, 2008, 21:33:07
Pomalował bym ale nie mam dostępu do dobrej farby temperaturowej. No i pospiech, chciałem złożyć jak najszybciej.
Fajnie to wygląda na fotkach i fajnie się robi ale na wszystko trzeba milionów, jeszcze musze kupić oponki, i pasowało by wymienić łożyskowanie w główce ramy.
Tyle że dziś wygasła moja umowa o prace i nie została przedłużana więc skoñczy się na oponce tylnej i sprawdzeniu oraz na nasmarowaniu główki ramy- wszystko się rozbija o pieniądze.
A dziś na pociechę złożyłem wszystko do kupy i poje¼dziłem na podwórku wokół studni a potem na podnóżkach sprawdziłem czy wszystkie biegi wchodzą
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Piszczałka w Stycznia 08, 2008, 21:36:39
Niby  się nie powinno malować ale fabryka malowała, w podolotach były malowane mosty a ich też się niepowinno malować tyle że używano farby o lepszej przewodności cieplnej,  i jeśli użyć takiej farby to nic nie zaszkodzi silnikowi
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Kosa86 w Stycznia 09, 2008, 20:11:19
no no kolego odwaliles kawal dobrej roboty, ja rowniez przeprowadzam remoncik mojej jawy, ale glownie skupilem sie na nadwoziu, tj polakierowanie ramy, jak i rowniez zbiornik boczki i blotnik, wymienilem kola na proste:) przednie lagi amortyzatoro  te wymienilem bo krzywe byly jak jasana cho...ra a ja jezdzilem tyle czasu na krzywych :-/ no i tak sobie mysle czy aby nie zrobic mu szlifa cylindrow, tylko wlasnie problem w tym ze kazdy mowi ze wtedy automatycznie dol silnika zuzywa sie niesamowicie szybko, zastanawiam sie nad tym bo akurat u mnie dol silnika jest w swietnym stanie. co o tym myslicie???

a to moja rama w trakcie przygotowan;
(https://http://img530.imageshack.us/img530/4419/dsc00227fz2.th.jpg) (http://img530.imageshack.us/my.php?image=dsc00227fz2.jpg)
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Stycznia 09, 2008, 20:18:29
bezedura! silnik ma przewidziane 4 szlify. może to jak mamy już 4 wpływa lekko na zużycie wału,ale wątpię,zeby ktoś to odczuł. tłoki nominalny i 4 szlif nie mają różnej masy- zdaje się różnica wynośi około 0,5 do 1 g. jak składałem swój silnik to ważyłem korby i tłoki,żeby dobrać zbliżone. dla jaj zważyłem potem właśnie N i +4. spokojnie rób szlif. najpierw jednak kup nadwymiarowe tłoki i pod ich wymiar niech szlifują.
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Piszczałka w Stycznia 09, 2008, 20:23:07
Będzie piękna jak ją wyszykujesz!!!
Zazwyczaj jest tak że w 2sówach można zrobić powiedzmy 2 szlify, wal w rękach świadomego jawera wytrzymuje 30tyś bez większych problemów a cylindry czasem się w tym czasie szlifuje.
Jeśli duł zdrowiutki to można robić szlif, u mnie był luz na jednej korbie niewielki ale przy małych obrotach potrafiła zastukać więc by szybko padła prawa korba
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Kosa86 w Stycznia 09, 2008, 21:14:40
no wlasnie tez mi bylo trudno w to uwierzyc, zrobie szlif bo jednak przez ostatnie 3 lata odczulem lekki spadek mocy;/ i mysle ze lest luz na lozyskach igielkowych glowki korbowodu, bo na wolnych obrotach slychacv delikatne pykanie. pamietam jak kupilem swoja jawe, ale pieknie chodzila, niebylo slychac zadnych stukotow, czysty dzwiek zdrowego silnika, tak sie zastanawiam czy aby nie podjechalem cyl stozkowym filtrem, jednak nie jest on tak szczelny jak oryginal, co o tym myslicie?? przypomne ze ja mam jawe 632 z silnikiem cz 350 12v:) aa i jescze jedno czy w tym wlasnie silniku w glowce korbowodu jest miedziana tulejka ktora sie wymienia i rozwierca, czy juz nie ma??? tylko samo lozysko igielkowe??
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Kosa86 w Stycznia 09, 2008, 21:16:21
aa i jescze jedno ile placiliscie za szlif jednego cylindra?? i dlaczego mam kupic najpierw nadwymiarowe tloki??? tam co szlifuja to chyba wiedza na jai szlif maja byc tloki
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: henryk_o w Stycznia 09, 2008, 21:28:10
Cytat: Kosa86
dlaczego mam kupic najpierw nadwymiarowe tloki??? tam co szlifuja to chyba wiedza na jai szlif maja byc tloki

Jako że nie ma nigdzie dostępnych grup selekcyjnych tłoków - więc cylindry szlifuje się pod wymiar danego tłoka , tak aby był prawidłowy luz
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Stycznia 09, 2008, 21:33:06
tak jest bo jak zrobią książkowe + 0,25 to mogą wyjść jaja. muszą to chłopy pomierzyć -tłoki- i dopiero szlifnąć.
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Kosa86 w Stycznia 09, 2008, 21:34:51
aaaaha no to teraz wszystko jasne, pytalem bo jednak nigdy nie dawalem do szlifu cyl.
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Piszczałka w Stycznia 09, 2008, 21:40:58
Właściwie cylindry najpierw się powinno zmierzyć średnicówką wtedy wiadomo, jaki szlif trzeba zrobić, taki pomiar wykonują w zakładach szlifierskich.
Jeśli cylindry masz nominały i spory przebieg to I szlif można pominąć rzadko kiedy on występuje.
Cylindry zazwyczaj się szlifuje pod tłoki ze względu jaka mają grupę selekcyjną, mogą być pewne niedokładności co do średnicy ich itp.
Zanieś cylindry do zakładu niech ci je zmierzą powiedzą jaki szlif wyda kup tłoki i im daj.
A co do główki korbowodu to ja mam silnik na 6V z 82r i mawiałem igiełki żadnych tulejek brązowych to i u ciebie też powinny być igiełki ale niejestem pewien to już musie się wypowiedzieć ktoś z lepszą wiedzą na temat historii zmian w silnikach
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: EWA_21 w Stycznia 09, 2008, 21:48:43
z tego co ja wiem to od początku lat 80 występowały łożyska toczne w korbowodach u góry i w CZ i w JAWIE
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: gustaw w Stycznia 09, 2008, 22:01:36
Podobnie składałes silnik jak ja tyle ze ja ognisko paliłem <lol>
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Piszczałka w Stycznia 09, 2008, 22:45:15
Ognisko to jak dla mnie hardkor.
I witam koleżankę na forum
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: gustaw w Stycznia 09, 2008, 22:48:52
nie mam palnika mama mnie do domu nie wpuści z karterami :P zostało ognisko -ale dałem radę
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Xargo1 w Stycznia 09, 2008, 23:04:31
A ja w CZ mam tulejki. Nie wiem jak, nie wiem skąd, ale są. I jestem tego pewny na 100% bo do tej pory pamiętam zdziwienie brata jak zobaczył tulejkę w czymś większym niż komar ;)
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: gustaw w Stycznia 09, 2008, 23:09:38
ja tez cos słyszałem o tulejkach <hammer> i mam przekonanie że kosa86 je ma tyle czasu je¼dził i nie slychać stuku puku -on ma jakieś urojenia chyba jak by mi tak silniczek chodził to bym tylko lał bezyne  :>
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: EWA_21 w Stycznia 09, 2008, 23:15:15
tak tylko czytałam. może ktoś dorobił?
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: gustaw w Stycznia 09, 2008, 23:19:10
no nie bardzo bo to rzadnym udoskonaleniem nie jest  <dontgetit> ale moge sobie dać uciąć nie powiem co bo Kobieta na forum jest :P ze były seryjnie montowane te tulejki <hammer>
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: EWA_21 w Stycznia 09, 2008, 23:23:49
zapewne o jaja Ci chodziło.
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Stycznia 09, 2008, 23:25:33
tulejki są trwalsze,ale wymienić trudniej,dlatego dano łożyska,poza tym tulejka wymaga intensywniejszego smarowania. wszystkie auta mają tulejki-chodzi o trwałość.
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: gustaw w Stycznia 09, 2008, 23:26:24
niech beda i jaja <lol> :]
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: nerlst w Stycznia 09, 2008, 23:27:17
Również mam wał, w którym nie ma łożyska w główce tylko tulejka. CZ 82r 6V, zrobię fotki jutro i zapodam jak to wygląda.


pzdr
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: gustaw w Stycznia 09, 2008, 23:28:21
ha ha  i raczej nic nie zostanie ucięte uratowałes moje dzieci Nerlst <thumbup>
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Stycznia 09, 2008, 23:35:03
więc od 1983 roku czesi montują łożyska-pamiętna to niechaj będzie data mości panowie.
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Xargo1 w Stycznia 09, 2008, 23:46:30
Oj, oj. Tą datę trzeba będzie przesunąć. Moja CZ jest wersją 12V (nowszy typ wału, z prawym czopem takim jak w 638/639/640) i pochodzi z roku 1986.... Wątpię żeby ktoś specjalnie zakładał tulejkę zamiast igiełek, więc trzeba znale¼ć inny powód montażu takiego ustrojstwa... Może robili to na chybił - trafił?? :P
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Stycznia 09, 2008, 23:51:21
no i znalazł się taki co historyję chce zmieniać. ;)
może ktoś już zrobił regenerację a korby jakieś stare z zapasów założył. narozbierałem się tych silników- nawet oryginalną czeską instrukcje mam, książkę czarną kruszewskiego czy jak go tam zwali- wszędzie są igiełki. <blink> <blink>
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: gustaw w Stycznia 09, 2008, 23:59:42
to jak mit ze nie ma takich emblematów na zboirnik w mojej pannoni. skoro ktos zakładał to pewnie kierował sie oryginałem a nie np ze materiału  nie było czy cos tam
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Kosa86 w Stycznia 10, 2008, 00:12:07
qrde jak rozbiore i beda tulejki to sie zalamie;/  ale mysle ze niebeda bo moja jawa jest z 89r i silnik 12V to watpie zeby byly tulejki.
gustaw byles w strachu ze stracisz "jaja"???? heheheh
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Piszczałka w Stycznia 10, 2008, 09:39:59
Ja tam się nie dziwie że tulejki w pó¼niejszych latach występowały, za komuny różnie w fabrykach bywało
Przykład z FSO (fabryka samochodów osobliwych)- mam poloneza wersja C powinienem mieć ceratową podsufitkę i oba zderzaki metalowe a mam jeden gumowy a podsófitke z misia taka jak w wersjach, Lux co mieli pod reką to wkładali, albo w magazynie zaczynało brakować części do C to, od Luxa bo tego było więcej tak samo mogło być i w Cz( tylko cz robiła silniki dla Jawy i Cz) dostawca spó¼nił się z igiełkami to korbowody z tulejkami, ale to moja teoria.
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Mienki w Stycznia 10, 2008, 13:42:21
ja w cz 1983 mialem tez łozyska igiełkowe.. mozliwe ze w wersji 12v władaki tulejki bo jak napisaliscie sa trwalsze...
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: £opian w Stycznia 10, 2008, 15:42:23
JA mam CZ V12 i mam igiełki  :-/ więc coś jest nie hallo :) no ale rok 89. <thumbup>
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Xargo1 w Stycznia 10, 2008, 16:29:13
Chciałbym posłuchać takiego silnika... 12 cylinderków i to w Vce ;)
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Stycznia 10, 2008, 16:39:39
racja xargo1- ale zapłonu to ja bym tam nie chciał regulować <lol> 12 przerywaczy.
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: lluke w Stycznia 10, 2008, 16:42:00
Nie bąd¼cie tacy wytłumaczcie koledze błąd <lol> to już nie pierwszy raz <lol>
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Piszczałka w Stycznia 10, 2008, 17:05:09
Oj walnął się chłopak w literówce
A co do silnika V12 to tu jest filmik z motocyklem, co ma 24 silniki
http://pl.youtube.com/watch?v=H91BaO4XpAk&feature=related
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Stycznia 10, 2008, 17:07:09
dobra to ja napiszę. nie pisz bracie V12 bo tak oznacza się silniki 12 cylindrowe w układzie V- widlastym. pisać należy 12V czyli 12 volt, bo w elektryce w podstawowych jednostkach najpierw podajemy wartość a potem jednostkę. np 12A, 150W ,24V , 2 ohm, ple ple ple.
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: nerlst w Stycznia 10, 2008, 17:43:44
Tak wygląda ta tulejka zamiast łożyska:

(https://http://images34.fotosik.pl/103/7f4bf006380ff5ecm.jpg) (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/7f4bf006380ff5ec.html)
(https://http://images31.fotosik.pl/103/55bed7585ea4d743m.jpg) (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/55bed7585ea4d743.html)

pzdr
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: jawol RIP w Stycznia 10, 2008, 19:12:43
Hm?  <blink>
Korbowód wygląda na oryginalny jawowski... ale ta tulejka jest trochę podejrzana.
Mógłbyś zmierzyć suwmiarką zewnętrzną i wewnętrzną średnicę tej tulejki?
Znając te średnicę można będzie coś więcej powiedzieć.
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Schiso w Stycznia 10, 2008, 19:35:20
 <offtopic> jak już poruszone elektryki było to warto wspomnieć że występują też oznaczenia najczęściej stosowane w wartościach oporników jak i informatyce np.
2k8 = 2008
1M1 = 1000001
3M45k67 = 3045067
ale to taki <offtopic>

Interesuje mnie czym się różni regeneracja wału dając do Ruszczyka a idąc do zakładu dobrego? Zapewne że łożyska tam założą czeskie, to u nas w polsce już nic się nie nadaje?
A jeszcze szlify cylindrów....? Ja robiłem szlif u znajomego i robiłem go jakby ręcznie. Jak się dokładnie ustawi to i będzie elegancko.
Czyżby w czechach odmierzali dokładniej?
Od szlifu mija prawie okrąglutki rok i wszystko chodzi jak należy. Więc nie lepiej szlify robić u nas w polsce? Po co tracić na przesyłce i sporo płacić za coś co można u nas zrobić napewno taniej.
Chyba że komuś zdarzyło się dać komuś co schrzanił robote i taki uraz. Ale jeśli tak to polska nie zamyka się na tym jednym zakładzie ;)
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Piszczałka w Stycznia 10, 2008, 20:18:02
Jeszcze trochę a powstanie legenda o łożyskowaniu sworzni w Jawach i CZtach. :]
Co do zakładów jakbym miał w miarę blisko siebie dobry zakład to bym dał jemu do roboty i wał i cylindry, a tak podróż kosztuje a tu paczkę do 30kg Ruszczyk liczy 30zł a cylindry + wał 24kg to co miałem szukać, tym bardziej że wtedy pracowałem i niebyło kiedy się urwać z zakładu.
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: gustaw w Stycznia 10, 2008, 20:25:41
u mnie regeneracja kosztuje 250zł a szlif 70zł i wole dac tu do siebie bo za 1000zł mogę zrobić 3 generalki. a pozatym nie stać mnie wydać tak se 1000zł :[
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Piszczałka w Stycznia 10, 2008, 20:44:12
Gustaw jak byłem w twoim wieku to koñczyłem restauracje WFM  a wtedy wydatek 50zł na oryginalny tłok to było rozmyślanie: kupić tłok czy może poczekać, może by się poszło na piwo, tłok nie ucieknie, a może kupić paliwo do ogara i wski zamiast piwa- cienko z kasą było
A 1000 zł to były niewyobrażalne pieniądze 1000zł to był majątek.
Ale jak się pracuje to już masz stały dopływ gotówki a jak się nie szasta na lewo i prawo to można sobie pozwolić na odrobinę szaleñstwa ;]
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: aker6 w Stycznia 11, 2008, 23:20:26
o cholera tam jest tylko 1 otwór smarujący??  <eek> to u mnie są 3  <blink>
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Stycznia 11, 2008, 23:43:50
bo korba na łożysko igiełkowe nie musi doprowadzać tyle smarowidła co do tulei- te korby robiono już z myślą o łożyskach igiełkowych i chyba z ich braku dawano te tuleje- wiele z naszych CZ miało już na bank dawno remont. a wtedy łożysk nie było tyle dostępnych- no i oleje gorsze. to tylko przypuszczenia.
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: jawol RIP w Stycznia 12, 2008, 01:20:58
Cytuj
o cholera tam jest tylko 1 otwór smarujący??
Też wydaje mi sie to "dziwne"
W innych sprzętach (bez rolek-igiełek) stosowano nacięcie na ok 1/4 obwodu główki kordowodu (razem z tulejką) dla dobrego smarowania.
Jeden otworek w przypadku tulejki bez igiełek -  może być za mało smarowania.
Tak przynajmniej mi się wydaje... :o
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Stycznia 12, 2008, 13:05:09
Korbowód wygląda na oryginalny jawowski... ale ta tulejka jest trochę podejrzana.
Mógłbyś zmierzyć suwmiarką zewnętrzną i wewnętrzną średnicę tej tulejki?
Znając te średnicę można będzie coś więcej powiedzieć.

Bracie Jawol sądzę,że ta tulejka ma wymiar wewn. dopasowany do średnicy sworznia tłokowego- wydaje się gruba bo w wersji igiełkowej też jest wprasowana tulejka-zewnętrzna bieżnia igiełek- no a tu coś musiało zastąpić i tulejkę-bieżnię i samo łożysko igiełkowe. gdyby średnica wewnętrzna tej grubiutkiej była inna to inny byłby sworzeñ więc inny byłby tłok więc inne byłoby (...) inne wzory malowania <lol>
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: bakczysaraj w Stycznia 15, 2008, 11:12:15
Schiso

żle!!!!!


2k8 = 2008                    2k8 to to samo co 2,8k, czyli 2800
1M1 = 1000001             1M1 tio to samo co 1,1M, czyli 1100000
3M45k67 = 3045067    3M45k67 to to samo co 3M + 45,67k, czyli  3045670
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: jawol RIP w Stycznia 16, 2008, 01:06:15
Cytuj
Bracie Jawol sądzę,że ta tulejka ma wymiar wewn. dopasowany do średnicy sworznia tłokowego- wydaje się gruba bo w wersji igiełkowej też jest wprasowana tulejka-zewnętrzna bieżnia igiełek- no a tu coś musiało zastąpić i tulejkę-bieżnię i samo łożysko igiełkowe. gdyby średnica wewnętrzna tej grubiutkiej była inna to inny byłby sworzeñ więc inny byłby tłok więc inne byłoby
Ja też tak sądzę jak i Ty, ale chciałbym wiedzieć.

Bo pomiędzy "sądzę" a "wiem" zionie taka przepaść że hej.

Co mi dadzą dokładne pomiary tulejki?
Po prostu będę wiedział czy korbowody były produkowane tylko w jednym "modelu" (CZ, Jawa 634, TS 638,9 itd)
¦rednica wewnętrzna tulejki  powie też o tym czy bywały inne sworznie i tłoki.

I właśnie dlatego chciałbym znać dokładne wymiary tej tulejki... <yes>
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Piszczałka w Stycznia 17, 2008, 17:49:05
A wracając  do wątku to już jawą zrobiłem troszkę ponad 100km, z czego 50 dziś
Dziś tylko głowice musiałem  dociągnąć bo sapły a tak to pojazd elegancko śmiga
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: AndrewS w Stycznia 17, 2008, 22:03:12
Piszczalka gratulacje, remont zrobiony wzorowo, mi tak ladnie nie wyszedl
do jawy to zamist z mlotkiem to trzeba podchodzic z palnikiem  :>
jak zmierzyles temp karteru ?? tym czujnikiem co na fotkach ??

Kosa jeszcze raz cos powiedz na swoj silnik  <furious>
pany ja ten jego silnik mialem okazje sluchac i powiem tak ze on cos bredzi ze mu stuka  <lol>

ja glowice odrazu dociagnolem kluczem dynamometrycznym
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: gustaw w Stycznia 17, 2008, 22:07:30
ja jak jade z kosa to jak sie wsucham to słysze jak mu lewe jajko o prawe stuka <lol> <lol> <lol>
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Piszczałka w Stycznia 17, 2008, 22:09:15
Dzięki!!!!
Temperaturę mierzyłem miernikiem bo oprócz pomiarów parametrów elektrycznych ma i pomiar temperatury może niezbyt dokładny ale zawsze coś taki miernik u mnie kosztuje 13zł a temperaturę w ustach pokazuję tak 35- 36 to wiele się nie myli
Głowice jak złożyłem to dociągnąłem moment 20Nm ale widać im nie pasowało i się po swojemu ułożyły <lookaround>
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Stycznia 17, 2008, 22:30:27
20? tak to sie dekielek dokręca- spokojnie na 40 mozna.
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Piszczałka w Stycznia 17, 2008, 22:33:29
W instrukcji od TS było 17-24. A ja mam klucz ruski taki 30 letni na wskazówkę i jemu trzeba dawać zawsze tak +5 i   tak wyszło na 27Nm teraz ciepłe dociągnąłem i jest git.
Zresztą przy 20 paru Nm był opór spory
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Stycznia 17, 2008, 22:35:20
a fakt, ja mam inne szpilki i mam ich 8, poza tym są w miarę nowe- mają dwa lata. nakrętki zawsze nowe daję, to może dlatego się da.
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: AndrewS w Stycznia 17, 2008, 22:38:36
no ja przy 20 mialem pietra ze cos pusci a gdzie do 40 :-)
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Piszczałka w Stycznia 17, 2008, 22:43:29
Zresztą ja nie dokręcałem zbyt mocno bo jak rozkręcałem to głowice były dokręcone tak sobie a według wszelkich znaków na ziemi i niebie silnik nie był ruszany, od nowości.
Nakrętki też dałem nowe a szpilki zostawiłem ( sugerując się szpilkami z silnika od Rovera gdzie co 3 razy nowe to te można rzadziej wymieniać)
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Kosa86 w Stycznia 22, 2008, 21:26:21
chcialem sie pochwalic nowo polakierowana rama mojej dzawy

(https://http://img181.imageshack.us/img181/2079/0000028ej4.th.jpg) (http://img181.imageshack.us/my.php?image=0000028ej4.jpg)
teraz biore sie za zbiornik, boczki i blotnik,
za jakis czas wrzuce foty z ostatecznym efektem
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Piszczałka w Stycznia 22, 2008, 21:47:01
Koñcowy efekt pewnie będzie ładny tak trzymać  <thumbup>
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Kosa86 w Stycznia 30, 2008, 19:12:36
a teraz kolej na silnik:) sory piszczalka ze wtracam sie w twoj watek ale nie bede zaczynal nowego
(https://http://img505.imageshack.us/img505/8154/dsc00307rf2.th.jpg) (http://img505.imageshack.us/my.php?image=dsc00307rf2.jpg)
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Kosa86 w Stycznia 30, 2008, 19:13:29
swiezo pomalowane cylindry:) mysle ze wyglada super
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Mienki w Stycznia 30, 2008, 19:34:47
ta polerka i cylinderki pieknie wygladaja tylko po co malowales glowice na czarno???
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Piszczałka w Stycznia 30, 2008, 19:43:33
Mnie osobiście się podobają tak pomalowane cylindry polerka też daje niezły efekt, tak trzymać  <thumbup>

A ja do swojej jawy założyłem teraz nowy wkład do lampy pod żarówkę H4 i dętkę oraz oponkę na tył, to by było na tyle z napraw i wymian teraz tylko trzaskać km  :)
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Kosa86 w Stycznia 30, 2008, 19:44:37
pomalowalem glowice dlatego ze byly juz kiedys malowane i niechcialem zdzierac do golego aluminium, zbyt dlugo by mi to zeszlo, ale mysle ze glowice tez spoko sie prezentuja razem z cyl
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Kosa86 w Stycznia 30, 2008, 19:51:49
za kilka dni pochwale sie nowo polakierowanymi boczkami, blotnikiem i zbiornikiem:):)
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: KracK w Stycznia 30, 2008, 21:06:15
panowie moja jawa ma przejechane prawie 20 tys i ja dopiero pierwszy raz odkręcałem dekiel od strony sprzęgła (jawa od dziadka a on kupił nową).
Czy to znaczy ze trzeba zacząć myśleć o wymianie łożysk, szlifie itd.??
Nie mam jeszcze 18 (robota tylko w wakacje za gównianą kasę) starych nie chce naciągać na koszty, a przecież je¼dzić czymś trzeba...
Brrrrr taka wizja mnie przeraża... miałem zakładać vape ale gdzie to 300zł albo więcej. A ktoś pisał ze standard nie najgorszy jak sie dobrze ustawi (chyba JAWOL) wiec tego sie trzymał będę...... nie zmieniam i ...uj <lol>
pyzatym przede mną jeszcze:
-rozebrać wyczyścić nasmarować itd. przednie teleskopy.
-pomalować bak plastiki i boczki.
-złożyć sprzęgło

życzcie mi powodzenia !!!POZDRO wszystkim!!!  <oops>(aallle długasnie wyszło) <oops>
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Piszczałka w Stycznia 30, 2008, 21:19:38
Niekoniecznie trzeba myślę o remoncie, jeśli dziadek je¼dził spokojnie w sensie że nie wrzucił 4 i wlekł się 50km/h tylko w rozsądnych prędkościach na każdym biegu, zapłon był regulowany prawidłowo  to nie zostały uszkodzony układ korbowy  to można jeszcze śmiało śmigać jawą tylko dbać dalej o nią a jeszcze posłuży długo
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Stycznia 30, 2008, 21:23:36
 <blink>

jak chodzi to niech chodzi, bo jak coś teraz wymienisz to inne części też będą się domagać  <eek>. np. wymiana samych pierścieni? bez sensu, szlif? spoko,ale wał na początku dostanie w dupę- po szlifie silnik jest ciasny.jak już się silnik dotrze to wał zacznie klekotać pewnie. zostaje kapitalka. a szlif plus łożyska plus zrobienie,wymiana wały plus simeringi plus ...  <mur>
daj se na luz.
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: jawol RIP w Stycznia 30, 2008, 21:35:33
No i już masz konkretną odpowied¼  od braci jawerskiej   <yes>

Ode mnie masz jeszcze wsparcie w temacie klasycznego zapłonu: dobrze zrobiony i wyregulowany naprawdę dłuuuugo służy.
Napiszę też: wyczyść ga¼nik, bak, wyczyść i wyreguluj zapłon, zmieñ świece, zrób przód na "cacy" i śmigaj  <punk>
A w trakcie pokonywanych kilometrów sam zauważysz czy jest potrzeba jakiejś grubszej roboty.
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: KracK w Stycznia 30, 2008, 21:40:49
hehehe :D :D :D :] :D dzieki chłopaki.... banan na twarzy <thumbup> i jedziemy dalej.... z  <lookaround> remoncikem
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Kosa86 w Lutego 17, 2008, 12:58:11
witam ponownie  :), to znow ja :> jak zwykle chce sie pochwalic jak przebiega remont mojej jawy, wrzuce kilka fotek ze swiezo pomalowanymi elemntami w podkladzie (juz dotarty) w przyszlym tyg poloze lakier. zobaczcie i ocencie sami

(https://http://img341.imageshack.us/img341/6667/img1275bo0.th.jpg) (http://img341.imageshack.us/my.php?image=img1275bo0.jpg)
(https://http://img341.imageshack.us/img341/8428/img1279wa8.th.jpg) (http://img341.imageshack.us/my.php?image=img1279wa8.jpg)

a to po czesci zlozona rama:
(https://http://img341.imageshack.us/img341/6269/img1276pn4.th.jpg) (http://img341.imageshack.us/my.php?image=img1276pn4.jpg)
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Renegade w Lutego 17, 2008, 13:44:10
No no. Całkiem całkiem  <thumbup> Nie widać rys od papieru a to bardzo ważne. (wiem ze swojego doświadczenia)Na pewno będzie wyglądać zajebiście  <drool>

Pozdro
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Kosa86 w Lutego 17, 2008, 13:50:42
polerowalem papierem wodnym 600 wiec nie bedzie wida rys, teraz tylko polozyc lakier i moge sklada jawe do kupy hehe napewno sie pochwale efektem koncowym, wiec badzcie cierpliwi bo to juz niedlugo nastapi
pozdrawiam
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Rozztocz w Lutego 17, 2008, 14:00:24
Z tego co widzę po silniku to jest to model 632. Mylę się??
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Kosa86 w Lutego 17, 2008, 14:01:32
tak to jest model 632.
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: KracK w Lutego 17, 2008, 15:58:52
z powodu otaczającej mnie gęstej, lepkiej wszechobecnej  nudy... pozwoliłem sobie wrzucić kilka fotek z remontu swojej TS który sie rozpoczął już dawno, a do jego zakoñczenia pozostało już tylko przyszpachlowac miejsca w których świeci goła blach na tych elementach:

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/de0ffb1a118b8702.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/a28a5076b4fe8915.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/c3b90d9a99206194.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/f4592adad39963eb.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/c712b4e6ca4e57b1.htm

i je pomalować autorenolakiem który już zakupiłem  :D
i złożyć sprzęgło (które jest ostatnio upierdliwe)

PS: jawacze, który z was ma w TS tylnie owiewki wykonane z różowego plastiku?  <lol>
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Lutego 17, 2008, 16:07:18
podejrzewam ,że wszyscy  których jawa fabrycznie była czerwona lub czarna mają różowe
 <blink>
moja była biała i jest z białego plastiku.
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Kosa86 w Lutego 17, 2008, 16:25:11
ojj chyba sie myslisz jawsim, otoz u gustawa jest tez czerwony plastik a jest oryginalnie biala
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Kosa86 w Lutego 17, 2008, 16:31:17
Kr@cK dlaczeg piszesz costaiego   <eek>:...a do jego zakoñczenia pozostało już tylko przyszpachlowac miejsca w których świeci goła blach na tych elementach...
przeciez tego nietrzeba szpachlowac tylko zapodkladowac, roznego rodzaju wgniotki sie cspachluje w celu wyrownania powierzchni
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Lutego 17, 2008, 16:32:37
ale moze zadupek był malowany już? nie wiem ,pewnie wstawiali jak leci.
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Mienki w Lutego 17, 2008, 16:40:02
krack tylko przed malowaniem zerwij te naklejki ts.. i zmyj to miejsce rozpuszczalnikiem nitro...
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: KracK w Lutego 17, 2008, 16:49:37
ok. zapodkładowac coś mi sie porypało jak pisałem...
moja była czarna i ma różowe plastiki i od nowości nie była malowana, rozbierana... to jej pierwszy poważniejszy remont po 17000 km a zapłon ma standard od dnia kupna na oko ustawiany... jawa od urodzenia w mojej rodzinie... miał ją dziadek teraz ja  :>
[17000 to dużo jak na jawe? Moim zdaniem tak ale by może się mylę  ;) ]

MIENKI tych naklejek nie da się zerwać  :-/ przetarłem je tylko papierem ściernym (czyściłem to wszystko papierem wodnym 280) zdarłem lakier do blachy i muszę kupić podkład  :-/
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Mienki w Lutego 17, 2008, 16:52:08
niemozliwe.. ja swoje z cz pozdzieralem...
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: KracK w Lutego 17, 2008, 17:15:29
a stanie się coś? i tak w to miejsce jak pomaluje to nowe nakleję  <sadwalk>
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Mienki w Lutego 17, 2008, 17:20:18
nic sie nie stanie, tylko tak ci napisalem bo jakbys tego  nowa naklejka nie przykryl to by sie rzucalo w oczy ze ja zamalowales i szpecilo by motocykl...
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: D@NIOm20 w Lutego 17, 2008, 18:10:07
 <eek> <eek> <eek> No przepraszam, ale jeśli Ty nie potrafisz zerwać naklejek to nie bierz się za malowanie. Jak to wszystko będzie wyglądać <crybaby> Rozumiem że ktoś niema doświadczenia itp. ale jeśli już czegoś się podejmujesz to zrób to najlepiej jak potrafisz, a nie zmatowić papierem naklejki i przymalować renowacją (jaka renowacja jest każdy wie) bo dla mnie to jest lekkie WT.
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: KracK w Lutego 17, 2008, 18:58:41
nie, nie potrafię tylko nie chce mi sie kierować starañ w tym kierunku gdyż uważam ten cel za zbędny...  a malarz lakiernik to ze nie z zerowym doświadczeniem... nie wiem co jak i z czym ale pomaluje tak ze będzie ładnie i basta!!!   :-/  we wtorek wypad do miasta po podkład i jedziem z koksem  :>
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: D@NIOm20 w Lutego 17, 2008, 19:41:15
Ok nic nie mówię, czekam na efekty. Pamiętaj ze początki nigdy nie są łatwe.
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: KracK w Lutego 17, 2008, 19:49:21
jak mnie nie zaatakuje banda wściekłych zacieków to będzie gites  :]
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: lukasz_master w Lutego 17, 2008, 19:58:16
Ja oddawalem elementy do lakiernika, wczesniej sam je przygotowalem pod podklad, bo wiem jak  to niektorzy warsztatowi artysci przycinaja na czasie i materialach:) Tak wiec   przed polozeniem pierwszej warstwy podkladu nie bylo ani mm2 starego lakieru.


Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Kosa86 w Lutego 17, 2008, 20:04:08
Ja tez przed malowaniem podkladem zdarlem cala stara farbe do golej blachy
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: jawol RIP w Lutego 17, 2008, 23:27:23
Kr@cK musisz usunąć te naklejki.
Jeśli tego nie zrobisz nie zdziw się gdy zaczną odłazić w trakcie malowania.
Po prostu rozpuszczalnik zawarty w farbie rozpuści klej z naklejki i będzie "kiszka"
Najłatwiej usuniesz stare naklejki traktując je rozpuszczalnikiem nitro i ew. elektryczną opalarką.
Taka moja rada  <yes>
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Lutego 18, 2008, 00:30:01
jawol mordo ty moja jak ty coś powiesz to nic dodac nic ująć- miałem właśnie pisać,że farba zeżre naklejki <thumbup>
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Mienki w Lutego 18, 2008, 08:13:35
jesli maluje autorenolakiem to naklejkom nic nie powinno sie stac...
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Energizer w Lutego 18, 2008, 08:43:21
Naklejki maja swoja grubość , niech to będzie 0,1 ~0.05 mm, to ile musiałbyś nałożyć warstw lakieru aby zrównać powierzchnie blachy z naklejką, a i tak bendą sie naklejki odcinać od powierzchni. No chyba że naklieisz naklejkę na naklejkę  <eek>.
Sa w handlu preparaty w sprayu do usuwania naklejek, etykiet z metkownic itp.
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: KracK w Lutego 18, 2008, 11:04:53
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/c13871f514af1016.html


 <offtopic>

hehehe i po krzyku (i wiecie co to wcale nie boli)  <thumbup>  <thumbup>  <thumbup>
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: D@NIOm20 w Lutego 18, 2008, 11:26:41
No widzisz dla chcącego nic trudnego   <cheers>
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: KracK w Lutego 18, 2008, 12:36:44
panowie wiem ze to nie w temat ale.... gdzie są na wale WSK 175 umiejscowione znaki ZMD (składają się z trzech cyfr i z 3 liter a ja jestem chyba ślepy i ich nie widzę  <lookaround> )
pytam bo na allegro sprzedaje wał wsk 4 i koleś prosi o zdjęcia
ZMD na korbowodzie i wale

nie chciałem zakładać nowego tematu ani jakiś starych wątków odświeżać wiem ze robie trochę syf... ale sorka (możecie mnie za to zbluzgać)
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Piszczałka w Lutego 18, 2008, 13:02:00
Mam 2 wały i na żadnym niema bić są gołe
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: KracK w Lutego 18, 2008, 14:08:51
dzięki piszczałka  :)
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: D@NIOm20 w Lutego 18, 2008, 16:05:53
Znaki zmd na wale z tego co pamiętam są ale nie na wierzchu tylko pod tymi blachami (bocznymi które są zakute, żebyś nie próbował ich odrywać przypadkiem :P)
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Piszczałka w Lutego 18, 2008, 16:29:25
G@NIom20  wał do czwórki niema blach osłonowych jest pełny!!!! A przeciw wagi robi się wiercąc dziury w tarczach
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Jawsim w Lutego 18, 2008, 18:38:12
Piszczałka te tarcze to są właśnie przeciwwagi. natomiast te otwory to są otwory wyważające.
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: D@NIOm20 w Lutego 18, 2008, 23:17:04
Sory niedoczytałem że chodzi o 175  <oops>
Cytuj
Piszczałka te tarcze to są właśnie przeciwwagi. natomiast te otwory to są otwory wyważające.
Cytuj
¦więte słowa
Ale w takim razie macie rację w 4 niema na przeciwwagach ZMD.
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Piszczałka w Lutego 24, 2008, 19:30:05
Jako że remont jawy został już dawno temu w pełni wykonany, czas było zacząć dodzieranie, do dnia dzisiejszego jawą przejechałem 200km seriami tak po 20-30km.
Dziś była dłuższa trasa 300km, wyprawa na dwa motocykle: moja jawa i kolega na trenerze, okolice skarżyska i Kielc,
Motor trzyma się dzielnie pali na dotyk nie stuka nie puka ma siłę i miło się nim leci, z awarii to w drodze powrotnej pod już pod bramą zacięła się linka pancerzu i jawa złapała wieeelkie obroty i tyle złego.
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Kosa86 w Lutego 25, 2008, 19:56:30
A ja dzis polozylem nowiuski lakier na moja dzawe:))) wyszlo superr, nietrzeba nic polerowac, niedlugo zapodam fotki jak wszystko zloze do kupy, jutro biore sie ostro do roboty, do konca tyg musze wszystko poskladac bo juz niemoge wytrzymac...:d
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Kosa86 w Marca 02, 2008, 16:46:25
No i wlasnie nadeszla ta chwila gdzie moge umiescic zdjecia skonczonej jawy, rzuccie okiem i ocencie
(https://http://img90.imageshack.us/img90/9241/img1334co7.th.jpg) (http://img90.imageshack.us/my.php?image=img1334co7.jpg)
(https://http://img90.imageshack.us/img90/7204/img1341vq6.th.jpg) (http://img90.imageshack.us/my.php?image=img1341vq6.jpg)
(https://http://img90.imageshack.us/img90/8154/img1332wr3.th.jpg) (http://img90.imageshack.us/my.php?image=img1332wr3.jpg)
(https://http://img90.imageshack.us/img90/6610/img1330fs2.th.jpg) (http://img90.imageshack.us/my.php?image=img1330fs2.jpg)
(https://http://img90.imageshack.us/img90/6805/img1328wy7.th.jpg) (http://img90.imageshack.us/my.php?image=img1328wy7.jpg)
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: AndrewS w Marca 02, 2008, 20:01:18
o ja pitole
ona wczesniej wygladala bardzo dobrze (wiem bo ja na wlasne oczy widzialem)
a teraz to juz nowka sztuka

na fotkach zbiornik wyszedl jakby byl welurem obszyty :)
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Mienki w Marca 02, 2008, 20:12:54
Nie no kosa wyszlo ci naprawde super.. teraz to sie prezentuje jak nówka sztuka prosto z salonu... gratuluje... kawał ekstra super roboty..... <cheers>
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Kosa86 w Marca 02, 2008, 21:40:09
no dzieki dzieki chlopaki, milo to od was uslyszec, ja tez jestem zadowolony, mnostwo czasu mi to zajelo ale oplacalo sie, bo czego to sie nierobi dla pasji, i porzadanego efektu...
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Piszczałka w Marca 02, 2008, 22:05:35
Wyszło ładnie!!!
Gratuluje!  <thumbup>
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: jawol RIP w Marca 02, 2008, 23:41:38
Przy drugiej fotce tak Ci ręce drżały... Chyba ze wzruszenia <lol>
Na drugi raz użyj statywu i samowyzwalacza  ;)

Bardzo oryginalnie wyglądają te czarne głowice.  <yes>
Będziesz dawał  na to naklejki?
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Rozztocz w Marca 03, 2008, 00:04:42
Nie no pięknie zrobione moto...  Mam nadzieję że już niedługo będę mógł się pochwalić efektami mojej pracy...
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Kosa86 w Marca 03, 2008, 20:31:32
Naklejek nie bedzie, co najwyzej to chromowane napisy, juz prawie zalatwilem od naszego kolegi z forum:):) 
No no roztocz juz nie moge sie doczekac finiszu twojej pracy, ale kiedy to bedzie bo juz marzec...
Ale sie dzis zawiodlem na tym nowym sklepie http://www.jawaczesci.pl/ jakis czas temu zamowilismy u niego razem z gustawem kilka czesci do jawy, no i dzisiaj szczesliwie dotarly ale niestety nie tak jak bym chcial, nie uwierzycie ze potrafil wyslac mi zamiast lacznika filtra z gaznikiem do cz to wyslal do ts-ki, a zamiast 4 usczelek do kranika do jawy na 5 otworow to wyslal 2 na 4 otwory i 2 znow inne na tez na 4 otwory, nmo szok poprostu, nie wspomne juz o uszczelniaczach walka zdaweczego:( ale coz zaraz zadzwonilem zeby wyjasnic sprawe.
okazalo sie ze czesci pakowala jakas inna osoba ktora poprostu pomylila sie, ale bylem milo zaskoczony reakcja tego wlasciciela sklepu, przepraszal mnie ze cos takiego sie zdazylo i ma wyslac dobre czesci na jego koszt wszystko. tylko ciekawe czy sie wywiaze z umowy, no zobaczymy jak dojdzie przesylka
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Rozztocz w Marca 03, 2008, 23:22:51

No no roztocz juz nie moge sie doczekac finiszu twojej pracy, ale kiedy to bedzie bo juz marzec...


Może lepiej nie będę się na razie przyznawał na jakim etapie jestem... Ale nic to będę się na dniach widział z Pawłem to coś pomyślę ;) Przed sezonem chcę zrobić Jawę wizualnie, natomiast po sezonie silnik, tak dla świętego spokoju, bo jak na razie wszystko jest ok...
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Kosa86 w Marca 05, 2008, 19:13:24
A ja dzis wykonalem jazde probna :):) swietne uczucie gdy niezjezdzilo sie 5 miesiecy, cieszylem sie jak male dziecko ,ale jednak troche za zimno.
Jawa sprawuje sie wysmienicie, tylko meczy mnie jedna sprawa bo uslyszalem w cyl jakies dziwne odglosy, kiedy dodaje gazu to slychac cos w rodzaju brzeczenia,byc moze ja jestem przewrazliwony, mysle ze tez dlateg ze zalozylem oryginalny fitr powietrza wczesniej jezdzilem na stozku i calkiowicie byl inny odglos silnika, teraz wszystko slychac co sie w cyl dzieje i mysle ze jednak potrzebuje moja jwacia szlifu. tylko w takim wypadku nie zaloze polskich tlokow i pierscieni, wiecie gdzie moglbym kupic oryginalne czeskie???
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Mienki w Marca 05, 2008, 19:19:07
Cytuj
tylko w takim wypadku nie zaloze polskich tlokow i pierscieni, wiecie gdzie moglbym kupic oryginalne czeskie???
kupiłes polskie????? :-/ :-/ czeskich poszukaj u ruszczyka, agmot i moze na jawaczesci.pl
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Kosa86 w Marca 05, 2008, 19:21:33
nie jescze nie kupowalem nic, tak tylko napisalem, dzieki mienki zaraz zobacze ile one koztuja, oo wlasnie mam do ciebie sprawe zaraz odezwe sie na gg d o ciebie
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: wysoki33 w Marca 05, 2008, 20:07:52
Ja jestem na bierząco z cenami, sam wysyłałem do Ruszczyka cylindry i wygląda to tak:
- szli 2x30 zł
- tłoki 2x40 zł
- pierścienie 6x5 zł
- sworzeñ 2x10 zł
- igiełki 56x0,2 zł
- tuleja sworznia 4x7 zł
- przesyłka 25 zł
razem 254,20 zł
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Kosa86 w Marca 05, 2008, 20:30:56
a tloki czeskie i pierscienie???
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: wysoki33 w Marca 05, 2008, 20:40:44
Oczywiście. To wszystko od Ruszczyka, a ja nie wiem czy on ma w ogóle polskie zamienniki. Coś mi się wydaje, że tylko orginalne części.
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: KracK w Marca 05, 2008, 22:32:05
KOSA jakim malowałeś lakierem (nazwa  ;) ) a ten podkład czarny to jakiś specjalny tez do plastiku? czy zwykły? podkład w sprayu czy z pistoletu?  <worship>
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Kosa86 w Marca 06, 2008, 20:55:03
malowalem czarnym lakierem akrylowym, a co do podkladu to byl to podklad czarny pod akryl, a elementy plastikowe malowane byly najpierw podkladem do plastiku potem normalnym podkladem z dodatkiem plastyfikatora oczywiscie wszystko profesionalnym pistoletem
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: gustaw w Marca 06, 2008, 21:01:00
ha a ja jawą Kosy juz jechałem sama przyjemność ale wole swoją poobdzieraną tylko patrzeć jak sie zarysuje <lol>
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Kosa86 w Marca 06, 2008, 21:35:54
a no z tym porysowaniem to trzeba teraz obchodzic sie jak z jajkiem;/;/
Tytuł: Odp: Relacja z remontu Jawy 634
Wiadomość wysłana przez: Piszczałka w Marca 09, 2008, 20:48:47
Kosa jawa wyszła ładnie, a z uważaniem to do pierwszej rysy a potem to już stępi się uwaga.  :]

Ja dziś zrobiłem jawą 160km, i był moment w którym jawa się zblokował, na trasie Grójec Góra kalwaria, a 5 minut potem pojechała dalej potem bez bólu, coś jej nie podeszło chyba, tak to ok.!!!!   <lookaround>