Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Nasz Garaż => Wątek zaczęty przez: elkinio w Kwietnia 21, 2015, 17:32:48
-
Kilka tygodni temu kupiłem od Arto dealera Jawy z Finlandii Jawę 650 Style 2007 rok z symbolicznym przebiegiem. W ostatni piątek poleciałem do Arto i właśnie wróciłem Jawą na kołach do domu taka trasa na rozpoczęcie sezonu ponad 1100 km .
-
A Ty tak samo cieszysz się z nowego nabytku jak piesek? :)
-
Super, zawsze mi się ta Jawa podobała. Jakie odczucia z jazdy?
-
Nawet bardziej niż mój pies. Jeździ się bardzo dobrze. Wyprzedzanie TIRów to pestka. Zbiera się bardzo dobrze. Nie jechałem grzecznie i do tego trochę w korkach a spalanie wyszło 5.3 l max prędkość do której odważyłem się rozpędzić to 160 km wg GPS
-
Ładny sprzęt gratuluje.
-
A ja mam tylko jedno pytanie .
Dasz się za 2 tygodnie przejechać :'( ?
-
Gratuluję! Fajny sprzęt...
Może kiedyś będzie okazja się przejechać ;)
-
Kilka tygodni temu kupiłem od Arto dealera Jawy z Finlandii Jawę 650 Style 2007 rok z symbolicznym przebiegiem. W ostatni piątek poleciałem do Arto i właśnie wróciłem Jawą na kołach do domu taka trasa na rozpoczęcie sezonu ponad 1100 km .
No Jaśku,wreszcie jesteś ;D ;D ;D-,jeszcze raz gratulacje z zakupu i przejechania pierwszej-dość ładnej trasy,można by powiedzieć że podwoiłeś jawie przebieg :D :D :D
-
Kilka tygodni temu kupiłem od Arto dealera Jawy z Finlandii Jawę 650 Style 2007 rok z symbolicznym przebiegiem. W ostatni piątek poleciałem do Arto i właśnie wróciłem Jawą na kołach do domu taka trasa na rozpoczęcie sezonu ponad 1100 km .
No Jaśku,wreszcie jesteś ;D ;D ;D -,jeszcze raz gratulacje z zakupu i przejechania pierwszej-dość ładnej trasy,można by powiedzieć że podwoiłeś jawie przebieg :D :D :D
haha :D
ale zakup konkret też się zapisuje na jazdę próbną :D
-
Gratulacje :)
-
Fajny sprzęt. A co to za silnik tam jest? :)
-
Rotax Bombardier 650 ccm taki jak w BMW.
-
Rotax Bombardier 650 ccm
Gratulacje 8)
Mam nadzieje że teraz nie będzie bombardowania Warszawy ;)
-
Nie przewiduję ;)
-
elkinio bardzo ładna ;D i przebieg nie duży więc niech służy jak najdłużej bez awarii i innych nieprzewidzianych niespodzianek .
-
Bajka! Gratulacje!
-
Ładniutka
-
Fajny motocykl :) Wyglądem nie odbiega o Japońców ;)
-
Przebieg całkowity to podwoiłem tym powrotem na kołach :)
-
Prezes ale dałeś po zaworach, aż kolana koloru dostały :), nie mój klimat, ale motór ładny, tłumik wymienisz i będzie jaktalala ;),
gratuluję :)
-
I tak jest chińska.
Gratuluję zakupu,trasy i niech służy dłuuugo. :) :) :)
-
łoooo :o :o no ładniutka.
-
4 h i już ruch w wątku jak na śródmieściu :P gratulacje 8) Ja oczywiście wpadnę obejrzeć osobiście...
-
4 h i już ruch w wątku jak na śródmieściu :P gratulacje 8) Ja oczywiście wpadnę obejrzeć osobiście...
to może by wpaść we dwójkę, jak coś ?
-
Wg mnie nic ciekawego , ani to czoper , ani turystyk
Osobiście wolał bym Japonie lub cokolwiek innego , ale mimo wszystko gratuluje zakupu i życzę bezawaryjności i dostępności do części ;D
-
Wg mnie nic ciekawego , ani to czoper , ani turystyk
A czym ma być neked ? ;)
-
no to tak jak nasze jawy i cz-ty,kto chce jeżdzi gdzie chce.Szosa, teren,miasto a i na wakacje do chorwacji dojedzie. ;D
-
Fajny sprzęt,gratulacje.Niezła wycieczka jak na początek sezonu :)
-
Gratuluje zakupu. Ja osobiście wolę motocykle które były produkowane w latach w których ja się urodziłem i te trochę starsze, i te trochę młodsze też. Te które były marzeniem z dzieciństwa :) Jawa którą sprawił sobie Elkinio bardzo mi się podoba i z chęcią bym taką sobie sprawił do codziennej jazdy, a staruszki zostawił bym sobie na niedzielny lans i na zloty :D
-
Bardzo ładny motocykl.Gratulacje.I najważniejsze że wsparłes markę a nie kupiłeś japońca.
-
Gratuluję. I zapytam o liczbę zaworow w silniku tej Jawy.
W BMW 650 stosowano wersję czterozaworową, mająca opinię silnika nie do zajechania. Na autostradzie osiągałem na nim 160km/h.
W motocyklu Aprilla 650 byla stosowana głowica pięciozaworowa. Osiągi miała lepsze niz BMW ale podobno częste były problemy z jej trwałoscią.
Rotax 650 po 20 latach moze byc juz zupełnie zmienioną jednostką napędową ale pytam z ciekawosci.
-
Stary poczciwy Rotax z czterema zaworami :)
-
Czyli Jawa w tym modelu postawila na trwalosc. Tym bardziej gratuluje i zycze wielu bezawaryjnych kilometrow w siodle.
-
Kupiłem Style bo bardziej mi pasuje niż Classic. Mogłem wybierać no na stanie był też Classic. Teraz dostosuję ją do własnych potrzeb. Owiewka Givi i kufer Givi idą na sprzedaż. Będzie szyba Kappa i Wingrack. Będzie olejarka łańcucha i osłony rąk. I parę innych rzeczy tez pójdzie do zmiany.
-
Pomysl jeszcze o oponkach Krzychu, bo te Mitasy na deszczu sa dosyc zawodne. Ja 2 lata temu zlapalem moja 650-ka dosyc niebezpieczny poslizg i zdecydowalem sie jednak kupic cos porzadnego (Bridgestone Battlax BT 045). Teraz mam kosz, wiec moze i na Mitasach daloby rade, ale roznica w przyczepnosci jest naprawde kolosalna.
-
Będzie olejarka łańcucha i osłony rąk.
Po co Ci oliwiarka osłony rąk? :P
-
Jak można to dołożę łyżeczkę dziegciu w tym ogólnym zachwycie. Uroda tego motocykla ..... dla mnie to jej w ogóle brak. Jak się podoba właścicielowi to dobrze. Ni to japoniec ni to jawa! Drogi łaskawie panujący nam prezydencie, byłeś dla mnie wzorem jawera na jedynym i słusznym silniku twin 350 2T. Nagle widzę cię na 250 4T jawa-china i o co kaman? Myślę sobie że to taka fanaberia starego człowieka. Mija rok czy tam dwa a tu 650 japonio-jawa 4T..... Mam wrażenie że oddalasz się coraz bardziej od głównego nurtu jawerów i niedługo wstąpisz do klubu HD? (proszę drogi Elkinio potraktować tą wiadomość jako mały żarcik i dalej cieszyć się z zakupu)
-
Sprawa właściciela, spodobała sie, kupił.., ale dla mnie też, jak knedel to tylko z "epoki 8)
-
Drogi łaskawie panujący nam prezydencie, byłeś dla mnie wzorem jawera na jedynym i słusznym silniku twin 350 2T. Nagle widzę cię na 250 4T jawa-china i o co kaman? Myślę sobie że to taka fanaberia starego człowieka. Mija rok czy tam dwa a tu 650 japonio-jawa 4T.....
Przecież nadal ma jawy 350 i 250 2T, po za tym trochę szkoda je męczyć jazdą na co dzień.
No i Jawa to nie tylko 350 ;)
-
Jak można to dołożę łyżeczkę dziegciu w tym ogólnym zachwycie. Uroda tego motocykla ..... dla mnie to jej w ogóle brak. Jak się podoba właścicielowi to dobrze. Ni to japoniec ni to jawa! Drogi łaskawie panujący nam prezydencie, byłeś dla mnie wzorem jawera na jedynym i słusznym silniku twin 350 2T. Nagle widzę cię na 250 4T jawa-china i o co kaman? Myślę sobie że to taka fanaberia starego człowieka. Mija rok czy tam dwa a tu 650 japonio-jawa 4T..... Mam wrażenie że oddalasz się coraz bardziej od głównego nurtu jawerów i niedługo wstąpisz do klubu HD? (proszę drogi Elkinio potraktować tą wiadomość jako mały żarcik i dalej cieszyć się z zakupu)
Ale tu chodzi o to, zeby miec i jedno i drugie! Przeciez Krzychu nie przesiadl sie z 2T na 650, tylko dokupil ja do swojej kolekcji. Ja tez mam 650-tke, ale w zeszlym sezonie zrobilem wiecej km Jawa 634, niz 650-tka, bo nadal chetnie smigam zabytkiem. Obecnie koncze projekt montazu wozka bocznego do Classica (https://www.facebook.com/JawaCzKlubPolska/photos/pb.596212057061092.-2207520000.1429687192./961991027149858/?type=3&theater (https://www.facebook.com/JawaCzKlubPolska/photos/pb.596212057061092.-2207520000.1429687192./961991027149858/?type=3&theater)) i jedno moge ci powiedziec, naprawde super sie tym jezdzi, zupelnie inaczej niz dwutaktem. Jest to poprostu fajne uzupelnienie parku maszyn i jestem pewien, ze Krzycha dwusuwy wcale nie pojda w odstawke :)
-
Drogi łaskawie panujący nam prezydencie, byłeś dla mnie wzorem jawera na jedynym i słusznym silniku twin 350 2T. Nagle widzę cię na 250 4T jawa-china i o co kaman? Myślę sobie że to taka fanaberia starego człowieka. Mija rok czy tam dwa a tu 650 japonio-jawa 4T.....
Przecież nadal ma jawy 350 i 250 2T, po za tym trochę szkoda je męczyć jazdą na co dzień.
No i Jawa to nie tylko 350 ;)
Mam - jeszcze kilka innych i kupiłem kolejną bo była okazja. Sprzedam Travelkę bo nie potrzebuję dwóch 4T. Style to uzupełnienie bo szkoda mi Panelki i innych
-
Na zlocie w Anglii byl gosc Jawa 650 Style z Czech. Na liczniku mial prawie 90.000 km i mowil mi, ze jezdzi ta Jawa poprostu na codzien.
-
Dziuk zauważ też jedna sprawę . Krzysiek gania coraz dalej od domu . Tym sprzętem jest na pewno bardziej komfortowo i bezpieczniej też (wyprzedzanie , prędkość podróżna oddalona od TIRów) . Panelką trudno tu konkurować . Osobiście tak długo jak innym i też będzie jeździł to ta mi nie przeszkadza . W końcu to cały czas nasza ukochana marka ;D
-
Kilka tygodni temu kupiłem od Arto dealera Jawy z Finlandii Jawę 650 Style 2007 rok....
2007 rok ??? po co Ci taki staroć :D . Jak dobrze pamiętam to jeździłem takim w Valmierze.
Nie można go było zbytnio pochylać bo drze tłumikami, ale dla poważnego Prezesa może być ;D
Wpadnij na rajd do Garwolina to się poscigamy :P
-
e tam - jeździłeś wersją Dakar i Classic a nie Style ale masz rację - mi wystarczy
-
Sprawa właściciela, spodobała sie, kupił.., ale dla mnie też, jak knedel to tylko z "epoki 8)
Najlepszy to taki przedwojenny ;) :P
-
No tak ale nie spotkaliśmy się w tym miejscu aby jeździć komfortowymi i bezpiecznymi sprzętami... Nie to forum!
Ja obawiam się po prostu że motocyklizm pana Krzysztofa zmierza coraz dalej od głównego nurtu tego miejsca i nie chciałbym stracić mojego mentora. Wielu motocyklistów przesiadło się na japonie tylko dla użytku i już nie wróciło. Taki zakup to jak by kupić junaka m16 i mówić na forum Junaka że to tyko nowsza wersja M10. Krzysztof był jednym z pierwszych jawerów jakiego poznałem, lubię go i nic mi generalnie do jego zakupów to jego kasa. Obawiam się jedynie aby z tej dobroci sprzętu nas z czasem nie opuścił. Jak pisałem wcześniej elkinio proszę się tyko na mnie nie obrażać z powodu opinii prostego chłopaka ze wsi lubelskiej!!!
-
No tak ale nie spotkaliśmy się w tym miejscu aby jeździć komfortowymi i bezpiecznymi sprzętami... Nie to forum!
(...)
Mógłbyś tę myśl rozwinąć bardziej? Nie bardzo wiem, co masz na myśli.
(...)
Ja obawiam się po prostu że motocyklizm pana Krzysztofa zmierza coraz dalej od głównego nurtu tego miejsca i nie chciałbym stracić mojego mentora. Wielu motocyklistów przesiadło się na japonie tylko dla użytku i już nie wróciło. Taki zakup to jak by kupić junaka m16 i mówić na forum Junaka że to tyko nowsza wersja M10. Krzysztof był jednym z pierwszych jawerów jakiego poznałem, lubię go i nic mi generalnie do jego zakupów to jego kasa. Obawiam się jedynie aby z tej dobroci sprzętu nas z czasem nie opuścił. (...)
Porównanie do Junaka jest o tyle nietrafione, że Jawa nigdy nie przestała ifunkcjonować a SFM nie istnieje od pół wieku.
Jawa to ciągle ta sama firma. Firma która musi przetrwać w nowych realiach. Produkować i sprzedawać nowe motocykle.
Chyba że najbardziej ucieszyłoby Was bankructwo Jawy, ostatniego producenta motocykli w tej części Europy?
-
No tak ale nie spotkaliśmy się w tym miejscu aby jeździć komfortowymi i bezpiecznymi sprzętami... Nie to forum!
Ja obawiam się po prostu że motocyklizm pana Krzysztofa zmierza coraz dalej od głównego nurtu tego miejsca i nie chciałbym stracić mojego mentora.
Znowu Ja ale co tam ;)
Zauważ że wszystkie czterosuwy ( stare i nowe) to jest mały ułamek tego forum . Zawsze ich przekrzyczymy ;) . W jego garażu przeważają dwusuwy i to się nie zmieni ( Trawelka jest na sprzedaż )
On ma jeszcze cały czas nieskończony projekt Prezesowóz zwany Velorexem . A forum jest każdej Jawy i CZ ( i tej mustang , pancerki jak i niech tam sobie lekko powyżej kosza na śmieci będzie 650 ;D )
-
Niema tu możliwości, ale jak by była, to bym kliknął Lubie to, na ostatnie zdanie Zysia 8)
-
Oczywiście że by nas nie ucieszyło ale to nie powód aby kłamać że ten motocykl został wyprodukowany przez Jawę. Większość sprzedawanych jaw to składaki z różnych podzespołów oczywiście jak najtańszych. Jawa już od dawna nie produkuje a zamawia większość części w Chinach. Ale jak napisałeś takie prawo dzisiejszego rynku. Jak ktoś wykupił prawo do marki to ma do niego pełne prawo i trzeba się z tym pogodzić. W postach powyżej chodzi mi o jawera a nie o jawę!!!!!!!!!!! Proszę czytać z uwagą...
Drogi Hubertusie chodziło mi o to że dla większości z nas jawa nie kojarzy się z komfortem i bezpieczeństwem. Większość z nas stać na lepsze sprzęty ale jeździmy jawami z nostalgii do staroci. Ci którzy jeżdżą z powodów finansowych często po przypływie pierwszej gotówki siada na japonię i spada z forum. Bolesne ale prawdziwe. Wystarczy popatrzyć na liczbę nieaktywnych długo użytkowników forum.
-
Koledzy! Liczy się to że jeździmy jednośladami i jesteśmy rodziną. Prezes mógł kupić japońca ale wybrał jawe więc o czymś to świadczy.
-
Od siebie dodam tyle: Mogłem dawno kupić japonię, jeździłem japonią i jednak nadal wybieram CZ ponad wszystko. Wsiadam na japonię to nie to samo, uważam że jest po prostu nudna, nie ma tego "smaku" jazdy. Za każdym razem jak spojrzę na CZ, patrzę jaka malutka jest w stosunku do innych motocykli, wtedy mi się przypomina ten dźwięk dwóch cylindrów w dwusuwie i basowe cygara. Za każdym razem jak wsiądę to lubię ją na nowo, nie wiem dlaczego. Minęły ponad 3 lata odkąd ją mam, chcę ją doprowadzić do stanu jak wyszła z polmozbytu, ale jeszcze będę musiał zebrać trochę kasy. Są awarie, w większości drobne, parę razy było trochę bardziej poważnie. Kiedy już miałem się jej pozbyć(szef mnie nawet do tego namawiał) to patrząc na części i rozwalony silnik coś mnie dobiło siedząc w warsztacie i paląc papierosa: "To nie będzie to samo, chciałbym przeżyć to jeszcze raz..." Koledzy na pogotowiu sygnalizacyjnym też mnie podnieśli na duchu i pewnej niedzieli miałem małe zbiorowisko ciekawskich ludzi co to wyrasta w warsztacie. Parę godzin później odjechałem do domu, postawiłem i od tego czasu jeżdżę dużo częściej niż kiedyś. Nie zawsze jest dobrze, nie wiem jak mam wam to napisać... Już nie chodzi o markę, jaki to motocykl, jest stary i wymaga pomocnej ręki. Nawet jak bym miał jeździć na MZ czy jakimś rusku lub WSK to czy wsiądę na WSK czy BMW R-66 zawsze mam tę samą myśl. To jest po prostu mega frajda, sama jazda, nie jest szybko ale jest to "coś" co nas, jawerów, emzeciarzy, fanów rosjanów przyciąga ja nie wiem co to jest. Współczesne motocykle tego czegoś nie mają. CZ dużo mnie nauczyła i jest dla mnie motywacją. Wiele moich znajomych dziwi mi się czemu nią jeżdżę, nigdy nie jestem w stanie odpowiedzieć na to pytanie, zawsze dostaję sugestię zmiany motocykla. Ponad 3 lata, było ciekawie, ciekawa historia może nie najdłuższe wypady za dom. Siedzisz w pracy, wychodzisz i poświęcasz czas, dla motocykla, robisz to sam, żyjesz razem z każdym cyklem spalania. Taka druga część ciebie. Sukcesy możesz przypisać tylko sobie. I przede wszystkim, ja akurat się z tym spotykam w swojej lokalnej społeczności, respekt. Jestem wolniejszy, koledzy mają szybsze sprzęty, ale jak jedziemy trasę to moim tempem, nikt nie narzeka, a wielu wręcz patrzy z niedowierzaniem.
Wielu wybrało inną drogę, ja wybrałem tą drugą. Tak na podsumowanie. Jazda klasykiem to ciekawe przeżycie, warte przeżycia wiele razy. Wziąć kredyt i kupić nowy motocykl z salonu to nie sztuka, każdy z nas może to zrobić. Dbajcie o sprzęty i zostawcie je dla potomnych, jesteśmy nielicznym gronem, które to robi. Nie po to, żeby sprzęt stał w muzeum. Jeździmy i pokazujemy, że jesteśmy, ludzie mogą nas usłyszeć. I zaciekawić się co to takiego. Ostatnio jak wracałem w nocy przez miasto to na czerwonym stałem i słyszałem obok siebie gapiów na chodniku: "Ty, co to jest? Chyba jawa?" nawet powiem szczerze, że mnie to ucieszyło, chociaż nie robię motocykla dla kogoś tylko dla siebie.
Obecnie jawa robi z tego czego ma, z dwusuwowym silnikiem by się nie utrzymali na rynku. Pamiętajcie, że to nadal jest Jawa, chińczyki nie kupili praw do marki.
-
Drogi Hubertusie chodziło mi o to że dla większości z nas jawa nie kojarzy się z komfortem i bezpieczeństwem. Większość z nas stać na lepsze sprzęty ale jeździmy jawami z nostalgii do staroci. Ci którzy jeżdżą z powodów finansowych często po przypływie pierwszej gotówki siada na japonię i spada z forum
Zawsze można zamontować leprze hamulce i wygodniejsze siedzenia ;)
Z Jawą i "powodami finansowymi" nie jest tak różowo- bo kupisz jawę za 1500-2000zł + około 1000-1500 remont czyli daje nam to jakieś 3000-3500zł a za to spokojnie kupisz japońskie 500 w 4T z tarczą i rozrusznikiem którym będziesz mógł pojeździć dla lata bez remontów i sprzedać dalej, a s tym samym czasie w jawie a to wał padnie, a to tłoki się zatrą a to skrzynia wyleci przez kartery, albo już 3 raz zmieniasz alternator.
i kosztowo wychodzi podobnie
sam jestem jednym z tych co jeździli jawą z przymusu bo wtedy na japana było za mało, po paru latach przyzwyczaiłem się do jawy
i teraz mam jawę i japana a na forum też jestem
-
jeździmy jawami z nostalgii do staroci
I do marki, stad roznica pogladow ;)
-
To racja - mogłem kupić "japonię" za te pieniądze nawet pewnie nowszą niż Style z łatwiejszym dostępem do serwisu z łatwiejszym dostępem do części nie musiałbym ponosić kosztów sprowadzenia, kosztów lot i potem powrotu na kołach z Finlandii itd. Mogłem też wziąć jakiś nowy motocykl w leasing - wyszedłby mnie niewiele drożej niż sprowadzenie tej Jawy.
Kupiłem Jawę ze względu na sentyment do marki.
-
Dobra rozczuliłem się!
Fakt że nie mam ciśnienia na Jawę bo lubię wszystkie motocykle a im starszy tym dla mnie fajniejszy. Ciepło się robi więc wsiadać na sprzęty i jeździć.
-
Tak czasami się zastanawiam,dlaczego my polacy jesteśmy tacy dziwni. Nie mamy w sobie sentymentu i poszanowania do swoich tradycji.
Wszystko się u nas nie opłaca. Wszystko trzeba sprzedać ,z prywatyzować ,rozpieprzyć.
Jak tylko można było złom z zachodu jako składak zarejestrować ,to pozbywano się nowiutkich Polonezów z symbolicznymi przebiegami za starego obszpachlowanego Golfa, który trzymał się w kupie tylko determinacją właściciela.
Traktory (Ursus) sprzedany,FSO nima,Star sprzedany Manowi, Jelcz nie istnieje,Autosan zamknięty.
Polecam przejechać się do Czech,bocznymi drogami. Co tam stoi na podwórkach? Skody. Pełen przegląd modeli. Od 100S do nowiutkiego SuperBa. Czym jeżdżą policaje? Skodami.
Co ora w polach? Zetor. Też przegląd modeli. Co śmiga po budowach? Tatry. Pierdzipędy typu Mustang,Pancerka to norma. Chiński skuter też cię trafi,ale nie jak u nas. Nasze Romety szły masowo za flaszkę na złom.
Szanują swoje. Napędzają swoją gospodarkę. Pewnie ktoś powie że Skoda też sprzedana VW. Tak ,ale jakoś marka istnieje,ludzie mają pracę, a same auta idą z duchem czasu. Nie sprzedać,rozkraść, i nie przyznawać się że to nasze.
Czym my do k.... nędzi różnimy się od nich?
To że na przykład Jawa nie produkuję sama podzespołów do mnie nie przemawia.
Kto dziś produkuje pojazd od A do Z sam. Nikt bo jest to nieopłacalne.
Np. Mercedesoskie diesle. Symbol niezawodności. Otwieramy maskę w nowej B-klasie i co? Renault.
Tak że Elkinio . Za sentyment do marki wielki "+".
Tak jak napisał Hubertus. Bankructwo Jawy w naszym polskim myśleniu było by OK.
-
Dobra rozczuliłem się!
Fakt że nie mam ciśnienia na Jawę bo lubię wszystkie motocykle
No widzisz, a ja lubie Jawy, stare i nowe i wszystko co z nimi zwiazane:
https://www.facebook.com/JawaCzKlubPolska/photos/pb.596212057061092.-2207520000.1429775846./890208390994789/?type=3&theater
-
Tak czasami się zastanawiam,dlaczego my Polacy jesteśmy tacy dziwni. Nie mamy w sobie sentymentu i poszanowania do swoich tradycji...
Traktory (Ursus) sprzedany,FSO nima,Star sprzedany Manowi, Jelcz nie istnieje,Autosan zamknięty...
My Polacy jesteśmy dziwni?
A może to ci co nami rządzą są "dziwni" - co tylko dorwą się do władzy to Ojczyznę za czterdzieści srebrników sprzedają...
A narodowi biednemu oczy mydlą... I jak z takimi zamydlonymi oczami realnie patrzeć na świat?
Ech...
Polecam przejechać się do Czech,bocznymi drogami. Co tam stoi na podwórkach? Skody. Pełen przegląd modeli. Od 100S do nowiutkiego SuperBa. Czym jeżdżą policaje? Skodami.
Co ora w polach? Zetor. Też przegląd modeli. Co śmiga po budowach? Tatry. Pierdzipędy typu Mustang,Pancerka to norma. Chiński skuter też cię trafi,ale nie jak u nas. Nasze Romety szły masowo za flaszkę na złom.
Szanują swoje. Napędzają swoją gospodarkę...
Czym my do k.... nędzy różnimy się od nich?
Czym się różnimy? Widzę że nie znasz dobrze Czechów.
Musisz pamiętać że Czesi to tacy "Niemcy" wśród Słowian.
Wtedy wszystko zrozumiesz.
-
No właśnie Jawol,Mydlą.
Tylko czemu nikt nie reaguje. Przecież to mydło szczypie w oczy.
Dobra,schodzimy na politykę,a to beznadziejny temat i nie na temat.
Pozdrawiam...
-
No właśnie Jawol,Mydlą.
Tylko czemu nikt nie reaguje. Przecież to mydło szczypie w oczy.
Dlatego głosuję na Koriwna, może i wariat ale od lat głosi te same poglądy, mówi wszystko co mu do głowy przyjdzie, nie ważne czy mu to zaszkodzi czy nie, dlatego chłopa lubię, a w dodatku, stary człowiek i może :D
-
Oczywiście że by nas nie ucieszyło ale to nie powód aby kłamać że ten motocykl został wyprodukowany przez Jawę.
(...)
Jakbyś znał historię marki to byś wiedział, że Jawa tak właśnie robiła również przed wojną. Pierwszy motocykl tej firmy (Jawa 500 OHV) był konstrukcji Wanderera, początkowo montowany z części niemieckich. Najpopularniejszy motocykl przedwojenny, Jawa 175 Special miała silnik Villersa - brytyjski.
Powojenne modele bazują z kolei na niemieckim DKW. Wychodzi na to, że jedyna "prawdziwa Jawa" to 500 OHC-w czterosuwie... O losie słodki... ;)
(...) Większość sprzedawanych jaw to składaki z różnych podzespołów oczywiście jak najtańszych. Jawa już od dawna nie produkuje a zamawia większość części w Chinach. (...)
Jeżeli Rotax Bombardier z Jawy 650 jest "najtańszym silnikiem" to ja nie mam pytań. Silnik jest austriacki nie chiński-to po pierwsze. Poza tym to jeden z najlepszych silników w swojej klasie; wykorzystuje go także BMW w swoim GS-ie. I ma jak najlepszą opinię silnika, który zawiezie Cię bezproblemowo na koniec świata. Wiele razy ;)
Tak, wiem. BMW się też skończyło. Cały świat skończył się jakieś 25 lat temu.
(...) dla większości z nas jawa nie kojarzy się z komfortem i bezpieczeństwem. (...)
Nadal nie rozumiem tego określenia. Dla mnie Jawa jest całkiem wygodnym motocyklem nawet na dalekie trasy, pozycja kierowcy jest bardzo poprawna. Nie mam jakichś większych uwag a trochę jednak na tym sprzęcie pojeździłem. Do działania hamulców także nie mogę się przyczepić-mój zaprzęg, obciążony dwiema osobami z bagażem potrafi w razie potrzeby bez problemu zablokować wszystkie 3 koła.
(...) jeździmy jawami z nostalgii do staroci. Ci którzy jeżdżą z powodów finansowych (...)
Jazda "starociami" z powodów finansowych skończyła się dość dawno. Koszt remontu silnika potrafi przekroczyć wartość pojazdu.
Ciekawe. U mnie w garażu to Kawasaki jest starsze od Jawy. Niewiele, ale zawsze. A tutaj koszt samych tylko replik wydechów (włoskie) to koszt przekraczający mocno kwotę, za którą kupiłem cały wrak...
Dobra rozczuliłem się!
Fakt że nie mam ciśnienia na Jawę bo lubię wszystkie motocykle a im starszy tym dla mnie fajniejszy. (...)
Tak jak pisałem-to Japonia jest u mnie starsza niż Jawa.
Co nie zmienia faktu, że następny moto w garażu to najprawdopodobniej będzie... Jawa 650 Dakar :D Mam co do niej "niecne" plany ;) Poza tym, mam jednak sentyment do tej marki.
PS. Nie offtopić tu polityką ;)
-
Panowie powtarzam po raz kolejny że w temacie chodziło mi o Elkinia a nie o tą nieszczęsną 650 z pewnie najlepszym silnikiem motocyklowym. Na tych dziwnych ludzi to my głosujemy więc pretensje można mieć tylko do siebie. Ja strażak też głosuję na tego pana bo jest jedyny z poza układu złodziei. Drogi Hubertusie zamiast mnie przekonać to jeszcze bardziej mnie podłamałeś. Naprawdę nic w swojej historii sami nie zrobili? O części z chin chodziło mi przede wszystkim o 350 2t. i jak dobrze wiesz sami prawie nic nie robią. To są tylko składacze części. Fakty są jakie są i na siłę chcecie mi wmówić że jest inaczej. Jeśli twierdzisz że jawa jest wygodniejsza i bezpieczniejsza od japończyków (nie skosów) to po kiego grzyba kupujesz 650 dakar? Czym ona różni się od japonii? Za dużo masz kasy? Połowa z was ma w garażu japana. Kupiła go sporo drożej od jawy po to żeby nie mieć większego komfortu i bezpieczeństwa. Dziwni i bogaci z was ludzie....Ja nie jestem fanatykiem żadnej marki ale jeżdżę jawą bo ją jakoś lubię. I powtarzam po raz kolejny że nie cieszy mnie brak produkcji po tej stronie Europy. Witamy w braterskiej UE. Pisałem o kupnie przez młodych jawerów Japończyków a nie o ich wrakach. J@wa zadajesz dziwne pytania? Piszesz że Czesi są wspaniali bo szanują swoje marki a wszyscy Polacy na tym forum zasuwają na Polskiej jawie? Nie wiem o co kaman! Jak dobrze pamiętam to chyba masz janka? Jesli tak to wielki szacun dla ciebie. Ja na razie tylko o nim marzę. Proszę się nie fochać zbytnio za moje wypowiedzi. Nie mam zamiaru nikogo obrażać a jedynie dyskutować? Chciałbym z wami jeszcze się spotkać kiedyś na zlocie polskiej jawy...
-
Od tego jest forum żeby pisać i wymieniać się swoimi zdaniami. Gdybyśmy wszyscy mieli takie samo to nudno by było na świecie. Jeśli chodzi o mnie to nawet minimalnie mi ciśnienie nie podskoczyło.
Czemu nie jeździmy polskimi"Jawami"? Bo ich nigdy nie było.
WSK zatrzymała się (raczej nie pozwolono na więcej) na klasie 175.
Z Junakiem to samo. Dlaczego zaprzestano produkcji,To do dziś nie wiadomo.Dwa prototypy ,"następcy" M10 już były gotowe. Silnik S131 też. Podobno był za drogi. Tylko jakoś rynek wchłaniał wszystko. Nawet wybrakowane egzemplarze.
To samo z samochodami. Ostatni wypust Poloneza też już ma ładne lata. Co następne? Niema nic.
Podałem przykład Czechów bo są dość blisko. Byłem tam kilka razy i zaobserwowałem to zjawisko,i wcale nie są wspaniali. Też mają swoje za uszami.
-
Pisałem o kupnie przez młodych jawerów Japończyków a nie o ich wrakach.
Japończyki to nie tylko motocykle za 10 000zł i więcej ;)
to są "wraki" - cena jak za przeciętną jawę + jej remont
http://allegro.pl/suzuki-gs-500-five-stars-i5284822597.html
http://otomoto.pl/oferta/500-oryginalny-stan-1wl-z-niemiec-ID3hjmlb.html
http://otomoto.pl/oferta/xj-600-diversion-ID3hgwKW.html
http://allegro.pl/yamaha-xj-600-diversion-z-niemiec-bandit-fazer-cb-i5275447741.html
Połowa z was ma w garażu japana. Kupiła go sporo drożej od jawy po to żeby nie mieć większego komfortu i bezpieczeństwa.
Mam B6 wartego około 3 jaw 350 i szczerze ? Po około 100km ciągłej jazdy na nim bolą mnie barki ale będę nim jeździł dla dźwięku silnika i dobrego prowadzenia. No i jeszcze te super wyglądające soczewkowe światła.
Nie tylko Jawy i motocykle z PRL mają "to coś", japońce też to mogą mieć.
Jawa też nie jest taką tanią sprawą, za to co włożyłem w swoją jawę 350, mógł bym spokojnie kupić Japończyka z około 2002-2004r.
Mam też do zrobienia Jawę 90 Roadster i tam bez około 6000-7000zł na początek to nie ma co podchodzić, takie "tanie" z tych Jaw ;)
Każdy ma swoją kasę i dowolnie może nią dysponować, w końcu Polska to wolny kraj... chyba
-
Turbo ale to są zajebiste linki, Pierwszy szczególnie.
-
(...) dla większości z nas jawa nie kojarzy się z komfortem i bezpieczeństwem. (...)
Nadal nie rozumiem tego określenia.
Kolego Hubertus jak byś widział jawę Kolegi Dziuka to byś wiedział o czym pisze ;D
Oczywiście żeby nie było to żatr ;)
-
Nie wiem czego nie rozumiesz? Jawa to fajna maszyna lecz jak byś o nią nie dbał to i tak będzie miała słabe hamulce z powodu małej masy własnej. Możesz blokować koła a i tak opóźnienia są słabe. Z silnikiem i ramą możesz robić cuda a i tak ciągle trzeba w niej grzebać. Gdyby tak nie było to forum poza działem turystyka byłoby zbędne. Pozycja kierowcy jest nie zła i tu muszę ci przyznać rację. Ja sporo podniosłem w swojej wysokość kierownicy bo mi tak wygodniej. Komfort- ty nie jesteś taki tłuściutki jak ja że kanapa wżyna ci się w 4 litery... Po 200-300 km łzy szczęścia z jazdy przemieniają się w łzy rozpaczy. Dobra koniec smiecenia w temacie Elkinia.
-
Szymon,ale ja jestem większy od Ciebie,przez te kilkanaście lat zrobiłem prawie 30 tys km i nie narzekam na brak wygody,a uwierz 650 jest jeszcze lepsza pod tym względem,to motocykl dla naprawdę dużych ludzi,choć jak na prawdziwą jawę przystało nie jest idealna
-
Gratuluje zakupu, ciekawy i co najwazniejsze - nietypowy motocykl z owalem na zbiorniku :). Ciekawa linia zbiornika, , silnik niezawodny, czekam na wiecej zdjęć :) Co do komentatorów co poniektórych, Popieram j@wa, dzisiejsze uwarunkowania rynkowe są takie a nie inne ze trzeba kooperowac i kombinowac zeby sprzedąc, i gdyby jawa nie kombinowała z modelami małymi i aliansami z rotaxem itp, pewnie skończyła by jak MZ, której nawet niemieckie upodobadnie do tego co krajowe jej nie uratowało.
-
Proszę po raz kolejny o czytanie ze zrozumieniem. Tak zaciekle bronicie honoru marki której ja nie mam zamiaru atakować. Po prostu piszę jak jest. Najbardziej zainteresowany Elkinio się nie obraża a większość chce walczyć nie wiadomo za bardzo o co. Jak pisałem wcześniej firma Jawa przedzie jak może - lepiej tak niż wcale. Kto co kupuje to jego kasa i sprawa. Mój pierwszy komentarz w tym temacie w zasadzie powinien pójść na PW ponieważ chyba tylko Elkinio skuma o co mi chodziło. Drogi Holgerze moja szanowna pupcia jest rozpuszczona i gderliwa. Zawsze zastanawiałem się jak dajesz radę z większą masą ode mnie!
-
Dajemy radę :) bo jesteśmy dla siebie stworzeni :D :D :D
-
Nie obrażam się. Każdy ma swój punkt widzenia i gust. Nie wiedziałem że wywołam tym zakupem taka dyskusję. Jawa w odróżnieniu od starszych egzemplarzy ma być "wołem roboczym"
-
Wpadnij na rajd do Garwolina to się poscigamy :P
Dobra dobra, nie zmieniaj tematu, co z moją propozycją ;D
-
Wpadnij na rajd do Garwolina to się poscigamy :P
Dobra dobra, nie zmieniaj tematu, co z moją propozycją ;D
Suchy - ok postaram się wpaść i godnie znieść to że mnie "objedziesz" ;)
-
Na zlot tym Chinolem nie wjedziesz!
-
Na zlot tym Chinolem nie wjedziesz!
Wiedziałem że na Ciebie mogę liczyć :P
-
Jasne:) ugotujemy ten ryż i zjemy z sajgonkami :)
-
Jasne:) ugotujemy ten ryż i zjemy z sajgonkami :)
Czyli zbliżają mi się problemy gastryczne ;)
-
Jasne:) ugotujemy ten ryż i zjemy z sajgonkami :)
Ja się poświęcę ale jak nie zjesz całej odkupujesz całą nową
-
Ale blachy muszą być miękkie. Kurde długo to się będzie gotować :(
-
Ale blachy muszą być miękkie. Kurde długo to się będzie gotować :(
Jakie blachy? Jak to chińczyk to niema blach tylko plastik i nie trzeba gotować bo miękkie samo z siebie ;D
-
Elkinio a dasz chociaż powąchać spaliny marudzie?
-
Elkinio a dasz chociaż powąchać spaliny marudzie?
Oczywiście. Jak będziesz chciał zrobić i rundę tez nie widzę problemów.