Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: Lewy w Marca 28, 2015, 11:36:44
-
Witam
Ze względu na zaczynający się sezon motocyklowy, chciałem wziąć się za porządne przygotowanie motocykla na ten sezon, a że dorosło się już do samodzielnego serwisowania motocykla, zauważyłem nurtującą mnie rzecz. Czy spotkaliście się kiedyś z tym że blokuje się dyszę wolnych obrotów w gaźniku ? Swego czasu oddałem motocykl do "mechanika" który zablokował mi tą dyszę bo coś tam bo ustawić nie mógł to to to tamto. Dostałem od znajomego gaźnik wyjęty z CZ 350 i tak samo, dysza wolnych obrotów zablokowana. Nie obraca się ani w jedną ani w drugą stronę. Stąd moje pytanie, czy spotkaliście się z czymś takim? Po co i w jakim celu robi się coś takiego?
-
Uscislijmy czy Koledze chodzi o dysze (dostepna od dolu gaznika po jego czesciowym rozmontowaniu) czy o srube regulacji wolnych obrotow (widoczna na zewnatrz gaznika i dajaca sie przekrecac "z zewnatrz".
Nie wiem jednak czemu mialoby sluzyc blokowanie obu tych elementow.
-
Chodzi właśnie o śrubę regulacji wolnych obrotów :) . Nie ma ruchu ani w jedną ani w drugą stronę nie wiadomo z jaką siłą by się do niej dobierał. Dlatego się zastanawiam czy tylko u mnie w regionie są tacy "fachowcy" i czemu coś takiego mam służyć
-
Obrocenie tej sruby (to nie jest dysza) w kierunku przeciwnym do ruchu wskazowek zegara, jesli trzeba to z duza sila, odblokuje ja. Przypuszczam jednak, ze otwor w ktory wchodzi stozek tej sruby bedzie po takim "zablokowaniu" rozkalibrowany i moga byc klopoty z ustawieniem wolnych obrotow.
A ten "mechanik" to jakis partacz i nie zna sie na tym co robi. Moze czyta nasze forum i gotow bylby przedstawic jakies rzeczowe argumenty?
-
Wydaje mi się że nie, człowiek pod 60-tkę, wiejski mechanik który podobno tylko stare motocykle robi. I fakt miał na swoim podwórku same MZ, CZ, Jawy i WSKi do naprawy i kupe części po takich sprzętach w garażu.
Nie dopatrzyłbym się tego pewnie gdyby nie to że motocykl na rozgrzanym silniku nie trzyma mi wolnych obrotów (świeci się kontrolka ładowania i silnik pracuje nie stabilnie), a chciałem ustawić samemu gaźnik zgodnie z tym co jest na forum napisane i postawiłem na początku na winę gaźnika ;).
Wracając do tematu, myślisz że czas rozważyć wymianę gaźnika ?
-
z cała pewnością nie powinno być tak jest to śróba regulacyjna i powinna palcami dać sie przekręcać najlepiej będzie tak jak mówisz jak załatwisz sobie inny dobry gaxnik ja sam mam ich ze 3 sztuki w razie co na podmianę ;D
-
A czy ta śruba jest zakontrowana nakrętką czy siedzi tak ciasno.Kiedyś kontrowane były śruby od regulacji przepustnicy w WSK 125 i być może ten mechanik tak zrobił.Jeżeli jest nakrętka to ją odkręć i śruba puści jeżeli żadnej nakrętki nie ma to próbuj to odkręcić na siłę.W razie czego i tak nie masz nic do stracenia.
-
Nie jest zakontrowana niestety ;). No to będę musiał wypróbować wariant siłowy a jak by co zmienić gaźnik. Dzięki wszystkim za pomoc :)
-
Wracając do tematu, myślisz że czas rozważyć wymianę gaźnika ?
Nie doczytalem o jaki konkretnie gaznik chodzi Koledze ale zazwyczaj sruba regulacji wolnych obrotow sluzy do regulacji ilosci powietrza mieszajacego sie z paliwem na wolnych obrotach. Ilosc paliwa ustalona jest wielkoscia dyszy wolnych obrotow. Jesli wiec stozek sruby zostal brutalnie wcisniety to otworu, ktorym doplywa powietrze, to raczej go rozkalibrowal. Po zluznieniu sruby sklad mieszanki na wolnych obrotach bedzie wiec zmieniony ale moze wystarczy znalezienie wlasciwego polozenia tej sruby lub ewentualnie zmiana dyszy wolnych obrotow tak aby zachowac wlasciwy stosunek powietrza do paliwa. Moze wiec da sie ten gaznik uratowac.
-
Yabamanie - śruba wolnych obrotów ustala tylko położenie przepustnicy. Wkręcasz - przepustnica idzie wyżej obroty się zwiększają. Wykręcasz - odwrotnie. Za regulację składu na wolnych obrotach i częściowo średnich odpowiada śruba składu mieszanki.
-
Wydaje mi sie ze Kolega Lewy wskazuje w swoim opisie wlasnie na srube skladu mieszanki na wolnych obrotach. Za mocne wkrecenie sruby regulujacej polozenie przepustnicy oznaczaloby wycie motocykla na za wysokich obrotach a tego w opisie nie ma. Do wlasciwej regulacji wolnych obrotow sluza obie te sruby i roznie bywaja nazywane.
-
Najlepiej niech kolega Lewy dokladniej okresli ktora "dysze" w gazniku ma zablokowana .
-
Wybaczcie zamieszanie wywołane opisem. Chodzi mi konkretnie o tę "śrubę" ;)
-
Jest to dysza wolnych obrotów . Powinno się ją bez problemu odkręcić i wkręcić jeśli się przytka w trakcie jazdy musi być możliwość odkręcenia i udrożnienia zatkanej dyszy . Chyba że jakiś domorosły mechanik wkręcił ją na kleju do łożysk wtedy najlepiej podgrzać miejsce w koło gniazda dyszy tylko z rozsądkiem i klej puści tej dyszy się nie blokuje >:( nigdy i niczym .
-
No własnie a trafił mi się na moje nieszczęście taki geniusz, który tak zrobił. No trudno, pójdę za radą i postaram się coś z tym zrobić żeby miało ręce i nogi ;).
-
Troche sie chyba rozpedzilem w swoich dywagacjach. Ale gaznik chyba bedzie do uratowania.
-
Być może ;). Jak uda mi się w tygodniu na poważnie do tego przybrać to dam znać jak dalej sprawa się potoczyła ;)
-
Kolego Yabaman nie zapędziłeś się po prostu nie zostało sprecyzowane o którą śrubę chodzi a jak wiemy w gaźniku jest ich kilka.
Kolego Lewy na pewno da się tą dyszę odkręcić w stronę przeciwną do ruchu wskazówek zegara.weź porządny śrubokręt i puści.