Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: second w Marca 28, 2015, 09:16:50
-
"Przez krótki czas na rynku czechosłowackim pojawił się motocykl o oznaczeniu Jawa typ 632. Co się stało? Wkrótce po wprowadzeniu do produkcji motocykla Jawa 638 okazało się, ze nowy, aluminiowy silnik powoduje drgania, które są przyczyną częstych uszkodzeń karterów. Produkcję nowych silników wstrzymano do czasu usunięcia błędu.
Tym sposobem do nowej ramy z nowym nadwoziem trafił dobrze już nam znany, stary silnik z modelu Jawa 634 (tak zwany żeliwniak). Naprędce został on zmodernizowany. Prawy czop wału przystosowany został do zamocowania alternatora, same kartery również zostały z tego powodu nieco zmienione.Tak więc zupełnie nieoczekiwanie powstał nowy-stary motocykl. Wielu uważa, że to najlepsza 350-tka w całej historii marki Jawa.Motocykl pojawił się na rynku w 1985 roku i szybko przestał być produkowany, gdy już uporano się z problemem pękania karterów silnika typu 638."
Pozwoliłem sobie na zacytowanie fragmentu tekstu, który linkuję poniżej. Zainteresował mnie fakt pękania karterów we wczesnych konstrukcjach silników Jawy 638. Tekst o tym mówi, ale nie wspomina co konkretnie było przyczyną pękania, jak wada została wyeliminowana ani jak odróżnić silniki obarczone przypadłością od silników już poprawionych. Może ktoś ma informacje na ten temat?
Jako że pękające kartery są myślą nadrzędną założonego wątku, lokuję go w dziale mechanika i bardzo proszę o niezmienianie tej lokalizacji :)
https://rumblegarage.wordpress.com/tag/jawa-639/ (https://rumblegarage.wordpress.com/tag/jawa-639/)
-
Była już rozmowa na ten temat i raczej nikt nie zna szczegółów.
-
Nie wiem skąd rok 1985,skoro model 632 pochodzi z 1988 roku .
http://www.jawamania.info/modely/detail.aspx?modelid=46
-
Nie wiem skąd rok 1985,skoro model 632 pochodzi z 1988 roku .
To bardzo niedobrze, bo ja mam 638 z 1987 roku i jest prawdopodobieństwo, że mam taki właśnie silnik >:(
-
Dodam że w tamtym okresie,motocykle z silnikiem 638 (TS,LUX) cały czas były dostępne,co widać nawet teraz po zamieszczanych ogłoszeniach ( 1987,1988,1989),Jawol ma 638.5 z 1986 roku chyba.
Co do Twojego silnika,to może warto porównać numer silnika z tabliczką znamionową oraz dokumentacją z przed lat ( umowa,OC).
Co do pękających karterów,to ja osobiście znam jeden taki przypadek w jawie 638.0 n3stor-a,( chyba rocznik 1987),jednak było to podczas wyprawy dookoła Europy,i pod sporym obciążeniem.Wg mnie,winne mogło być przednie mocowanie silnika tzw "gumowe",gdzie tył silnika jest skręcony na sztywno a przód pracuje, i pękniecie nastąpiło przy tylnym,górnym mocowaniu ( Mariusz popraw mnie jeśli coś pokręciłem).
http://www.nakolach.pl/
-
To bardzo niedobrze, bo ja mam 638 z 1987 roku i jest prawdopodobieństwo, że mam taki właśnie silnik >:(
Jeśli silnik do teraz nie pękł, to nagle nie pęknie przez notkę w necie, no chyba że pokażesz ją jawie ;)
-
Numer silnika zgadza się z tabliczką znamionową, a motocykl stał nieużywany przez 24 lata w kurniku. Musiałem stoczyć walkę z kogutem broniącym swojej ławki, zanim zdołałem wytaskać ten motocykl na zewnątrz. Problem jest taki, że moto było mało używane i boję się, że ewentualna wada nie miała czasu by się ujawnić. Gdybym wiedział o co chodzi z tą wadą...
-
Jak możesz to zamieść fotki motocykla,aby była jasność o którym modelu rozmawiamy ;)
-
mi poprzedni silnik pękł przy przednim mocowaniu, dowiedziałem się o tym jak go zmieniałem na inny, ale odpalał i jeździł normalnie, z którego roku był ten silnik tego nie wiem
-
No właśnie, brak jest konkretnej informacji na temat miejsca, w którym rzekomo miał pękać ten silnik. Słyszałem, że pękały tylne mocowania, Ty mówisz teraz o przednim.
-
632-rocznik 1990:
http://www.motorkari.cz/motobazar/motorky/jawa/jawa-350-632/jawa-350-632-766772.html
dokumenty 632-1988-rejestracja 1990
http://www.motorkari.cz/motobazar/motorky/jawa/jawa-350-632/jawa-350-632-764680.html
638-rocznik 1986-przedni uchwyt silnika "gumowy"
http://www.motorkari.cz/motobazar/motorky/jawa/jawa-350-638/jawa-350-638-767523.html
-
Gdzieś tu już wklejałem zdjęcie owej Jawy, ale nie mogę znaleźć gdzie. Tak więc wklejam ponownie.
Mam pewne wątpliwości co do sugestii, że może chodzić o "gumowe" mocowanie z przodu silnika. Gdyby to była jedyna przyczyna pękania, to usunięcie wady nie trwałoby tak długo. Gotowe sztywne zamocowania przecież już były, choćby w Jawie 634-7.
-
Takie są moje przypuszczenia,choć nie znaczy że słuszne.Co do modelu 632,to przypomniało mi się że kiedyś czytałem o powodzie produkcji motocykla z żeliwniakiem,a chodziło o zamówienie motocykli z tym silnikiem do Wielkiej Brytanii,widocznie zrobili więcej niż mogli sprzedać i puścili u siebie i we wschodniej Europie.Lata produkcji modelu 632 wykluczają ,jako powód pękające kartery w 638.
-
Lata produkcji modelu 632 wykluczają ,jako powód pękające kartery w 638.
Może to oznaczać, że ruble garage słyszało dzwony, ale nie ma pojęcia, w którym kościele dzwony dzwoniły, a błędnie skojarzone fakty mogły stać się pożywką dla wyssanej z palca teorii. Jeśli tak by było, to może się okazać, że po zastąpieniu "gumowego" przedniego mocowania silnika, ewentualny problem pękających karterów przestanie istnieć.
* Tylko skąd u Turba pęknięty przedni zaczep?
-
To już tajemnica Tomasza :D
Jeszcze jedna uwaga mi się nasuwa ,model 638.5 i 634.7 wyglądają bardzo podobnie, i mogło być tak że pierwszej fazie produkcji po ujawnieniu wady w silniku 638,został on zastąpiony ponownie silnikiem 632-00 ( 6V),stąd być może wzięło się mylne twierdzenie o modelu motocykla ( TS-632 lata 1988-1990 ) w którym był silnik 632-2 z 12V instalacją.
Info ze strony:
http://www.jawaczownersclub.co.uk/index.htm
http://www.jawaczownersclub.co.uk/technical_advice16.htm
632-2 engine derived from 632-0, used alternator 12v from 638. Used in CZ 472.6 and JAWA 632-0 (1988-90). In 1991 were produced limited series for JAWA 634 frame for English customer.
-
Turbo wiadomo ma za dużo siły i wszystko dokręca aż urwie :P
-
A jakie zamocowania silnika montowano z przodu w pierwszych modelach Jawy 638-5?
-
I jeszcze jedna uwaga ,która wyklucza produkcję modelu 632 ok roku 1986,a mianowicie rama-jest to taka sama rama jak w modelu 638.1 czyli z podniesionymi wydechami,a pierwsze modele 638.1 wychodziły na przełomie 1988-1989.
http://www.jawagallery.net/?page=page/trinda_632
A jakie zamocowania silnika montowano z przodu w pierwszych modelach Jawy 638-5?
W Jawola jawie jest na sztywno,nie wiem jak u innych,choć prawdę mówiąc ludziska robią modyfikacje więc możliwe że Ktoś ma "gumowe".
-
Będę uważał, że jedyną przyczyną pękania karterów w Jawie 638 było elastyczne przednie mocowanie silnika. Oczywiście dopóki ktoś nie przytoczy wiarygodnych faktów, że mogły istnieć inne powody.
-
O pękaniu silników pierwsze przeczytałem.
Mocowanie jest z plastiku i tam silnik niema nawet 1mm ruchu (chyba że mamy luźne śruby).
Mam takie mocowanie w Niebieskiej,w Brązowej mam na sztywno. Fakt że brązowa wibruje ,ale czy przez to? Raczej nie.
Wracając do tematu. Silnik mam oryginalny czyli z 87r i nic nie pękło, pomimo zarzynania w lesie przede mną i potem u mnie te kilka kilometrów.
-
Mi w TS silnik nigdy nie pękł. Zawsze jeździłem z elastycznym przednim mocowaniem i bez tylej dolnej śruby mocującej. Od wibracji jednak odpadły mi od ramy uszy górnej tylnej szpilki mocującej
-
Mi w TS silnik nigdy nie pękł. Zawsze jeździłem z elastycznym przednim mocowaniem i bez tylej dolnej śruby mocującej. Od wibracji jednak odpadły mi od ramy uszy górnej tylnej szpilki mocującej
No i właśnie teoria mówi, że to drgania wywołane elastycznością przedniego zawieszenia urywają elementy mocowania silnika. Miałeś farta, że były to uszy od ramy. Silnikowych tak łatwo byś nie naprawił.
-
* Tylko skąd u Turba pęknięty przedni zaczep?
Ja obstawiam że to mogło pęknąć jak przy powrocie z Czech tył silnika się poluzował, po dojechaniu dokręciłem i jeździłem dalej.
całe mocowanie nie pekło
-
No to jak się ytł poluzował, to przód musiał pęknąć. Ja u siebie zauważyłem pękniecie tyłu właśnie po tym, ze silnik zaczął kołysać się na boki - wyginał się przód karterów, albo przednie mocowania.
-
No to jak się ytł poluzował, to przód musiał pęknąć. Ja u siebie zauważyłem pękniecie tyłu właśnie po tym, ze silnik zaczął kołysać się na boki - wyginał się przód karterów, albo przednie mocowania.
A jak sądzisz? Gdyby zamiast elastycznego mocowania z przodu było sztywne, też tak by się stało?
-
(...) Gdybym wiedział o co chodzi z tą wadą...
Obawiam się, że się nie dowiemy. Nie sądzę, aby producent ujawnił jakieś szczegóły.
Przez kilka lat pracy w branży logistycznej dla koncernów samochodowych zdążyłem się zorientować, że zespoły napędowe, silniki i różne wytłoczki powstają równolegle na rożnych liniach produkcyjnych, czasem nawet w różnych firmach. Po kilku latach jestem nawet w stanie odróżnić te elementy po pewnych detalach, mimo iż na pierwszy rzut oka są one identyczne. Przypadki reklamacji dotyczą zwykle jednej serii, czasem nawet jednej tylko linii. Wówczas dostajesz od producenta listę z numerami seryjnymi wadliwych elementów i szukasz ich. I podejrzewam, że tak właśnie było w tym przypadku. Problem zapewne dotyczył pewnej serii silników i spowodował ograniczenie w ich produkcji, ale nie jej zatrzymanie. Żaden producent nie chce chwalić się szczegółami swoich wpadek a zdarzają się one najlepszym i nie ma miesiąca aby coś się nie działo.
Z tego przydługiego wywodu nasuwają się dwa wnioski-szczegółów nie uda nam się prawdopodobnie nigdy ustalić, bo tajemnic tych nikt nam nie ujawni. Coś jednak było na rzeczy.
Drugi wniosek jest raczej optymistyczny-niemal na sto procent Twój egzemplarz będzie wolny od tej wady, ponieważ rzeczą prostą dla producenta jest to wychwycić i wycofać wadliwe elementy na wszystkich etapach produkcji. Wówczas było to nawet łatwiejsze, bowiem części były w tamtych czasach dość długo magazynowane.
-
Cenne informacje na temat wibracji i pękania zawiera ten wątek. Zestawiając spostrzeżenia obu wątków, można domyślać się na granicy pewności o co tu chodzi.
http://www.jawacz.pl/modyfikacje-usprawnienia/montaz-silnika-na-poduszkach-wibracje-precz/msg212447/#msg212447 (http://www.jawacz.pl/modyfikacje-usprawnienia/montaz-silnika-na-poduszkach-wibracje-precz/msg212447/#msg212447)
-
Kolego second (http://www.jawacz.pl/profile/second/) pękające kartery to kolejna "Jawowa legenda"
Po wywrotnych Kyvackach, pięciobiegowych silnikiach w Jawie 350, wyższości kutych wodzików nad blaszanymi... i zapewne wielu jeszcze innych.
Komuś coś pękło, ktoś coś widział, ktoś coś słyszał, czyjemuś szwagrowi coś się przytrafiło itd... Ale jeśli chodzi o szczegóły i szczerą, obiektywną ocenę okazuje się, że "już nie pamiętam" albo to jakaś tajemnica.
Po prostu: Nowa legenda... I dobrze ;)
-
Życzyłbym sobie i innym Jawerom by racja była po Twojej stronie Kolego Jawol, a tekst o wadzie fabrycznej silnika tylko wyssaną z palca opowiastką dla samej opowiastki. Na wszelki wypadek pozbędę się plastykowej przekładki znajdującej się między ramą a przednim mocowaniem silnika. Już nawet zakupiłem dłuższe łapy od 638-1.
-
Trzeba jednak pamiętać, że w każdej legendzie tkwi ziarnko prawdy. ;)
Jeśli przeczytałeś dokładnie uprzednio linkowane tematy to zapewne dasz wiarę twierdzeniu, że albo oba mocowania na sztywno albo elastycznie.
Ja obstawiam mocowanie na sztywno. Dlaczego? To już temat na dłuższą pogawędkę - najlepiej przy ognisku i kiełbasce z odpowiednimi dodatkami.
Wracając do tematu:
Przednie mocowania "elastyczne" pojawiły się raczej po 1986/7 roku wiec teoria o pękających z tego powodu "wczesnych" karterów 638 jest raczej nierealna.
-
Zgadzam się z Tobą, że jeżeli mocowania elastyczne, to tylko jako komplet przód i tył. Mieszanie sztywnego zawieszenia z elastycznym aż prosi się o poważną usterkę i nie trzeba być inżynierem by to zrozumieć. Ja mam swoje argumenty za stosowaniem sztywnego zawieszenia, tu nie wykluczam, że są one tożsame z Twoimi poglądami na ten temat. Natomiast mylisz się co do czasu w jakim pojawiły się "elastyczne" zawieszenia. W mojej 638-0 zamontowano takie zawieszenie fabrycznie w 1987 roku ... A więc nie po.
-
Moja 638-5 z 86r też ma takie mocowanie
-
No i proszę, 638-5 posiadała już silnik aluminiowy. Zastosowanie w jego zawieszeniu "elastycznego" mocowania już w 1986 roku jak najbardziej uprawdopodobnia historię o kłopotach pierwszych jaw z silnikami aluminiowymi. Obawiam się, że myślenie życzeniowe nic tu nie zmieni. Należy bacznie obserwować owe "przednie tłumiki wibracji" gdyż po latach pracy mogą stać się bardziej uległe na drgania niż wcześniej. Chyba jednak najlepszym wyjściem jest zmiana tego układu na sztywny.