Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: WOLF w Marca 25, 2015, 20:27:47
-
Witam
Wymieniłem w zawieszeniu przednim na nowe: tulejki i uszczelniacze lag w Jawie 634, niestety po wymianie dalej ciekł olej , rozebrałem wszystko od nowa i okazało się, że lagi są minimalnie krzywe więc poszły do prostowania. Chcę je znowu zmontować ale uszczelniacze bardzo ciężko przesuwają się na każdej z lag, smarowałem olejem ale to niewiele pomaga.Wygląda to jakby uszczelniacz który jest w zaznaczonej czerwoną strzałką obudowie był troszeczkę za mały. Boję się, że nie będą odbijały amortyzatory na nierównościach.Czy ktoś miał podobny problem?
-
A jak było przed prostowaniem? Też chodziły ciężko - były ciasne?
-
Tak też było ciężko jak wpadłem w dziurę to amortyzatory nie zawsze "wracały" jak do tego doszedł wyciek to myślałem , że to przez to że były krzywe lagi dlatego wszystko znowu rozebrałem ale teraz to już zgłupiałem dlatego pytam mądrzejszych i bardziej doświadczonych
-
Olej wycieka między lagami i uszczelniaczami czy inną drogą?
-
Raczej górą czyli przez uszczelniacze.
-
Raczej górą, to nie musi oznaczać, że przez uszczelniacze. Może przez oring nakrętki uszczelniacza. Upewnij się.
-
Wyciekający olej o jedno ale czemu tak ciężko się przesuwają po ladze?
-
Spróbuj bez uszczelniaczy. Może to opór między tulejkami a szklanką.
-
Teraz nie ma założonych tulejek na lagi tylko na próbę założyłem na lagę samą nakrętkę do której przykręciłem goleń - ciężko się przesuwa
-
To rzeczywiście dziwne. W mojej 634 opór nowych uszczelniaczy również był znaczny, ale nie aż taki żeby nie podołały mu sprężyny. To są na pewno uszczelniacze od 634?
-
Nie wiem kupiłem nowe w internecie a czy mogą być jeszcze do jakiegoś innego modelu który miał inna średnicę lag?
-
Weź stare uszczelnienia i sczytaj z nich wymiary i kup takie same w sklepie z łożyskami. W mojej 634 nowe uszczelniacze nie stawiają zbyt dużego oporu.
-
Ja skorzystałem z uprzejmości sprzedającego, który zmierzył średnicę uszczelniacza przed zakupem.
@ Rider 350: Na moich uszczelniaczach nie było oznaczeń.
-
A ile wlałeś oleju do lag? Czy na pewno lagi są już proste? Raczej nie możliwe żeby uszczelniacz miał taki opór aby trzymać zawieszenie ale krzywa laga już tak!
-
Po pierwsze to jak te lagi były prostowane?
-
Zakupiłem nowe nakrętki oraz nowe lagi (używane) i jest dokładnie to samo. Nakrętki ciężko się przesuwają po ladze a po skręceniu z golenią nie odbijają. Nie mam już pomysłów dlaczego tak się dzieje. Wyciągnąłem uszczelniacz z nakrętki i założyłem sam na lagę bardzo ciężko się przesuwa może to przez niego ? Ale z drugiej strony widziałem że wiele osób kupuje te nakrętki w sieci więc chyba są ok.
-
A jesteś Kolego pewny, że to do tej jawy są uszczelniacze? Zmierz średnicę wewnętrzną uszczelniacza i zewnętrzną lagi.
-
wyglada jakby simering byl za ciasny. ale zeby az tak, ze blokuje lage ? :-X
-
Zakupiłem nowe nakrętki oraz nowe lagi (używane) i jest dokładnie to samo. Nakrętki ciężko się przesuwają po ladze a po skręceniu z golenią nie odbijają. Nie mam już pomysłów dlaczego tak się dzieje. Wyciągnąłem uszczelniacz z nakrętki i założyłem sam na lagę bardzo ciężko się przesuwa może to przez niego ? Ale z drugiej strony widziałem że wiele osób kupuje te nakrętki w sieci więc chyba są ok.
Ale zaraz, zaraz... Założyłeś uszczelniacz na lagę, lagę skręciłeś z golenią i nie odbija? No a jak ma odbijać kiedy zawiecha nie jest kompletna?
-
Bardzo ciężko się przesuwa w górę i w dół. Skręciłem też wszystko razem i zamontowałem do motocykla jak wpadnie w dziurę to nie odbijają. Wydaje mi się że problemem jest uszczelniacz ale mierzyłem stara nakrętkę z epoki i wymiary się zgadzają jedynie czego nie zmierzyłem to uszczelniacz bo był bardzo zniszczony.
-
W takim razie nie pozostaje nic innego jak sprawdzenie bez uszczelniaczy. jeżeli będzie zawiecha pracowała normalnie, to szukaj większych uszczelniaczy. Bo jak nie, to tylko wiara w magię pozostaje.
-
Dzięki second w magię nie wierze więc rano zakasałem rękawy i do roboty. Czarów nie ma powodem zacinania się lag było to że za mocno dokręcałem golenie do nakrętek wewnątrz nakrętki jest taki chudy uszczelniacz, który jak za mocno dokręciłem to wyłaził z gniazda i powodował blokowanie goleni. Człowiek całe życie się uczy szkoda, żeby do tego dojść kupiłem bezsensu nowe nakrętki, nowe tulejki, używane lagi z goleniami. Razem koszt nauki 280 zł : 2,5 zł = 112 piw parę razy by sponiewierało.
-
Zanim złożyłem swoje zawieszenie, drobiazgowo sprawdziłem nakrętkę z uszczelniaczem. Nie rozumiem co sprawiało, że uszczelniacz wysuwał się z nakrętki. Przecież wewnątrz nakrętki jest próg, o który zapiera się dokręcana goleń. Gdyby goleń działała bezpośrednio na uszczelniacz to rozumiem. No ale skoro piszesz, to pewnie tak było...
-
Panowie podłączę sie do tematu.
Mam problem z jedna Laga przy swojej 634. 2x wymieniłem już śruby z uszczelniaczami, a mimo wszystko z jednej z lag cały czas cieknie mi olej. Wydaje mi się, ze przyczyną może być lekko "zgwałcona" powierzchnia lagi -ryski na powierzchni (efekty naprawcze poprzedniego właściciela). Co o tym sadzicie? Czy znacie jakiś fachowców co regenerują takie sprawy w okolicach Poznania?
z góry dzięki za pomoc
-
Może byś Kolego foto tej lagi zapodał? Bo tak to nie wiadomo o jakich 'ryskach' piszesz.