Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: zales247 w Marca 23, 2015, 13:23:30
-
Hej!
Od razu do tematu. Mianowicie:
W silniku wszystko wymienione na nowe, dosłownie wszystko.
Po odpaleniu na zimnym silniku jest ok. Ładnie słychać tylko bas wydechów i delikatnie kręcący się łańcuszek sprzęgłowy. Chwila jak motocykl się rozgrzeje / pomajtam sprzęgłem zaczyna coś stukać.
Sprawdzałem już kosz - jest dokręcony, sprzęgło złożone tak jak należy, skrzynia na 100% założona odpowiednio, łańcuszek nowy w osi, O-ring sprzęgła nowy, wszystko wyregulowane i ustawione. Przy ruszaniu występuje szarpanie (chociaż nie zawsze, raz jest a raz go nie ma). No i ewenement, stuki są jak sprzęgło nie jest wciśnięte, a jak wcisnę sprzęgło to stuki cichną.
Gdzie szukać problemu?
Myślałem, że może tarcze się sklejają czy coś, ale wymieniłem i tarcze i olej i nic...
Może ktoś już miał taki problem? Boje się z tym jeździć, bo to nie jest naturalne. No i wiadomo, jak się silnik rozgrzeje i zaczyna stukać delikatnie to biegi ciężej wchodzą.
-
Sprzęgło ci stuka
-
W jakiej kolejności masz poskładane sprzęgło? Tzn. Co masz położone na oringu? Tarczę cierną czy przekładkę metalową?
-
Oring>Przekładka>Tarcza itd. :)
-
A kosz luzów na boki nie ma?
-
Sprzeglo wymien i zobacz. Moze byc tez niestety skrzynia biegow (krzywe prowadnica wodzikow lub wodziki).
-
Sprzeglo moze i stula ale gdzie?
Kosz sprzeglowy sztywno siedzi na tulei.
Prowadnica wodzikow i wodziki nowe czeskie kute, automat zmiany biegow nowy czeski, skrzynia oryginalna uzywana w bdb stanie, wszystkie lozyska nowe.
Ma ktos jeszcze jakies pomysly gdzie szukac problemu??
-
Dzisiaj po raz 1000 otworzylem lewy dekiel dotykalem krecilem szarpalem i nic wszystko ladnie sztywno siedzi -.- nie mam pomyslow..
-
Szarpanie może pochodzić od sprzęgła, ten model słynie z takich zachowań. Dobrze byłoby mieć kompletny kosz na podmianę by wykluczyć jedno z potencjalnych miejsc stukania. Może rozbierz ten kosz i złóż ponownie. Czasem w takim szaleństwie jest metoda.
-
Wymień "stukacza" na sprzęgło od 634. Choćby używane w dobrym stanie.
Potem, być może podziękujesz za dobrą radę.
-
Z tym sprzęgłem i tak się czaiłem żeby zmienić na te od 634.
No i jak wyczaiłem tak zrobiłem, sprzęgło kompletne zamówione.
Dam znać czy da to jakiś efekt.
-
Jak pochylasz motocykl na lewą stronę, np.stawiając na boczną stopkę, to stukanie wzmaga się?
Jeśli tak, to miałem podobnie i przejeździłem na tym sporo kkm i nic się nie stało.
Do dziś nie wiem o co chodziło. Żadnych śladów zużycia, żadnych luzów... a postukiwało.
Można śmiało nawijać km...
-
Rano sprawdze, ale najbardziej meczy te szarpanie przy ruszaniu i nie raz gorzej biegi wchodza jak postuka to "cos" :d
-
No i mam! Sprzęgło od 634 zamontowane, tarcze naoliwione wszystko zmontowane, zalane świeżym olejem.
I teraz:
-Biegi wchodzą gładko
-Stukanie od strony sprzęgła ustało
-Brak tych durnych szarpnięć przy ruszaniu
Ale:
-Pojawiły się stuki podczas jazdy mianowicie od strony prawej, na luzie i biegu nic nie słychać, ale jak już jadę to zaczyna stukać. Wydaje mi się, że to może łańcuch o osłonę walić.
Co o tym sądzicie?
Dziękuję wszystkim za cenne rady! TereSka już coraz bliżej jazdy!
-
Osłona raczej regularnie "szumi", jedyni co możesz zrobić, to sprawdzić naciąg łańcucha. Łańcuch może stukać (skakać) jeśli masz już zużyte koła zębate i nierównomirnie wyciągnięty łańcuch.
-
Jak ci się wydaje, ze stuka łańcuch w osłonie - trzeba ją zdjąć i przejechać się
-
Na dzień dzisiejszy sprawa wygląda tak:
Motocykl ma założone kompletne sprzęgło od 634 o czym pisałem już wyżej, nie ma szarpania, ślizgania, ciągnięcia czy innych niepokojących zjawisk. Ucichły stuki od strony sprzęgła.
Co do moich podejrzeń o stukającą osłonę faktycznie, była delikatnie za daleko wsunięta i stukało ( nie szumiało) teraz jest tak jak powinna być, ale nadal zostały mi stuki przy ruszaniu, jeździe.
Co zaobserwowałem:
Stuki występują tylko na zimnym silniku ( na zupełnie zimny i na jeszcze nie nagrzany do odpowiedniej temperatury )
Stuki cichną gdy motocykl dobrze się rozgrzeje, wtedy wszystko pracuje ładnie.
Dalej jest te wrażenie uruchamiającego się silniczka elektrycznego przy 3-cim biegu, ale to wydaje mi się spowodowane obciążeniem.
I przy okazji zapytam... Leje mieszankę 1:30, Śruba od mieszanki odkręcona na 1 obrót, Iglica na środku Czy dobrze jest dobrane wszystko? Bo za mną jest kopciuszek, a z wydechów aż leci :D
Dodam, że mam VAPE. Oczywiście moto na dotarciu 8)
Pozdrawiam!
-
1:30 to zdecydowanie za tłusto, polecam 1:50, instrukcja z roku ok. 2000 zaleca 1:50 na dotarcie, później 1:60, ale bałem się aż tak zmniejszać dawkę dla mojego rupiecia.
-
1:30 to zdecydowanie za tłusto, polecam 1:50, instrukcja z roku ok. 2000 zaleca 1:50 na dotarcie, później 1:60, ale bałem się aż tak zmniejszać dawkę dla mojego rupiecia.
Ile :o
Dla 638 na dotarciu jest 1:30 po dotarciu 1:40
Kiedy odbierałem cylindry po szlifie polecono mi aby lać nawet 1:20 i tak też robiłem przez pierwsze 500km,potem przeszedłem na 1:30.
Iglica na najniższy rowek(czyli iglica najwyżej) niech się leje byle nie zatarło.
-
1:30 to zdecydowanie za tłusto, polecam 1:50, instrukcja z roku ok. 2000 zaleca 1:50 na dotarcie, później 1:60, ale bałem się aż tak zmniejszać dawkę dla mojego rupiecia.
Ile :o
Dla 638 na dotarciu jest 1:30 po dotarciu 1:40
Kiedy odbierałem cylindry po szlifie polecono mi aby lać nawet 1:20 i tak też robiłem przez pierwsze 500km,potem przeszedłem na 1:30.
Iglica na najniższy rowek(czyli iglica najwyżej) niech się leje byle nie zatarło.
Przez 500 km stosowałem 1:20, do 1500 km 1:30, a później 1:50 i nic się nie dzieje, oprócz pozbycia się duszących kłębów niebieskiego dymu. Olej syntetyczny castrola. W trakcie dotarcia bezkompromisowe pilnowanie temperatury silnika i to wszystko.
Przez pewien czas używałem paliwa zaprawionego olejem w stosunku 1:60. Wyjeździłem 5 - 6 zbiorników i nie zaobserwowałem negatywnych skutków. Po prostu bałem się używania tak ubogiej mieszanki i wróciłem do 1:50. Ale ponownie rozważę 1:60.
P.S. Nie osiągam maksymalnych prędkości trzymając 90 - 100 max.
-
No to jak już wątek poszedł w stronę smarowania mieszanki, to czy te proporcje maja sie też do CZ350 1986r? stara instrukcja mówi 1:33, ale oleje wtedy inne były. DZiś leję 1:40 orlenowskiego semisyntetyka. Czy Castrol lub inny, ale syntetyk byłby tu lepszy?
-
W CZ z 1985 roku również stosuję 1:50 i to właśnie ona była testerką mieszanki 1:60. Nic złego się nie stało, aczkolwiek zaznaczam, że nie katuję motocykli, nie przegrzewam, nie czepiam kosza ani przyczepki i najczęściej podróżuję solo. Jeśli chodzi o olej to tylko castrol syntetic do łodzi 2T.
-
1:30 to zdecydowanie za tłusto, polecam 1:50, instrukcja z roku ok. 2000 zaleca 1:50 na dotarcie, później 1:60, ale bałem się aż tak zmniejszać dawkę dla mojego rupiecia.
Ile :o
Dla 638 na dotarciu jest 1:30 po dotarciu 1:40
Kiedy odbierałem cylindry po szlifie polecono mi aby lać nawet 1:20 i tak też robiłem przez pierwsze 500km,potem przeszedłem na 1:30.
Iglica na najniższy rowek(czyli iglica najwyżej) niech się leje byle nie zatarło.
Jeśli używasz miksolu lub lux 10 to tak, ale lepszych olejów już nie trzeba lać tak dużo.
-
Dzieki za wszystkie wypowiedzi dotyczace mieszanki :) teraz bardziej interesuja mnie te stuki. Ktos ma jakis pomysl na to?:) i jak jest z tym 3cim biegiem?
-
Nie przeżywaj tak tych stuków bo zwariujesz a to tylko stary motocykl. Jeździj moto a docierając stosuj się do zaleceń kolegów. Większość stuków powinno się z czasem wyciszyć. To normalne w takich silnikach że coś stuknie w szczególności jak jest zimny. Po to właśnie daje się celowo luzy podczas składania na rozszerzalność cieplną żeby po nagrzaniu silnika nie zrobiło się za ciasno. Jak jest silnik zimny może coś delikatnie się odezwać. Trzeci bieg u mnie też wyje. Tryby tak się pewnie dotarły i tak zostanie.
-
Nie przeżywaj tak tych stuków bo zwariujesz a to tylko stary motocykl. Jeździj moto a docierając stosuj się do zaleceń kolegów. Większość stuków powinno się z czasem wyciszyć. To normalne w takich silnikach że coś stuknie w szczególności jak jest zimny. Po to właśnie daje się celowo luzy podczas składania na rozszerzalność cieplną żeby po nagrzaniu silnika nie zrobiło się za ciasno. Jak jest silnik zimny może coś delikatnie się odezwać. Trzeci bieg u mnie też wyje. Tryby tak się pewnie dotarły i tak zostanie.
Dzięki! Pójdę tym tropem i nie będę już za dużo nasłuchiwał, bo wpadnę w paranoje :D
-
Każda jawa i Cz pracuje na 3 biegu tak samo, wynika to z konstrukcji skrzyni. moja 350-tka z 56r też tak pracuje ;)
-
Dzieki za wszystkie wypowiedzi dotyczace mieszanki :) teraz bardziej interesuja mnie te stuki. Ktos ma jakis pomysl na to? :) i jak jest z tym 3cim biegiem?
Ja mam "żeliwniaka i z tym 3 biegiem jest tak samo - od zawsze tak samo!-- WYJE! i zawsze wył , konstrukcja skrzyni biegów- a mianowicie prędkość wałka pośredniego i jego obciążenie powoduje to wycie, na 4 masz już bezpośrednio i jest zero tego efektu.
-
Dzieki za wszystkie wypowiedzi dotyczace mieszanki :) teraz bardziej interesuja mnie te stuki. Ktos ma jakis pomysl na to? :) i jak jest z tym 3cim biegiem?
Ja mam "żeliwniaka i z tym 3 biegiem jest tak samo - od zawsze tak samo!-- WYJE! i zawsze wył , konstrukcja skrzyni biegów- a mianowicie prędkość wałka pośredniego i jego obciążenie powoduje to wycie, na 4 masz już bezpośrednio i jest zero tego efektu.
Obciążenie to jedno ,a drugie to proste zęby przekładni. W PF 126p pierwszy bieg był też na prostych zębach i też podobnie śpiewał. W Warszawach,Żukach,Nysach zresztą było to samo.
-
W cieniasie też wyje :P
-
Tak jak wsteczny w każdym aucie. Jest na prostych zębach.
-
1:30 to zdecydowanie za tłusto, polecam 1:50, instrukcja z roku ok. 2000 zaleca 1:50 na dotarcie, później 1:60, ale bałem się aż tak zmniejszać dawkę dla mojego rupiecia.
Ile :o
Dla 638 na dotarciu jest 1:30 po dotarciu 1:40
Kiedy odbierałem cylindry po szlifie polecono mi aby lać nawet 1:20 i tak też robiłem przez pierwsze 500km,potem przeszedłem na 1:30.
Iglica na najniższy rowek(czyli iglica najwyżej) niech się leje byle nie zatarło.
Jeśli używasz miksolu lub lux 10 to tak, ale lepszych olejów już nie trzeba lać tak dużo.
Jeżdżę na półsyntetycznym mimo to utrzymuję 1:40
Teraz mam zrobione niewiele ponad 1500 więc jeszcze nie będę zmiejszał dawki oleju.Holger kiedyś pisał że jeździ na 1:50 i na nowych olejach tak można.Jak zrobię kilka tyś to zmiejszę ilość oleju.
-
Panowie powtarzam któryś raz z rzędu - nie można zmniejszać dawki oleju. Kiedyś byłem młody i głupi - zacząłem jeździć na oleju husqvarny - zielonym. Po 10 tyś miałem progi na cylindrach...
-
Tak jak wsteczny w każdym aucie. Jest na prostych zębach.
Tu to akurat wycie jest spowodowane dodatkowo wysokimi obrotami koła zębatego wstecznego biegu (trzecie koło).
Często jednak jest to przekładnia o zazębieniu skośnym.
-
Bimberpołudnie - przeglądałem kilka takich starszych sprzętów na olejach do pił. Chyba mixol lepiej je zabezpiecza....
Co do stuków - czy ty przypadkiem nie masz spalania stukowego? U mnie podczas odpalania też pojawiają się stuknięcia. Kilka razy postuka i się kończy. Nie walczę z tym,bo już wszystko,co się dało to zmieniłem/wyregulowałem/sprawdziłem.