Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: zajac111315 w Marca 22, 2015, 22:10:49
-
Witam drodzy Jawerzy ;) Mojej Cz 350 ciągle coś nie pasuje, mianowicie raz na dzień musze wymieniać święcę w prawym cylindrze bo siada iskre niby ma ale nie odpala na prawy już w ogóle jak wkręce nową to odpali od kopa . Gdy ją wstawię wieczorem do garażu i rano chce gdzieś jechać to nie ma bata świece musze wymienić żeby gdzieś pojechać . Ale wieczorem przed wstawieniem do garażu odpala od kopa na dwa cylindry . Zapłon mam ustawiony na 2,7mm przed gmp, a przerwę na świecy 70 . Juro skończą mi się świece a, dalej nie wiem co jej jest .
Poprawiłem tytuł tematu - Mechanik350
-
W ogóle wygrzewasz te świece? Jak wkręcasz odpalasz na chwilę i gasisz to się nie dziwię, że padają.
-
Świece wkrecam zakładam fajke odpalam zobaczyć już chodzi na prawy cylinder, jak chodzi to gasze i za parę minut jadę się przejechać ok 2km
-
Po wkręceniu nowej świecy i odpaleniu motocykla nie wolno go zaraz gasić. Najlepiej od razu w droge i nabić pare kilometrów żeby sie dobrze wygrzała świeca. Takie odpalenie i zaraz gaszenie nie służy żadnym świeca a co dopiero nowym
-
Po wkręceniu nowej świecy i odpaleniu motocykla nie wolno go zaraz gasić. Najlepiej od razu w droge i nabić pare kilometrów żeby sie dobrze wygrzała świeca. Takie odpalenie i zaraz gaszenie nie służy żadnym świeca a co dopiero nowym
Dokładnie !!
Zrób około 40-50 km na nowych od razu wkręconych świecach.
-
Nieraz jeszcze strzela z tlumika i gaznika to też może być przyczyną swiecy
-
może być dużo rzeczy. Źle ustawiony zapłon, brudne platynki, uszkodzone kondensatory, itp, itd.