Wolna Strefa Jawa - CZ

Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: bodziop1971 w Marca 22, 2015, 10:44:52

Tytuł: Puchna tloki jawa 35o zeliwniak
Wiadomość wysłana przez: bodziop1971 w Marca 22, 2015, 10:44:52
Witam wszystkich . Jakis czas temu pisalem o swoim problemie ale przypomne . Zrobilem remont silnika w jawie 350 6 v zeliwne cylindry . Wszystko dziala dobrze ale po przejechaniu 4- 5 km silnik slabnie wiec wciskam sprzeglo gasze silnik ktory odrazu sie zatrzymuje . Po kilku minutach odpalam i znowu moge jechac . tlokow nie zaciera bo cylindry sa gladziutkie . Puchna tloki wiec mam pytanie . Jak bede spokojnie jezdzil po 4-5 km to ta dolegliwosc minie z czasem czy trzeba zmienic tloki ?
Tytuł: Odp: Puchna tloki jawa 35o zeliwniak
Wiadomość wysłana przez: gustaw w Marca 22, 2015, 10:46:46
więcej oleju do Pb, spokojna jazda i podnieś iglicę w gaźniku. Może się uda
Tytuł: Odp: Puchna tloki jawa 35o zeliwniak
Wiadomość wysłana przez: bodziop1971 w Marca 22, 2015, 10:49:27
Oleju dalem wiecej , ale iglicy nie podnioslem wiec to zrobie . dziekuje .
Tytuł: Odp: Puchna tloki jawa 35o zeliwniak
Wiadomość wysłana przez: czeron w Marca 22, 2015, 11:16:32
Teraz zgodnie z dwusówową sztuka należałoby, abyś zdjął cylindry i usunął ze środka resztki aluminium, które to pozostało po przytarciu  tłoka. jeżeli masz tłoki Almot albo cross impex to je wymień na normalne, bo możesz się zabić i to mówię szczerze do bólu.
Jeżeli na przykład nie masz kasy na normalne tłoki to wymontuj te z almota i postaw motór do garażu do czasu aż nazbierasz na normalne tłoki.
Tytuł: Odp: Puchna tloki jawa 35o zeliwniak
Wiadomość wysłana przez: gustaw w Marca 22, 2015, 11:23:14
Ja bym nie kombinował tylko rozruszał maszynę, zbogacisz mieszankę i silnik przestanie się przegrzewać:)
Tytuł: Odp: Puchna tloki jawa 35o zeliwniak
Wiadomość wysłana przez: azbescik2 w Marca 22, 2015, 11:29:46
nie wiem jak tłoki z crosa ale almoty nigdy mi nie spuchły przy luzie montażowym 6 setek a nie jeden silnik w cz na tym sie składało wiec co do nich mam pełne zaufanie "u mnie wytrzymały 30 tys km" , w tą zimę znalazłem orginały z lat 80 zapakowane jeszcze w szary papier zalepione smarem złożylem wszystko na orginale łącznie z igiełkami na góże zamiast koszyków, jakie było moje rozczarowanie gdy nie zauważyłem różnicy w chodzie silnika po między almotem a oryginałem. A teraz pytanie do założyciela jaki luz zrobił pan szlifierz
Tytuł: Odp: Puchna tloki jawa 35o zeliwniak
Wiadomość wysłana przez: czeron w Marca 22, 2015, 11:33:18
właśnie jaki luz?
Gustaw nie mówmy że się Gościowi tłoki przegrzewają już po 4 kilometrach.
Dla mnie albo ma tłoki złe, albo za ciasne pasowanie
Tytuł: Odp: Puchna tloki jawa 35o zeliwniak
Wiadomość wysłana przez: gustaw w Marca 22, 2015, 11:46:04
Pamiętam jak brat miał wsk 175 i ktoś mu zrobił tak szlif że nie mógł kopnąć. Wsk była ciągana ciągnikiem i 3 dorosłe osoby siedziały na motocyklu. Jak się rozruszała  to później była rakieta, nic się nie rozszerzało itd. W Ts miałem tak że srodkowe łożysko wału sie grzało i motor stawał-może u kolegi też tak jest ;)
Tytuł: Odp: Puchna tloki jawa 35o zeliwniak
Wiadomość wysłana przez: azbescik2 w Marca 22, 2015, 11:52:35
tak naprawde przyczyn może być sporo nie tylko tłoki " mógł by kolego powiedzieć jakie tłoki założył" pierścionki na jaki luz montażowy ustawiłeś silnik cały rozbierałeś czy tylko góre robiłes???
Tytuł: Odp: Puchna tloki jawa 35o zeliwniak
Wiadomość wysłana przez: bodziop1971 w Marca 22, 2015, 14:22:53
silnik caly rozebralem , luz na zamkach pierscieni okolo 0.6-0.7 mm . ten gosc ktory robil mi szlif robil mi tez do mz 150 i wszystko smigalo dobrze , jak dalem mu te cylindry do roboty to byl zdziwiony do czego one sa . moze nie wzial pod uwage ze zeliwo czyli cylinder i aluminium tlok rozszerza sie w roznych temp albo tloki sa do kitu . jak zdjalem cylindry to okazuje sie ze nie ma zdnych przetarc na tlokach
Tytuł: Odp: Puchna tloki jawa 35o zeliwniak
Wiadomość wysłana przez: azbescik2 w Marca 22, 2015, 14:42:16
troszke duży ten luz na zamkach masz jak na montażowy powinien byc 0.3 mm jak ci zrobił luzu 3 setki po między tłokiem a cylindrem to może byc problem w zeliwniaku
Tytuł: Odp: Puchna tloki jawa 35o zeliwniak
Wiadomość wysłana przez: bodziop1971 w Marca 22, 2015, 14:47:16
a jaki luz powinien byc w zeliwniaku miedzy tlokiem a cylindrem i czy to jest na strone czy caly luz tyle ma miec ?
Tytuł: Odp: Puchna tloki jawa 35o zeliwniak
Wiadomość wysłana przez: TomekTS350 w Marca 22, 2015, 15:24:59
Pisałem Ci że luz tłok cylinder w żeliwie to 6 setek, zapewniałeś mnie że taki luz został Ci zrobiony. Wiec jak jest na prawdę ? bo to czy masz luz 6 setek czy 3 jest bardzo istotne.
Tytuł: Odp: Puchna tloki jawa 35o zeliwniak
Wiadomość wysłana przez: bodziop1971 w Marca 22, 2015, 15:27:50
luz jest taki jak napisalem . ale teraz pytam czy to jest luz na strone czy na calosc ? szukam rozwiazania mojego problemu i z tad te pytania a czy moze byc wiekszy luz niz te 0.06 ?
Tytuł: Odp: Puchna tloki jawa 35o zeliwniak
Wiadomość wysłana przez: TomekTS350 w Marca 22, 2015, 15:28:27
Całość.
Tytuł: Odp: Puchna tloki jawa 35o zeliwniak
Wiadomość wysłana przez: bodziop1971 w Marca 22, 2015, 15:40:06
To moj sprzecik , warto aby chodzil jak trzeba .
Tytuł: Odp: Puchna tloki jawa 35o zeliwniak
Wiadomość wysłana przez: Bimberpołudnie w Marca 22, 2015, 15:52:18
Tomku źle to narysowałeś. Bo narysowałeś że 6 setek to luz na stronę.
Luz ma być różnicą średnic, czyli jak tłok masz np 58,44 to cylinder ma mieć 58,50
Tytuł: Odp: Puchna tloki jawa 35o zeliwniak
Wiadomość wysłana przez: Jajawacz350 w Marca 22, 2015, 16:02:00
czy po rozebraniu nie widać miejsc na tłoku na których "łapie"- czyli przyciera się???,   powinny te miejsca być widoczne!, drobnym płaskim pilnikiem lekko przypiłuj -ale tylko tam gdzie "łapie"   ,   ,z dawniejszych wpisów na forum słyszałem że nawet "czeskie" tłoki też łapało!
Tytuł: Odp: Puchna tloki jawa 35o zeliwniak
Wiadomość wysłana przez: czeron w Marca 22, 2015, 16:09:14
Czemu piszecie, że w żeliwniaku powinno być 6 setek. pokażcie mi jakikolwiek kwit w którym jest napisane, że w żeliwie powinno być 6 setek.
chyba nie wiecie ile podaje instrukcja.
Nie mówię też że ja dałem tyle ile jest tam napisane jednak też nie mam 6 setek
Tytuł: Odp: Puchna tloki jawa 35o zeliwniak
Wiadomość wysłana przez: Zbed89 w Marca 22, 2015, 16:22:04
Instrukcja podaje luz pod tłok oryginalny bo to producent tłoków decyduje o tym jaki luz ma być.
Dla współczesnych tłoków typu almot luz na poziomie 6 setek powinien być wystarczający.
Tytuł: Odp: Puchna tloki jawa 35o zeliwniak
Wiadomość wysłana przez: Bimberpołudnie w Marca 22, 2015, 16:28:31
Zasada wykonywania szlifów w silnikach chłodzonych powietrzem mówi, żeby dać setke luzu na każde 10mm średnicy tłoka.
Tytuł: Odp: Puchna tloki jawa 35o zeliwniak
Wiadomość wysłana przez: Jajawacz350 w Marca 22, 2015, 16:31:27
ja mam 6 setek luzu i już po szlifie 2500 km i wszystko dobrze ;D
Tytuł: Odp: Puchna tloki jawa 35o zeliwniak
Wiadomość wysłana przez: czeron w Marca 22, 2015, 16:33:19
Co to jest luz podtłokowy? ??? ??? ??? ? :-\ :-\ :-\ :-\
Panie Bimber. Nigdy nie słyszałem o takiej zasadzie. Musisz napisać jeszcze jedną zasadę na luz do cylindrów ALUMINIOWYCH chłodzonych powietrzem. ::)
Tytuł: Odp: Puchna tloki jawa 35o zeliwniak
Wiadomość wysłana przez: Bimberpołudnie w Marca 22, 2015, 16:42:28
Cóż uczymy się całe życie - skoro o czymś nie słyszałeś, nie twierdź, ze nie istnieje. Zasada jest taka sama również w silnikach z aluminiowym użebrowaniem cylindrów. Przeszliufuj ruska (średnica tłoków 78mm) z luzem mniej niż 7 setek, to nawet na samochodowych tłokach z garażu nie wyjedzie.
Tytuł: Odp: Puchna tloki jawa 35o zeliwniak
Wiadomość wysłana przez: j@wa w Marca 22, 2015, 16:51:32
Czyli idąc w myśl tej zasady, tłok w silniczku nożyc do żywopłotu miał by luz 0.025. Dodajmy do tego 10 tyś. obrotów i mamy kataklizm.
Coś nie bardzo.

A używanie tłoków samochodowych do powietrzniaka też nie jest mądre. Tłoki z silnika chłodzonego płynem mają inną rozszerzalność. Jakoś Junak z tłokiem Fiata niebardzo sobie jeździł (zacierki,urwania korby),a z tłokiem z garbusa już to lata pomimo wiele większej pojemności.
Tytuł: Odp: Puchna tloki jawa 35o zeliwniak
Wiadomość wysłana przez: marian w Marca 22, 2015, 17:01:48
Według T.Sałka dla tej średnicy luz powinien być 0,06
Tytuł: Odp: Puchna tloki jawa 35o zeliwniak
Wiadomość wysłana przez: czeron w Marca 22, 2015, 17:23:46
Panowie a według ksiąg Czeskich powinno być dla żeliwa 0,13mm. luzu montażowego. czyli aż 13 setek.
To moim zdaniem jest za dużo, ale zmierzając do ścieżki właściwej dla tematu jak kolega ma 0,06 To może mu się zacierać po 4 kilometrach.
Nie chodzi Mi Panie Bimberpołudnie o to, że Pan coś tu tworzy nowe teorie tylko, że to żeliwo i dwa cylindry bardzo blisko siebie grzeją się dość mocno i jeszcze nie znają po prostu tej Pana zasady i się zacierają.
I najwyraźniej muszę zrobić wykład swoim cylindrom, to już będą wiedziały jak się mają zachowywać po szlifie na 0,06mm ;)
Tytuł: Odp: Puchna tloki jawa 35o zeliwniak
Wiadomość wysłana przez: Bimberpołudnie w Marca 22, 2015, 17:29:12
Czyli idąc w myśl tej zasady, tłok w silniczku nożyc do żywopłotu miał by luz 0.025. Dodajmy do tego 10 tyś. obrotów i mamy kataklizm.
Coś nie bardzo.
W tego typu sprzętach szlifów się nie robi, ponieważ one maja cylindry bez tulei - przeważnie aluminiowe z warstwą nicasilu, lub chromu. Z resztą to silniki z chłodzeniem wymuszonym wentylatorem.

A używanie tłoków samochodowych do powietrzniaka też nie jest mądre.
Może mądre nie jest, ale skoro działa i to lepiej niż fabryczne oryginały przeznaczone do tego silnika, to nie wiem co w tym niemądrego. Sam teraz ujeżdżam Dniepra z silnikiem K750 zrobionym na tłokach poloneza.  Nie jestem jedyny, bo w tym kraju tego typu mix jest cholernie polularny. Nic - kompletnie nic sie nie dzieje.
Nie wmówisz mi, że urwanie korby w Junaku to wina samochodowego tłoka.
Wg mnie to tylko różnica masy pomiędzy tłokiem fiata (płaskie denko zero kompresji i dwa razy za ciężki nieprzelotowy sworzeń) a junakowym.
Tytuł: Odp: Puchna tloki jawa 35o zeliwniak
Wiadomość wysłana przez: czeron w Marca 22, 2015, 17:41:05
No to ładnie sobie dzisiaj postów nastukaliśmy ;D
Tytuł: Odp: Puchna tloki jawa 35o zeliwniak
Wiadomość wysłana przez: STÓWA w Marca 22, 2015, 17:45:33
luz jest taki jak napisalem . ale teraz pytam czy to jest luz na strone czy na calosc ? szukam rozwiazania mojego problemu i z tad te pytania a czy moze byc wiekszy luz niz te 0.06 ?
A może przyczyną zacierania nie jest luz pomiędzy tłokami a tulejami?Może mieszanka zbyt uboga, pisałeś że iglicy nie ruszałeś? Może jeszcze jakaś inna przyczyna?
Tytuł: Odp: Puchna tloki jawa 35o zeliwniak
Wiadomość wysłana przez: Blenders w Marca 22, 2015, 17:47:06
luz jest taki jak napisalem . ale teraz pytam czy to jest luz na strone czy na calosc ? szukam rozwiazania mojego problemu i z tad te pytania a czy moze byc wiekszy luz niz te 0.06 ?
A może przyczyną zacierania nie jest luz pomiędzy tłokami a tulejami?Może mieszanka zbyt uboga, pisałeś że iglicy nie ruszałeś? Może jeszcze jakaś inna przyczyna?

No własnie regulowałeś gaźnik na dotarcie ?

Jest to opisane w instrukcji obsługi motocykla.
Tytuł: Odp: Puchna tloki jawa 35o zeliwniak
Wiadomość wysłana przez: Bimberpołudnie w Marca 22, 2015, 17:53:39
Szczerze mówiąc, to skoro silnika nie blokuje - zaczyna się tylko ciężej kręcić -co od razu wyłapujesz i gasisz - nie darłbym go, tylko podniósł iglicę i delikatnie docierał dalej.
Tytuł: Odp: Puchna tloki jawa 35o zeliwniak
Wiadomość wysłana przez: Markoltent10 w Marca 22, 2015, 19:29:32
Bo z tłokami do żeliwniaka drodzy Koledzy to jest tak ,że to co jest obecnie dostępne na rynku ,to z reguły  ni jak sie ma do dawnej socjalistycznej produkcji . Ja się na tym nie znam -z góry zaznaczam ;) - ale swoje trzy grosze wtrącę :)
Marek-szlifierz mówił mi zawsze ,że żeliwniak na dawnych tłokach był pasowany na 0,06mm w którym miejscu na tłoku wymiar był -jest bazą nie wiem więc mnie nie pytajcie. ;) 

Czeron w jakiej instrukcji jest 0,13mm?

Obecne tłoki to rosyjska ruletka ,niestety. Jak weźmiecie taki tłok i go zwymiarujecie, to sie okazuje ,że niewiele on ma wspólnego z fabryczną specyfikacja tzn. rodzaj amelinium ,owalizacją no i dosyć istotnym szczegółem jakim sezonowanie- odprężenie tłoka.
Znalezienie dwóch chociaż podobnych wymiarami i reakcją na zmiany temperatury ,to kolejna ruletka :(
Robienie szlifu na z góry określony luz to kolejna ruletka.
Wiem ,że Marek poddaje takie tłoki różnistym czarom-pomiarom i bywa ,że musi wyrzucić czytaj zwrócić je sprzedającemu.

A teraz......
Ameliniak na dobrej jakości tłokach z twardego oryginalnego czechosłowackiego amelinium i z odpowiednia owalizacją tłoka robiony jest przez Marka na 0,03mm .
Obecnie z tłokami z Czech jest problem,nie wspominając o tych z Czechosłowacji niestety .
Ponoć nie opłaca sie im robić tłoków ? Dlaczego ? a o to to już trzeba się Czechów spytać ;)
Almot kiedyś zrobił partię dobrych tłoków z odpowiednią owalizacją i jakością amelinium ,ale teraz ponoć im się też to nie opłaca :( jakaś tragedia :(
Reasumując.
To czy tłoki się zacierają czy nie, to baaardzo złożony problem a teoria kol. Bimberpołudnie ,to takie trochę pobożne życzenia domorosłych szlifierzy ;) a nóż widelec się uda ,czasami tak więc zasada funkcjonuje w niektórych kręgach ;)
Ktoś wyżej w poście  słusznie stwierdził ,że luzy pasowań powinien ustalić producent tłoka a wynika on z tego wszystkiego i nie tylko z tego o czym wyżej napisałem :)
Problem więc w tym ,że kolega który temat uruchomił powinien się udać z cylindrami do tego który szlif wykonał i tam poprosić o diagnozę .
Zakładam ,że wszystkich formalności tzn zaleceń fabrycznych dotyczących ustawień silnika
dokonał i wziął pod uwagę to ,że nie ma już w sprzedaży paliwa z ołowiem ,bo o środowisko trza dbać ;)

Tytuł: Odp: Puchna tloki jawa 35o zeliwniak
Wiadomość wysłana przez: czeron w Marca 22, 2015, 19:37:17
Panie Marku tutaj:




I nikt na razie oprócz gdybania nie podał nic innego, że w silniku 634 lub 632 powinien być inny luz montażowy. Proszę jak macie taką wiedzę to przedstawcie to tutaj i ja chętnie z tego skorzystam
Tytuł: Odp: Puchna tloki jawa 35o zeliwniak
Wiadomość wysłana przez: Markoltent10 w Marca 22, 2015, 19:39:18
Ok ,ale w którym miejscu ,bo ja nie mam tej instrukci fizycznie a nie chcę szukać  :) ?
Tytuł: Odp: Puchna tloki jawa 35o zeliwniak
Wiadomość wysłana przez: czeron w Marca 22, 2015, 19:41:53
Kilka postów wyżej ma Pan tabele z których wynika to jednoznacznie
Tytuł: Odp: Puchna tloki jawa 35o zeliwniak
Wiadomość wysłana przez: Blenders w Marca 22, 2015, 19:45:11
Ok ,ale w którym miejscu ,bo ja nie mam tej instrukci fizycznie a nie chcę szukać  :) ?

Jakby co to fragment instrukcji montażowej cezet 472.5

tą i inne można znaleźć tutaj
http://www.jawacz.pl/biblioteka/cezet-350-seria-472-x-instrukcje-obslugi-katalogi-czesci-instrukcje-montazowe/
Tytuł: Odp: Puchna tloki jawa 35o zeliwniak
Wiadomość wysłana przez: Lopez w Marca 22, 2015, 19:47:15
Markoltent10- kilka postów wcześniej Czeron wrzucił dwie strony z tej serwisówki gdzie są wymiary cylindra i tłoka. Z matematyki można wyliczyć luz 0,13mm.
Ale jest jedno ALE. Jest tam też napisane, że pomiaru dokonujemy 43mm od dolnej krawędzi tłoka, czyli gdzieś w połowie wysokości, a jak wiadomo tłok jest stożkiem i są różne średnice na dole i na górze.
Wydaje mi się, że gdyby w miejscu płaszcza tłoka(na dole) był luz 0,13mm to dzwoniło by to na potęgę.
Tytuł: Odp: Puchna tloki jawa 35o zeliwniak
Wiadomość wysłana przez: Karolek w Marca 22, 2015, 19:47:37
Obliczając 58.00-57.87=0.13 tyle wychodzi luzu.
Tytuł: Odp: Puchna tloki jawa 35o zeliwniak
Wiadomość wysłana przez: Markoltent10 w Marca 22, 2015, 19:52:45
Kilka postów wyżej ma Pan tabele z których wynika to jednoznacznie


Chciało by się powiedzieć ...oj Czeron,Czeron ;)
Ja wiem ,że to łatwe nie jest ,ale... to jest luz  klasyfikacyjny- selekcyjny mierzony w górnej części tłoka  i cylindra (takie ułatwienie)! To nie jest luz z jakim ma byś spasowany tłok z cylindrem ;) To nie w tym miejscu sie mierzy :) ;)
Tytuł: Odp: Puchna tloki jawa 35o zeliwniak
Wiadomość wysłana przez: czeron w Marca 22, 2015, 19:52:58
Ja miałem kiedyś luz w okolicach 0,09 i też zatarłem almoty
Tytuł: Odp: Puchna tloki jawa 35o zeliwniak
Wiadomość wysłana przez: Markoltent10 w Marca 22, 2015, 19:56:49
Ja miałem kiedyś luz w okolicach 0,09 i też zatarłem almoty


Almoty to nie jest niestety produkt którego można być pewnym zwłaszcza ,że pewnie były z miękkiego amelinium :( ?
Tytuł: Odp: Puchna tloki jawa 35o zeliwniak
Wiadomość wysłana przez: czeron w Marca 22, 2015, 19:56:58
Jak żyję nie widziałem nic innego odnośnie tolerancji pasowana.
A to że tłok powinien być beczułkowaty to wiem.


Pokażcie mi gdzie jest napisane, że ma być 0,6 w silniku 634 lub 632.
PROSZĘ PROSZĘ, PROSZĘ
Tytuł: Odp: Puchna tloki jawa 35o zeliwniak
Wiadomość wysłana przez: Markoltent10 w Marca 22, 2015, 20:02:53
 Ja Czeron ,jak już mówiłem nie  znam się na tym i tylko powtarzam informacje które zapodał mi kol. Marek . Skąd On to wie nie wiem  ,ale jakoś dziwnie mu wierzę. Może wynika to z jego wiedzy praktycznej a może w tajemnych zasobach  serwisówek nie dla szarego użytkownika to wyczytał? Naprawdę nie wiem ,ale wierz mi ,że zapytam . Postaram się zaspokoić Twoją ciekawość ;)
Tytuł: Odp: Puchna tloki jawa 35o zeliwniak
Wiadomość wysłana przez: gustaw w Marca 22, 2015, 20:05:39
Może zakończmy temat pasowości i jakości a rozwiążmy problem kolegi.
Do założyciela wątku, nie zatkałeś czasem smarowania łożyska środkowego wału? na sylikonem? może za dużo dałeś i poleciało tam gdzie nie powinno
Tytuł: Odp: Puchna tloki jawa 35o zeliwniak
Wiadomość wysłana przez: Markoltent10 w Marca 22, 2015, 20:09:15
Może zakończmy temat pasowości i jakości a rozwiążmy problem kolegi.
Do założyciela wątku, nie zatkałeś czasem smarowania łożyska środkowego wału? na sylikonem? może za dużo dałeś i poleciało tam gdzie nie powinno


A jaki to ma związek z postem zaczynającym wątek ?

Tytuł: Odp: Puchna tloki jawa 35o zeliwniak
Wiadomość wysłana przez: STÓWA w Marca 22, 2015, 20:09:28
Kilkanaście lat temu koledze złapało oryginalne czechosłowackie tłoki w momencie  kiedy po dotarciu opuścił iglicę o jedno nacięcie ,dlatego moim skromnym zdaniem u kolegi który rozpoczął temat może być podobnie.Do tej pory nie wiemy w jakim położeniu była iglica w gaźniku .
Tytuł: Odp: Puchna tloki jawa 35o zeliwniak
Wiadomość wysłana przez: Szymon_1998 w Marca 22, 2015, 20:11:26
Średnicę, pod którą pasuje się tłok do cylindra mierzy się 8mm od dolnej krawędzi tłoka. ;)
Tytuł: Odp: Puchna tloki jawa 35o zeliwniak
Wiadomość wysłana przez: czeron w Marca 22, 2015, 20:12:49
Ja Czeron ,jak już mówiłem nie  znam się na tym i tylko powtarzam informacje które zapodał mi kol. Marek . Skąd On to wie nie wiem  ,ale jakoś dziwnie mu wierzę.


Kończąc temat. Ja jestem za teorją pasowania na 0,06. bo 0,13 to już pomału nadaje się na następny szlif tylko proszę Was- gdzie to jest napisane.
Absolutnie nie podejmuję się dyskusji z wami Markami na temat mechaniki. Ja też całkowicie zawierzam Markowi M.  ;D
Tytuł: Odp: Puchna tloki jawa 35o zeliwniak
Wiadomość wysłana przez: Markoltent10 w Marca 22, 2015, 20:14:38
Ja Czeron ,jak już mówiłem nie  znam się na tym i tylko powtarzam informacje które zapodał mi kol. Marek . Skąd On to wie nie wiem  ,ale jakoś dziwnie mu wierzę.


Kończąc temat. Ja jestem za teorją pasowania na 0,06. bo 0,13 to już pomału nadaje się na następny szlif tylko proszę Was- gdzie to jest napisane.
Absolutnie nie podejmuję się dyskusji z wami Markami na temat mechaniki. Ja też całkowicie zawierzam Markowi M.  ;D


Jak już pisałem wcześniej zapytam i odpowiem  8) ;)
Tytuł: Odp: Puchna tloki jawa 35o zeliwniak
Wiadomość wysłana przez: gustaw w Marca 22, 2015, 20:15:46
Związek taki że w Ts jak zrobiłem szlif cylindrów nie ruszając dołu zatkałem nie chcący kanał smarujący łożyska. Po przejechaniu 10 km łożyska lub łożysko stawało. Objawiało się to identycznie jak puchniecie tłoków które również przeżyłem gdy z własnej głupoty nie dolałem odpowiedniej ilości oleju ... Identyczne objawy stąd moje pytanie
Tytuł: Odp: Puchna tloki jawa 35o zeliwniak
Wiadomość wysłana przez: Markoltent10 w Marca 22, 2015, 20:17:06
Ok ,sorki ,przepraszam  ,nie było pytania ;) :)
Tytuł: Odp: Puchna tloki jawa 35o zeliwniak
Wiadomość wysłana przez: Orzeszek w Marca 22, 2015, 20:19:37
mnie dwa razy złapało i co mogę doradzić dolej więcej oleju  i bedzie git mnie pomogło
Tytuł: Odp: Puchna tloki jawa 35o zeliwniak
Wiadomość wysłana przez: posiadacz w Marca 22, 2015, 21:09:22
jeśli to komuś pomoże to proszę
Tytuł: Odp: Puchna tloki jawa 35o zeliwniak
Wiadomość wysłana przez: Markoltent10 w Marca 22, 2015, 22:01:14
Dziękuję Koledze  posiadacz za pomoc  ;)  Myślę Czeron ,że wszystko jasne skąd te pasowania się wzięły o których mówił Marek. Można się doliczyć ,że jest to pasowanie  0,075  w minusie 0,01 mm  czyli  można przyjąć ,że dolną granicą  pasowania jest 0,06mm i tego bym się trzymał ;)
Tytuł: Odp: Puchna tloki jawa 35o zeliwniak
Wiadomość wysłana przez: Blenders w Marca 22, 2015, 22:05:25
jeśli to komuś pomoże to proszę

Instrukcja montażowa 634

Jak ktoś jeszcze nie znalazł całość tutaj:
http://www.jawacz.pl/biblioteka/jawa-350-modele-634-632-638-639-640-instr-obslugi-katalogi-czesci-itp/
Tytuł: Odp: Puchna tloki jawa 35o zeliwniak
Wiadomość wysłana przez: Stefa_no1 w Marca 23, 2015, 00:08:53
Bo z tłokami do żeliwniaka drodzy Koledzy to jest tak ,że to co jest obecnie dostępne na rynku ,to z reguły  ni jak sie ma do dawnej socjalistycznej produkcji . Ja się na tym nie znam -z góry zaznaczam ;) - ale swoje trzy grosze wtrącę :)
Marek-szlifierz mówił mi zawsze ,że żeliwniak na dawnych tłokach był pasowany na 0,06mm w którym miejscu na tłoku wymiar był -jest bazą nie wiem więc mnie nie pytajcie. ;) 

Czeron w jakiej instrukcji jest 0,13mm?

Obecne tłoki to rosyjska ruletka ,niestety. Jak weźmiecie taki tłok i go zwymiarujecie, to sie okazuje ,że niewiele on ma wspólnego z fabryczną specyfikacja tzn. rodzaj amelinium ,owalizacją no i dosyć istotnym szczegółem jakim sezonowanie- odprężenie tłoka.
Znalezienie dwóch chociaż podobnych wymiarami i reakcją na zmiany temperatury ,to kolejna ruletka :(
Robienie szlifu na z góry określony luz to kolejna ruletka.
Wiem ,że Marek poddaje takie tłoki różnistym czarom-pomiarom i bywa ,że musi wyrzucić czytaj zwrócić je sprzedającemu.

A teraz......
Ameliniak na dobrej jakości tłokach z twardego oryginalnego czechosłowackiego amelinium i z odpowiednia owalizacją tłoka robiony jest przez Marka na 0,03mm .
Obecnie z tłokami z Czech jest problem,nie wspominając o tych z Czechosłowacji niestety .
Ponoć nie opłaca sie im robić tłoków ? Dlaczego ? a o to to już trzeba się Czechów spytać ;)
Almot kiedyś zrobił partię dobrych tłoków z odpowiednią owalizacją i jakością amelinium ,ale teraz ponoć im się też to nie opłaca :( jakaś tragedia :(
Reasumując.
To czy tłoki się zacierają czy nie, to baaardzo złożony problem a teoria kol. Bimberpołudnie ,to takie trochę pobożne życzenia domorosłych szlifierzy ;) a nóż widelec się uda ,czasami tak więc zasada funkcjonuje w niektórych kręgach ;)
Ktoś wyżej w poście  słusznie stwierdził ,że luzy pasowań powinien ustalić producent tłoka a wynika on z tego wszystkiego i nie tylko z tego o czym wyżej napisałem :)
Problem więc w tym ,że kolega który temat uruchomił powinien się udać z cylindrami do tego który szlif wykonał i tam poprosić o diagnozę .
Zakładam ,że wszystkich formalności tzn zaleceń fabrycznych dotyczących ustawień silnika
dokonał i wziął pod uwagę to ,że nie ma już w sprzedaży paliwa z ołowiem ,bo o środowisko trza dbać ;)




Ten post, każdy Jawer  z puchnącymi tłokami, powinien wydrukować, oprawić w ramkę i powiesić w warsztacie ;) 


Ciekaw jestem, czy współczesne tłoki, po wygotowaniu w oleju, mieszczą się w tuleję, szlifowaną pod wymiar, przed gotowaniem tłoka ;)   

Tytuł: Odp: Puchna tloki jawa 35o zeliwniak
Wiadomość wysłana przez: bodziop1971 w Marca 23, 2015, 12:35:33
Koledzy wracajac do mojego problemu z tlokami . Sprawdzilem dysze mialem wykrecona 2 obr. a iglice 3 rowek od gory , ale iglica ma 5 rowkow wiec dalem na 4 od gory . Czy moze zmienic na 5 od gory ? przejechlem dystans 5 km i nic sie nie dzialo , silnik po zatrzymaniu pracowal spokojnie na wolnych obrotach .
Tytuł: Odp: Puchna tloki jawa 35o zeliwniak
Wiadomość wysłana przez: Rozztocz w Marca 23, 2015, 13:04:05
Scaliłem wątki. Kolego Pisz odpowiedzi w wątku który zacząłeś. Nie ma sensu zakładanie nowego...
Co do ustawień gaźnika to śruba składu mieszanki powinna być wykręcona pół obrotu na dotarciu. Masz za dużo powietrza w składzie mieszanki... Iglica powinna być na najniższym rowku. To są dane dla gaźnika 638 ale chyba w żeliwniaku reguły były te same...
Tytuł: Odp: Puchna tloki jawa 35o zeliwniak
Wiadomość wysłana przez: mostasz w Marca 23, 2015, 13:19:25
stefano z reguły nie wejdzie i po to się je owalizuje po wygotowaniu - jak robiłem szlif do małej jawki i jak miałem oryginalny tłok to się szlifiarz cieszył że lux i że nic z tym nie trzeba będzie robić... Fakt były to czasy kiedy można było oryginalne tłoki do jawki zdobyć w internecie na allegro
Tytuł: Odp: Puchna tloki jawa 35o zeliwniak
Wiadomość wysłana przez: yuzik w Marca 23, 2015, 15:57:10
Kiedyś na forum czytałem, o gotowaniu puchnących tłoków w oleju, gdzie po takiej operacji tłok nie wraca do pierwotnych wymiarów i po obrobieniu na tokarce nadaje się do założenia i nie powinien puchnąć. Ktoś ma jakieś doświadczenia z tym związane, czy to miejska legenda?Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Puchna tloki jawa 35o zeliwniak
Wiadomość wysłana przez: czeron w Marca 23, 2015, 16:07:37
no i stała się jasność, Wiesiu bardzo dziękuję
Tytuł: Odp: Puchna tloki jawa 35o zeliwniak
Wiadomość wysłana przez: Markoltent10 w Marca 23, 2015, 16:53:42
heh :) gotować tłoki w oleju można ,troszeczkę pomaga ,ale główna ich wada to to ,że wykonane sa z kiepskiej jakości amelinium.
Almoty wykonane są bodajże z 12tki a powinny być z 20tki . Poza tym wyglądają jak oryginały mówię o sygnaturach.
Gotowanie takowego paskudztwa niewiele daje . Owalizować je po tym zabiegu trzeba ,bo tak naprawdę ,to jak już pisałem z tym owalem jest u nich cieniutko a i tak gwarancji nima ,że to cusik polepszy.
Jednym słowem dobrze nie jest  :o


yuzik szlif pod tłoki sezonowane przez gotowanie można robić dopiero po całym tym zabiegu a sam zabieg pewności tego ,że tłok nie spuchnie nie daje  :(


Mostasz a ile Ty tych oryginalnych tłoków do Jawki potrzebujesz  ;) 8)
Tytuł: Odp: Puchna tloki jawa 35o zeliwniak
Wiadomość wysłana przez: Stefa_no1 w Marca 24, 2015, 11:48:49
Upichcenie  zupy  z tłoka, daje jednak, pewien pogląd na  wymiary tłoka, po ostrzejszym dawaniu po garach ;) 
Tytuł: Odp: Puchna tloki jawa 35o zeliwniak
Wiadomość wysłana przez: Markoltent10 w Marca 24, 2015, 11:54:57
ano daje ,daje  ;)  Olej to trochę niska temperaturę wrzenia ma. Trzeba je wygrzewać  tak w granicach 170-180*C a tego w oleju się nida uzyskać ???
Najnowsze wieści z Almotu są takie  ,że jednak mają tłoki z AK20  :o  Dzisiaj ma je Marek dostać ,to  za jakiś czas będzie wiadomo co i jak  ;) Ponoć są wysezonowane i wymiar trzymają . Pożyjemy zobaczymy  ;D
Tytuł: Odp: Puchna tloki jawa 35o zeliwniak
Wiadomość wysłana przez: Stefa_no1 w Marca 25, 2015, 00:36:47
Może i olej rzepakowy, do tego się nie nadaje,  ale np:  superol cc30 (w sumie badziewie, nie olej ;) ),  na papierze ma temp. wrzenia wyznaczoną na "powyżej 300*C" ;)  (  str 4 )   


Zmieniłem długi link w załącznik //Blenders



Tytuł: Odp: Puchna tloki jawa 35o zeliwniak
Wiadomość wysłana przez: Markoltent10 w Marca 25, 2015, 07:16:43
 :D noo ,tylko poczytaj sobie kolego co grozi przy tym oleju w okolicach 200*C zresztą dotyczy to wszystkich ropopochodnych ,ale nie o tym była mowa. Jasne ,że można  :)
Bezpieczniejszym będzie  piekarnik  czas 8-24h i 180*  na termostacie ,zero pieczenia pysznych wypieków i opierdziel od matki ,żony lub kochanki ;) :D
Tytuł: Odp: Puchna tloki jawa 35o zeliwniak
Wiadomość wysłana przez: Stefa_no1 w Marca 25, 2015, 11:12:28
A kto powiedział, że to bezpieczny sport? :D   Ważniejsza jest temp. samozapłonu (>250*C)
Fakt- piekarnik jest bezpieczniejszy ;)
Ja wiem, czy jest sens go tak długo gotować? 4h  i powolne wystudzenie chyba wystarcza ;)  Ale specem od materiałów konstrukcyjnych nie jestem ;)