Wolna Strefa Jawa - CZ

Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: elkandor w Grudnia 29, 2007, 23:47:58

Tytuł: £ożyska igiełkowe w Jawie 350?
Wiadomość wysłana przez: elkandor w Grudnia 29, 2007, 23:47:58
Jako, że jestem nowy na forum to na sam przód jak tradycja każe przywitać się chciałem - CZeść kamracka braci.

I może nie ładnie ale prosto z mostu pytanie z wprowadzeniem?
Z wielu wątków na forum wywnioskowałem, że większość Osóbek jest za igiełkami w tulejkach zarówno w korbowodach jak i na wałku pośrednim skrzyni zamiast igiełek w koszyczkach.

Ale jestem ciekawy czy takie igiełki występują w sprzedaży czy mają jakąś grupę selekcyjną ?
Moim zdaniem skrzynia jest najtrwalszym elementem silnika Jawy i pewnie można dotoczyć nową tulejkę stare igiełki i sprawa się zamknie.
Natomiast w przypadku główki korbowodu trzeba zachować należytą dokładność bo przecież luz na sworzniu musi być odpowiedni bo jak nie to zaraz to będzie dzwonić, a raczej pukać.
Tytuł: Odp: £ożyska igiełkowe w Jawie 350?
Wiadomość wysłana przez: Piszczałka w Grudnia 30, 2007, 10:47:28
Witam
Igiełki są dostępne bez problemowo- w czwartek odebrałem wał z regeneracji od ruszczyka i były igiełki. Co do nad wymiarów to nie wiem czy są bo raczej jak korbowód stuka to regeneracja wchodzi w grę. Co do igiełek w skrzyni to mam tulejki więc nic nie powiem
Tytuł: Odp: £ożyska igiełkowe w Jawie 350?
Wiadomość wysłana przez: elkandor w Grudnia 30, 2007, 11:35:06
A ile dałeś za wał, bo tak mi się zdaje że klient trochę przesadza z cenami?
Tytuł: Odp: £ożyska igiełkowe w Jawie 350?
Wiadomość wysłana przez: alan666888 w Grudnia 30, 2007, 11:36:31
Po co cos dorabiać i kombinować, najlepiej kupic nowe i mieć problem z głowy, czasami dorabiając mozna coś spierniczyć i będzie gożej niż fabryka zrobiła.
Tytuł: Odp: £ożyska igiełkowe w Jawie 350?
Wiadomość wysłana przez: Renegade w Grudnia 30, 2007, 12:59:07
Ja mam na skrzyni nowe łożyska igiełkowe kupione w ag-mocie i nie narzekam. Już nie raz rozpoławiałem silnik i nie raz się rozsypały ale trochę £T43 pobawić się w układanie i jest  <thumbup>
Co do główki korbowodu to ja mam koszyki również kupione w ag-mocie i również jestem zadowolony. Bo na samą myśl układania pojedynczych igiełek w korbowodzie robi mi się nie dobrze <mur> już raz prubowałem u kolegi w CZ i po całym dniu kazałem mu kupić koszyki.
Tytuł: Odp: £ożyska igiełkowe w Jawie 350?
Wiadomość wysłana przez: Piszczałka w Grudnia 30, 2007, 14:40:18
Pełna regeneracja 360zł. A igiełki w korbie tez na smar i bez problemu się składa - trochę cierpliwości Panowie cierpliwości
Tytuł: Odp: £ożyska igiełkowe w Jawie 350?
Wiadomość wysłana przez: von_Majzel w Grudnia 30, 2007, 14:56:39
Hyhy , cierpliwosc , cierliwoscią , ale ja z kumplem kiedys skladalismy silnik z CZ , i zgubilismy jedna igielke ... wpadla do karteru , a mysmy o tym nie wiedzieli . Nie chce pisac co sie dzialo po odpaleniu ... jak gdzies znajde tego tloka to porobie zdjecia i wrzuce w galerie =] Cylinder poszedl juz dawno na zlom . I ja sie nauczylem ze koszyczki sa moze troche mniej trwale , ale za to bezpieczniejsze  :)
Tytuł: Odp: £ożyska igiełkowe w Jawie 350?
Wiadomość wysłana przez: Piszczałka w Grudnia 30, 2007, 17:18:58
Dlatego wkładam na sworzeñ jeden dystans, potem wciskam kilkami sworzeñ tak Abt tylko korba przeszła, potem wciskam dalej i jak mi prawie wychodzi sworzeñ z korby sprawdzam czy SA wszystkie igiełki w kładami 2 pierścieñ. Trochę to upierdliwe ale idzie to zrobić
Tytuł: Odp: £ożyska igiełkowe w Jawie 350?
Wiadomość wysłana przez: elkandor w Grudnia 30, 2007, 21:06:59
Ej opy?
A czy nie jest tak?
Po kilku tysiąsach ( 4-5 tyś) puka, stuka , może dzwoni trochę. Zastanawiacie się co to może być ... a to główka korbowodu ma luzy jak Santa Maria za Columba  i co wtedy?
£ożyko z igizełkami zmienić nie problem natomiast igiełki z bieżnią to już sztuka. Bez wyjęcia wału trzeba mnieć odpowiedni stabilizator,a ściągacz i rozwiertak nastawny to już prawie cosmos? Nieprawdaż?
Tytuł: Odp: £ożyska igiełkowe w Jawie 350?
Wiadomość wysłana przez: Piszczałka w Grudnia 30, 2007, 21:18:21
Kolego nie przesadzaj  jeśli po 5 tyś wybił ci się łożyskowanie sworznia to trafiłeś na lipny korbowód z garażu od Pana Józka. Moja jawa ma przejechane około 8 tys od nowości a wał regenerowałem bo prawa korba delikatnie pukała a lewa była dobra, sworznie luzów nie miały ( prawdopodobnie był ¼le zapłon ustawiony kiedyś tam).
Z tego co czytałem na forum to chłopaki po regeneracji smagają ładne tysiące i nic ich jawa nie dolega.
Niema co udziwniać trzeba dobrze zrobić moto je¼dzić normalnie( nie głupieć) a będziesz je¼dził i je¼dził