Wolna Strefa Jawa - CZ

Sprawy Techniczne => Modyfikacje / Usprawnienia => Wątek zaczęty przez: Jawolotmen w Marca 13, 2015, 14:11:30

Tytuł: Modyfikacja elektronicznego przerywacza kierunkowskazów pod ledy.
Wiadomość wysłana przez: Jawolotmen w Marca 13, 2015, 14:11:30
Diody LED są częściej stosowane również i w pojazdach, jedni używają tego dla oszczędności prądu lub dla samego hmm efektu świetlnego. Są tanie przerywacze za kilkanaście złotych, sam taki kupiłem, działa, ale układ scalony jest uszkodzony, bo podpięciu masy przerywacz działa cały czas na "sucho" co mi się nie podoba. Ja diody led z kierunkowskazów wywalam, ale są też na pewno i tacy co stosują np. żarówki 10W w kierunkach i wtedy włącza się "ficzer" przyśpieszonego migania - sygnalizacja spalonej żarówki. Taki przerywacz można przerobić na dwa sposoby, ponieważ układ scalony najprawdopodobniej działa na zasadzie różnicy prądów lub rezystancji obwodu kierunkowskazów poprzez zastosowanie drutu oporowego, który przyłączony jest do scalaka. Można ten drut spiłować i zmniejszyć opór, ale jest to modyfikacja jednorazowa i trudna do wykonania.


Jest opcja znacznie prostsza. Sprawdzamy numer układu i szukamy karty katalogowej. Sprawdzamy usytuowanie pinów na płytce drukowanej, oraz które piny układu są zwarte poprzez rezystor(będzie ich parę i od 1 do paru kondensatorów w zależności od konstrukcji). Jak znaleźliśmy rezystor to czas go wylutować i zastosować rezystor nastawny. Tym samym oszukujemy na swój sposób układ i zyskaliśmy możliwość regulacji częstotliwości błysków.


Testowo zrobiłem to na przerywaczu forda i ape od malucha. Zastosowałem rezystor nastawny 500 kohm(i nie wiem czy jest to uniwersalna wartość, w zależności od przerywacza może być inna). Wklejam zdjęcia z wujka google, bo swój przerywacz ape zakleiłem już w opakowaniu z tego względu, że leżał w kartonie pt. "złom" i nie miał kwadratowej osłony, nie będę go rozklejał. Na pomysł napisania tego tematu wpadłem później.


Nie wiem czy każdy przerywacz da się przerobić, nie gwarantuję tego. Ja przerabiałem na stole 3 pinowe sztuki. Być może da się też przerobić przerywacze od japonców, które mają więcej styków, ale takiego jeszcze nie miałem okazji rozebrać.


Jak wyżej, na dwóch sztukach mi się to udało. Tanie chińskie przerywacze są do kitu, te od samochodów działają poprawnie i nie mają dużych gabarytów. Jeżeli nastawicie częstotliwość pod konkretny układ to można zmierzyć rezystancję ustawioną i wlutować na stałe rezystor o takiej wartości.


Jak macie lutownicę, czas i przerywacz samochodowy, oczywiście elektroniczny to modyfikacja kosztuje kilkadziesiąt groszy.