Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: dodox90 w Marca 12, 2015, 15:53:54
-
witam, to jest mój pierwszy post na na tym zacnym Forum, wiec proszę o wyrozumiałość. Od tygodnia jestem posiadaczem Jawy 350 TS, oczywiscie chce ja odrestaurować. Na początku wziąłem sie za silnik, moja uwage przykuł luz po osiowym poruszaniu wału. A pytanie brzmi: czy taki luz to normalka? jesli nie, to jak sie go pozbyć i co jest przyczyną? Szukałem rozwiazania, lecz nie znalazłem jasnej odpowiedzi. dodaje linki do filmiku, ktory pokazuje ów zdarzenie. Pozdrawiam
https://www.youtube.com/watch?v=ihoMWns6B9Q&feature=youtu.be (https://www.youtube.com/watch?v=ihoMWns6B9Q&feature=youtu.be)
-
Cały wał tak się przesuwa czy tylko jeden czop?
-
Nie ma znaczenia czy czop czy cały wał.
Luz jest potężny i wał kwalifikuje się do regeneracji/ wymiany.
-
O kurde co się stało z tym silnikiem :o
Nie próbuj tego przypadkiem odpalać bo narobisz bigosu.
-
Nie ma znaczenia czy czop czy cały wał.
Luz jest potężny i wał kwalifikuje się do regeneracji/ wymiany.
Ma duże znaczenie, bo jeżeli tylko jeden czop, to kartery są całe. Jeżeli cały wał to...
-
Ale jak to jest możliwe że tak bardzo się to wszystko przesuwa? Ucięło prawy czop korbowy? Nie mogę sobie tego wyobrazić.
-
Ale jak to jest możliwe że tak bardzo się to wszystko przesuwa? Ucięło prawy czop korbowy? Nie mogę sobie tego wyobrazić.
Tak czy inaczej bez siekiery nie obejdzie się. Na pół go!
-
Cały wał się tak przesuwa :-(
-
Cały wał się tak przesuwa :-(
To może taniej wyjdzie zakupić cały silnik?
-
Nie ma znaczenia czy czop czy cały wał.
Luz jest potężny i wał kwalifikuje się do regeneracji/ wymiany.
Ma duże znaczenie, bo jeżeli tylko jeden czop, to kartery są całe. Jeżeli cały wał to...
Tu masz rację
-
Miałem tak jak mi sie ukręcił sworzeń czy czop środkowy jak kto woli. Tylko ze to było w komarku, w jawie jest to bardziej masywne. No jak ruszając od zaplonu, przesuwa sie po stronie sprzęgła to nieciekawy widok cię czeka i kupno nowych karterow/silnika.
-
Miałem tak jak mi sie ukręcił sworzeń czy czop środkowy jak kto woli. Tylko ze to było w komarku, w jawie jest to bardziej masywne. No jak ruszając od zaplonu, przesuwa sie po stronie sprzęgła to nieciekawy widok cię czeka i kupno nowych karterow/silnika.
Kartery, wał, czoło, łańcuch z koszem i zębatką, możliwe uszkodzenia alternatora, a pewnie jeszcze coś się znajdzie do zezłomowania. Remont takiego silnika nie będzie opłacalny. Chociaż pewność będzie dopiero po rozbiórce.
Prawdę mówiąc trudno mi uwierzyć, że cały wał aż tak mocno przesuwa się wewnątrz silnika. Kolego sprawdź jeszcze raz - może to jednak tylko prawy czop?
-
Rusza się cały ponieważ jeżeli ruszam czołem to od strony sprzęgła zębatka tez się przesuwa. Narazie połowie silnik, odezwę się niebawem co i jak. Dzięki Panowie
-
Jak nie ma wybitych gniazd łożysk to można dać czoło pełne almotu(podejrzewam, że raczej będzie za duże). Rozbierz to i obadaj wszystko, jak będziesz mieć pewność że nic się nie nadaje to wtedy szukaj pieca.
-
Panowie, silnik rozebrany i znalazłem powód luzu. Pseudo mechanik który skaład poprzednio silnik nie dał zegera pod łożysko od strony alternatora. Wał wydaje mi sie ze byl po regeneracji poniewaz niema nigdzie luzów sam w sobie, kartery tez nie sa wybite. Znalazłem inny mankament: tłoki, pierscienie i szlif cynindrów sie kłaniają... Dzieki za pomoc. Mysle że na dzien dzisiejszy moge zamknąc temat. pozdrawiam. ;)
-
Cuda się zdarzają ;)
-
I tak tylko z powodu segera wal się przesuwał?? Przesuwało się czoło w karterach i łożyska, czy czoło i wał w łożyskach??
-
To nie zmienia faktu że albo czopy albo kartery masz wytłuczone i łożyska nie siedzą sztywno, czoło też wyklepane.
-
mysle ze przesuwał sie wał w łozyskach i czoło w karterach ale jeszcze nie wyciągnąłem całego wału (brak czasu), ogólnie to zle poskładane było, mozliwe ze czoło bedzie do wymiany jeszcze. korbowody nie maja luzu, łozyska na wale szumia, ale nie maja zbyt duzego luzu, a mysle ze wał po regeneracji bo ma nabite numery i zaznaczone linie (płaszczyzny) mysle ze az tak zle nie bedzie.
-
Zaraz zaraz, przecież jak cały wał tak sie przesuwał, a cylindry i tłoki były na swoim miejscu, to jak możliwe ze wał jest cały, korbowody by go przytrzymywaly w miejscu.
-
minimalny luz na boki mają korbowody. Luz po obydwu stronach korbowodu i jego długosci, mysle że moze sie tak przesunac... ?
-
Racja, maja minimalny, ale nie az taki jak na filmiku.
-
jeszcze to przeanalizuje, narazie szukam jaki juz jest dopuszczalny na boki na korbowodach, bo luzu promieniowego nie maja prawie w ogole. Piszac na boki to chodzi mi jak złapie za tłoka na złozonym wale to ile moze sie wychylic w prawo i w lewo.
-
Wg mnie to ten wał ma minimum obydwa czopy do wymiany skoro tak luźno w łożyskach lata... Jeśli czoło też się przesuwa - a pewnie tak, to też wybite na max - inaczej nie przesuwałoby się w karterach. Ciekawy jestem co z karterami, czy czoło i ich nie zamordowało.
Łapiac za tłok luzu na wale nie sprawdzisz - bo łożysko główki korby również może przekłamywać. Luz korby na boki jest dopuszczalny. A jaki duży? Jak jest za duży to wywołuje luz promieniowy, który kwalifikuje wał do remontu, choć ten i tak jest do remontu patrząc po pasowaniu czopów z łożyskami
-
bimberpołudnie masz racje, czopy moga byc do wymiany skoro reka dałem rade przesuwac wał. coło sprawdze niebawem poniewaz go jeszcze nie wyciągnąłem.
-
Nie postawiłbym złamanego grosza na kartery, czoło i czopy wału. Jestem sceptykiem i niedowiarkiem z natury i po prostu nie wierze, że przy tak dużym posuwie bocznym wału nic nie uległo rozwaleniu. Zresztą, to nie jest kwestia wiary, wystarczy logicznie pomyśleć.
-
Panowie, silnik rozebrany i znalazłem powód luzu. Pseudo mechanik który skaład poprzednio silnik nie dał zegera pod łożysko od strony alternatora. .....
Mnie to nie przekonuje. Łożysko trzyma się w gnieździe bo jest minimalnie większe niż otwór w karterze dlatego montuje się go tam wykorzystując rozszerzalność cieplną, a na zimno tylko z użyciem młotka, ręką go nie ruszysz. Ponadto seger jest założony za uszczelniaczem.
-
przed i za uszczelniaczem.
-
Tak po prawej jest dwa segry, a po lewej jeden za simeringiem.
-
https://www.youtube.com/watch?v=0R0SuNtvChA&feature=youtu.be
zamiesciłem filmik z przesuwaniem sie czoła w karterach, dodaje ze jesli chodzi o kartery wyglądają na nienaruszone. Czoło w nieco gorszym stanie. Wał w porzadku. w karterach jedyne co to zauwarzyłem wybitą szczeline na sworzen od czoła, ale z tym sobie poradzę.
(https://lh6.googleusercontent.com/-glK3u3qQRXs/VQRntZPMtwI/AAAAAAAAAuU/isRsXq3gTI8/s800/IMG_20150314_171507.jpg)(https://lh4.googleusercontent.com/-S8dfkeoTjy8/VQRnuemen_I/AAAAAAAAAug/zBTAE8jaKxQ/s800/IMG_20150314_171517.jpg)(https://lh6.googleusercontent.com/-uwqY4wmPPgw/VQRnuaJIXzI/AAAAAAAAAuk/akdFlQ4B4aQ/s512/IMG_20150314_171608.jpg)(https://lh5.googleusercontent.com/-3sgv6wXdEqw/VQRnx1N1-oI/AAAAAAAAAus/di20TdydzL8/s800/IMG_20150314_171618.jpg)
-
Jeżeli łożyska wału siedzą sztywno to możesz spróbować szczęścia z pełnym czołem almota, raczej są trochę za duże w stosunku do oryginału(chyba ktoś na forum montował takie czoło, nawet był temat, gdzie ktoś obrabiał kartery pod pełne czoło, bo było za ciasno). Jak wyczuwasz rowek pod palcem w miejscu, gdzie jest cienka ścianka czoła oryginalnego to montujesz pełne czoło i kartery jeszcze posłużą, ale wyślij wał do Pana M. z Poznania, ten pan dobrze zna te wały i na pewno jeśli czopy wymagają wymiany to je wymieni.
-
Mam jeszcze inny pomysł. Jeśli napawal bym czoło i przytoczył na oczekiwany wymiar, co o tym myślicie?
-
Ja bym tego nie robił.Te czoło które masz jest chyba krzywe(z tego co widziałem na zdjęciach).Poza tym pełne czoło daje większą powierzchnię podparcia dla środkowych łożysk.Pełne czoło tokarz dotoczy Tobie na lekki wcisk ,ja w swoim silniku tak zrobiłem.Ale,że ma aż taki luz to bardzo dziwne... :'(
-
Zasada nr 1 - z rzeźbienia w g... motocykla nie ulepisz. Chcesz jeździć nie tylko po wsi? - rób silnik porządnie. Chcesz złożyć silnik i zapomnieć o nim na kilkadziesiąt tyś km? Rób go porzędnie. Nie kombinuj z napawaniem czoła, bo ono wyklepało już kartery - one w miejscu styku z czołem nie są już okrągłe. Napawasz i przetoczysz czoło? Będzie pasowało do karterów jak garbaty do ściany. Wyślij wał panu M - obejrzy to fachowym okiem i na pewno wymieni ci czopy, wycentruje po swojemu. Kupisz pełne czoło wału (ono będzie działało w tych karterach, ponieważ oprze się o nie w miejscu, gdzie poprzednie nie sięgało i nie zjajowaciło karterów). Kupisz dobre łożyska, złożysz silnik i jeśli zrobisz to prawidłowo będziesz mógł wybrać się na tym silniku w weekendowy rajd dookoła Polski.
Drugie wyjście - zrobisz po swojemu "oszczędząjac" - napawasz, posklejasz i bedzie gites... Będzie jechał 100 na max i palił 8 litrów. Co tydzień remont - w końcu pierdzielniesz toto w kat twierdząc "te Jawy to nieudane były"
Twój wybór.
-
Jesli mozesz to napisz mi, albo wyslij jakis watek, bo nie wiem o co chodzi z "Panem M" gdzie to wysłac, jaki adres itd?
-
www.jawacz.pl/uslugi/regeneracja-walow-szlif-cylindrow-poznan/
-
Dzięki wielkie:)