Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: yuzik w Marca 11, 2015, 17:59:04
-
Ile waszym zdaniem warto zapłacić obecnie za ts-kę.
Ja rozumiem że to głównie zależy od stanu technicznego.
Ale powiedzmy, stan techniczny bez zarzutu, kpl. dokumentów. ładny lakier i dobre chromy, ogólne wrażenie stan bdb.
Mozecie napisać inne wasze opinie, np. wrak z dokumentami - 200 zł.
Ile warto a ile zdecydowanie nie:)
-
Sorki, uważam że na Twoje pytanie nie ma odpowiedzi. Jest tyle różnych możliwości, uwarunkowań itp że nie da się tematu zgłębić.
Ta jakbyś pytał czy z tą panną warto się spotykać? Ile ludzi tyle opinii dostaniesz i nic z tego nie wyniknie.
-
Taka ładniutka, po remoncie itd to myśle ze do 3.5k, jednak jak ma być na dłużej to lepiej jakiś szrot z papierem za 500zl i pakować kasę.
-
Ja za moją dałem 1400 i chyba się opłacało bo silnik po remoncie i lakier niezły. Chromy były kiepskie... Gmole obklejone czarną izolacją. Z tego co widzę to na olx takich jak moja to jest mało za tą cenę
-
Na chodzie do remontu i z papierem 500-1000zł
w ładnym/bardzo ładnym stanie max 2000zł
kwoty powyżej uważam za bezsensowne.
-
Sorki, uważam że na Twoje pytanie nie ma odpowiedzi. Jest tyle różnych możliwości, uwarunkowań itp że nie da się tematu zgłębić.
Ta jakbyś pytał czy z tą panną warto się spotykać? Ile ludzi tyle opinii dostaniesz i nic z tego nie wyniknie.
o
Napisałem, że wiem że zależy od stanu technicznego:)
Chodzi mi o cennik orientacyjny wg. forumowiczów.
Wiadomo, że im taniej tym lepiej, no ale czy powiedzmy warto dać 4,5 tys za niby igłe?
O to raczej w pytaniu chodziło.
-
Ja kupiłem zarejestrowaną z OC bez przeglądu w kiepskim stanie, ale wszystko sprawne i na chodzie za 400zł
-
Kupiłem złoma z papierem. Zrobiłem z niej igiełkę. Koszt.. 5,5 tyś
-
z papierami, na chodzie, bez wiekszych i nieodwracalnych przerobek mysle ze 1,5 tys mozna polozyc.
Obserwujac aukcje mozna dojsc do wniosku , ze ich ceny podobnie jak mz'tek juz nizsze nie beda.
-
Kupiłem złoma z papierem. Zrobiłem z niej igiełkę. Koszt.. 5,5 tyś
Renowacja mojej 634 osiąga powoli półmetek. Nie toleruję druciarstwa ani pastowania rdzy. Z tego co mogę już powiedzieć o koszcie remontu takiego motocykla... Ehh, Bimberpołudnie już powiedział.
-
Witam,
Ja jakieś 3tyg temu za swoją zapłaciłem 1000zł, niestety mimo że jest kompletna jest do kapitalki. Odbudowa od najmniejszej śrubki.
Kupiłem gdyż była to wersja z tarczowym hamulcem fabrycznym Jawy.
Budżet na remont ok 4tys.
-
Jeżeli masz kupić coś, to kup jak najtaniej aby kompletna była. Zrób remont na porządnych częściach i będziesz wiedział co i jak masz zrobione. A jak kupisz "igłę" to tak jak kota w worku widzisz z wierzchu a co w silniku? może ryżem pachnie :P
-
Witam,
ja od 4 lat codziennie przeglądam ogłoszenia. Złom z papierem trudno już kupić za 500 zł. Jak jest coś kompletne i z dokumentami w przyzwoitym stanie aczkolwiek do remontu to trzeba liczyć okolo 1000-1500. Tydzień temu kupiłem 634 z papierem kompletną lecz do całkowitej renowacji za 700 (stan opłakany). Koszt odbudowy jak wyżej piszą lub więcej.
P.S.
Za 700 zł w 2000 roku na giełdzie motocykli w Warszawie kupowałem junaka M10 kompletnego w oryginale z dokumentami do remontu, nie ma co liczyć że JAWY z roku na rok będą taniały.
-
Ale tylko część motocykli jest w ogłoszeniach, drugie tyle stoi zapomniane w garażach czy stodołach, trzeba tylko poszukać i może ktoś będzie chętny żeby sprzedać bo mu miejsce zajmuje.
-
I tu Kolego Muczos chyba się mylisz, bo tego wcale dużo już nie ma. Część została przerobiona na różne taczki i quady, część na złom i część na tablicę. Tych zapomnianych już prawie nie ma.
-
W mojej miejscowości jest jeszcze kilka sztuk "stojących", a ogłoszeń żadnych nie ma.
W ten sposób kupiliśmy MZ ES 250/0 w dobrym stanie z dokumentami za 700zł
-
Dokładnie, kiedyś można było spotkać jakieś moto praktycznie w każdej stodole. Przyszedł koleś do dziadka, a dziadek "panie na co mnie to, daj flaszkę i zabieraj". Tak było z iż-em mojego dziadka. Teraz młode pokolenie albo zrobi zeby jakos to jeździło i popisywanie po wsi, albo na olx.
-
Zgadza się,
znajomy kupił w 2012 roku jawę 250 enduro kompletny oryginał w dobrym stanie za 1400 zł! Na jesień 2014r miał kupca który oferował 14 tyś zł, nie sprzedał chce 20 tyś.
A ja szukam w okolicy a jak już ktoś coś ma to albo nie sprzeda, albo cena jak za nowy z salonu!!!
-
http://olx.pl/oferta/java-175-CID5-ID1arQx.html#aa0bf244d4
W 2011 roku mogłem kupić ten motor od kumpla za 350zł, ale szkoda mi było kasy. Teraz żałuję :(
-
Ja zabrałem dwa ostatnie motorki jawe i cz z terenu, gdzie w promieniu 50 km podobno nie ma już żadnego weterana na dwóch kołach. Sprawa się kończy i ceny będą szły w górę.
-
W dodatku jest internet. Dziadek jak chce sprzedać to poprosi syna, wnuczka sasiada i mu sprawdza na alll i znajdą ogłoszenie za max kwotę. A potem dziadek za syrenke do remontu woła 6 tyś - tak było w przypadku mojej.
Szczęście, że po długiej rozmowie zszedł na ziemię
-
Są okazje ale z definicji okazja to okazja!
Kupiłem na olx cz 350 z 1979 r oryginał od 1 własciciela za 1200 w Jaśle w 2013r, Chce kupić drugą taka samą, przez 2 lata było może z 5 ogłoszeń tego modelu za kwoty oscylujące w granicach 3 tyś. zł. i żadna nie była 100% oryginalna. (oczywiście do renowacji)
-
Właśnie ten internet, przez to nawet taki dziadek juz ci za flaszkę nie sprzeda. Kiedyś nie myśleli ile te motocykle mogą być warte. Pamietam jeszcze jak dziadek wygrał w karty Junaka.
-
Wszystko idzie do przodu, teraz pojazdami "za flaszkę" stały się chińskie skuterki czy inne quady :)
-
Za 30 lat po tych skuterkach nie będzie nawet zdjęć, bo to wstyd takie coś pokazywać. Knedle natomiast będą spotykane i to nierzadko w pełnej sprawności technicznej. Tego jestem prawie pewny.
-
Czyli za ładny egzemplarz, naprawdę ładny w granicach 2500 warto dać?
Mam na myśli chromy i wrażenie ogólne.
Mam jedna na oku, prezentuje się bardzo ładnie, zero przeróbek i wsi silnik cichutko pracuje tłumiki i gmole bez skazy.Bo tak myśle 1500 za w miarę sztukę trzeba dać a za ładne kominy połowę tego, czyli na jedno wychodzi.
-
To zależy co chcesz mieć ;) Jak chcesz mieć JAWĘ w bdb stanie to szykuj i 3 patole i więcej. Ktoś powie ,ze ponad 3k za jawe to dużo i ze jak dołożysz 1k to kupisz japońca z lat 90tych w przywoitym stanie a nie gównianą jawę i ma rację. Jawa w porównaniu do takiego japonca jest gówniana ale to Jawa :) i ma swój urok. I tak samo każde inne tego typu moto.
-
A ja powiem tak, te 3 tysiące to wcale nie dużo za Jawe w dobrym stanie, tak jak ktoś wyżej napisał, te motocykle nie będą tańsze z roku na rok. To swego rodzaju inwestycja na lata, jeśli ktoś szuka czegoś na dłużej... Dobry stan... To zależy jak kto to rozumie. Osobiście myślę ze 1500 zł za jawe na chodzie, w miarę kompletna, w nie najgorszym ("jeszcze pojeździ i nie najgorzej wygląda") aczkolwiek do remontu stanie to ta dzisiejsza najniższa"półka cenowa", reszta to raczej już okazje. Najważniejsze papiery i jasna sytuacja prawna. To taka podstawa. Za swoją zapłaciłem 1400 zł, stan nie najgorszy, na chodzie, problem z 4 biegiem. Pełna dokumentacja, jednak swoje już pochłonęła bo około 9 tysięcy, nie licząc lakierni (Największym kosztem był nowy silnik, 5250 zł łącznie z dostawą i pełnym vape).... a ciągle jest w częściach i ciągle czegoś brak, ale to jawa i jej się należy bo robię ją dla siebie ;)
Nawiasem, mały off topic, da się znaleźć te " podstodolniaki jadowite" Nawet w stanie perfekcyjnym, w mojej miejscowości, Kalisz Kaszubski , małej wiosce gdzie każdy każdego zna i każdy wie najlepiej można spotkać takie skarby jak: Nowa fabrycznie Warszawa Garbuska, nowa jawa TS, Nowa 634 (nawet nie rejestrowana) u jednego właściciela- dawnego "Gbura" (nie mylić z wulgaryzmem) Cóż... Pomimo wielu prób odpowiedź jest jedna- nie sprzedam. Pomimo iż kasy brak, dach w domu rozsypany etc. To nie sprzeda za żadne pieniądze, a były spore oferty. Jednak warto szukać po wioskach i pytać się pod sklepami, czasami się trafia.
-
Za 30 lat po tych skuterkach nie będzie nawet zdjęć, bo to wstyd takie coś pokazywać. Knedle natomiast będą spotykane i to nierzadko w pełnej sprawności technicznej. Tego jestem prawie pewny.
O Jawach też tak mówili ;)
-
Za 30 lat po tych skuterkach nie będzie nawet zdjęć, bo to wstyd takie coś pokazywać. Knedle natomiast będą spotykane i to nierzadko w pełnej sprawności technicznej. Tego jestem prawie pewny.
O Jawach też tak mówili ;)
O czym tu mówimy ;)
Puść jawę 638 tak by się na bok przewróciła to będzie obtarcie na gmolu i może kierownicy, a puść tak skutera to połowa plastiku połamana.
Po za tym już duża ilość skuterów z lat 2005-2010 jest poklejona.
Widziałem dwa skuterki po glebach, jedna na rondzie przy 15-20, druga przy około 40 i oba skutery połamane, lagi pogięte.
A są jeszcze chińskie skutery i ich jakość wykonania :D
A jawą przy prawie 100 wpakowałem się do rowu to tylko gmol się zgiął i stopka hamulca, a na lakierze nawet ryski ;)
No i w jawach wszystko się tak nie łamie
-
Co do tzw. okazji to nie wydaje wam się że kupując coś okazyjnie od osoby która nie jest świadoma wartości sprzedawanej rzeczy oszukujemy ją. My wiemy że motór wart jest 1500 zł a wmawiamy dziadkowi że 300 to i tak za dużo.
-
W dodatku jest internet. Dziadek jak chce sprzedać to poprosi syna, wnuczka sasiada i mu sprawdza na alll i znajdą ogłoszenie za max kwotę. A potem dziadek za syrenke do remontu woła 6 tyś - tak było w przypadku mojej.
Szczęście, że po długiej rozmowie zszedł na ziemię
Szkoda, że nie wiedziałem co i jak, kumpel w pełni sprawną jeżdżącą syrenę sprzedał za 2000zł w tamtym roku. Trzeba było jej zrobić blacharkę.
Kumpel ma dużo części jeszcze do niej. bo sam miał zamiar zrobić ją dla siebie.