Wolna Strefa Jawa - CZ

Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: Dragon on the Blue Sky w Marca 11, 2015, 17:48:18

Tytuł: Prawa tulejka wału 638
Wiadomość wysłana przez: Dragon on the Blue Sky w Marca 11, 2015, 17:48:18
Witam
Czy tulejkę wału można obracać palcami,czy nie powinno tak być?
Mam wał po regeneracji,nowe końcówki,nowe łożyska,uszczelniacze,a tulejkę palcami wyjąłem....

Drugie pytanie - po co właściwie ta tulejka jest? Czy po zmianie uszczelniacza na taki,który uszczelnia wał bez tulejki skrócę żywotność silnika?
Tytuł: Odp: Prawa tulejka wału 638
Wiadomość wysłana przez: Rozztocz w Marca 11, 2015, 18:02:30
Mówisz o tulejce ustalającej od strony alternatora?
Tytuł: Odp: Prawa tulejka wału 638
Wiadomość wysłana przez: Dragon on the Blue Sky w Marca 11, 2015, 18:12:15
Tak,dopiero teraz zauważyłem,że można mieć wątpliwości po przeczytaniu moich wypocin:)
Tytuł: Odp: Prawa tulejka wału 638
Wiadomość wysłana przez: Bimberpołudnie w Marca 11, 2015, 18:23:34
Tulejka jest po to, aby simmer nie pracował bezpośrednio po czopie wyrabiając w nim z czasem rowek. Łatwiej i taniej wymienić tulejkę niż wał..
Tulejka nie powinna schodzić palcami, bo silnik może na styku tulejka - czop podsysać powietrze. Zamiast zakładać inny simmer nie lepiej zmierzyć średnicę czopa i dotoczyć tulejkę?
Tytuł: Odp: Prawa tulejka wału 638
Wiadomość wysłana przez: Dragon on the Blue Sky w Marca 11, 2015, 18:27:49
Trochę dziwne rozwiązanie(w innych silnikach na wale tego jeszcze nie spotkałem)
Tak czy owak gdy wiem,po co tulejka ta jest to w wolnej chwili poszukam jakieś,która będzie pasować.

Dzięki za informacje
Tytuł: Odp: Prawa tulejka wału 638
Wiadomość wysłana przez: simsons50_1986_2 w Marca 11, 2015, 20:10:43
Zrobiłem 5kkm na silniku bez tulejki i nic sie nie działo. po tym przelociie silnik poszedł do quada i dalej działał.
Tytuł: Odp: Prawa tulejka wału 638
Wiadomość wysłana przez: Karolek w Marca 11, 2015, 20:13:29
Przecież można zamontować sam simering bez tulejki, tylko trzeba dobrać simmer średnicy wału.
Tytuł: Odp: Prawa tulejka wału 638
Wiadomość wysłana przez: Zjawa175 w Marca 11, 2015, 20:21:45
Haha simmering rowek w czopie..  :D
Tytuł: Odp: Prawa tulejka wału 638
Wiadomość wysłana przez: TomekTS350 w Marca 11, 2015, 22:11:20
W wsce 125 jest tak że simerning śmiga po czopie i nie mam powycieranych rowków w czopach.
Tytuł: Odp: Prawa tulejka wału 638
Wiadomość wysłana przez: Bimberpołudnie w Marca 11, 2015, 22:14:49
W sumie to nie spotkałem się z wytartym rowkiem na czopie w silniku o przebiegu mniejszym niż 200 tyś. Ale to jedyne sensowne wytłumaczenie zastosowania tulejki
Tytuł: Odp: Prawa tulejka wału 638
Wiadomość wysłana przez: second w Marca 11, 2015, 22:19:18
Wyżłobienie rowka przez wargę uszczelniacza to żadna nowość. Widziałem to na niejednej flanszy wałka ataku. Zdarzało się też wymienić tulejkę koła pasowego w C 330 z tego powodu. Ale to w większych pojazdach. W motocyklach z tym się nie spotkałem.
Tytuł: Odp: Prawa tulejka wału 638
Wiadomość wysłana przez: TomekTS350 w Marca 11, 2015, 23:02:22
Przy remoncie swojej jawy kupiłem tulejkę na wał korbowy pod wirnik, i była ona luźna mimo że nowe czopy dostał wał. Dałem na czop i tulejkę klej do gwintów taki czerwony mocny że ch.j :) ob kręciłem parę razy żeby klej ładnie się rozszedł i jak złapało to amen. Mam tam 100% szczelności teraz.
Tytuł: Odp: Prawa tulejka wału 638
Wiadomość wysłana przez: Dragon on the Blue Sky w Marca 12, 2015, 08:53:32
Chyba zamontuje simering większy:)
Ktoś pamięta jaki powinien być wymiar takiego simeringu,aby bez tulejki uszczelnił?
Tytuł: Odp: Prawa tulejka wału 638
Wiadomość wysłana przez: darol73 w Marca 12, 2015, 12:21:22
kurcze, moja ts-ka którą mam od nowości prosto ze sklepu z luźną tulejką bo ściągałem ją w palcach i taką założyłem i jeżdżę dalej i nic się nie dzieje.Nasuwa mi się jedno pytanie czy czasami udoskonalania które ktoś robi a nad fabrycznymi rozwiązaniami siedzieli uważam mądrzejsi ludzie od nie jednego z nas nie są przerostem formy nad treścią.
Tytuł: Odp: Prawa tulejka wału 638
Wiadomość wysłana przez: Dragon on the Blue Sky w Marca 12, 2015, 12:32:06
Darol73 - zdaje sobie z tego sprawę,że nie przypadkowo ktoś zaprojektował,wyprodukował i zamontował tulejkę. Nigdy w żadnym silniku nie montuje się niczego,co nie ma żadnego zastosowania,zwłaszcza na wale korbowym. Trzeba też pamiętać,że w tamtych czasach montowano to,co było. Jeśli Czesi nie mieli łatwego dostępu do takich simeringów,aby wał pokryć bez tulejki - sam bym coś takiego wykombinował:)

Swoją drogą - owa tulejka z tego,co podpatrzyłem ma chyba za zadanie nie dopuścić do tego,aby koło magnesowe "za daleko" weszło na wał,co przy "zdrowych" komponentach nie jest możliwe:)
Tytuł: Odp: Prawa tulejka wału 638
Wiadomość wysłana przez: darol73 w Marca 12, 2015, 12:52:13
przypuszczam, że dobór akurat uszczelniacza do średnicy wału czy też do tulejki nie był problemem dla czechów, niewątpliwie przyczyna założenia tulejki jakaś była ,bardziej realne wytłumaczenie jest to o którym piszesz ,chodzi o głębokość osadzenia, tylko po co kombinować kiedy takie rozwiązanie zdaje egzamin bynajmniej u mnie.
Tytuł: Odp: Prawa tulejka wału 638
Wiadomość wysłana przez: darol73 w Marca 12, 2015, 12:53:36
oczywiście jak mnie zawiedzie to też będę kombinował
Tytuł: Odp: Prawa tulejka wału 638
Wiadomość wysłana przez: muczos w Marca 12, 2015, 13:34:31
Tylko dlaczego ta tulejka występuje tylko w 350? W 175 ani 50 tego nie ma.
A może ta tulejka jest po to żeby zabezpieczać kołek ustalający wirnika przed wypadnięciem?
Tytuł: Odp: Prawa tulejka wału 638
Wiadomość wysłana przez: Dragon on the Blue Sky w Marca 12, 2015, 14:41:55
Ja jeżdżę bez tego kołka i tyż nie widzę różnicy.
Tak się zastanawiam,czy owa tulejka nie ma za zadania "wyważyć" lub "dociążyć" prawej strony wału? Czechom może zabrakło gdzieś kilka gramów?:P
Tytuł: Odp: Prawa tulejka wału 638
Wiadomość wysłana przez: second w Marca 12, 2015, 15:08:20
Ja jeżdżę bez tego kołka i tyż nie widzę różnicy.
Tak się zastanawiam,czy owa tulejka nie ma za zadania "wyważyć" lub "dociążyć" prawej strony wału? Czechom może zabrakło gdzieś kilka gramów? :P

A może to tylko taki dodatek, po wymontowaniu którego Jawa cyka sobie w najlepsze?
Mało to zbędnych dodatków (wydatków) zdarza się w motoryzacji?
Tytuł: Odp: Prawa tulejka wału 638
Wiadomość wysłana przez: muczos w Marca 12, 2015, 15:50:05
Ja jeżdżę bez tego kołka i tyż nie widzę różnicy.
Tak się zastanawiam,czy owa tulejka nie ma za zadania "wyważyć" lub "dociążyć" prawej strony wału? Czechom może zabrakło gdzieś kilka gramów?:P


Ty masz zapłon Sovek? Taki zapłon nie potrzebuje kołka, ale przy oryginalnych przerywaczach i krzywce ustawienie zapłonu bez kołka ustalającego sprawiałoby kłopoty już przy montażu motocykla w fabryce. Pepo czy inny Honzik musiałby kręcić wirnikiem na wale i szukać odpowiedniej pozycji w której będzie się dało ustawić zapłon płytką. To wymaga czasu, dokładności i doświadczenia. A tak to tylko składacz włada wirnik na czop z kołkiem, dorzuca krzywkę i przykręca śrubkę :)

 Co do wyważenia to prawa strona jest wystarczająco ciężka, przecież wirnik swoje waży. Zresztą co to ma za znaczenie? W samochodach jest 1 koło zamachowe na końcu wału, zamiast 2 mniejszych i nie ma z tego powodu żadnych kłopotów :)
Tytuł: Odp: Prawa tulejka wału 638
Wiadomość wysłana przez: Dragon on the Blue Sky w Marca 12, 2015, 22:40:14
Mam soveka,ale zanim go miałem to również jeździłem bez kołka na platynkach. Wystarczy mniej więcej trafić "dziurką" na czopie do wcięcia na kole magnesowym:)

Co do silników w samochodach - owszem,racja,ale z drugiej strony mamy rozrząd,który również ma swoją masę wirującą. Do tego alternator,pompa wody,wspomaganko,klimka i zapewne masy wirujące się równoważą:)

Chyba że mówimy o kilku samochodach na świecie z silnikiem 2T
Tytuł: Odp: Prawa tulejka wału 638
Wiadomość wysłana przez: marian w Marca 13, 2015, 09:22:58
Raczej nie jest do ustalania głębokości osadzenia bo tam jest stożek i to na nim osiada wirnik.Może pan Marek by się wypowiedział.
Tytuł: Odp: Prawa tulejka wału 638
Wiadomość wysłana przez: Lopez w Marca 13, 2015, 09:46:31
Owa tulejka ma się zakładać i zdejmować bez użycia siły. Według mnie jest ona po to żeby simmering nie charatał rowka na czopie oraz zabezpiecza kołek wału. Pomiędzy tuleją a wirnikiem ma być podkładka falista która dociska tuleję.
Tytuł: Odp: Prawa tulejka wału 638
Wiadomość wysłana przez: Dragon on the Blue Sky w Marca 13, 2015, 12:26:35
Marian - tak,sprawdza się to w przypadku,gdy mamy w dobrym stanie końcówkę wału:)

Lopez - tulejka,która bez siły się zakładała powodowała nieszczelność - wystarczyła chwila pracy na luzie na postoju i już cały uszczelniacz upierdzielony. Tulejka,która ciasno weszła wszystko uszczelniła.
Co do podkładki falistej - w moim przypadku podkładka pękła przy dokręcaniu,musiałem wszystko demontować,aby resztki wydobyć. Podkładka była założona poprawnie,podejrzewam zmęczenie materiału.
Tytuł: Odp: Prawa tulejka wału 638
Wiadomość wysłana przez: darol73 w Marca 13, 2015, 12:51:01
jak pisałem wcześniej mam luźną i nic nie mam upierdzielone,może przyczynę tego upierdzielania uszczelniania trzeba poszukać gdzieś indziej a nie czepiać się tej tulejki co do której zdania są podzielone a mało konkretów tylko same przypuszczenia.
Tytuł: Odp: Prawa tulejka wału 638
Wiadomość wysłana przez: Karolek w Marca 13, 2015, 13:53:24
To co tą tulejkę młotkiem trzeba wbijać żeby było szczelnie :o . U mnie podobnie jak u Darka zdejmuję się ją i zakłada palcami i jest suchutko, może nie macie podkładki falistej lub może źle ją zakładacie. Najlepiej jest ją przykleić odrobinką smaru do wirnika zakładając na wypust wirnika, jeśli się tego dokładnie nie założy często podkładka pęka.