Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: bodziop1971 w Lutego 26, 2015, 07:39:16
-
KOLEDZY MAM PYTANIE . BEDE ZAKLADAL LOZYSKA NA WAL JAWY . JAK DALEKO MAM JE WPRASOWAC DO KONCA CZOPU CZY ZOSTAWIC LUZ I DRUGIE PYTANIE , JAK NAGRZEJE LEWY KARTER TO JAK DALEKO MA SIASC WAL ABY BYLO DOBRZE . PROSZE O SZYBKA POMOC I PORADE .
-
Rozgrzej kartery i wsadź łożyska w kartery. Później podgrzej jeszcze raz i włóż wał. A jak głęboko?
Aż czoło siądzie w karterach - jeśli robisz dwucylindrówkę
-
Łożyska możesz dodatkowo schłodzić zawsze masz więcej czasu nim się zaciśnie w karterze.
Łożyska w karterach mają być równo z płaszczyzną karteru.
Wał wkładasz ile wejdzie, czoło wału ustawi jak głęboko ma wejść.
Pamiętaj przy składaniu aby ustawić czoło wału(taki mały dynks w czole, tulejka regulująca a w karterach jest małe wcięcie) i pilnuj korbowodów bo mogą blokować włożenie wału
-
DZIEKUJE KOLEDZY ZA POMOC , BEDE SIE STOSOWAL DO TEGO TYLKO JESZCZE ZERKNE NA TEN DYNKS W CZOLE WALU . KTOS SWEGO CZASU PISAL ZEBY ZAKLADAC LOZYSKA NA WAL A POZNIEJ GRZAC KARTERY . DO JAKIEJ TEMP GRZAC KARTERY ? JAK WYJMOWALEM WAL TO NIE BYLO ZADNYCH TULEJEK REGULUJACYCH .
-
Na czole, ale jaki motor składasz.
Ta tulejeczka jest tylko na wałach dwu-cylindrowych w czole skręcanym na środku wału.
a co do grzania ja podgrzewałem na piecyku (tak zwanym kubie) dotąd aż łożysko weszło i tyle.
http://www.jawacz.pl/baza-wiedzy/wideo-skladanie-silnika-(632)/msg118881/#msg118881
http://www.jawacz.pl/szybka-interwencja/skladanie-na-cieplo/msg218183/#msg218183
http://www.jawacz.pl/mechanika/skladanie-silnika-jwy-350-634-7/msg197909/#msg197909
Poczytaj przed składaniem i obejrzyj filmiki będziesz wiedział wtedy najlepiej jak złożyć
-
ja skladam silnik z jawy 350 tej 6 v czyli typ 634
-
Bodziop A tobie to klawiatura padła czy to celowo te duże litery Oducz sie tego .Na tym forum sie nie krzyczy
-
Ja jednak polecam zamontowac lozyska na wal , a potem z walem do karterow .
Byla na ten temat dyskusja nie tak dawno , napisze jeszcze raz :
1. Alu ma wieksza rozszezalnosc niz stal , trzeba wsadzac stal w alu , a nie stal w stal . Jak lozyska beda w karterze to bedzie pakowany stalowy wal w stalowe lozyska .
2. Nie obciazasz kulek lozysk - wprasowujac lozyska z zewnatrz na wal mozna (ba , nawet trzeba) przec na bierznie wewnetrzna . Jak sa w karterach to pacie idzie przez kulki .
3. Na czopach walu sa kryzy gdzie lozyska maja sie oprzec . Lozyska maja byc ustawione do walu , nie do karterow , korbowod daje sile ktora trzeba przeniesc , lozyska wsuniete na wal do konca sa symetryczne wzgledem korby , odsuniete na boki do karterow juz nie .
Ale kazdy zrobi jak bedzie chciec .
Ja osobiscie chetenie uslysze dlaczego niby lozyska mialyby byc w kartery wstawiane , a potem mialby byc montowany w nie wal .
-
Zdecydowanie von_Majzel masz rację. Ot fizyka ;)
Można oczywiście metoda Bimberpołudnia ,ale.....obawiam sie ,że nie jednemu Jawerowi wówczas stanie(cokolwiek to znaczy hehe) wał w łożysku i będzie nieszczęście , bo albo wyjmie wał z łożyskiem z karteru albo go wciągnie na łożysko używając do tego głowy i odpowiedniego wciągacza :) chowając młotek głęboko w piwnicy ;)
O ,ile z tym pierwszym może nie być kłopotu ,to z tym drugim już niestety tak :( Dlatego też montaż opisany przez von_Majzla jest montażem znacznie skuteczniejszym i w miarę bezpiecznym dla wału oczywiście pod warunkiem ,że się używa tego pierwszego elementu o którym wspominałem ;)
-
Popieram przedmówców,najpierw łożyska na wał ,potem całość w skorupy.Tak mówi zresztą instrukcja montażowa Jawy.
-
Ja przy składaniu swojego pieca zrobiłem właśnie tak jak pisze majzel i miałem problem bo wał po ostygnięciu karterów i skręceniu go stanął nieruchomo i miałem problem. Musiałem jeszcze raz rozpołowić silnik i gdy wsadziłem łożyko w karter to wał zaczął się obracać. Może za słabo grzałem karter.
-
Ja przy składaniu swojego pieca zrobiłem właśnie tak jak pisze majzel i miałem problem bo wał po ostygnięciu karterów i skręceniu go stanął nieruchomo i miałem problem. Musiałem jeszcze raz rozpołowić silnik i gdy wsadziłem łożyko w karter to wał zaczął się obracać. Może za słabo grzałem karter.
Moim zdaniem problem tkwił w czymś innym niż w tym że najpierw włożyłeś łożysko na czop, a ponowne rozpołowienie pozwoliło na wyeliminowanie problemu.
-
Ale wał się obracał na gorącym karterze i dawał opór wraz z stygnięciem karteru. Mam nadzieję że to mi się nie powtórzy.
-
Nie wiem co mogło być nie tak ale ja po schłodzeniu silnika delikatnie doklepuję środkowe bieżnie łożysk.Miałem kiedyś podobny przypadek jak u ciebie ale wtedy winne było czoło wału w którym rozbity był środkowy otwór na łożyska i po włożeniu wału w karter całość przesunęła się i przeciwwaga zaczęła ocierać o karter.