Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: Smiledogg w Lutego 25, 2015, 10:48:52
-
Hej, wyremontowałem silnik do mojej CZ 350, wymieniłem wał na nowy, nowe cylindry, tłoki, pierścienie, łożyska na sworznie w koszyczkach, nowe łożyska, nowy zapłon (płytka, platyny, kondensatory), nowe kartery, wymienione dysze i wyczyszczony gaźnik i tak dalej ogólnie tylko skrzynia i kosz sprzęgłowy został stary.
I tak złożyłem wrzuciłem do ramo podpiąłem instalacje no i do odpalania.
Odpaliłem (Nawet zalałem i musiałem przekopać) ładnie chodziła zbierała się na obroty i tak z 3 minuty potem nagle zgasła.
Chcąc ją odpalić ponownie okazało się że kopiąc w kopniak idzie dość ciężko po 3 kopnięciu normalnie już działa. Ciśnienie w cylindrach jest.
Korek między karterami założyłem bez sylikonu miał lekkie luzy. No ale odpaliła.
Przy składaniu silnika pilnowałem aby nic nie dostało się do komory wału
-
Jezeli jest jak piszesz to ja bym Ci zaproponowal ominàć instalacje elektryczna i podpiac prad na lrosto pod cewki- bo ja widze tu wine raczej elektryczna i sprawdz jeszcze te nowe przerywacze bo nowych to jakosc raczej kiebska! ,ale zacznij jeszcze od zmierzenia cisnienia na cylindrach
-
Zapłon sparawdzony byl zaraz jak zgasła i iskry są ładne niebieskie równe. Instalacje mam skroconą bo nie mam czasu nową całą robić. Aku nowe i ładowanie było 14.2 do 14.4
Instalacja według schematu z bazy wiedzy
-
witaj kolego ja zazwyczaj robię tak idę od początku do konca i wykluczam to co działa i sam dochodzę do sedna chyba ze już tak zrobiłeś???ale jeśli mówisz że jak kopałeś to było ciężko to tym bym się zainteresował jeśli robiłeś remont silnika to powinieneś zrobić dobrą mieszankę spróbuj ją zapalić jak przestygnie :P
-
Piszesz kolego że jak zgasła to ciężko potem było kopnąć, mi to wygląda na to że dostała za wysokiej temperatury i mogło przyłapać tłoka/tłoki.
Teraz normalnie już pali ?
-
kolega ma racje już miałem taki przypadek szlif był ciasny i tłok nie oryginalny grzała sie jak fiks :P
-
cylindry były zimne na wolnych obrotach pochodziła 2 góra 3 minuty i tyle. Teraz nie mam czasu robić koło niej dopiero wieczorem a teraz mogę zawsze popytać podowiadywać się czegoś
Mimo wszystko dzięki za odpowiedzi
-
wiesz ja ostatnio też przepalałem moją ceśke i miałem podobnie ale mi brakło paliwa i zalałem ją od nowa i też nie łapła od kopa ale jeśli problem się nie rozwiąże to na pewno ci ktoś pomorze bo też jestem tutaj nowy ale jak się wczytałem w kilka tematów i jest dużo osób których zna się na rzeczy nie chciał bym nikogo obrażać ale każdy jest w czym dobry........
-
Nie no paliwa mi nie brakło bo mam 10l wlane do baku raczej tyle nie pali.
Wiem że jak sam nie rozwiąże to ktoś pomoże bo wielu już pewnie miało podobny problem.
Tylko że ja już nie mam sił do mojej CZ bo robię koło niej od środy i włożyłem w sam silnik 1800zł a on dalej nie chce jeździć
-
rozumiem wymieniałeś dużo części na nowe a wiesz jakie są zmieniki jak prądy masz w porządku ja u siebie jak wymieniałem coś to szukałem oryginału ale w dobrym stanie zobaczysz co się stanie jak spróbujesz odpalić ją jeszcze raz na zimnym silniku
-
rozumiem wymieniałeś dużo części na nowe a wiesz jakie są zmieniki jak prądy masz w porządku ja u siebie jak wymieniałem coś to szukałem oryginału ale w dobrym stanie zobaczysz co się stanie jak spróbujesz odpalić ją jeszcze raz na zimnym silniku
Nutter mam do Ciebie prośbę : przeczytałem kilka Twoich wypowiedzi i zauważyłem że wogóle nie używasz wielkich liter i znaków przestankowych . Popraw swoją pisownię bo to jak piszesz i świadczy o Tobie .
-
Hej, wyremontowałem silnik do mojej CZ 350, wymieniłem wał na nowy, nowe cylindry, tłoki, pierścienie, łożyska na sworznie w koszyczkach, nowe łożyska, nowy zapłon (płytka, platyny, kondensatory), nowe kartery, wymienione dysze i wyczyszczony gaźnik i tak dalej ogólnie tylko skrzynia i kosz sprzęgłowy został stary.
I tak złożyłem wrzuciłem do ramo podpiąłem instalacje no i do odpalania.
Odpaliłem (Nawet zalałem i musiałem przekopać) ładnie chodziła zbierała się na obroty i tak z 3 minuty potem nagle zgasła.
Chcąc ją odpalić ponownie okazało się że kopiąc w kopniak idzie dość ciężko po 3 kopnięciu normalnie już działa. Ciśnienie w cylindrach jest.
Korek między karterami założyłem bez sylikonu miał lekkie luzy. No ale odpaliła.
Przy składaniu silnika pilnowałem aby nic nie dostało się do komory wału
Wstrzyknij trochę paliwa bezpośrednio na tłoki i spróbuj odpalić,jak złapie i będzie chciała chodzić to spróbuj wyregulować gaźnik.
-
Może za słabo dokręciłeś wirnik? Miałem kiedyś taki przypadek w TS że wirnik się poluzował, kołek ustalający wypadł ze swojego miejsca i wirnik obrócił się na wale, zapłon się przestawił i motór nie chciał gadać.
-
Jest cud no i CZ pali, wieczorem odpalilem , zatrzymalo wal, wlałem olej do skrzyni i jeździ, ale coś na jedynce sie dzieje(coś przerywa nie motor tylko dam gazu szarpnie i zapieprza:))pewnie tryb uszkodzony bede mial czas wymienie.
Ogólnie myśle że powód był w skrzyni, ale to tylko podejrzenie
-
Dobrze kolego postaram się ale ja już tak mam, myślę ze tutaj chodzi o to aby komuś pomagać w problemach motoryzacyjnych a nie zwracać uwagę na pisownie..........
-
Coś z tym silnikiem jest nie tak jak z niewiadomego powodu wał blokuje
-
On ma luźny klocek w karterach... Sam nawet to napisał. Ja bym zaczął od klocka, bo nie masz pełnej separacji komór.
-
Klocek w karterach ma pewien luz, ale po skręceniu karterów nie da się go wyciągnąć, tylko lekko drga w lewo i prawo wokół własnej osi.
Myślę że jest ok bo odpala z kopa i nie ma problemu na niskich obrotach.
Podejrzewam że wał przycięło, ale mogło to również być z winy tego tryba od pierwszego biegu.
Teraz odpalam i silnik ładnie pracuje, wchodzi na obroty i ma moc
-
Tylko niczym go nie posmarowałeś, ja nie mówię żeby zaklejać klocek toną silikonu, ale uszczelnić go trzeba. To tak jakbyś złożył silnik polegając tylko na przylgniach karterów...
Ja mam wątpliwości do tego silnika jeżeli nie możesz luźno kręcić wałem po złożeniu.
-
Może zatarłeś skrzynię biegów jak zapalałeś silnik bez oleju i dlatego nie dało się obrócić wałem?
-
Problem rozwiązany, winowajcą okazał się tryb biegu pierwszego odłamane dwa ząbki.
A co do klocka, jakoś tak wyszło że nie uszczelniłem sylikonem, ale moto odpala z kopa ładnie się zbiera jest moc i równo działa na niskich obrotach.
Dzięki za pomoc
Edit: Już wiem czemu moja CZ odpalała z kopa na luźnym klocku między karterami, działo się tak ponieważ iglica z zabezpieczeniem zawiesiła się na sprężyce między przepustnicą a nakrętką.
Gaźnik podawała maksymalną ilość paliwa(silnik nie reagowała na regulacje gaźnika, można było odkręcać śrubkę od mieszanki i obrotów, a silnik na wolnych obrotach "falował" i nie reagowała na regulację gaźnika) i po ustawieniu wszystkiego na gaźniku nie odpalała z kopa.
Po uszczelnieniu klocka między karterami odpala z kopa i "pyrka" równo na wolnych jaki i podczas jazdy ma moc
-
Pisałem wcześniej, że uszczelnienie tego klocka jest istotne...