Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Elektryka => Wątek zaczęty przez: robster w Lutego 22, 2015, 20:57:15
-
Witam, kupiłem jakiś czas temu jawe 350, trzeba było dokupić tylko dętki i kluczyk. Problem polega na tym że gdy chciałem ją odpalić i wcześniej sprawdziłem iskrę była tylko na jednym cylindrze. Od razu mówię że obie cewki są sprawne a świece nowe. Szukałem podobnego tematu ale nie znalazłem nic. Z góry dziękuję za odpowiedzi ;D
-
Kolego zacznij od przerywacza. Sprawdz czy się otwiera.
-
Tak przerywacz się otwiera.
-
Ciekawe czy jest przejście z przerywacza na kabel idący do cewki
-
miernik w łapkę i patrzysz jak kolega wyżej mówi czy dochodzi sterowanie z przerywaczy ( rwana jest oczywiście masa -) i niebieski kabelek czy jest zasilanie i spróbuj koncensatory podmienić jak masz cewki sprawne to innej opcji nie ma jak brak sterowania ( sygnału z przerywaczy) bądź brak zasilania . Najprostrzy sposób to cyba podłączyć sie żarówką pod kable przy cewce i kopać żarówka powinna błyskać jak przerywacz zwarty
-
ok w najbliższą sobotę sprawdzę, a czy może np jak jest ustawiona zła przerwa na przerywaczu jednym, może to być przyczyną?
-
szczególnie jak jest za mała owszem może być to przyczyną
-
Jawa odpaliła ale trzeba jeszcze wyregulować dobrze zapłon, ale po ok 3 dniach jeżdżenia chwilę pojeździłem i zgasła i już nie chce odpalić, kopie się tak jakby straciła kompresję. Raz na chwilkę odpaliła na jeden cylinder. Nie wiem za bardzo co robić :D Piszę tutaj żeby już nie robić nowego tematu :)
-
Stanęła z jakimiś towarzyszącymi dźwiękami czy po prostu zgasła? Manometr w cylinder i sprawdź kompresję, bo jedyne co mi na myśl przychodzi przy stracie kompresji to tylko pierścienie, ale to by musiała dać jakiś znak.
-
no właśnie jechałem i zaczęła trochę zamulać i zaraz jeden cylider zgasł i stanąłem i zgasła i nie odpali. Bo z nią to tak że raz paliła na prawy, raz na lewy i własnie ostatnio oba załapały więc to na pewno zapłon tylko teraz zaniepokoiła mnie ta kompresja i że nie chce odpalić, ale żadnych dźwięków nie było :D
-
A podczas jazdy na jednym nigdy drugi się nie "zaplił"? Weź zerknij czy cewki sie nie grzeją no i do przerywaczy, kombinuj z przerwami :)
-
opowiem od początku, kupiłem to Jawę za 35 zł i bo ona stała chyba rok i w końcu odpaliła i pracowała sobie ładnie na 1 tys/min na obu cylindrach, za kilka dni po dokupieniu akumulatora odpaliła też ładnie na oba, kawałek się przejechałem i nagle coś zaczeła strasznie nie mieć mocy no i zauważyłem że tylko na jeden cylinder (lewy) chodzi. Trochę tak na oko popatrzyłem w przerywaczach tylko na ten przerywacz od prawego cylindra i coś zrobiłem i prawy nie chodził, tylko lewy a prawy "załączał się" przy wyższysz obrotach. I wczoraj właśnie odpaliłem ładnie chodziła na obu chwilę pojeździłem, wydawało mi się że miała dużą moc, porównywalną z dt 125 odblokowaną 30km bo nawet czasem przez przypadek szła na koło i to z nożnego sprzęgła, chwilę pojeździłem i zgasł jeden cylinder i zgasł drugi i koniec. Kompresja tak jakby uciekła, lekko się kopie bardzo, świece są dobrze przykręcone. Zakaszle tylko kilka razy jak się wleje prosto do cylindra, odpali na chwilę ale tylko na jeden cylinder i zgaśnie. A cewki i przerywacz maja coś do kompresji? :D Pytam bo szczerze mówiąc nie znam się za bardzo ;D
-
Cewki i przerywacz nie mają nic do kompresji.
Może ci wydmuchało uszczelkę pod głowicą. Brak kompresji masz na 1 czy na 2 cylindrach?
-
opowiem od początku, kupiłem to Jawę za 35 zł i bo ona stała chyba rok i w końcu odpaliła i pracowała sobie ładnie na 1 tys/min na obu cylindrach, za kilka dni po dokupieniu akumulatora odpaliła też ładnie na oba, kawałek się przejechałem i nagle coś zaczeła strasznie nie mieć mocy
Przypomniała mi się autentyczna historia, poparta identycznym opisem zdarzeń, a cena zakupu tylko to uprawdopodobnia. Okazało się, że kupujący nabył pojazd z dębowymi tłokami ... Co prawda było to w czasach głębokich niedostatków rynkowych, zwanych komuną, ale kto wie na co dzisiaj są gotowi sprzedający? :D
-
nie no to nie tak że nieuczciwy sprzedawca, kupiłem ją tak po koleżeńsku i wiedziałem że była katowana w polu, to 35 zł to raczej tak symbolicznie ;D A da się sprawdzić jakoś tą kompresję bez tego miernika do wkręcania? czy to jest niezbędne? ;D
-
A da się sprawdzić jakoś tą kompresję bez tego miernika do wkręcania? czy to jest niezbędne? ;D
Jeżeli musi być bez tego miernika, to metoda na palec - zatykasz palcem otwór po świecy zapłonowej i kopiesz. Jeżeli jest dobre ciśnienie, nie ma opcji żebyś utrzymał szczelność. Jeżeli jesteś w stanie utrzymać szczelność, to już gorzej. Niemniej to bardzo pobieżna metoda.
-
ok, sprawdzę pewnie niestety dopiero w niedzielę, mam malutką nadzieję że samo się jakoś naprawi :D
No więc sprawdziłem i niby dość mocno dmucha, nawet powietrze tak jakby piszczy ale utrzymać dam radę, tylko przeraziła mnie jedna rzecz, czy to możliwe żeby jakoś rozwalić gwint w miejscu gdzie wkręca się świece? Bo jej nie da się wkręcić cały czas się obraca jakby nie miała gwintu, na szczęście przynajmniej tylko lewa strona bo prawa normalnie się wkręca. Czy to oznacza że trzeba już nową głowicę?
Posty pod sobą scaliłem - Mechanik350
-
No więc sprawdziłem i niby dość mocno dmucha, nawet powietrze tak jakby piszczy ale utrzymać dam radę, tylko przeraziła mnie jedna rzecz, czy to możliwe żeby jakoś rozwalić gwint w miejscu gdzie wkręca się świece? Bo jej nie da się wkręcić cały czas się obraca jakby nie miała gwintu, na szczęście przynajmniej tylko lewa strona bo prawa normalnie się wkręca. Czy to oznacza że trzeba już nową głowicę? :-[
Jak gwint do niczego to najłatwiej poszukać głowicy.
Można też założyć redukcję lub helicoil.
Co kto woli.
Widzęże ag mot ma w ofercie, ale nie stosowałem.
http://www.agmot.pl/sklep?q=redukcja&motorcycle=14
-
Czy to oznacza że trzeba już nową głowicę? :-[
Tak jak Kolega Blenders pisze. Od siebie dodam, że pod głowicą jest uszczelka, o której nie wszyscy wiedzą. Najczęściej trzeba chwilę popracować pod głowicą zanim udaje się taką uszczelkę wydłubać. Często umyka ona uwadze i pojawia się przedmuch.
-
wiem wiem o tej uszczelce, tylko nie wiem skąd ten gwint zerwany bo na 100 % nie przekręciłem świecy :D
-
uszczelki już kupiłem, wszystko tam wyczyściłem i teraz tylko jak ściągnąłem głowicę to na niej w miejscu wokół tej dziury (tego koła) od środka jest takie coś, że wystaje jakby miało iść w jakiś rowek, nie potrafię wytłumaczyć. I mam zetrzeć to papierem ściernym na szybie czy tak ma zostać? Bo wygląda to jakby głowica była za mocno wkręcona i się tak jakby odgniotło. I jeszcze dodam że to nie na całym tym obwodzie tylko na części a na drugim praktycznie tego nie ma :)
-
wiem wiem o tej uszczelce, tylko nie wiem skąd ten gwint zerwany bo na 100 % nie przekręciłem świecy :D
Może wykręcałeś na gorącym silniku i gwint z głowicy "przyrósł" do świecy ?
-
tzn ten problem już będzie rozwiązany tylko to jakby wgniecenie, gdybym miał zdjecie to pokazałbym ale mogę wkleić zdjęcia i zaznaczę bo nie mam zdjęcia z boku
-
uszczelki już kupiłem, wszystko tam wyczyściłem i teraz tylko jak ściągnąłem głowicę to na niej w miejscu wokół tej dziury (tego koła) od środka jest takie coś, że wystaje jakby miało iść w jakiś rowek, nie potrafię wytłumaczyć. I mam zetrzeć to papierem ściernym na szybie czy tak ma zostać? Bo wygląda to jakby głowica była za mocno wkręcona i się tak jakby odgniotło. I jeszcze dodam że to nie na całym tym obwodzie tylko na części a na drugim praktycznie tego nie ma :)
Co zetrzeć papierem? Na jakiej szybie? Ty Kolego starą uszczelkę z głowicy zdejm :D
-
Kolego to jest stara uszczelka musisz ją wydłubać
-
No dokładnie tak jak Kolega Blenders pisał, czyli "I czasem niektórzy znajdują tam dwie uszczelki po poprzednich właścicielach, którzy stwierdzili że jej tam nie ma i dali nową". :D
-
ojejku faktycznie, niestety dopiero w sobotę będę mógł, no nic, jak będą znów jakieś problemy to napiszę, a czy to najlepiej wydłubać? :D
-
Siurbokrętem? ;)
-
sorry za te głupie pytania ;)