Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: Drogbov w Lutego 20, 2015, 14:15:26
-
Witam,
Temat dotyczy CZ 175 Typ 450 1962. W sezonie zauważyłem, że mam krzywo ustawione tylne koło (tj. przód koła szedł na lewo, tył na prawo). Próbując to naprawić okazało się, że gdy ustawiłem tylne koło w osi pojazdu to przednia część opony haczyła o wahacz. Ustawiłem koło lekko przekrzywione, tak by nie haczyło, ale było najbliżej osi pojazdu. Jakoś bardzo to nie przeszkadzało. Obarczyłem winą za to sworzeń wahacza.
Dzisiaj rozebrałem tył motocykla, został sam wahacz. Okazało się, że wahacz swobodnie pracuje góra - dół i nie posiada żadnych luzów bocznych.
Co dalej? Czemu nie mogę ustawić tylnego koła? Proszę o pomoc.
Poprawiłem tytuł tematu - Mechanik350
-
Moze być cos skrzywione, najgorsza opcja to rama, lub przednie zawieszenie. Może motocykl jest po dzwonie.
-
Właśnie też tak myślałem, ale motocykl nie ma żadnych śladów wypadku. Wszędzie w miarę dobrze zachowany oryginalny lakier. W sumie mam teraz gołą ramę z silnikiem i przednim zawieszeniem, na oko wszystko proste.
-
Sprawdź w katalogu czy masz wszystkie tulejki dystansowe w kołach.
-
Może błotnik masz krzywy i robi bajzel
-
Jak masz gołą ramę to załóż tylne koło, ustaw je idealnie względem wahacza, a potem posprawdzaj jakąś miarką, sznurkiem, listwą itp co jest krzywe. Wahacz trudno byłoby aż tak zgiąć ( bez widocznych śladów) żeby koło o niego tarło. Dużo łatwiej niestety jest skrzywić przy jakiejś wywrotce, albo dzwonie główkę ramy. Na ramie nie będziesz miał żadnych śladów bo pogięło sie zawieszenie, ktoś je wymienił i wszystko wygląda dobrze poza tym, że moto zostawia dwa ślady. Niestety prostowanie jest trudne i drogie.
Jeśli moja koncepcja się potwierdzi, to najtańszym wyjściem jest poszukanie innej ramy (motocykla) z dokumentami i przełożenie części.
Oczywiście najpierw jak radzą koledzy zweryfikuj czy tylna ośka jest prosta i czy masz prawidłowo założone wszystkie dystanse na niej.
-
Tutaj Katalog części cz 175 typ 450 zobacz czy ci nic nie brakuje.
http://www.sesa-moto.cz/minulost/cezeta_175_typ_450/katalog/katalog_vydan_1966
-
Trochę źle to wcześniej ująłem, opona szurała o osłonę łańcucha, a nie o wahacz :)
Tak na szybko założyłem koło, amory i osłonę. Teraz udało ustawić mi się koło w osi motocykla, jednak między oponą, a osłoną łańcucha zostało tylko 4-5 mm.
Jutro sprawdzę, czy mam wszystkie tulejki dystansowe w kole, ale koło nie ma luzów na boki.
-
W mijej kiwaćce też ten odstęp ma około 0,5-1 cm w zależności kto ma jakiego kapcia ;)
-
Niestety, wystarczy dobra dziurwa w asfalcie i niemożność jej ominięcia - rama traci geometrię. Mam podobny problem, chociaż w innym motocyklu, a przyczyną skrzywienia ramy jest drastyczny kontakt z rozpadliną w jezdni. Pawand ma rację, miarka i sznurek pokażą gdzie brak geometrii.
-
A rozbierałeś koło.... tzn wymieniałeś szprychy, centrowałeś? Pytam, gdyż za pierwszym razem udało mi się źle złożyć koło i efekt miałem podobny. Felga bardziej wystawała z jednej strony w stosunku do piasty i przylegała do ramy.
-
Sprawdziłem z katalogiem - Mam wszystkie dystanse na tylnej osi.
Koła nie rozbierałem. Wizualnie wydaje się, że jest dobre.
Chciałbym sprawdzić geometrie. Możecie wyjaśnić jak to zrobić? :D
Nie ukrywam, że nie znam się dokładnie na mechanice.
-
Na początek ustaw prawidłowo tylne koło przy pomocy długiej prostej deski lub poziomicy. Geometrię najprościej sprawdzisz patrząc czy motocykl zostawia 1 ślad podczas jazdy na wprost. Po puszczeniu kierownicy podczas jazdy nie powinno go ściągać na boki. Możesz też dać komuś kierować motocyklem i jechać za nim na drugim motocyklu, wtedy będzie widać czy przednie i tylne koło są w jednej płaszczyźnie.
-
W mijej kiwaćce też ten odstęp ma około 0,5-1 cm w zależności kto ma jakiego kapcia ;)
Ten typ tak ma. ;)
Jaką oponę masz na tyle?
Przy szerokim "kapciu" rzeczywiście miejsca jest tam nie za wiele.
A przy sprawdzaniu geometrii nieodzowny jest pomocnik.
Ów pomocnik na prostej drodze lub placu zestawia z centralki moto i trzyma w pionie.
A Ty z głową przy ziemi odległości ok. 5 metrów od tyłu motocykla patrzysz w jego osi.
Potem nieco z prawej, potem z lewej. Warto popatrzeć też w ten sam sposób z przodu.
Pomocnik na podstawie twoich wskazówek stara się ustawić przednie koło tak aby pokrywało się z tylnym. A właściwie to tak żeby były w jednej linii.
Jeśli nie są regulujesz naciągami.
Jeśli tylna opona jest szersza od przedniej bierzesz poprawkę na tą różnicę.
Możesz też przykładać z obu stron do tylnego kola długą prostą listwę i tak zbadać liniowość kół.
Ale moim zdaniem metoda z "okiem" jest łatwiejsza i równie skuteczna.
Najlepiej było by przeprowadzić całą operację przy zdjętych oponach gdyż z oponami to różnie bywa...
Ale z powodów praktycznych mało kto tak robi.
Wobec tego warto przeprowadzić w/w obdukcję przy różnych położeniach kół.
Ot cała filozofia.
-
Opona na tyle 3,25x16
Popróbuję jeszcze dzisiaj sprawdzić geometrię i zobaczymy co wyjdzie z tego.
-
A może sprawdzając, czy koła są w jednej linii, można się posłużyć tą deską i poziomicą? I sprawdzić po poziomie w oczku poziomicy? Lub zamiast deski, to może być łata murarska?
-
Najłatwiej sprawdzić ile śladów zostawia motocykl wyjeżdżając z kałuży na suchy asfalt. Trzeba tego dokonać z prędkością gwarantującą prosty tor jazdy, żeby nie pojawiły się wychylenia przedniego koła na boki. To jest sposób 100% pewności. Metoda obarczona jest wadą małej dokładności - wykrywa, ale nie określa rozmiaru ani miejsca występowania braku osiowości.