Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: poll w Lutego 19, 2015, 22:48:58
-
Witam na początek chciabym powitac wszystkich uzytkowników. Forum traktuje jako skarbnice wiedzy i sadze że jest tu sporo madrych głów które może coś podpowiedzą w problemie.
Mam silniczek CZ 350 12 V, po 3szlifie zapłon VAPE. No i mam problem z uruchomieniem pojazdu a jesli juz to na lewym cylindrze pracuje a prawy nie pracuje prawie wcale.
Stopień spręzania podobny na obu cylindrach w granicach 11 barów,gaźnik przedmuchany niezbyt wyeksploatowany, zapłon wrocił do sprzedawcy który twierdzi że u niego na motorku wszystko gra,mam pewna mase, dodatkową na rdzeniu cewki Vape,akumulator nowy naładowany, zmiana polaryzacji na wirniku nie pomaga, cala instalacja nowo wykonana wszystko lutowane, przewody o odpowiedniej średnicy,przewody wys napiecia nowe, swiece nowe (spawrdzałem różne kombinacje przerwy i zamiana swiec również ), Tloki prawidlowo zamontowane,kołek ustalajacy wirnika alternatora na prawym czopie wału w ustawieniu prawego tłoka GMZ na oko ustwiona równiutko jak korbowód prawego wału,oba wały są prawidlowo wobec siebie ustawione tzn, jeden tłok na górze drugi na dole, swiece po kilku próbach uruchomienia mokre. Silnika osobiscie nie robiłem wiec nie wiem jak z tym labiryntem i nie bardzo wiem jak to sprawdzic, luzów w układzie korbowodowo tłokowym brak,
Dodam ze po zamontowaniu zapłonu oryginalnego problem miałem z ustawieniem zapłonu na lewym cylindrze (brak zakresu regulacji), a jeśli juz po przekombinowaniu udało mi sie ustawic zapłon to również na lewy cylinder moto sie odzywał a na prawy nie chciał.
Po zamontowaniu Vape również lewy baniak chodzi a prawy nie chce albo sporadycznie kichnie.
Wszelkie pomysly juz mi się skonczyły. Gdyz teraz juz praktycznie nie moge uruchomic silnika
Wiec pogrzebie po forum moze cos ciekawego znajde ale będę bardzo wdzieczny za wszelkie wskazówki co jeszcze sprawdzić.
Pozdrawiam
-
Podejrzewam dwie opcje silnik ssie lewe powietrze przez uszczelniacz na wale za altkiem druga to skręcony wał korbowy
-
Pierwsza opcja wysoce prawdopodobna u mnie właśnie tak było aż uzyskałem pomoc od jawera _;-)
-
Podejrzewam dwie opcje silnik ssie lewe powietrze przez uszczelniacz na wale za altkiem druga to skręcony wał korbowy
popieram, to może być nieszczelność pod altkiem , oprócz zimera warto jeszcze sprawdzić tuleję po której chodzi zimer. Zdarza się że jest mocno wyeksploatowana i nawet nowy zimer nie pomoże.
-
Kolego nie napisałeś jakie to vape, jest kilka typów.
http://www.jawacz.pl/baza-wiedzy/rodzaje-zaplonow-i-zestawow-alternator-zaplon-vape/msg148358/#msg148358
-
druga to skręcony wał korbowy
Proponuję zmierzyć skok tłoka dla obydwu cylindrów ( L w GMP / P w DMP oraz P GMP / L w DMP ),jeśli wyjdzie różnica to masz źle poskładany wał i stąd problemy.
-
druga to skręcony wał korbowy
Proponuję zmierzyć skok tłoka dla obydwu cylindrów ( L w GMP / P w DMP oraz P GMP / L w DMP ),jeśli wyjdzie różnica to masz źle poskładany wał i stąd problemy.
Można zdjąć głowice i głębokościomierzem od suwmiarki sprawdzić? czy są jakieś bardziej dokładne metody?
-
Myślę że wstępny pomiar można wykonać suwmiarką w sposób podobny jak podczas ustawiania zapłonu ( bez konieczności zdejmowania głowic).
Przy Vape Z04,można jeszcze zobaczyć przy tłokach w GMP,w którym miejscu jest palec przerywacza( motylek) w stosunku do czujnika,jeśli jest wszystko prawidłowo to i dla lewego i prawego tłoka motylek będzie w tym samym miejscu nad czujnikiem.
-
Zapłon Vape Z04, uszczelniacz pod altkiem suchy widac że był wymieniany, po zdjeciu cylindrów tłoki maja prawidłowe oznaczenia w stosunku do ich budowy, wał troszke mokry ale bez przesady nie pływa w paliwie (myslalem o kompletnym zalaniu paliwem wału) Luzów nigdzie na wale i korbach nie zaobserwowałem. Dodam że silnika juz wcale nie moge uruchomić. A co z tym labiryntem między połówkami/?
Jeśli zimmer na wale nie był szczelny to albo by dmuchao i szło tamtędy paliwo lub by gwizdało miałem tak kiedyś. Tłoki jak pisałem ale na oko pracuja naprzemiennie.Musze to zmierzyć.
Sprawdze co koledzy sugeruja i dam znać.
Dzieki za wskazówki.
Pozdrawiam
-
druga to skręcony wał korbowy
Proponuję zmierzyć skok tłoka dla obydwu cylindrów ( L w GMP / P w DMP oraz P GMP / L w DMP ),jeśli wyjdzie różnica to masz źle poskładany wał i stąd problemy.
Można zdjąć głowice i głębokościomierzem od suwmiarki sprawdzić? czy są jakieś bardziej dokładne metody?
Dwa czujniki zegarowe wkręcone w otwory świec powiedzą prawdę... ;)
Jest jednak jedna bardzo prosta i dość precyzyjna, właściwie skuteczna, metoda:
1. Odkręcamy świece.
2. W oba otwory wkładamy metalowe pręty.
3. Delikatnie i płynnie kręcimy wałem - najlepiej za koło przy zapiętym biegu.
4. Uważnie obserwujemy ruch prętów:
Jeśli wał jest przestawiony to zaobserwujemy, że w GMP lub DMP pręty nie poruszają się naprzemiennie lecz w tym samym kierunku.
Można w ten sposób "wyłapać" różnice rzędu kilku dziesiątych milimetra.
Oprócz tego dość dokładnie widać czy nie ma zbytnich luzów w układzie korbowym.
-
Zastanawia mnie tylko fakt że pojazd zapala na lewym cylindrze a nie na prawym gdzie przeciez zamontowany jest zapłon. Czy mozliwe że czop prawy prawego wału sie przestawił na tyle ze tylko lewy cylinder sie odzywa a prawy juz nie?
Hmm jest jakis sugerowny/warty polecenia warsztat ktory jeste w stanie problem ogarnąć. Nie chce wymieniać dobrego wału tylko go zregenerować/ustawić lub tylko profesjonalnie sprawdzic w czym jest problem.
Pozdrawiam
-
Witam ponownie.
Walka z zapłonem w toku.
Dokładnie przeanalizowałem budowę elementów odpowiedzialnych za wzbudzanie impulsu i odkryłem kilka nieprawidłowości.
Mianowicie wg. instrukcji po angielsku odległość miedzy łopatka a czujnikiem powinna się mieścić w granicy 0.1-0.4 a u mnie nie dość że są różne odległości to jeszcze w granicach 0.6-0.8. Wiec albo precyzja wykonania jest kiepska albo coś jest u mnie krzywe.
Wyeliminowałem ten problem ale dalej jest problem z zapłonem.
Wspomogłem się kolega i wspólnie próbowaliśmy coś zdziałać. Mianowicie ja próbowałem zapalać a kolega nie przykręcona podstawka z czujnikiem manewrował w prawo lewo. Czyli zmieniał kąt wyprzedzenia zapłonu.
Co ciekawe jeśli motorek już zapalił co było i tak rzadkością to jak wcześniej zapalał tylko na lewym cylindrze. Dosłownie kilkakrotnie puścił dymek z prawego baniaka.
Najciekawsze z tego jest to że jeśli silnik już się uruchomił to pracował bez względu na ręczne przestawianie zapłonu w skali do 25 stopni(na oko). Czyli coś nie tak musi być z czujnikiem/cewka/modułem w cewce. Bo skoro fabrycznie ma być zamontowany tylko w jednym miejscu i ma działać to tym bardziej przestawiając go z ustawień fabrycznych natychmiast powinien tracić zapłon.
Jak na razie nie mam jak sprawdzić wału dlatego temat przestawienia tego elementu odsuwam na później gdyż coś z tym zapłonem musi być nie tak.
Miałbym proźbe do kolegów jesli ktoś dysponuje sprawnym działajacym tego typu zapłonem prosiłbym puki nie ma jeszcze sezonu o demontaż swojego zapłonu i podesłanie mi go na próbe. Oczywscie bedąc swierzakiem na forum nikt pewnie mi nie zaufa dlatego wyjde temu problemowi na przeciw i jestem w stanie wpłacic komus na konto zadatek/poręczenie bo mam juz dosyc grzebania przy tym pojeździe wykluczajac jego najsłabsze punkty.
Pozdrawiam
-
Witam ponownie.
Sprawdziłem zapłon u kolegi i wszystko jest OK z zapłonem. Dlatego rozebrałem silnik i sie przeraziłem jaki kit ludzie wciskają na allegro nieświadomym kupującym. Silnik kosztował 850 zł i miał byc po kapitalnym remoncie a okazało się że remont polegał tylko na szlifie baniaków i wymianie korbowodów. Tulejki w skrzyni były mocno rozbite, w skrzyni włamany jeden z kłów zębatki, łożysko między wałami z b.dużymi luzami a o labiryncie już nie wspomnę.
Dlatego uważam ze tam był problem.
Proszę o podpowiedź czy obecnie oferowane labirynty są coś warte, jak sprawdzić czy ten co mam jeszcze się nadaje w jaki sposób może się uszkodzić.
Dziękuje za podpowiedzi i pozdrawiam
-
Nowe czeski labirynt kosztuje 32 zł na alledrogo.
-
Witam ponownie.
Problemów ciąg dalszy z odpalniem CZ.
Po rozebraniu drugiego silnika jeszcze dziewiczego (oryginalne łożyska) postanowiłem z dwóch silników złozyc jeden. Wał prawdopodobnie nigdy nie rozbierany wysłałem do regeneracji do Pana zachwalanego na forum co potwierdzam. Zamontowane zostały nowe łozyska FAFGA oraz uszczelniacz pomiędzy wałami pomysłu polecanego Pana. Skrzynia została zregenerowana i zdystansowana w prawidłowy sposób. Po większych problemach silnik złozyłem ale bez uzywania młotka. Wszystko ładnie pieknie. Silniczek poskładany tak jak powinno być,wyszkiełkowany,baniaki polakierowane. Wiec gitara
Ja do odpalania a tu lipa raz tylko sie odezwał i po zawodach nawet nie pierdnie.
Ręce juz mi opadły bo już naprawde nie wiem co mam robić czego sie czepić.Iskra łądna (Vape) kompresja jest świece po usilnych odpaleniach mokre i co dalej??
Prosiłbym o jakieś ew. wskazówki bo już naprawde pomysły mi się skonczyły.
Pozdrawiam
-
Silnik to 634?
Tłoki masz dobrze założone?
-
Witam pewnie że dobrze załozone. Zastanawia mnie tylko fakt że pomiędzy połówklami karterów nad wałem wchodzi taki alu jakby mostek który rozdziela drogę mieszanki. Nie wiem czy dobrze zrobiłem gdyz zamontowałem go bez sylikonu . Ale wcześniej tam nie byłoi dość ciasno sie wpasował dlatego niczym tam nie uszczelniałem tego elementu.
Dzieki za odpowiedx i czekam na nastepne sugestie.
-
Tłumiki masz drożne?
-
Tak się zastanawiam czy jej przypadkiem nie zalałeś? Próbowałeś odpalać na popych? Jeśli iskra jest, z vape wszystko ok, wał masz oryginalny nic nie ruszany to musi odpalić... Co do "klocka" to powinien siedzieć ciasno ale jeśli tam miałbyś przedmuchy jakieś to raczej odpaliłaby przynajmniej na popych...
-
Mi po poskładaniu chyba tylko raz silnik z kopa zapalił. Zawsze musiałem kawałek popchnąć żeby ten pierwszy raz załapał.
Dużo w tym mojej winy ponieważ podczas składania tłoki, cylindry łożyska na wale dość obficie "smaruję olejem". Jak już to przepali to później z kopa łapie.
-
Temat uważam za zamknięty. Motorek od pierwszego zagadał jak trzeba i chodzi tak jak powinien. Sądze że miał troszke za dużo oleju i świece po prostu zarzucało. Jak składam to oleju nie żałuje i tu własnie był problem.
DZIEKUJE ZA WSZYSTKIE SUGESTIE /WSKAZÓWKI I POZDRAWIAM,