Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: janosikmz19822 w Lutego 13, 2015, 18:17:02
-
Dziś rozwiałem przez telefon z Tatom wspomniałem o wysłaniu do regeneracji wału od wsk dziadka i luźnych karterach .Tata wspomniał o takiej metodzie naprawy luźnych gniazd w karterach poprzez cynowanie nie było czasu dużej porozmawiać .
Mówił ze stosował ta metodę w swoich motorach przy okazji odwiedzin dowiem się dokładniej od Taty na czym to polegało .
Jeżeli ktoś z was zna ta metod to zapraszam do podzielenia się wiedza .
-
Alu można cynować?
Zależy jeszcze o jakiej WSK mowa bo trójeczki miały aluminiowe gniazda łożysk i się szybko wycierały a czwórka posunęła się nieco dalej i ma w odlewie fabrycznie stalowe tuleje i żywotność takiego czegoś jest dużo większa.
-
:) taką metodę ,owszem stosowano-stosują co poniektórzy naprawiacze . Nie jest to zbyt dobre rozwiązanie a to dlatego ,że nie jesteś w stanie uzyskać współosiowości otworów w karterach a co za tym idzie będzie parcie na łożyska i ich szybka degradacja . Bicie wału ,masaż tyłka i takie tam inne zjawiska mało korzystne :(
Lepszym rozwiązaniem jest klej loctite przeznaczony do likwidacji takich luzów.
Z tego co wiem to taka metoda daje trochę większą gwarancję ,że nie utracimy owej współosiowości .
Kiedyś widziałem na pokazie owej firmy jak to robili . Myślę ,że opis takowej metody znajdziesz w opisach klei Loctite . Z tego co pamiętam to używa się kleju nr638 którym można wypełnić szczelinę do 0,25mm !
Polega to na posmarowaniu klejem obydwu powierzchni tzn.karter i łożysko a następnie włożeniu łożyska w karter i wykonanie obrotu pierścieniem zewnętrznym tak by klej równo wypełnił szczelinę . Po zastygnięciu ( z reguły kilka minut) masz gotowe gniazdo z łożyskiem.
Wg.mnie jest to pewniejsze niż zalewanie cyną której tak naprawdę nie masz jak równo rozprowadzić. Klej zachowuje się tak jak olej na panewce wału korbowego i powinien rozłożyć się równo jeżeli karter będzie w pozycji na to mu pozwalającej ;) :)
-
metalizowanie też czasem pomaga a raz tulejowałem ale ciekawe jak z tym cynowaniem
-
Z metalizowaniem i cynowaniem jest taki problem ,że o ile w metalizacji jesteś w stanie uzyskać równa powierzchnię nałożonego materiału to w cynowaniu tym tradycyjnym nie ma takiej opcji . Przy zbyt ''solidnym" nałożeniu tych powłok -zwłaszcza przy ocynowaniu możesz zbyt mocno zacisnąć łożyska i...kaszana .
Znałem mechaniora który w motocyklach crosowych i nie tylko takich , gniazda wypełniał epidiamem zmieszanym z opiłkami amelinium. Wklejał łożyska i ...to działało ale robił to tak jak z klejem Loctite czy innym tego typu.W tamtych czasach owych cudactw nie było i chłop radził sobie jak umiał i muszę przyznać ,że robił to perfekcyjnie . Niestety już Go nie ma wśród nas :(
-
Czyli jak składasz na loctail silnik musisz bez omyłkowo wszystko złożyć za pierwszym razem i masz ograniczony czas .W Jakim mniej-więcej czasie ten klej wiąże .
Czyli wychodzi e metoda cynowania była stosowana w głębokim prlu -czyli niema jak to radzimy sobie jak umiemy .
-
Te kleje utwardzają się pod wpływem kontaktu z metalem oraz brakiem kontaktu z tlenem, czyli jeśli posmarujesz łożysko to jeśli tego nie złożysz szybko to i tak ten klej na powietrzu nie stwardnieje.
-
To jak proponujecie ?
Np klej łożyska w kartery najpierw a potem zamrożony wał dać do składania ?
Żeby bez szarpania se obeszło ?
-
kartery możesz potem podgrzać . Klej wytrzymuje chyba 180*C tak więc tak powinno być dobrze; )
-
A jak lepiej najpierw łożyska na wał czy odwrotnie potem ?
Jak silnik od komarków i od Simsona sr 2 składałem to na wał łożyska potem podgrzewałem kartery .
-
Pisałem już jak masz to zrobić. Łożyska w kartery osadzić a potem wał zimny w ciepłe kartery .w razie zablokuje to trzeba go wciągnąć nie uderzać młotem!
-
Dzięki za porady na razie zostaje zbieranie reszty fantów do skrzyni .
-
a nie jest tak że technika z opiłkami cyny jest odwracalna a z klejem nieodwracalna :) ?