Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Elektryka => Wątek zaczęty przez: Piwek w Lutego 04, 2015, 10:21:19
-
Witam. Panowie pomóżcie... Mam problemy z ładowaniem tj. ''wariuje mi''. Raz jest na wolnych obrotach 7.20, czasem jest takie same gdy się zagrzeje, a czasem jest 5.80. Sprawdzam to na akumulatorze. Regulator nowy, elektroniczny. Szczotki nowe, gdy je mocniej docisne pokazuje ponad 7 na wolnych i po pewnym czasie znowu 5.7-8 . Wyczyściłem rowki na wirniku i nadal wszystko to samo. Motor pracuje na nowych częściach elektrycznych i mechanicznych. Nie podłączam swiateł, bo jak narazie chce zrobić to ładowanie i spokojnie wrócić nią z małej przejażdżki, a nie pchając ją... Jestem świeżak co do jaw/cezet więc proszę o pomoc. Z góry dziękuje :)
Ps. jeszcze małe info, gdy zagrzeje się, jadąc powolutku na wolnych to zaczyna gasnąć, ale po wkręceniu chodzi idealnie.
O co z tym wszystkim chodzi? wyjaśnijcie, doradźcie.. a może to aku?? (ma pół roku, ale z braku ładowania, ładowałem do prostownikiem co jakiś czas...
Dorzucam info, że przy podłączonym przednim świetle nawet po wkręceniu ładowania nie pokazuje (https://http://domin0.webd.pl/forum/smf/Smileys/SoLoSMiLeYS1/laugh.gif))
Posty pod sobą scaliłem - Mechanik350
-
Piwek, ta prądnica zaczyna ładować przy obrotach 1000+ więc się nie dziw że na postoju nie masz ładowania :)
Jeśli przy ruszaniu lub lekkim przygazowaniu kontrolka gaśnie to jest wszystko ok :)
-
Pradnica zaczyna ładować przy 1600 obrotach, a wolne obroty są w granicy 1000/1200
-
To czyli gdy po przejechaniu pewnego dystansu i naglym postoju badz dluzszej pracy na wolnych obrotach motor zaczyna gasnac to wychodzi na to, ze aku dokonca nie trzyma pradu? :)
-
zgadza się
-
To czyli gdy po przejechaniu pewnego dystansu i naglym postoju badz dluzszej pracy na wolnych obrotach motor zaczyna gasnac to wychodzi na to, ze aku dokonca nie trzyma pradu? :)
Mam takie trzy akumulatory, o które dbałem doładowując i chuchając na nie. Nie pomogło, poległy w krótkim czasie. Wychodzi na to, że najlepiej pozbyć się prądnicy na rzecz np. vape, albo chociaż jakiegoś chińskiego wynalazku podobnego do vape. Rób co chcesz, tylko wywal tą prądnicę.
-
Jest też rysunek adaptera na forum. Podnieść karter do dobrego tokarza i dociąć sobie dystans z gumy pod prawą pokrywę. Blenders ma alternator w CZ z vape. Tańsze i na pewno działające rozwiązanie.
-
Jest też rysunek adaptera na forum. Podnieść karter do dobrego tokarza i dociąć sobie dystans z gumy pod prawą pokrywę. Blenders ma alternator w CZ z vape. Tańsze i na pewno działające rozwiązanie.
Tańsze i działa na 100%, ale ten dystans pod prawą pokrywę kiepsko wygląda :(
P.S. Jaką ten dystans musi mieć szerokość?
-
Też miałem problem z taką prądnicą i wymieniłem ją na pełne vapno :D
Co do adaptacji altka, jak się oriętuje to trzeba przejściówkę do stojana zrobić i przejściówkę stożka na wirnik. Zamiast tej gumy jak to zrobił Blenders można z innego dekla dociąć taki dystans i ładnie to wtedy wygląda :D
-
Zamiast tej gumy jak to zrobił Blenders można z innego dekla dociąć taki dystans i ładnie to wtedy wygląda :D
Może zastosować prawą pokrywę od żeliwniaka, w którym fabrycznie montowano alternator?
-
Zamiast tej gumy jak to zrobił Blenders można z innego dekla dociąć taki dystans i ładnie to wtedy wygląda :D
Może zastosować prawą pokrywę od żeliwniaka, w którym fabrycznie montowano alternator?
Ja właśnie mam pokrywę od 472.6 czyli od wersji z alternatorem
Wtedy nie trzeba niszczyć przegrody w środku ale i tak się nie zamknie więc potrzebny dystans do pokrywy.
Pokrywa od 12V czy tam dekiel jak kto woli nie jest wcale większa, tu chodzi o to że flanszą i stożkiem wysuwamy altek o te kilka mm i dlatego się nie mieści.
Jest jeszcze jedna kwestia o której już pisałem, pokrywa od 12V ma przesunięte mocowanie środkowe o około 1 cm w strone zębatki zdawczej, ja mam dorobiony kawałek płaskownika z nagwintowanym otworem.
Jak chcecie mogę dać zdj.
Jest też rysunek adaptera na forum. Podnieść karter do dobrego tokarza i dociąć sobie dystans z gumy pod prawą pokrywę. Blenders ma alternator w CZ z vape. Tańsze i na pewno działające rozwiązanie.
W cezecie nie mam Vape, tylko flansze na alternator i zapłon Janka.
Pełne Vape miałem w 634. (też fajna sprawa)
-
Jest jeszcze jedna kwestia o której już pisałem, pokrywa od 12V ma przesunięte mocowanie środkowe o około 1 cm w strone zębatki zdawczej, ja mam dorobiony kawałek płaskownika z nagwintowanym otworem.
Jak chcecie mogę dać zdj.
Poproszę o zdjęcie. Jestem zainteresowany bo czeka mnie jeszcze jedna przeróbka tego typu.
-
Jest jeszcze jedna kwestia o której już pisałem, pokrywa od 12V ma przesunięte mocowanie środkowe o około 1 cm w strone zębatki zdawczej, ja mam dorobiony kawałek płaskownika z nagwintowanym otworem.
Jak chcecie mogę dać zdj.
Poproszę o zdjęcie. Jestem zainteresowany bo czeka mnie jeszcze jedna przeróbka tego typu.
Zdjęcia dodałem do ostatniego postu tutaj.
http://www.jawacz.pl/modyfikacje-usprawnienia/dystans-przerobka-z-6v-na-12/msg207556/#msg207556
-
Ja nie wiem co wy macie z tymi prądnicami. W CZ 450 mam prądnicę 45W z mechanicznym regulatorem i nigdy nie było problemów z prądem. Akumulator ma już ponad 5 lat, słabo trzyma, ale nawet jak był rozładowany do końca to na popych bez problemu zapaliła, cały czas jeżdżę na włączonych światłach i prądu nie brakuje.
W nowszych CZ poza kierunkowskazami i podświetleniem zegarów są praktycznie takie same odbiorniki prądu, więc te 75W powinno wystarczyć.
Żeby nie generować kosztów proponuję najpierw doprowadzić prądnicę do ładu, bo może jakaś pierdoła wysiadła, albo wystarczy nowy akumulator i będzie po kłopocie. Jak się usunie wszystkie usterki i prawidłowo ustawi regulator (mechaniczny) to ładowanie nie powinno sprawiać kłopotów.
Prądnica ma tą zaletę że da się odpalić na popych bez prądu w aku bo jest samowzbudna, a przy 6-diodowym alternatorze Jawy można pchać i pchać a i tak nie pierdnie. Jeśli już chcecie przerabiać 6v na alternator to proponuję od razu zrobić układ 9-diodowy.
-
Dzięki Panowie. Jak cos to bede sie zgladzac z problemami. Pozdrawiam :)
-
Ja nie wiem co wy macie z tymi prądnicami ...
Żeby nie generować kosztów proponuję najpierw ...
Prądnica ma tą zaletę że da się ...
Prądnica ma tą zaletę, że łatwo da się wypieprzyć z silnika zastępując ją wydajnym źródłem energii elektrycznej i to z elektronicznym zapłonem - np.vape. To chyba jest jej niewątpliwa i raczej jedyna zaleta.
-
Ja bym się 2 razy zastanowił przed wywaleniem 800zł na magneto z cewkami, jeśli można niewielkim nakładem naprawić oryginalne ładowanie. Kiedyś nie było alternatorów, a ludzie jeździli. Jeśli silnik nie działa to też trzeba od razu cały zmienić na nowego 4-suwa od quada czy czegoś innego? Przecież jest lepszy od oryginała, ma rozrusznik, mniej pali, nie trzeba robić mieszanki. Na co komu przestarzały dwusuw?
-
Kiedyś i ja jeździłem i nie narzekałem ani odrobinę. I prądnica radziła sobie, kulawo ale szło jechać ;)
No i któregoś dnia ktoś wpadł na pomysł włączania świateł w dzień. I nie szło już jechać normalnie, bez notorycznego grzebania i poprawiania tego co niepoprawne. Może i przepłaciłem za vape, ale mam teraz święty spokój i duży zapas prądu o napięciu 12 V. Kolejny mój motocykl z dużym prawdopodobieństwem będzie również wyposażony w vape, gdyż aparatura sprawdziła się i mam do niej zaufanie.
-
Jeżdżę jawą 354 z velorexem czyli 45w prądnica na 55W same żarówki, ciągle na światłach i robię około 5 tyś km rocznie, nie ładowałem akumulatora od nowości, poza wybuchem jednego( wada fabryczna). dobra prądnica nie odbiega alternatorowi na krok :P
-
dobra prądnica nie odbiega alternatorowi na krok :P
Taaa, jasne - szczególnie w nocy na światłach mijania :D
-
dobra prądnica nie odbiega alternatorowi na krok :P
Taaa, jasne - szczególnie w nocy na światłach mijania :D
Jeśli odbłyśnik nie jest zardzewiały i żarówka jest dobra jakościowo to w czym problem?
-
dobra prądnica nie odbiega alternatorowi na krok :P
Taaa, jasne - szczególnie w nocy na światłach mijania :D
Jeśli odbłyśnik nie jest zardzewiały i żarówka jest dobra jakościowo to w czym problem?
W bździelnicy... Przepraszam, w prądnicy ;)
-
Nie kryjmy się, że w instalacjach 6V nawet w knedlach bilans prądowy jest ujemny. Odbiorniki więcej pobierają niż prądnica jest w stanie oddać.
Pełne vape uważam za ostateczność dla siebie jeżeli nie znajdę zapasowego silnika 12V do CZ.
-
Panowie , a wracajac do mojej wczesniejszej sprawy. Mam pytanie. Gdy akumulator to calkowita "detka", to prad produkowany na biezaco( inst.6v), wystarczy na pociagniecie chodzacego silnika i swatel? Dzis przysiadlem, zrobilem swiatla i podczas jazdy nacisnalem na hamulec, zapalil mi sie stop zgasla cala. Zaprowadzilem do garazu, podlacylem prostownik na odpalenie, odpalila ale jak przekrecalem kluczyk na swiatla to motor gasl a swiatel brak.
-
Jeśli akumulator jest zajechany to tak będzie się dziać. Naładuj akumulator, włącz same światła bez zapłonu i zobacz po jakim czasie braknie prądu.
-
Panowie , a wracajac do mojej wczesniejszej sprawy. Mam pytanie. Gdy akumulator to calkowita "detka", to prad produkowany na biezaco( inst.6v), wystarczy na pociagniecie chodzacego silnika i swatel?
Z doświadczenia wiem, że wystarczy na pociągnięcie silnika i świateł, ale tylko na wysokich obrotach. Jak tylko zwolnisz do średnich, to masz już bilans prądowy ujemny.
P.S. Oczywiście mam na myśli takie światła jak mijania i pozycyjna z tyłu. Zbytków typu kierunkowskazy czy stop nawet nie śmiem brać pod uwagę :D
-
to już mogę powiedzieć z góry, że bardzo krótko.. (ponad 1 min.)..
-
No to trzeba nowy akumulator. Inaczej jazdy nie będzie.
-
Od razu kupuj 12V akumulator i wywalaj szmelc zwany prądnicą. Oszczędzisz kilkadziesiąt złotych, bo w końcu i tak będziesz musiał to zrobić, chcąc jeździć tym motocyklem.