Wolna Strefa Jawa - CZ
Baza wiedzy i modyfikacji => Artykuły => Wątek zaczęty przez: Yabaman w Stycznia 30, 2015, 13:37:34
-
W japonskim czasopiśmie "Motorcyclist" z maja 1984 roku znalazłem artykuł, w którym opisane i porównane są trzy zaprzęgi zza żelaznej kurtyny dostępne wówczas w Japonii : MZ ETZ250, Iż Jupiter-4 i JAWA 350/634.5.
Temat wątku jest dosłownym tłumaczeniem tytułu tego artykułu (共産圏のサイドカー3車 / Kyousanken no saidoka san sha).
Autorem jest Kazuo Ozeki a Toshio Honma fotografował motocykle. Chwała im i szacun wielki.
Na początek zamieszczam skany, tłumaczenie całości dodam jak będzie zainteresowanie.
I proszę nie kopiowac zawartosci tego wątku na inne motocyklowe fora albo fejsbuki. Jesli ktos chce go zobaczyc to niech nas odwiedzi bo takie atrakcje są tylko na Jawacz.pl.
-
A co to za licznik w Jawie?
Wszystkie z tych motocykli były tam w sprzedaży, czy to tylko taka ciekawostka?
-
Wszystkie zaprzegi byly oficjalnie importowane i sprzedawane w Japonii.
W artykule jest mowa o przerobkach koniecznych do dopuszczenia ich do ruchu w Japonii i ten licznik to jedna z takich przerobek.
-
Możliwe. A tam u was używa się mil, czy km/h?
-
Km/h. Ten nietypowy licznik pochodzi z jakiegos japonskiego motocykla i ma mocowanie i naped wyprowadzone "pod katem". W latach 70-tych i 80-tych bylo to popularne rozwiazanie.
-
Jestem mocno zaciekawiony spojrzeniem Japończyków, którzy już wtedy produkowali motocykle doskonałe na konstrukcje bloku wschodniego, pamiętające czasy blisko powojenne
-
Mi się wydaje że te 3 motocykle były dla Japończyków czymś w rodzaju współczesnych Junaków, Zippów itp, czyli maszyn którą najważniejszą cechą jest niska cena.
-
niewiarygodne Japonia, kraj inowacyjności, przodownik technologii i rozwiązań technicznych importował produkty z KDLu.
Technicznie przestarzałe produkty sprzedawane na rynku techniki kosmosu- proszę kolego daj przetłumaczenie ,to ciekawe
-
Zapodaję tłumaczenie pierwszej częsci, wspolnej dla wszystkich zaprzęgow (pod zdjęciem MZ stojącej tyłem do poczatku następnej strony). Proszę pamiętac, ze to tylko tłumaczenie i nie mieszac mnie z błotem, jesli komus nie podobają się opinie Autora artykułu.
Osobiscie uwazam, ze Autor bardzo przychylnie i w wywazony sposob opisuje te egzotyczne dla niego pojazdy, chociaz czasem brakuje mu zrozumienia dla realiow swiata za zelazną kurtyną.
Motocykle z wozkiem bocznym we wspolczesnym swiecie
W Japonii, Ameryce i w Europie motocykle z wozkiem bocznym zyskaly nalezne im miejsce w sportach motorowych. Wciaz jednak sa powszechnym srodkiem transportu w krajach komunistycznych. Producenci motocykli w Zwiazku Radzieckim, w Chinach, w Czechoslowacji, w Polsce i we Wschodnich Niemczech nadal wytwarzaja takie zaprzegi.
Motocykle z tych krajow, ktorych rynki do niedawna jeszcze byly zamkniete dla eksportu i zasloniete "zelazna kurtyna", wraz z rozpoczetym ociepleniem w stosunkach radziecko-amerykanskich, powoli zaczely byc eksportowane stajac sie zrodlem cennych dewiz dla krajow komunistycznych.
W bloku komunistycznym czeska Jawa jako pierwsza rozpoczela eksport motocykli do krajow kapitalistycznych. W latach 60-tych, dzieki osiagnieciom mistrza motocrosowej klasy 250 J.Rovella, Jawa zyskala duze uznanie w Stanach Zjednoczonych. Opracowane specjalnie na rynek amerykanski dwucylindrowe, dwusuwowe modele Californian 250 i 350 byly tam z powodzeniem sprzedawane i trwalo to az do czasow masowej ekspansji motocykli japonskich.
Wraz z sukcesami w motocrosie Jawa budowala swa renome rowniez na rynkach europejskich. Podobne do modeli amerykanskich motocykle klasy 250 i 350 zyskaly znaczace udzialy miedzy innymi na rynkach Wloch, Wielkiej Brytanii i Francji. Majaca siedzibe w Pradze Centrala Handlu Zagranicznego MOTOKOV zwykle laczyla eksport czeskich samochodow Skoda i motocykli Jawa na rynkach zachodnich. W latach 60-tych motocykle Jawa mialy osiagi zblizone do klasy swiatowej co w polaczeniu z niewysoka cena dawalo im mozliwosc rywalizacji z owczesnymi maszynami z Japonii. Swiadczyc o tym moga opisywane w latach 60-tych w japonskich czasopismach motocyklowych metody tuningu Jawy.
Niestety, w komunistycznej gospodarce parametry i osiagi silnika pozostaly praktycznie niezmienione od lat 60-tych i obecnie nie przystaja do realiow na rynkach Japonii i krajow Europy Zachodniej.
Niemcy Wschodnie polozone sa najblizej rynkow kapitalistycznej Europy a MZ ETZ250 jest motocyklem reprezentujacym ten kraj. Nazwe swa wywodzi od Zschopau, ktore bylo kolebka DKW przed podzialem Niemiec. Mozna wiec uznac, ze ma bardzo solidne podstawy technologii swego dwusuwowego silnika. MZ (Motorradwerk Zschopau) to typowy przyklad niemieckiego nazewnictwa zwiazanego z miejscem produkcji, podobnie jak BMW.
Do 1955 roku MZ nosila nazwe IFA, stosowana takze do owczesnych wschodnioniemieckich motocykli. Wsrod nich byl takze dwusuwowy boxer klasy 350 i to wlasnie na tym modelu byly oparte zalozenia konstrukcyjne produkowanego w Japonii motocykla Olympus 250 Crown. Dobrze znana jest tez historia rozwiniecia japonskiego rozrzadu z zaworem obrotowym w oparciu o konstrukcje stosowana przez MZ, ktora chlubila sie owczesnie najszybszym dwusuwowym motocyklem wyscigowym.
Ta tradycja jest obecnie dalej kultywowana i motocykle MZ ciesza sie popularnoscia we Francji, Wielkiej Brytanii i w innych krajach. Sa uznawane za najbardziej zaawansowane stylistycznie i technologicznie motocykle z bloku komunistycznego.
W kolebce zelaznej kurtyny, Zwiazku Radzieckim, prym wioda wzorowane na niemieckim BMW motocykle Ural i majace wieksza doze rozwiazan oryginalnych motocykle Dniepr jednak sa tam tez od dawna produkowane motocykle dwusuwowe do uzytku cywilnego. Wsrod radzieckich fabryk motocykli (polozone na wschod od Moskwy zaklady IMZ produkujace Urale i Ize, oraz polozone na poludniu zaklady KMZ produkujace Dniepry), najdluzsza historie ma produkujaca od 1929 roku kopie DKW fabryka w Izewsku. Konstrukcje wspolczesnych modeli Planeta i Jupiter tez maja swoje zrodlo w motocyklu DKW 350. Czeska Jawa w 1934 roku takze produkowala motocykle na licencji DKW i nie mozna oprzec sie wrazeniu, ze obecnie silniki tych motocykli wciaz sa do siebie podobne. Dodajac do tych marek MZ mozna chyba uznac, ze dwusuwy z obozu komunistycznego sa ze soba blisko spokrewnione.
Nie wiem czy to wlasnie nie jest przyczyna duzego eksportu motocykli MZ i Jawa do ZSRR i i innych krajow za zelazna kurtyna. Jawa eksportuje 70 tysiecy motocykli rocznie, wsrod nich 10 tysiecy to motocykle z wozkami. Roczny eksport MZ to ponad 10 tysiecy motocykli. Oprocz zaprzegow pasazerskich w krajach komunistycznych zastosowanie znajduja tez motocykle z wozkami bagazowymi.
Trzy motocykle, ktore przetestowalem i chcialbym tu przedstawic, maja silniki na technologicznym poziomie sprzed ponad dwudziestu lat i jedynie uwspolczesnione niektore elementy wyposazenia. Moze to wlasnie dlatego w ich stylistyce stare zmieszane jest z nowym, co dla nas Japonczykow wyglada dosc chaotycznie.
Ciag dalszy nastapi...
-
Prosimy o c.d. ;)
-
Zwroccie uwage z jakim wyposazeniem jest jawa , u nas mozna bylo w 1984. tylko o tym pomarzyc.
-
Jak tylko masz chęci tłumacz całość, fajnie poczytać jak z perspektywy Japończyka wyglądają nasze sprzęty.
Fajnie nawet się patrzy na same fotki eksportowych wersji, a co dopiero z tłumaczeniem.
-
Dwa pytania nie tylko do artykułu:
Czy można zarejestrować/jeździć w Japonii motocyklem z wózkiem po prawej stronie?
Czy w KDL-u tylko Jawa robiła wózki po lewej?
-
Dwa pytania nie tylko do artykułu:
Czy można zarejestrować/jeździć w Japonii motocyklem z wózkiem po prawej stronie?
Czy w KDL-u tylko Jawa robiła wózki po lewej?
Motocykle z wozkiem po prawej stronie, podobnie jak samochody z kierownicą po lewej, mozna tu zarejestrowac i nimi jezdzic. Taka rejestracja wymaga sporo cierpliwosci, kasy i niezlomnosci w zderzeniu z biurokracją ale nie jest zabroniona przez prawo.
Osobiscie odpuscilem sobie przy probie sprowadzenia do Japonii Junaka. Taniej byloby kupic tu juz zarejestrowanego HD lub nowego Goldwinga.
W europejskich KDL-ach wozki lewostronne montowala tylko Jawa (o innych markach z takimi wozkami nic mi nie wiadomo). Dostepne wspolczesnie chinskie motocykle CJ750 tez mozna kupic z wozkiem z lewej strony ale chyba sa to przerobki wykonywane podczas ich remontu i przygotowywania na eksport.
-
Jawa ładna ale ten licznik pod kątem wygląda jak "gówno w lesie po zimie"
-
Fajnie się czyta,bardzo proszę o więcej :D
-
W tej Jawie jest chyba elektroniczny obrotomierz. Kiedyś na allegro była taka Jawa właśnie z takim obrotkiem i oilmasterem.
-
Zarwana noc i jest obiecywana następna część tłumaczenia japonskiego artykułu (tym razem do akapitu pod zdjęciem Jupitera stojącego tyłem). Fragment z opisem i danymi technicznymi MZ w prawym dolnym rogu strony z jej zdjęciami przeskoczyłem ale też będzie dodany.
Charakterystyka trzech zaprzęgów
Jawy zaczely byc sprowadzane do Japonii juz w koncu lat 50-tych i marka ta jest dobrze znana japonskim wielbicielom oldtimerow. Wersja majaca podobna do motocykla Triumph Thunderbird lampe o obudowie zblokowanej z oslona przedniego zawieszenia byla importowana do Japonii jako pierwsza. Byl to motocykl do spokojnego uzytkowania wyposazony w kola o srednicy 16 cali, silnik o pojemnosci 352 ccm osiagajacy 18KM przy 5000 obr/min i o szybkosci maksymalnej 120 km/h. Jego silnik byl konstrukcyjnie identyczny z silnikiem DKW z 1932 roku i mial wspolna dzwignie dla rozruchu i zmiany biegow. Po wcisnieciu i obroceniu dzwigni do pozycji pionowej zalaczaly sie tryby rozrusznika, jej kopniecie uruchamialo silnik a po powrocie do pozycji poziomej sluzyla do zmiany biegow. Silnik przedstawianej w tym artykule Jawy nie ma znaczacych zmian konstrukcyjnych, zwiekszona jest jedynie jego moc podobnie jak w silnikach Jawy Californian z 1967 roku (25.5 KM/5250 rpm) i Jawy 634 z 1974 roku (26KM).
Jawa, wyprodukowana z zastowaniem rozwinietej przy produkcji broni i wyrozniajacej sie wsrod krajow komunistycznych czeskiej technologii obrobki, bardzo pozytywnie zaskakuje dokladnoscia wykonania silnika. O wysokim poziomie czeskiej technologii moze tez zaswiadczyc jednocylindrowa Jawa 500 DOHC, maszyna nie majaca obecnie godnych siebie rywali w wyscigach na zuzlu. Nie dziwi wiec, ze szybkosc maksymalna przedstawianej tu Jawy 634 w wersji solo to 135 km/h a z wozkiem, wedlug wiarygodnych pomiarow, osiaga ona bez problemu 100 km/h.
Ten model Jawy z wozkiem jest uzytkowany i ceniony w Zwiazku Radzieckim, Indiach i Wietnamie. Takze na drogach we Wloszech, w Wielkiej Brytanii, w Niemczech i w Polsce czesto mozna zobaczyc sylwetke tego zaprzegu. Od 1970 roku egzemplarze eksportowane do krajow kapitalistycznych sa wyposazane w podajaca olej pompe Oilmaster a w przypadku zasilania mieszanka producent zaleca stosunek 25:1. Do zaprzegu oferowane sa uchwyty pozwalajace zamontowac wozek z prawej lub lewej strony. Nie dzwi wiec eksport znacznej liczby takich zestawow do Wielkiej Brytanii.
Importem motocykli Jawa z poprzednim jeszcze modelem wozka Velorex zajmowala sie okolo 1972 roku firma Marui Shokai a pozniej sprowadzaly je firmy Nisshin Tsusho i Sunbest. Handel zagraniczny z komunistyczna Czechoslowacja nie jest sprawa latwa i nie kazdy importer potrafi sobie z nim poradzic. To samo odnosi sie do Zwiazku Radzieckiego i Wschodnich Niemiec.
W okresie kiedy zaprzegi Jawy zaczely byc importowane do Japonii, firma Marui Shokai nieskutecznie probowala sprowadzac na nasz rynek motocykle MZ. Dopiero w zeszlym roku, po kilkunastu miesiacach negocjacji, udalo sie rozpoczac import zaprzegow MZ firmie Yoshihara Motors z Nagoi. W przeciwienstwie do Wloch czy Niemiec Zachodnich, opor ze strony MZ mogl wynikac z niskich przewidywan dotyczacych mozliwego do uzyskania udzialu na rynku japonskim. Wczesniejszy turystyczny model MZ TS250 o srednicy i skoku tloka 69 x 65 mm osiagal z 243 ccm pojemnosci 21KM i szybkosc maksymalna 130 km/h co stawialo go na poziomie japonskich 125-tek. Z takimi osiagami trudno bylo liczyc na zawojowanie naszego rynku ale MZ ulegla w koncu argumentom, ze bedzie to pojazd dla japonskich maniakow zaprzegu.
Import radzieckich motocykli Iz Planeta i Jupiter tez doszedl do skutku dzieki firmie Yoshihara Motors. W rejonie Nagoi jest wielu motocyklistow zainteresowanych tak egzotycznymi zaprzegami jak CJ, MZ czy radzieckie Ize i wlasnie w odpowiedzi na ich zapotrzebowanie rozpoczal sie import tych pojazdow.
W Zwiazku Radzieckim produkcja motocykli z wozkiem nie zaspokaja popytu na nie wiec masowo importowane sa pojazdy Jawy i MZ. Jednak dla zdobycia dewiz poswiecane sa potrzeby wlasnych klientow i radziecki AUTO EXPORT usilnie promuje sprzedaz pojazdow, w tym samochodow, do krajow kapitalistycznych. Szczegolnie zwiekszany jest eksport do Francji, Wloch, Zachodnich Niemiec i Wielkiej Brytanii co znajduje tez swoje odbicie w licznych tam publikacjach poswieconych pojazdom z ZSRR. Ostatnio rozpoczal sie tez eksport do Stanow Zjednoczonych.
Nie jest bledne stwierdzenie, ze konstrukcja silnika motocykla Iz Jupiter-4 jest niemal identyczna z produkowanym do 1957 roku dwucylindrowym DKW 350. Srednica i skok tloka oraz przelozenia skrzyni biegow sa nie zmienione. W porownaniu z DKW ze stopniem sprezania 6.5 i moca 18.5KM/5000rpm, silnik Jupitera-4 poddany zostal tuningowi i wedlug danych producenta osiaga 28KM przy 6200rpm. Jeszcze do niedawna jednocylindrowa 350-tka IZ-a miala 18KM, Jupiter-3 uzyskiwal 23KM wiec do obecnych danych katalogowych chyba nalezy podchodzic z rezerwa. Zmieniona zostala stylistyka, miedzy innymi zastosowano chromowane blotniki i detale majace nadac pojazdowi sportowy wyglad, ale mechanicznie jest to praktycznie nie zmieniony motocykl z lat 50-tych, majacy takze w ZSRR juz bardzo dluga historie.
Charakterystyczna cecha trzech przedstawianych zaprzegow sa ich jaskrawe kolory (testowana Jawa jest czarna, ale w sprzedazy sa glownie egzemplarze pomaranczowe).
Oprocz pomaranczowych MZ-ek i IZ-ow dostepne sa takze wersje w kolorze zoltym. Dzieki temu przyciagaja uwage nie tylko ze wzgledu na swoja unikalnosc jako motocykle z wozkiem ale takze ze wzgledu na rzucajaca sie w oczy kolorystyke.
Ciag dalszy nastapi
-
dzięki!
-
Ciekawe dlaczego producenci Jawy zalecali stosowanie mieszanki 25:1 ? Dzięki za poświęcenie i czekamy na dalszą część.
-
Konkret wątek :D
Bardzo wyważone słowa japońskiego redaktora, widać kulturę osobistą
Prosimy o więcej
-
Aż miło się czyta jak to:
Jawa, wyprodukowana z zastowaniem rozwinietej przy produkcji broni i wyrozniajacej sie wsrod krajow komunistycznych czeskiej technologii obrobki, bardzo pozytywnie zaskakuje dokladnoscia wykonania silnika.
;D
... czekam na dalszy ciag.
-
Dodaję następną część do akapitu "MZ250" na stronie z Iżem sfotografowanym od tyłu.
Użytkowanie w Japonii
Użytkownie zaprzegu zza żelaznej kurtyny w taki sam sposob jak pojazdu japonskiego, uwzgledniajac możliwosci ciagnacego go motocykla, byłoby dużą pomyłką. Jesli wyobrazimy sobie motocykl stworzony w kraju bez autostrad i przeznaczony glownie do spokojnej jazdy po odludnych drogach o bardzo malym natezeniu ruchu to powinien on miec wlasnie takie cechy, jak trzy zaprzegi tu opisywane. Ale stwierdzenie, ze te pojazdy w ogole nie nadaja sie do jazdy w Japonii byloby zbyt szybkie i przesadne. Uwazam, ze jesli uwzglednimy znacznie lepsza niz w krajach komunistycznych jakosc naszych paliw i olejow oraz fakt, ze na przyklad Jawa jest uzytkowana i wytrzymuje znaczne przebiegi nawet w Indiach czy w Afryce, to powinnismy wykluczyc mozliwosc jakiejs natychmiastowej awarii. Jednak dla pewnosci nalezy koniecznie zapewnic tym zaprzegom wlasciwe docieranie, ktorym w przypadku motocykli japonskich nikt juz w zasadzie sie nie przejmuje. Upraszczajac, nalezy podejsc do docierania przedstawianych tu pojazdow tak jakby byly to japonskie motocykle z lat 50-tych. Nie mozna oczekiwac, ze MZ, IZ Jupiter jak i Jawa przez pierwsze 300 km beda wykazywaly swoje katalogowe parametry. Jesli w tym okresie bedzie sie spokojnie jezdzic na nienajwyzszych obrotach to uzyskanie maksymalnych osiagow bedzie pozniej mozliwe.
Katalogowa szybkosc maksymalna dla zaprzegow MZ I Jawa to 100 km/h oraz 90 km/h dla IZ-a. Mozna stwierdzic, ze to nieduzo ale uwzgledniajac fakt, ze szybkosc maksymalna uznawanego za rewelacyjny zaprzegu BMW R50 to rowniez 100 km/h a potezniejsze zaprzegi Dniepr i Ural tez maja te szybkosc na podobnym poziomie, stwierdzenie to bedzie co najmniej nieuzasadnione.
Uzytkownicy zaprzegow MZ i Jawa potwierdzaja, ze bez problemow osiagaja 100 km/h. Mam tez wiarygodne informacje, ze jesli na wszelki wypadek przejdzie sie na smarowanie mieszankowe zalecane dla starych dwusuwow (20-25:1) to zaprzeg Jawy moze bardzo dlugo jechac z maksymalna szybkoscia bez zadnych oznak przegrzania silnika. Uzywany do jazd probnych IZ Jupiter mial jeszcze nieduzy przebieg i nie moglem odpowiednio go przetestowac, ale wydaje mi sie, ze 80 km/h to granica jego mozliwosci.
Ciag dalszy nastapi...
-
Śliczna jest ta czarna Jawa, ETZ trochę śmiesznie wygląda z tym pokracznym koszem :P
-
Przechodzę do tłumaczenia indywidualnych opisow kazdego z pojazdow. Jako pierwszy trafił pod lupę Autora i został poddany testom zaprzęg MZ.
Ale przedtem parę słow wyjasnienia:
-Pojawiający się w tekscie skrot ISDE oznacza "International Six Days Enduro" czyli bardzo popularną niegdys Szesciodniowkę.
-Japonskie "zero yon kasoku" (dosłownie : przyspieszenie zero cztery), ktore przetłumaczyłem jako "czas przejazdu 400m" to wywodzący się z amerykanskich wyscigow na cwierc mili sposob wyrazania przyspieszenia pojazdow. Chodzi w nim o jak najszybsze przejechanie 400m. Nie jest to jakis oficjalny sposob pomiaru ale od lat 70-tych przyjął się wsrod japonskich motocyklistow. Uwazam, ze test ten jest łatwiejszy do przeprowadzenia i bardziej miarodajny niz popularne w Polsce przyspieszenie od 0 do 100km/h bo odpada problem z dokładnoscią wskazan szybkosciomierza.
-W Japonii motocykle do 250ccm, takze te z wozkami, są zwolnione z przeglądu technicznego. Oczywiscie na drogach muszą spełniac wymagania tutejszego Kodeksu Drogowego (takie jak natęzenie dzwięku, oswietlenie itd.) i policja zainteresuje się nimi z typowo japonską dokładnoscią jesli ich nie spełniają.
-W Japonii dystans przejezdzany na 1 litrze jest miara zuzycia paliwa. Im dluzszy ten dystans, tym mniejsze spalanie na 100km
MZ250
W 1956 roku firma MZ rozpoczęła produkcję modeli MZ ES, wsrod nich ES250, ktorych oryginalną i wyrozniającą cechą była nieruchoma obudowa reflektora zblokowana ze zbiornikiem paliwa. W pozniejszych modyfikacjach stosowany juz był ruchomy reflektor typu BOSCH a od zeszłego roku rozpoczęto wyposazanie MZ-tek w przedni hamulec tarczowy BREMBO co zmieniło stylistykę tych motocykli na bardziej wspołczesną.
Zmieniona jest takze budowa silnika, w ktorym zarowno cylinder jak i glowica mają teraz poziome zebra chlodzące a fazy rozrządu są identyczne z wyczynowymi, slawnymi niegdys motocyklami MZ uzywanymi w wyscigach ISDE. Wlasnie dlatego ten jednocylindrowy dwusuw ma teraz dosc wąski power band w zakresie 3000 – 6000 rpm i niemal podrecznikowy brak mocy przy wskazaniach obrotomierza ponizej 3000 rpm. Jednak motocykl z tym silnikiem ma niezle osiągi i w wersji solo uzyskuje szybkosc 129.2 km/h a czas przejazdu 400m to 18.2 sekundy.
Wedlug danych producenta, potwierdzonych przez wlascicieli, zaprzeg MZ z samym kierowcą osiąga szybkosc 102 km/h a z trzema osobami 88 km/h.
Wolne obroty silnika MZ to az 2200 rpm, po wcisnieciu sprzegla, wrzuceniu pierwszego biegu i zwiekszeniu obrotow do 3200 rpm zaprzeg przyspiesza z wyczywalną mocą. Jesli porownac go do japonskich motocykli motocrossowych to trzeba przyznac, ze MZ z gaznikiem o srednicy gardzieli 30 mm i rozrządem tlokowym odznacza sie naprawde wysokim poziomem tuningu silnika. Jednak brak mocy na niskich obrotach sprawia, ze przy szybkosciach nizszych niz 60km/h na 5-tym biegu nie mozna uzyskac zadowalającego przyspieszenia a do jazdy w miescie najwlasciwsze są biegi drugi i trzeci.
Podsumowując pozwole sobie stwierdzic, ze MZ ma cechy naszych dawnych motocykli wyscigowych. Gdyby ten pojazd mial wiekszy moment obrotowy ponizej 3000 rpm to nawet z trzema osobami mozliwe byloby uzyskiwanie zadowalających przyspieszen. Po zaakceptowaniu koniecznosci pilnowania wskazan obrotomierza MZ-ka z wozkiem jest w stanie dac duzo radosci z jazdy ale jednak nie polecalbym jej poczatkującym motocyklistom. Jesli uzyc zrozumialego porownania, pojazd ten ma cechy takie, jakie mialaby Yamaha RZ250 z zamontowanym wozkiem bocznym i powinno sie nim jezdzic tak, jak takim hipotetycznym zaprzegiem.
Z przodu MZ ma tarczowy hamulec BREMBO, z tylu i na kole wozka hamulce bebnowe o srednicy 160 mm. Sterowany hydraulicznie hamulec wozka jest sprzezony z dzwignią hamulca tylnego ale wyczuwalne jest opoznienie w jego dzialaniu.
W przypadku motocykla klasy MZ z prawostronnym wozkiem problemem moze wydawac sie ewentualnosc latwego podnoszenia sie kola wozka przy zakretach w prawo. Pamietajmy jednak, ze pojazd ten pochodzi z kraju w ktorym wazna jest praktyczna strona jego uzytkowania i chyba wlasnie dlatego wyposazony jest w stabilizator minimalizujący to niepoządane zjawisko. W wahaczach zawieszenia tylnego kola motocykla i kola wozka, okolo 80mm od osi, jest zamontowany pret o srednicy 15mm z okolo 200 milimetrowymi zgieciami, ktory jest umocowany pod centralną czescią wozka w tulejach gumowych. Mechanizm ten wyrownuje skok zawieszenia tylnego kola motocykla i kola wozka co na zakretach w prawo jak i w lewo bardzo efektywnie minimalizuje tendencje zaprzegu do do przechylow i podnoszenia kol oraz odciąza zawieszenie kola przedniego.
Kierowca zaprzegu z tak rozwiązanym zawieszeniem, bez wzgledu na to czy jedzie z ladunkiem czy bez niego, nie powinien zbytnio martwic sie mozliwoscią wywrotki na zakretach. Jesli przymkniemy oko na charakterystyke silnika z pikiem mocy, to nalezy przyznac, ze zaprzeg MZ jest dobrze skonstruowaną kombinacją motocykla i wozka bocznego. Jego zaletą wsrod trzech przedstawianych tu zaprzegow jest tez niewątpliwie brak uciązliwego wymogu przeglądu technicznego.
MZ ETZ250 + Superelastik : Podstawowe parametry techniczne
Silnik : jednocylindrowy, 2 suwowy, chłodzony powietrzem, z rozrządem tłokowym, srednica cylindra x skok tloka : 69 x 65 mm, pojemnosc skokowa : 243ccm, stopien spręzania : 10.0, zapłon bateryjny, smarowanie z pompą oleju, rozruch dzwignią nozną
Osiagi: moc maksymalna 21KM/5700rpm, maksymalny moment obrotowy 2.8kgm/5400rpm, dystans przejezdzany na 1L paliwa : 25km
Skrzynia przekładniowa : 5-cio biegowa
Przełozenia : 1 : 3.0, 2 : 1.87, 3 : 1.33, 4 : 1.05, 5 : 0.87, przełozenie pierwotne : 2.430, przełozenie wtorne : 3.200
Wymiary (m) : długosc : 2.160, szerokosc : 1.500, wysokosc : 1.310, przeswit : 0.170
Rozmiar opon : przod : 18/2.75, tyl : 18/3.50, wozek : 16/3.5
Masa w stanie suchym : 230kg
Pojemnosc zbiornika paliwa : 17 litrow
Cena : 750000 jenow
Importer : Yoshihara Motors (tel:052-241-4870)
Wspolpraca : Okada Kiyohisa
Zdjęcie 1 : Błotnik wozka o bardzo klasycznym wyglądzie : jego kształt nie zmienił sie od lat 60-tych. Projekt motocykla jest z 1982 roku. Na stalowym wozku kolory pomaranczowy, srebrny i czarny, łączone są w dosc jaskrawej ale zarazem prostej stylistyce. Proszę zwrocic uwagę na długi i mający duzą objetosc tłumik motocykla. Jego dzwięk sugeruje dobrą dynamikę silnika i sprawia bardzo pozytywne wrazenie.
Zdjęcie 2 : Wsiadanie do wozka i wysiadanie z niego odbywa się po otwarciu jego przedniej częsci. Poduszka siedzenia ma zawieszenie hamakowe, podobne do stosowanego w Citroenie 2CV i dobrze dopasowuje się do sylwetki pasazera. W glębokim bagazniku za oparciem z powodzeniem mieszcza się dwa kaski i skrzynka z narzędziami.
Zdjęcie 3 : Rama wozka jest bardzo prosta i tworzy ją własciwie jedna gruba rura w częsci centralnej. Na załączonym zdjęciu widac tez pręt stabilizatora, łączący tylny wahacz motocykla z korpusem wozka, oraz gorny uchwyt z zaczepem kulowym. Ten trzypunktowy system łączenia wozka z motocyklem zostal opracowany przez NSU.
Zdjęcie 4 : Silnik o specyficznej stylistyce i parametrach chyba takich, jakie mogłaby miec jednostka napędowa Yamahy YC175 powiększona do 250ccm. Układ wlotowy i rozrząd tłokowy to rozwiązania z technologii DKW. Wysrubowana charakterystyka z waskim pikiem mocy sprawia, ze na wolnych zakrętach kierowcy zwykle jezdzą z poslizgiem sprzęgła.
Zdjęcie 5 : Stacyjka i panel wskaznikow. Zakres uzytecznych obrotow silnika zaznaczony jest jako czerwona strefa na skali obrotomierza. Pompa przedniego hamulca według technologii BREMBO.
Ciag dalszy nastapi...
-
Jako drugi opisany został Iż Jupiter. Nie wiem, czy udało mi sie oddać to w tłumaczeniu, ale podejscie autora do "radzieckości" wydaje sie być lekko ironiczne i bliskie spotykanemu czesto w Polsce. Nie znaczy to jednak, ze patrzy on na Jupitera z lekceważeniem. Tak jak w przypadku pozostałych zaprzegow opis jest rzeczowy i bardzo wyważony
Iż Jupiter-4
Ogladany po raz pierwszy ten dwusuwowy, radziecki, zaprzeg zaskoczyl mnie swoją rzucającą sie w oczy jaskrawą kolorystyką. Silnik byl jeszcze w okresie docierania, mial w paliwie wmieszana duzą ilosc oleju i dymil jak bardzo stare dwusuwy. A jesli juz mowa o starych dwusuwach, to trzeba przyznac ze rytmiczny poglos z tlumikow Jupitera przypomina wydech starej Yamahy YD1 i bardzo milo sie go slucha.
Za wczesnie bylo na pelna ocene silnika i mysle, ze potrzeba mu okolo 500 kilometrow ostroznej jazdy dla pelnego dotarcia. Wedlug danych producenta maksymalne szybkosci na poszczegolnych biegach wynoszą 20km/h na jedynce, 40 km/h na dwojce, 55km/h na trojce i 95km/h na czworce. Podczas jazd probnych osiągalem okolo 60% tych szybkosci wciąz majac mozliwosc dalszego otwarcia przepustnicy gaznika.
Podobnie jak radzieckie dwucylindrowe boksery Ural i Dniepr, Iż z wozkiem ma skutecznie dzialające zawieszenie i dobrze daje sie prowadzic po nierownych i nieutwardzonych drogach. Bardzo radziecka i masywna w wykonaniu dzwignia zmiany biegow z dwiema stopkami i ustawiony duzo wyzej od podnożka wielki pedal hamulca wydaja sie potwierdzac, ze Jupiter-4 nie jest motocyklem stworzonym do jazdy po kretych drogach, na ktorych należy ich czesto używac. Z kierownicą o szerokosci 800mm pozycja kierowcy jest bardzo zbliżona do tej na Dnieprze ale nie wiem czy da sie to samo powiedziec o osiągach Iża. Jak mozna spodziewac sie po tak duzym dwusuwie, do 60km/h ma on nienajgorsze przyspieszenie, ktorym znacząco nie ustepuje wiekszym od niego Dnieprom i Uralom. Przelożenia pierwszego i drugiego biegu dosc znacznie sie roznia i przy ruszaniu duży spadek obrotow miedzy nimi jest troche zaskakujący, ale od drugiego do czwartego biegu rozpedzanie jest już plynne. Generalnie oceniajac ten radziecki dwusuw na dotarciu musze jednak stwierdzic, ze zarowno jego przyspieszenia jak i możliwa do osiągniecia szybkosc nie sa dostatecznie wysokie i rozsadnym wydaje sie unikanie wspolnych wyjazdow z innymi motocyklami. Na zakretach w prawo warto korzystac z momentu obrotowego i pokonywac je na ciągnącym silniku aby uniknąc wytracania szybkosci już na zakrecie. A dla wlasnego bezpieczenstwa nie powinno sie wchodzic tym zaprzegiem w prawe zakrety szybciej niż 50km/h.
Hamulce radzieckich motocykli wymagą duzej dozy cierpliwosci przy regulacji i nie wykluczam, że przyczyną tego moga byc stosowane w nich okladziny cierne. Nie wyglądające na to piasty trzech kol Jupitera kryją w sobie duże bebny o srednicy 180mm i przy dokladnym ustawieniu hamulcow można uzyskac naprawde wysoką skutecznosc ich dzialania. W Jupiterze-4 zastosowano alternator z regulatorem elektronicznym i żarowke halogenowa reflektora co sprawia, ze jazda tym zaprzegiem w nocy powinnna byc bezstresowa.
Iż Jupiter-4 : Podstawowe parametry techniczne
Silnik : dwusuwowy, dwucylindrowy w ukladzie rzedowym, chłodzony powietrzem, z rozrządem tłokowym, srednica cylindra x skok tloka : 62 x 57.6 mm, pojemnosc skokowa : 347.6ccm, stopien sprężania : 9.5, zapłon bateryjny, smarowanie mieszankowe 1:25, rozruch dzwignią nożną
Osiagi: moc maksymalna 28KM/5600-6200rpm, dystans przejeżdżany na 1L paliwa : 13-16km
Skrzynia przekładniowa : 4 biegowa
Przełożenia : 1 : 3.17, 2 : 1.81, 3 : 1.26, 4 : 1.00, przełożenie pierwotne : 2.57, przełożenie wtorne : 2.63
Wymiary (m) : długosc : 2.150, szerokosc : 1.620, wysokosc : 1.230, rozstaw osi : 1.450, przeswit : 0.125
Rozmiar opon : przod : 19/3.50, tyl : 18/3.50, wozek : 18/3.50
Masa w stanie suchym : 270kg
Cena : 650000 jenow
Importer : Yoshihara Motors (tel:052-241-4870)
Wspolpraca : Nakazawa Hajime
Zdjęcie 1 : Wozek i jego blotnik sa wykonane ze stali. Z tylu wozka zamontowany jest duzy bagaznik. Wspolne z Dnieprem tylne lampy i wiele innych detali podkreslaja masywnosc wykonania zaprzegu.
Zdjęcie 2 : Nowoczesny ksztaltem wozek BN jest jednym z glownych produktow fabryki w radzieckim Izewsku. Wlasciciel, pan Nakazawa, mowi, ze staromodnie wyglądająca lampa na jego blotniku wzbudza szczegolne zainteresowanie wsrod dzieci.
Zdjęcie 3 : Wloski styl panelu wskaznikow jest wynikiem wsparcia ze strony organizacji samochodowych i podobny jest do stosowanego w Moto Guzzi 1000.
Zdjęcie 4 : Wywodzący sie z DKW-RT350 silnik zostal zmieniony w Zwiazku Radzieckim. Wedlug danych producenta zmiany te, wsrod ktorych jest miedzy innymi zastosowanie aluminiowych cylindrow, sprawily, ze moc wzrosla o 10KM. Pelna oslona tylnego lancucha pelni tez role miski olejowej w systemie jego smarowania.
Zdjęcie 5 : Ramowe podwozie wozka jest polączone z motocyklem w 4 punktach wedlug systemu rozwinietego przez BMW. Dolne zaczepy kulowe sa zaciskane masywnymi srubami szesciokatnymi co w porownaniu do MZ jest rozwiązaniem bardzo radzieckim.
Ciag dalszy nastapi. W kolejnym odcinku bedzie opisany zaprzęg Jawy. Koledzy Emzeciarze i Iżowcy, przygotujcie wory pokutne i popiół do posypania głów...
-
Dziękuję za tak ciężką pracę w tlumaczeniu tekstu, super się czyta
-
Przyszła kolej na zaprzęg Jawy. Autor, pisząc ponad 30 lat temu swoj artykuł, był chyba jasnowidzem i wybrał taką kolejność opisu motocykli zza żelaznej kurtyny, że Jawa została podana P.T Forumowiczom "na deser".
Tak jak wcześniej, kilka słow wyjaśnienia.
"Top Slow" to najniższa szybkość na najwyższym biegu, przy ktorej motocykl może jeszcze zauważalnie przyspieszac, i używana w Japonii miara elastycznosci silnika. Tak jak "czas przejazdu 400 metrow" jest to parametr nieoficjalny, ale powszechnie przyjęty wsrod japonskich motocyklistow. W opisie zaprzęgu MZ okreslenie to nie zostało użyte bezposrednio, ale mowa była o 60km/h. W Japonii angielskie "top slow" jest po prostu zapisywane znakami japonskimi bez tłumaczenia więc pozwalam sobie użyć go w podobny sposob. Jesli ktos mialby pomysl, jak krotko i zwiezle nazwac te szybkosc po polsku to prosze o podpowiedz
Jawa 350/634.5 + Velorex 562
W mojej ocenie Jawa z wozkiem łączy w sobie zalety opisanych wcześniej zaprzęgow MZ i Iża.
Podobnie jak MZ, potrzeba jej łagodnego docierania przez pierwsze 200 km. Nie ma jednak, tak jak MZ, wąskiego piku mocy, i nie brakuje jej, tak jak Iżowi, prędkości. Od wolnych obrotow aż do około 5300rpm silnik kręci się bezstresowo a jesli utrzymać obroty na poziomie powyżej 2000rpm to nawet w okresie docierania osiąga się bez kłopotow prędkość 80km/h.
Zaprzęg Jawy jest bardzo łatwy w prowadzeniu i zwłaszcza przy niskich prędkościach podobny do zaprzęgow BMW. Trzeba jednak uważac na podnoszenie się wozka na zakrętach w lewo (wozek Jawy mocowany jest z lewej strony). W porownaniu ze stalowymi wozkami MZ i Jupitera, wykonany z laminatu wozek Jawy jest lżejszy i bez obciążenia łatwiej się podnosi. Aby tego uniknąc, w wozku warto posadzić pasażera lub jeśli jezdzi się samemu, umiescić w nim około 40 kilogramowy balast.
W najnowszych modelach swych motocykli Jawa stosuje na kierownicy zmodyfikowane dzwignie sprzęgła i hamulca. Sa one teraz bardziej oddalone od rękojeści i obawiam się, że niektorzy japonscy kierowcy mogą mieć trudności z dosięgnięciem do nich. Operowanie biegami za pomocą wspolnej z rozrusznikiem dzwigni a także używanie pedału hamulca nożnego, ustawionego ergonomicznie względem podnożka, są bardzo wygodne. W porownaniu z trzypunktowym mocowaniem w MZ i dwoma zaczepami kulowymi oraz dwoma skręcanymi łącznikami w Iżu, mocowanie wozka do motocykla w zaprzęgu Jawy zrealizowane jest za pomocą dwoch uchwytow na dole z dwoma skręcanymi łącznikami i sprawia wrażenie bardzo dobrze dopracowanego. Wsrod trzech opisywanych tu pojazdow wozek Jawy wyrożnia się najbardziej nowoczesnym wyglądem, i choć od jego debiutu minęło już 10 lat to znajduje on zastosowanie w najnowszych włoskich zaprzęgach, między innymi z motocyklami Cagiva, a także jest popularny w Stanach Zjednoczonych.
Kierowcy zaprzęgow Jawy potwierdzają, że bez problemow osiągają 100km/h a więc rzeczywiste osiągi są zgodne z danymi producenta. Top slow tego pojazdu to 35km/h, a od około 2500 rpm silnik staje się już bardzo dynamiczny. Ta charakterystyka sprawia, że zaprzęg Jawy dobrze nadaje się zarowno do jazdy w mieście jak i do dalszych wypadow turystycznych.
Bębny hamulcowe mają niezbyt dużą średnicę 160mm ale dzięki temu, że w hamulcu przednim szczęki rozpierane są dwiema krzywkami, jego działanie przy dobrym ustawieniu jest bardzo skuteczne. Sprzężone hamulce koła tylnego i koła wozka są sterowane dzwignią nożną poprzez linki, ktorych dokładna regulacja jest kluczowa dla zapewnienia ich rownoczesnego działania.
Około 10 lat temu miałem okazję jezdzić Jawą 350 z poprzednim typem wozka Velorex i muszę przyznać, że nowy model zaprzęgu jest rownie łatwy i przyjemny w prowadzeniu. Podobny do Iża typ silnika, ktory jest jednak znacznie lepiej dopracowany i wykonany, wydaje się tłumaczyć fakt dużego, aż 70 tysiecznego, eksportu Jaw głownie do Związku Radzieckiego. Nie dziwi mnie, że motocyklisci w ZSRR doceniają zalety tych pojazdow.
JAWA 350/634.5 + VELOREX 562 : Podstawowe parametry techniczne
Silnik : dwusuwowy, dwucylindrowy, chłodzony powietrzem, z rozrządem tłokowym, średnica cylindra x skok tłoka : 58.75 x 65 mm, pojemność skokowa : 352 ccm, stopien sprężania : 9.2, zapłon bateryjny, smarowanie z pompą oleju, rozruch dzwignią nożną
Osiągi : moc maksymalna 27KM/5250rpm, maksymalny moment obrotowy 3.24kgm/4250rpm, dystans przejeżdzany na 1L paliwa : 22km
Skrzynia przekładniowa : 4 biegowa
Przełożenia : 1 : 3.166, 2 : 1.880, 3 : 1.333, 4 : 1.000, przełożenie pierwotne : 1.620, przełożenie wtorne : 2.880
Wymiary (m) : długość : 2.080, szerokość : 1.450, wysokość : 1.120, rozstaw osi : 1.390, prześwit : 0.170
Rozmiar opon : przod : 18/3.25, tył : 18/3.50, wozek : 16/3.25 Masa w stanie suchym : 259 kg
Pojemność zbiornika paliwa : 15.2 L
Cena : 1200000 jenow
Importer : Nisshin Tsusho (tel:03-567-1770)
Sprzedaż i wspołpraca : Takenaka Motors (tel:075-231-0284)
Zdjęcie 1 : Ujęcie z tyłu, ukazujące bardzo klasyczny wygląd zaprzęgu Jawy. Czarno-srebrna kolorystyka bardzo podkresla jego elegancję. Tylne lampy na motocyklu i na wozku umieszczone są na niemal identycznej wysokości.
Zdjęcie 2 : Umieszczony z lewej strony panelu wskaznikow szybkościomierz Yamahy został założony do przeglądu technicznego. Zielona strefa na obrotomierzu, od 2800 do 3800rpm oznacza optymalny zakres obrotow silnika. Cztery kontrolki znajdują się między zegarami a stacyjka nad osią obrotu przedniego zawieszenia.
Zdjęcie 3 : W mocowaniu wozka najwieksze obciążenia są przenoszone przez jego sztywne przednie uchwyty. Dolny wspornik w centralnej cześci motocykla ma możliwość przesuwu w mocującej go tulei gumowej co bardzo upraszcza i ułatwia ustawianie wozka. Na zdjęciu dzwignia rozrusznika z lewej strony silnika jest w poziomym położeniu, w ktorym służy ona do zmiany biegow. Sztuczna skora z pikowaniami dobrze pokrywa siodło a pasek na nim jest założony dla użytku pasażera.
Zdjęcie 4 : Jawa 634 ma dobrze nadającą się do mocowania wozka podwojną rame kołyskową i przednie uchwyty wozka są zaczepione między jej dwiema rurami. Daje to możliwość zakładania wozka lewostronnnego jak i prawostronnego, ktore są, wraz z ramą i elementami mocowania, swoimi lustrzanymi odbiciami. W stosunku do wersji solo w zaprzęgu Jawy zastosowane są między innymi specjalne podnożki kierowcy i dzwignia linki hamulca kola tylnego, do ktorej przyłącza się też linkę kola na wozku.
Zdjęcie 5 : Wykonczenie motocykla, z zastosowaniem wielu części chromowanych i polerowanych z aluminium, jest bardzo dobre i moim zdaniem na poziomie najwyższym wśrod motocykli z krajow komunistycznych. Jednak oryginalne lusterka wsteczne są zbyt małe i na niewiele się przydają.
To jeszcze nie koniec. Ciąg dalszy nastąpi...
-
To jak jest w końcu z danymi tych silników? Serwisówka podaje dla CZ ~24 konie, podobnie jest z 634, a TS ile ma więcej? Zaczynam wyczuwać bardzo czeski film.
-
Eksportowa wersja 634 wysylana do Japonii miala moze wiecej kucy niz modele sprzedawane w KDL. Ale moge sie mylic.
-
Z tymi koniami to różnie jest, zależy od kraju i normy wg. której określa się moc. Na przykład w instrukcji Skody S100 jest podane że ten sam silnik wg. SAE ma 48KM, a wg, CSN ma 42KM.
-
Słuszna uwaga. Tymi kilkoma KM wiecej Jawa i tak nie bylaby w stanie przyciagnac klientow w Japonii wiec roznica w ich liczbie moze wynikac z innej metody pomiaru. Na przyklad wedlug japonskiej normy JIS bo Japonczycy zwykle lubia miec wszystko "po swojemu".
-
Dodaję ostatni fragment tłumaczenia japonskiego artykułu.
I znow parę slow wprowadzenia. W Japonii motocyklowe prawo jazdy ma kilka kategorii w zależności od pojemności skokowej silnika. Od 125 do 400 ccm należy mieć karegorię "średnią", powyżej 400ccm jest już kategoria "ciężka". Jednym z elementow egzaminu na prawo jazdy jest stawianie na koła polożonego motocykla i dlatego dla niektorych uzyskanie prawka na ciężkie motocykle pozostaje w sferze marzen.
Nie chwaląc się, Yabaman ma kategorię na ciężkie motory i może jezdzić czym chce.
W artykule wspomniane są ciężkie zaprzęgi z zagranicy. Jako ciekawostkę podaję, ze zaprzęgi, w ktorych koło wozka jest napędzane i hamowane, są w Japonii rejestrowane jako samochody (podobnie japonskie prawo traktuje trojkołowce). Do ich prowadzenia wymagane jest samochodowe prawo jazdy (nie trzeba mieć motocyklowego) i można jezdzić bez kasku.
Sprawa przeglądu technicznego
Tak jak wszystkie pojazdy, także zagraniczne motocykle z wozkiem muszą zmierzyć się w Japonii z przeglądem technicznym, ktorego wymagania są obecnie najsurowsze na świecie. W celu uzyskania świadectwa homologacji i dopuszczenia do ruchu, zarowno dla Iża jak i Jawy, ktorych pojemnosc skokowa przekracza 250ccm, konieczne jest przedłożenie wielu dokumentow i dokonanie licznych przerobek samych motocykli. Pomimo że ich producenci mają ugruntowaną pozycję na rynku i sprzedają zaprzęgi o takim zestawieniu motocykla i wozka w dziesiątkach tysięcy egzemplarzy, uzyskanie dopuszczenia do ruchu w naszym kraju nie jest proste. Kto mial nieszczęście rejestrować zagraniczny motocykl z wozkiem bocznym chyba potwierdzi, że drugi raz nie chciałby tego doświadczyć. W przypadku importu samochodow, jeśli ich liczba sprowadzana w jednej partii nie przekracza 10 sztuk to wystarczy poddać tylko jeden z nich autoryzowanym badaniom i modyfikacjom a po dokonaniu identycznych przerobek w pozostałych egzemplarzach łatwo jest uzyskać świadectwo homologacji na calą partię. Jednak w przypadku motocykli z wozkiem bocznym każdy sprowadzony egzemplarz musi być indywidualnie poddany badaniom i autoryzowanym przerobkom a na dodatek wymagana dokumentacja rożni się w zależności od badającego i udzielającego homologacji urzędu. Na takie badania, przerobki i uzyskanie homologacji uprawniąjacej do rejestracji potrzeba od 2 tygodni do 6 miesiecy, w czasie ktorych dokonywane są głownie modyfikacje hamulcow, instalacji elektrycznej, oświetlenia i urządzen sygnalizacyjnych a opłaty za nie, jak można się domyślec, są naprawdę wysokie. W przypadku kupna i rejestracji opisywanych zaprzęgow Iża I Jawy, do ceny samego pojazdu należy dodać co najmniej 300000 jenow. W ramach ich przerobek homologacyjnych między innymi szlifowane są bębny hamulcowe i czasem wymieniane okładziny a także poprawiane uszczelnienia i ustawienia silnika. Ponadto, nie tak jak w przypadku motocykli japonskich, ktorymi po wlaniu oleju i benzyny klient może natychmiast wyjechać, w przypadku niektorych zaprzęgow zza żelaznej kurtyny są konieczne takie prace jak usuwanie rdzy, zabezpieczanie przed korozją i naprawy powlok lakierniczych, będące wielkim utrapieniem dla punktow ich sprzedaży.
Mimo wszystko w naszym systemie dopuszczania do ruchu, dla wychodzących z fabryki jako masowo wytwarzane zaprzęgi z oficjalną dokumentacją producenta i zarejestrowanych już w w Japonii w dużej liczbie Dnieprow, Urali, CJ 750 I Xingfu 750, da się uzyskac homologację. Wymienione pojazdy wymagają jednak prawa jazdy dla ciężkich motocykli. Posiadacze prawa jazdy dla motocykli średnich mogą nacieszyć się zaprzęgiem zza żelaznej kurtyny nabywając i rejestrując przedstawione w tym artykule pojazdy MZ, Iża lub Jawy.
Pasja do motocykli z wozkiem musi byc naprawdę wielka, jeśli potrafi zdeterminować do przejścia przez uciążliwą i drogą procedurę rejestracyjną. Czym jest radość z jazdy jednym z przedstawionych tu zaprzęgow i słuchania ich nostalgicznie brzmiącego dwusuwowego wydechu, będącego może czymś normalnym gdzieś na bezdrożach Rosji czy Afryki, mogą zrozumieć tylko ci, ktorzy zdecydują sie tego doświadczyć. Wierzę, że przybędzie osob, ktore zainteresują się tymi pochodzącymi zza żelaznej kurtyny zaprzęgami klasy 250-350ccm, ktorymi można kierować z naszym prawem jazdy dla motocykli średnich.
Koniec
Tłumaczenie zajmuje 12 stron czcionką 10.5, znacznie więcej niż japoński oryginał. Nie jest to moja radosna twórczość, po prostu zapis w języku japońskim czy chińskim zawiera bardzo dużo tresci bo jeden lub dwa znaczki to jak słowo zapisane alfabetem. Dziękuję zainteresowanym za przebrnięcie przez tekst tłumaczenia i proszę o potraktowanie tego artykułu jako głosu w niekończącej się forumowej dyskusji na temat "Co jest lepsze i dlaczego Jawa/CZ".
-
Ktoś mógłby powiedzieć że jesteś stronniczy bo też ujeżdżasz Jawę a raczej nie wiele osób zna jęz.Japoński ;)
Ocena Iża przez autora może trochę tracić przez to że silnik był niedotarty i nie mógł wykorzystać w pełni jego osiągów.
Wielki szacunek do ciebie że chciało ci się to tłumaczyć i pisać.Miło wiedzieć jak postrzega się pojazdy z KDL na świecie.
-
Uwazam, ze wiernie oddalem tresc artykulu i ocena Jawy wcale nie jest moim "upiekszeniem". Ale jesli Kolega posadza mnie o stronniczosc to nie mam nic przeciwko poddaniu sie weryfikacji ze strony jakichs japonistow, jesli sa wsrod forumowiczow lub blisko nich.
-
Wielkie dzięki za tłumaczenie i przybliżenie nam opinii O naszych knedlach ludzi z kraju kwitnącej wiśni
-
A jak w Japonii wyglądają przeróbki motocykli by dostosować je do innej kategorii prawka np. suzuki dr 650 z silnikiem od dr 350 i zarejestrować to jako moto "średnie" - jest tam taka możliwość ?
Czyli tam nawet gs 500 jest traktowany jako motocykl "ciężki" ?
A jakie są warunki lub ile trzeba mieć lat na prawko na motocykle "lekkie", "średnie" i "cieżkie" ?
Jednym z elementow egzaminu na prawo jazdy jest stawianie na koła polożonego motocykla i dlatego dla niektorych uzyskanie prawka na ciężkie motocykle pozostaje w sferze marzen.
Takie coś powinno być też i u nas na egzaminach.
-
Przerobki motocykli "ciezkich" na "srednie" sa dopuszczalne, o ile spelni sie wszelkie wymagania prawne i uzyska stosowne wpisy w dowodzie rejestracyjnym. Osobiscie sie jednak z czyms takim nie spotkalem a znam duzo ludzi jezdzacych tu motocyklem.
Piecsetki to motocykle "ciezkie" wedlug japonskiego prawa. Dlatego wiele japonskich motocykli sprzedawanych poza Japonia jako np. 500-ki lub 600-ki jest tu w wersji 400ccm.
Prawo jazdy na motocykle "ciezkie" mozna uzyskac od 18 roku zycia a na lzejsze od 16 lat (aby sie nie pomylic sprawdzilem i zalaczam stosowna tabelke : pojemnosci silnikow i wymagany wiek sa zapisane cyframi wiec powinna byc ona zrozumiala).
-
Dzięki :)
Czy dobrze widzę że przy 50ccm jest 30km/h
a przy 125ccm jest 60mk/h
Tam są aż tak drastyczne ograniczenia prędkości ?
-
Ograniczenia predkosci sa surowe ale tez dosc nagminnie lamane. Dlatego japonska policja ma male motocykle "na celowniku" bo ich kierowcy sprawiaja najwiecej klopotow na drodze.
A jesli ma sie prawo jazdy na motocykle srednie i ciezkie, to oprocz motorowerow, te odcyfrowane przez Kolege ograniczenia nie obowiazuja i nalezy stosowac sie do ogolnych zasad ruchu drogowego.
-
A jesli ma sie prawo jazdy na motocykle srednie i ciezkie, to oprocz motorowerow, te odcyfrowane przez Kolege ograniczenia nie obowiazuja.
To robi się jeszcze ciekawiej, bo teraz się zastanawiam jak "w ruchu" sprawdzają kto na 125 ma jakie prawko, czy raczej zatrzymują wszystkie 125 jadące ponad 60km/h i wtedy sprawdzają uprawnienia.
Czy są jakieś np. naklejki na moto pokazujące kto ma jakie prawko
Bo pewnie tam dość sporo osób jeździ na 125 posiadając uprawnienia na większe moto.
-
Na wiekszosci drog jest ograniczenie do 50km/h. A tam, gdzie mozna jechac szybciej, policjanci na motorach sa szczegolnie wyczuleni na male motocykle. Jak zwalniaja one na widok policji to zwykle zaraz pozniej sa przez nia zatrzymywane do kontroli. Policjant na motorze to nawet potrafi zrownac sie z kierowca 125-ki i w oczy mu popatrzec. I jak widzi jakiegoś wypłosza to sobie z nim lubi porozmawiać po jego zatrzymaniu.
-
Uwazam, ze wiernie oddalem tresc artykulu i ocena Jawy wcale nie jest moim "upiekszeniem". Ale jesli Kolega posadza mnie o stronniczosc to nie mam nic przeciwko poddaniu sie weryfikacji ze strony jakichs japonistow, jesli sa wsrod forumowiczow lub blisko nich.
Ja ciebie nie posądzam o "stronniczość".Zażartowałem tylko że ktoś mógłby tak pomyśleć.Dodałem emotkę z mrugnięciem okiem ale i tak xle zinterpretowałeś moja odpowiedź.Nie miałem nic złego na mysli.
-
Nie miałem nic złego na mysli.
W porządku, ja tez powinienem dodac taką emotkę z mrugnięciem przy swoim wpisie bo nawet nie jestem w stanie sobie wyobrazic, jakie "kwiatki" posadziliby polscy japonisci tłumacząc "zero yon kasoku" albo "top slow". Dziewoje płci obojga, studiujące japonistykę, nawet nie wiedzą, jaką wyrządzają sobie krzywdę. Moze i umieją mowic po japonsku ale nie mają nic konkretnego do powiedzenia, chyba ze mowa jest o japonskiej literaturze sprzed wielu lat albo jakims porownywaniu kultur, ktore to dziedziny własciwie nikogo w Japonii nie interesują. Ręce, i nie tylko, opadają gdy czasem spotykam tu takie osoby.
-
Jako ciekawostkę podaję, ze zaprzęgi, w ktorych koło wozka jest napędzane i hamowane, są w Japonii rejestrowane jako samochody (podobnie japonskie prawo traktuje trojkołowce). Do ich prowadzenia wymagane jest samochodowe prawo jazdy (nie trzeba mieć motocyklowego) i można jezdzić bez kasku.
czyli ,gdyby wykombinować napęd do velorexa to można by bez kasku jeździć?
to by było prawdziwe oddanie słów " wiatr we włosach" ;D
Kolego, ogromne dzięki za wspaniałą lekturę ;)
-
Szanowny Yabamanie - pienie dziękuję za wkład pracy jaki włożyłeś w tłumaczenie nam tego artykułu. Japonia to jednak świetna mentalność ludzi - życzliwość. W kraju, w którym już wtedy budowano motocykle mechanicznie doskonałe nikt po całości nie jedzie po żywych dinozaurach postaci Iża, czy Jawy, a nawet potrafią znaleźć ich dobre strony, których w porównaniu z ichniejszymi motocyklami jest na prawdę niewiele
-
Silnik : dwusuwowy, dwucylindrowy, chłodzony powietrzem, z rozrządem tłokowym, średnica cylindra x skok tłoka : 58.75 x 65 mm, pojemność skokowa : 352 ccm, stopien sprężania : 9.2, zapłon bateryjny, smarowanie z pompą oleju, rozruch dzwignią nożną
Osiągi : moc maksymalna 27KM/5250rpm, maksymalny moment obrotowy 3.24kgm/4250rpm, dystans przejeżdzany na 1L paliwa : 22km
Wersje do Polski miały 343 cm pojemności, a do Japonii widać szły rozwiercone do 352, chyba, że to błąd w druku, aczkolwiek liczyłem podane dane i się zgadza 352 cm.
Jawolotmen, CZ 472.5 miała 17 kW, a to jest 23,12 KM, a 472.6 miała 16,18 kW czyli 22 KM, więc skąd wziąłeś 24 konie ?
Dla 634-7 instrukcje podają 14,7 kW czyli 19,9 KM przy 343 cm 3
Dla 632 podane są te same dane, aczkolwiek już poszerzone o błąd w postaci zapisu +/- 6%
-
Czyli wychodzi na to że fabrycznie nowe "japońskie" Jawy miały cylindry o średnicy 3 szlifu dla normalnej Jawy.
-
Jawolotmen, CZ 472.5 miała 17 kW, a to jest 23,12 KM, a 472.6 miała 16,18 kW czyli 22 KM, więc skąd wziąłeś 24 konie ?
Czeska serwisówka, z kiepskim tłumaczeniem, która cały czas krąży po sieci. Ja tylko spytałem grzecznie jak to jest, bo tu podają tak, tam inaczej... Mnie ilość KM nie obchodzi to co mam z żeliwniaka mi wystarcza.
-
Koledzy, o pare KM czy ccm nie warto na siebie krzywo patrzec. Wazne ze motor jest fajny i jezdzi.
A wracając do artykułu, oprocz opisywanych zaprzegow Autor wymienił w nim kilka innych motocykli wiec jako uzupełnienie załączam zdjecia niektorych z nich i troche danych technicznych.
Mi się wydaje że te 3 motocykle były dla Japończyków czymś w rodzaju współczesnych Junaków, Zippów itp, czyli maszyn którą najważniejszą cechą jest niska cena.
Prosze zwrocic uwage na cene Yamahy RZ250 z 1980 roku (354 tysiace jenow). Zaprzeg MZ byl od niej ponad dwukrotnie drozszy, Iz niemal dwukrotnie a za Jawe trzeba bylo dac ponad trzy razy wiecej kasy. Niska cena nie byla wiec kryterium przy zakupie tych pojazdow bo w Japonii byly one bardzo drogie.
-
Na początku lat 80-tych firma Nisshin Tsusho, ówczesny importer Jaw i innych egzotycznych pojazdów, poszukiwała sklepów i warsztatów motocyklowych gotowych stać się autoryzowanymi punktami ich sprzedaży i obsługi. Ogłoszenie to, zamieszczone w czasopismie Motorcyclist z kwietnia 1982 roku, jest blisko związane z trescią artykułu o trzech zaprzęgach więc pozwalam sobie je dołączyć.
-
Szanowny Kolego,
Pisałeś w tym wątku, że w latach '80 do Japonii były importowane zestawy MZ250+wózek Superelastik, czy obecnie w Japonii zestawy z tamtego okresu można trafić do kupienia? Rozważam zakup takiego zestawu, w tej chwili jeżdżę zestawem jak Twój tylko starszym bo z roku 84. Zestaw MZ250+wózek można obecnie znaleźć w Niemczech za cenę od 3500 do 5500€ w zależności od stanu i przebiegu.
Będę wdzięczny za wszelkie info w powyższym temacie.
Pozdrawiam
-
MZ-ki (solo i w zaprzegach) pojawiaja sie czasem na japonskich aukcjach internetowych. Bardzo rzadko ale chyba troche czesciej niz Jawy.
-
Podeslij jakies linki gdzie takie ogloszenia mogą sie pojawić.
-
Prosze bardzo. Motocykle z KDL-owskim rodowodem mozna tu wyhaczyc ale ich cena i koszty transportu do Europy czynia z takich zakupow dosc bezsensowne przedsiewziecie.
Na pierwszym linku (goobike) sa obecnie trzy emzety z lat 90-tych (wszystkie czterosuwowe). Mozna sobie obejrzec po angielsku.
http://www.goobike.com/index.html
Drugi link to kategoria "inne motocykle" na japonskim serwisie aukcyjnym. "Inne" oznacza tu motocykle rzadko spotykanych marek. Obecnie MZ-tek nikt nie wystawia ale jest Jawa 225 bez papierow. Ten serwis aukcyjny wyswietla sie tylko po japonsku.
http://category.auctions.yahoo.co.jp/list/%E3%82%AA%E3%83%BC%E3%83%88%E3%83%90%E3%82%A4%E8%BB%8A%E4%BD%93-%E3%82%AA%E3%83%BC%E3%83%88%E3%83%90%E3%82%A4-%E8%87%AA%E5%8B%95%E8%BB%8A-%E3%82%AA%E3%83%BC%E3%83%88%E3%83%90%E3%82%A4/2084008675/?fr=auc-prop&tab_ex=commerce&p=%E3%81%9D%E3%81%AE%E4%BB%96
-
Dzięki za info. Faktycznie, ceny kosmos.