Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: Ryba9512 w Stycznia 23, 2015, 16:52:32
-
Witam. Tak jak w tytule, w mojej jawie po "odpoczynku" gdzieś koło 4-6 tygodni nie chce odpalić ani z kopki, ani z pycha a nawet na "zaciąg". Po przeciągnięciu jej około 1km nie dała wgl znaku życia, nic, zero. Po powrocie do domu wykręciłem świece, świece takie trochę mokre, sprawdziłem iskrę ,iskra jest. Czy ktoś może zna ową tajemnicę dlaczego ona nie chce zagadać nawet na sekundę :D ?
-
A nie zalewałeś przypadkiem zbiornika na zimę olejem napędowym? ;)
-
Nie nie, nie robiłem takich ekstremalnych rzeczy :P
-
gaźnik zapchany może być, filtr powietrza stary czy nowy ? napięcie akumulatora jakie ? to że jest iskra nie znaczy że wystarczająco mocna, próbowałeś podlać pod świece trochę benzyny strzykawką [size=78%]?[/size][/size] fajki stare czy nowe ngk, to samo kable ?[size=78%]
-
Nowy filtr, nowe świece, nowe kable wszystko założone jesienią i wszystko chodziło jak należy :)
-
Też tak miałem raz miałem za mało prądu tzn. akumulator nie miał wystarczającego napięcia innym razem trzeba było czyścić gaźnik
-
U mnie podczas ustawiania zapłonu to prostownik musiał być pod aku podłączony.
Dodatkowo jak więcej razy niż 5 nie odpaliła - 2 godzinna przerwa - silnik zalany. Po 2 godzinach zazwyczaj od pierwszego kopa odpalał. A nie wykręcałem świec,bo mi się nie chciało i gwinty miałem słabe w głowicach:P
-
Może jakiś syf wleciał do zaworka iglicowego i paliwo cały czas się leje do gaźnika?
-
Podejrzewam obecnosc wody w gazniku. Niby wszystko jest czyste, paliwo leci, iskra skacze ale przy zanieczyszczeniu wodą silnik bywa "martwy". Woda czesto skrapla sie przy dluzszym postoju, zwlaszcza w zimne dni. Jesli nie chce Ci sie rozbierac calego gaznika to mozna sprobowac odpalic silnik na mieszance denaturatu i benzyny podanej z jakiejs butelki. Albo przekrecic gaznik, zdjac tylko komore plywakową i wyczyscic jej wnetrze i dysze.
-
Ok dzięki za porady w następny weekend usiądę pokombinuję i zdam relację :)