Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: Rasel w Grudnia 08, 2007, 15:54:48
-
Mam taki dziweny problem ktory nie wiem jak opisac z CZ 350 12V ... PSrobuje wyjasnic;] A wiec: dostalem CZ 350 12V nie dawno temu i ona 2 lata stala ( jak byla jezdzona to i tak postawiona) i jak ja odpalalem przed jezdzeniem (nie miualem linki od gazu) oczywiscie palila z jednego kopa i ona praocowala normalnie a gdy wstawilem juz linke i nie chciala palic z kopa wiec tzreba bylo pchac ja juz odpalila to wtedy zlapalem sie za glowe bo burczala gorzej od trakora normalnie nie moge tego opisac. zaprowadzilem moja Czesie do takiego specjalisty od motorow i on ustawil mi gaznik i zaplon. no im oczywiscie juz dalo sie jezdzic (do tej pory jezdze) ale pracuje nadal nie tak samo jak odpalalem gdy ejszcze nie bylo linki i nawet nie burzczy tak samo ja u mojego kolegi. Poprtostu tak jakos inaczej.i jeszcze w czasie jazdy jak jade sobie normalnie to ona mi gasnie a zeby niie gasl mi to musze mu dawac w "p i z d e" Poprostu jest taki moment w czasie jazdy ze gasnie . . . Tak mysle ze to jest gaznik zepsuty (mam drugi) tylko nie jestem pewien... wiec jak myslicie co to moze byc ? :(
-
PS: jeszcze gdy stoi odpalona CZta to musze dawac w obroty bo gasnie :(
-
dziwne by założenie linki spowodowało nagle awarię, poza tym jak wynika mi z tekstu, nie próbowałeś je¼dzić bez linki- nie da się wiadomo ale znasz sposób na rwące się linki w WSK 125 i tymczasowe awaryjne rozwiązanie. Skąd zatem wiesz, że było ok jak nie otwierałeś przepustnicy z braku linki i paliłeś ją wolnych obrotach czy ssaniu=przelaniu jak kto woli w przypadku Twojego ga¼nika. na pewno przyczyna leży gdzieś indziej. jak dla mnie zacząłbym od sprawdzenia drożnosci układu biegu jałowego.
-
wyczysc gaznik i wymien dysze, i wyreguluj naciag linki wtedy powinno byc dobrze
-
Gaznik jest czysciutki bo po tym zdazeniu rozrecilem gaznikI jak go wjałem i rozkrecilem to zobaczylem tam mnostwo rdzy (luzem) , piasku, brudu i Bóg wie co jeszcze . No i oczywiscie wtedy wszystko przeczyscielm. I ja nie wiedzialem ze gaznik jest zasyfiony i na tym gazniku brudnym bylo troszku jezdzone wiec wydaje mi sie ze niektore brudy poszly dalej. Ale nie dawno zobaczylem ze juz co raz lepiej. Wiec mysle ze to samo sie przepcha bo gaznik nadal jest czysciutki jka lza ;)
-
oby pomogło ale jak nie przepłuczesz go i nie przedmuchasz porządnym ciśnieniem to samo nie przejdzie- a jeśli to ziarenko piasku np? albo coś większego?
też miałem problemy ale z paleniem po postoju zimowym, muliło ze hej, okazało się, że iglica zatopiona w benzynie made in UA pokryła się zielonym gruboziarnistym nalotem i dopiero papier ścierny i czyszczenie rozwiązało sprawę, Samo nie przeszło :-/.
-
ajjj no zobaczymy jak to bedzie w sezonie czu sie poprawi czy nie jak nie to bedzie trzeba cos kombinowac :(