Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: zajac111315 w Stycznia 03, 2015, 19:52:36
-
Witam. Jestem nowy na tym forum i przepraszam od razu za wszystkie błędy. Niedawno zacząłem remontować Cz 350 472.5 z 84r mojego taty i mam kilka pytań . Na niektórych forach pisze, że na zewnątrz korbowodu muszą być podkładki dystansując, który nie założyłem, łożysko było w koszyczku i myślę, że nic się nie stanie ale wolne się upewnić :) .Proszę o odpowiedzi. ;D
-
A jak było przed rozbiórką?
-
Właśnie nie wiem, ponieważ silnik rozebrał mój brat ok. 6 lat temu i wszystkie części były z niego wyciągnięte.
-
Jeśli łożysko jest w koszyczku to nie trzeba, dystanse daje się wtedy gdy zakładasz same igiełki bez koszyka.
-
Dużo lepiej jest dać igiełki zamiast łożyska... A z dystansami to są problemy z kupieniem tego - tylko czechy
-
Aha . Dzięki za odpowiedzi ;) . A dlaczego lepiej dać igiełki ?
-
Bo jest ich więcej niż w koszyku, czyli są mniejsze naciski jednostkowe, koszyk może hałasować i przez to że jest w nim mniej igiełek ma mniejszą trwałość.
-
ciekawie czy da się założyć zamiast koszyka na dole korb,wtedy wał wytrzyma wieciej :P
-
W WSK były bez koszyków i to trzyrzędowe z takich krótkich wałeczków. Miałem kilka przypadków że te wałeczki stawały w poprzek.
-
Dziękuje wszystkim za odpowiedzi . Mam dwa pytania mianowicie przy zakładaniu tłoków gdy po nie sięgałem to mi jeden spadł w pułki na betonową podłogę i trochę pękł teraz nie wiem czy mogę go dal użyć ?
-
Ja bym się bał zakładać uszkodzony tłok.
-
Nie. Po odpaleniu silnika rozleci się na kawałki i będziesz musiał robić remont od nowa.
-
Dodałem zdj na którym zaznaczyłem miejsce pęknięcie.
-
po za tym pęknięciem mogło pojawić się wiele innych mikrouszkodzeń, odpalisz silnik, odłupie ci się kawałek tłoka, przyblokuje, o dawaj silnik na stół. a tak wymienisz uszkodzony tłok i śpisz spokojnie ;)
-
Ja bym go od razu wywalił na złom, bo już próbowałem zakładać tłoki z mniejszymi lub większymi uszkodzeniami i zawsze kończyło się rozwaleniem tłoka na kawałki. Chyba że na własną odpowiedzialność wytniesz całkiem tą poprzeczkę i porobisz fazki w miejscach pęknięć, ale czarno to widzę.
-
Chyba kupie nowy tłok :) , bo nie chciał bym znów czegoś naprawiać, ale mam drugi stary dobry tłok i czy jak będzie jeden stary, a drugi nowy to może coś się stać ? Drugie pytanie to elektryka mam z nią ogromny problem mianowicie próbowałem wszystko po podłączać wszystkie przewody według schematu i gdy mam podłączone to nie działają kierunki, robi się spięcie i w ogóle nic dobrze nie działa .Nie mam pojęcia co robię źle .
-
A sprawdzałeś zużycie cylindrów i tłoków, czy tylko składasz wszystko z tego co akurat znajdziesz? Jeśli silnik był rozpołowiony to znaczy że pewnie był już zajechany i wypadałoby powymieniać wszystko co zużyte.
-
Panowie ja przerabiam ten temat w TS i jeśli zakładamy łożysko w koszyku to musimy!!! dać podkładki ponieważ jest tam luz ok3mm i łożysko bedzie wychodzić z korby latać na boki i hałasować...Nie wiem jak jest w żeliwniaku ale domyślam się że jest tak samo więc albo zakładać wałeczki i dystanse albo dorób podkładki dystansowe pasują od simsona tylko trzeba powiększyć otwór na sworzeń. Pozdro
-
W silniku wymieniłem wszystkie łożyska simeringi po prostu wszytko nowe włącznie z cylindrami i tłokami .
Dzięki Marcin29844 za odpowiedz postaram się coś wymyślić.
Wracając do elektryki to może ktoś wie jakie jest rozwiązanie tego problemu ?
Proszę , staraj się nie pisać kilku swoich postów pod sobą , lepiej użyć opcji "modyfikuj" .
Posty scaliłem w jeden - v_Mzl
-
Ułamane lub ukruszone elementy nie nadają się do założenia , mogą dezintegrować w każdej chwili , a rozlatujący się tłok potrafi zniszczyć cylinder , głowicę i czasami nawet kartery . Ciesz się że wyłapałeś to pęknięcie przy rozbiórce , nie w czasie awaryjnego postoju w drodze =)
Tłoki w silniku powinny być takie same , w tych twinach trzeba bardzo dbać o symetrię wyważenia silnika , inaczej będą wibracje . Zawsze najlepszym dla silnika wyjściem jest zrobienie szlifu i dobranie nowych tłoków i pierścieni . Po wymianie jednego tłoka on będzie się będzie bardziej grzał niż drugi . Ten nowy będzie musiał dotrzeć się do cylindra , będzie się docierać długo bo cylek jest wytarty , nie honowany . No i kiedyś najpierw skończy się ten drugi tłok , wyjeżdżony . Do tego jeszcze wał będzie niesymetrycznie obciążony - jedna korba będzie mocniej "pchana" niż druga , to też nie pomoże wałowi długo jeździć , bo łożyska dostaną .
W żeliwniakach czasami , po remoncie tłoki potrafią dotykać przeciwwag wału w dolnym położeniu i trzeba je o 1-2 mm od spodu skracać i fazować . Może to się stało że tłok Tobie pękł ? W każdym razie zwróć na to uwagę przy składaniu =)
Kolega Marcin29844 ma rację , ja też daję podkładki obok koszyków .
-
panowie jeżeli mozna wiedzieć z czego i jak robicie te podkładki moze jakieś wymiary w sumie teraz załozyłożyłem same igiełki z dystansami ale wasza teoria mi sie podoba na temat tych koszyków i faktycznie po założeniu samego koszyka jest tam sporo więcej luzu niż na samych igiełkach.
-
Tylko że jak fabryka robiła jawy to koszyki były już znane - dlaczego ich nie zastosowała, skoro są w mz i innych sprzętach ? W jawie na główkę korbowodu działają dużo większe siły z uwagi że jest to układ dwu cylindrowy i igiełki są w stanie przenieść 3x większą siłę z uwagi na ich ilość i ułożenie.
-
No widzę ,że co Jawer to inna teoria zresztą niejednokrotnie słuszna ;) A tak na serio to Zając111315. Nigdy ,ale to nigdy nie zakładaj do silnika niczego co nosi znamiona uszkodzenia!von_majzel ma rację ! To jest taka święta zasada ,że chytry dwa razy traci i dwa razy tyle niepotrzebnej ma roboty!
Co do podkładek, to można je wykonać z materiału np.16HG -nawęglić i zahartować do twardości 61-64HR lub zrobić je z ŁH15 i zahartować. Chodzi o to ,żeby były twarde i biegające po nich rolki nie wyżłobiły sobie ścieżki a w konsekwencji tego nie zblokowały się!
Teraz co do teorii Kolegi proponującego dodatkowe usztywnienie rolek przez założenie dodatkowych podkładek ,to proszę o uruchomienie odrobiny wyobraźni. Ten luz ok 2mm (różnie to bywa) na koszyku -igiełkach z podkładkami jest po to by owe łożysko mogło być smarowane ono sie tam przemieszcza a i owszem ale z pewnością nie stuka o boki tłoka!Nie to Koledze dzwoni zaręczam , koszyk lub złożenie dzwoni ,gdy są zbyt duże luzy pasowania ;) No chyba ,że układ tłok korbowód cylinder jest już tak rozpie...y ,że sieczkarnia ma mniejsze luzy ,to wtedy dzwoni całość zestawu ;)
Reasumując teoria może się i podobać ,ale niewiele ma wspólnego z rzeczywistością niestety. Ja nie zalecam dodatkowych podkładek ,bo mogą doprowadzić do nieszczęścia. W tym przypadku to lepiej fabryki nie poprawiać ,bo po jakiegoś grzyba ten luz tam zostawili ,no nie Kolego Marcin29844? W układach korbowych jest tak ,że korbowód jest ,,"trzymany ,albo w stopie korbowodu (większość układów) ,albo w główce korbowodu .Jawa i CZ to ten pierwszy rodzaj układu korbowego ;)
-
Zamówiłem nowy tłok za 50 zł z Allegro, czy tłok za tą kwotę może długo posłużyć ?
-
Powinieneś kupić taki sam jak ten który jest cały. Pisał o tym von_Majzel ,że układ dwóch korbowodów nie znosi różnych ciężarów na korbach ;)
-
Jest to taki sam ;D .
-
Czyli masz oba nowe tłoki, czy jeden używany i drugi nowy ale tego samego producenta?
-
Nie mam jeden nowy, a drugi zamówiłem z dzisiaj .
-
Ja tylko wyjaśnię o co chodzi z tymi podkładkami :
- Fabryczne górne łożysko korbowodu , czyli igiełki i dwa pierścienie , są dobrze dopasowane , mają tyle luzu ile potrzeba . (https://lh3.googleusercontent.com/-lLSudtCggBU/Uvda3lqur5I/AAAAAAAABJ0/C8tTW6j4IPs/w800-h600-no/jawa+remont+003.jpg)
- Łożysko "koszyczek" , zamiennik , ma 2x mniej igiełek i koszyk trzymający te igły cały czas , gdy nie ma sworznia i korbowodu . One są ciut węższe niż fabryczne (tulejka-igła-tulejka) i dlatego ja je troszkę ustaliłem . Podkładki wyciąłem z krawędzi starych koszyków trzymających igły . One mi się tak przemieszczały że korba mogła iść po połowie szerokości igieł , bo reszta wystawała z korby . Ponadto czułem zmienne wibracje i podejrzewam że to przez to , czasami silnik wibrował bardziej czasami mniej , i trochę różnie , przy tych samych obrotach .
(https://http://img04.allegroimg.pl/photos/oryginal/48/75/07/16/4875071626)
-
Witam. Czy mógłby ktoś pomierzyć i podać wymiary tych pierścieni dystansowych dla igiełek?
-
fi19,8mm x fi16,1mm x 4mm . Będę takowe tulejki teraz robił ,bo widzę ,że zapotrzebowanie duże a brak ich na rynku . Dzięki von_Majzel za wymiary ;)
-
fi19,8mm x fi16,1mm x 4mm . Będę takowe tulejki teraz robił ,bo widzę ,że zapotrzebowanie duże a brak ich na rynku .
Hehe to chyba dla mnie :D . Właśnie dotarł dzisiaj do Pana mój wał i rozmawialiśmy na temat tych tulejek.
-
Ano zgadza sie . Dlatego postanowiłem się tym zająć :-[
-
Te pierścienie,wkładki dystansowe mają sobie luzem latać na sworzniu pomiędzy korbką a ścianką tłoka,czy dociskać igiełki aby w ogóle się nie przemieszczały na boki?
-
Powinny mieć odrobinę luzu.
Kiedyś kupiłem taki tłok, w który nie szło tego zmieścić, bo było za ciasno. U jego sąsiada było ok, milimetr więcej i wszystko się mieściło. Oczywiście to były Almoty :-X
-
A jaki macie sposób na włożenie tych dystansów z igiełkami? Cholernie trudne i mi nie wychodzi:/
-
Skombinuj sobie stary sworzeń, utnij go na szerokość jaką masz od otworu na sworzeń do kolejnego otworu. Chodzi o to, aby można było swobodnie nałożyć nań tłok. Oszlifuj ucięty sworzeń, aby miał mniejszą średnicę i luźno wchodził w otwór na sworzeń w tłoku. Później już z górki, zakładasz igiełki na oszlifowany tłok na smarze najlepiej, wkładasz w główkę korby, zakładasz dystanse, nakładasz tłok i nowym sworzniem wypychasz stary. Odrobinę cierpliwości i nie ma siły , żeby się nie udało.Pozdrawiam
-
Ja mam taką plastikową tulejkę do wkładania igiełek, a rozbiera się to tak
https://www.youtube.com/watch?v=g7oEnBFmtj0
-
Już sobie poradziłem,znalazłem sworzeń do tego przeznaczony:)
-
Ja mam dorobione narzędzia i składa się to niemalże jak koszyki. Tylko trzeba smarem pociapać. Wsuwasz sworzeń zastępczy, potem właściwy, bez sypania się bez bólu, bez spin.
Odkąd mam igły to silnik przestał dziwnie dzwonić tak jak na koszykach.
-
Kurczę ja mam wał po regeneracji cylki po szlifie ( robione u markoltenta) igiełki a silnik dzwoni strasznie na wolnych obrotach. W sumie juz nie wiem od czego to może byc. Co śmieszniejsze mniej dzwonił przed remontem >:(chodzi super tylko dzwoni
-
Yuzik u mnie jest to samo. Winny jest prawdopodobnie zużyty kosz sprzęgłowy, bo już ma luz na tulejce, hałas nasila się jak przechyle motor na lewą stronę. No i u mnie cylindry i tłoki są już bidne.