Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Na każdy temat => Wątek zaczęty przez: Lubosz w Stycznia 03, 2015, 19:52:22
-
wiem ... ciut inna kategoriamotocykli ...
ale ma ktoś doświadczenia z ruskami i jawami ? jakie wnioski i wrażenia ?
-
Ja mam porównanie odnośnie jazdy z koszem. Jawą się śmiga aż miło a ruskiem się śmiga po całym pasie zapierając się o kierownicę :P
-
Lubosz to zależy czego oczekujesz :)
Dla mnie osobiście Jawa z wozem to "coś co przytrafia się innym". Natomiast rusek z wozem (z napędem na koło wózka) to esencja takiego pojazdu. Oczywiście patrzę przez pryzmat własnych preferencji które skupiają się na jeździe jak najdalej od asfaltu. Polne drogi, leśne dukty, piach i błoto.
Jeśli preferujesz jazdę po asfalcie to zaprzęg na Jawie raczej będzie lepszy.
A w kwestii odczuć i wrażeń to masz tu (ostatnie dwa akapity):
http://www.breinride.home.pl/BREIN/cos-utraconego-cos-odzyskanego/ (http://www.breinride.home.pl/BREIN/cos-utraconego-cos-odzyskanego/)
Pozdrawiam
-
Mam i ruska i Jawę - ale bez velorex-a
Rusek - o wiele cięższy i o wiele bardziej wymagający odnośnie remontów. Jawę poskładas jakkolwiek i będzie jeździła - z ruskiem tak nie będzie - przynajmniej długo. Rusek znacznie więcej pali - w trasie trzeba liczyć 8 litrów na setkę - ukrócisz na mniej- szlag trafi głowice. Jawa jest znacznie bardziej dalekobieżna - ruskiem jak na razie mój wyczyn to 1250 km za weekend. Jawą taki przebieg robisz bez problemów. Po zrobieniu dnieprem napędowcem trasy w 13 godzin Zgorzelec - Tarnobrzeg na drugi dzień rano wstałem tylko po ibuprom.....
Nie wiem jak jeździ Jawa z koszem, ale ogólnie konstrukcja w porównaniu do sowieta cholernie delikatna......
-
A jak sprawuje się rusek jako solówka? :)
-
Jesli chodzi o radzieckie motocykle to polecam to forum:
http://forum.redmotorz.eu/
znam kilku ludzi z tego forum w realu i mogę powiedzieć że goście na ruskach zęby pozjadali ;) podobnie jak my na knedlach
-
Rusek jako solówka - mam inny wahacz i dyfer 9tke - na silniku dniepra REWELACJA. Całkiem fajne przyspieszenie - jawa miałaby z nim co robić - o ile dałaby radę. Spalanie - około 6 litrów. W ruskch generalnie kłopoty sprawia silnik - skrzynię czy dyfer jak dobrze zrobisz i nie katujesz na równi z quadami w terenie nie zajeździsz
-
a jak wygląda kwestia wykonania w dnieprze k 650 ? ?
-
Jak masz dużo pieniędzy to możesz pchać się w rosjana. Jak lubisz żeby motocykl stał to też polecam rosjana, a w zasadzie to każdy stary boxer pasuje to tego opisu.
Części do nadwozia ujdą, nawet te współczesne. Silnik też naprawisz, ale jak trafisz skrzynię, która wyrzuca biegi to życzę powodzenia. Problem ze skrzynią ja sam mam w BMW R66. Części nie ma żadnych w sumie to się nie dziwię patrząc na 1600 wyprodukowanych egzemplarzy i rocznik 1939. Kupiłem części w Krakowie jak dobrze pamiętam nazwę sklepu "sowiet moto". Przebieg 350 km znowu wypada 4. Kupiłem części w Rosji, podobnie ale więcej nakręciłem. Niestety jeśli chodzi o skrzynię to mogę tylko bazować na książkach od rusków, bo w archiwum BMW znalazłem jedynie instrukcję obsługi.
W sumie to mogę zapodać skrzynię od dniepra MT10, ale będę musiał przestawiać silnik w ramie żeby zachować ustawienie kardana. Najlepsza opcja, może nie oryginał ale póki co mnie na to nie stać.
Boxery są fajne tylko jest problem z częściami. Współczesne boxery ze wschodu mają bardzo kiepską opinię, a w USA Urala najpierw się rozkłada i składa jeszcze raz. Jeżdżę knedlem i tak, bo kupiony jak pierwszy, dwa BMW jest bardzo miękkie i przy maksymalnej 150 wrażenia są lepsze niż nie jedna japonia i jedyne co możesz sobie powiedzieć to nigdy więcej. No i trzecie to mając tylko 3 biegi spalanie 15L/100 mnie nie zachwyca, portfela też, a do robienia zaworów też mi się nie śpieszy...
-
Kupiłem części w Krakowie jak dobrze pamiętam nazwę sklepu "sowiet moto". Przebieg 350 km znowu wypada 4. Kupiłem części w Rosji, podobnie ale więcej nakręciłem....
Sądzę, że problemem nie była jakość części, a złe ustawienie choinki. Dystansujesz ją podkładkami (co z pewnością dobrze wiesz) i w wypadku błędu... wypadają biegi.
Ja mam jeszcze dość mikre doświadczenie z ruskim, ale już wiem, że niepotrzebnie straszysz Chłopaka problemami ze skrzynią. Wszystko na temat, krok po kroku: http://www.wild-sovietboxer.pl/technika/skrzynia%20bieg%C3%B3w%20typu%20MT8204.pdf (http://www.wild-sovietboxer.pl/technika/skrzynia%20bieg%C3%B3w%20typu%20MT8204.pdf)
-
Nie straszę tylko ostrzegam bo skrzynia nie jest tylko moim problemem, ale wielu innych posiadaczy rosjan też.
Pomijam fakt, że w szczególności nowe skrzynie od Urali lubią się sypać i to szybko. Nieważne jak je złożysz. Ja szukam trybu IV do Urala bez wstecznego. Wszystko co natrafiam pasuje do skrzyni ze wstecznym.
Dopóki nie znajdę takiego trybu to nie będę próbował jeszcze raz tego naprawiać.
-
Mój znajomy ma M72 z 58 roku bez kosza i do jazdy powyżej 80km/h się nie nadaje. Pewnie też przez opony z kostką, ale mieć takie coś w garażu to dopiero COŚ... Trzęsie jak na kombajnie dodatkowo wydaje śmieszne odgłosy dlatego Jawa/CZ jest wygodniejsza o jakieś 73 razy.
Ni cholery nie mogę tego przerobić na normalną czcionkę niech autor sam to poprawia
Elkinio
Ok poprawiłem ale łatwo nie było //Blenders