Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: Demonos w Października 21, 2005, 19:45:21
-
Co prawda chwilowo kwiestia jest mniej aktualna, jako że wczoraj posypała mi się skrzynia biegów (pewnie wodziki szlag trafił), ale może wrócić.
Chodzi o to, że jawcia ładnie mi chodzi - dobrze odpala, dobrze na gaz reaguje, trzyma wolne obroty, ale... no właśnie. Jak sobie pochodzi na tych wolnych obrotach, np. czas jaki stoi się na światłach, to potem, przy dodaniu gazu w pierwszej chwili silnik się dławi. ¯eby nie zgasł sprawę trzeba ratować krótkimi ruchami gazu. I co to może być? Dopiero co doszczelniałem układ dolotowy, dysze niby też czyściłem, ale objaw nie znika. Gdzie szukać? Czy to wina przepustnicy? Bo już sam nie wiem.
-
Witamy w klubie.u mnie jest podobnie.Ale ja sie poddałem ,i nic już z tym nie robie W sumie wiem co mam robić jak dodaję gazu i tyle.Ale w razie gdybys doszedł do tego wcześniej niz ja to daj cynk.W zimie planuje rozpołowic silnik bo przez swoje niedopatrzenie nie wbiłem ustalacza centrującego silnik w przednim uchwycie i mam mały problem z wolnymi obrotami(może to jest przyczyna mojego i twojego problemu)
-
U mnie raczej nie. Objawy pojawiły się po tym, jak wymieniłem łożyska sworzni tłokowych. Przed ściągnięciem garów pracowała idealnie i w każdej chwili z wolnych po odkręceniu gazu płynnie i szybko wchodziła na obroty : :-/
-
Temperaturka mości webmajstrze.... temperaturka. masz za ubogą mieszankę albo pó¼ny zapłon.... Na postoju powoduje to że silnik szybko się grzeje..... dajesz gazu a paliwko zanim dotrze, zanim się spali..... I wtedy nie pozostaje nic innego jak ,,pom-po-wanie" rolgazem....
-
Moim zdaniem jest to wina zapłonu, ustaw go ponownie, przychylam sie do odpowiedzi motomyszora. Miałem podobnie ustawiłem zapłon ponownie i jawka chodziła dalej idealnie :). Hmmm moze to tez byc wina gaznika złej regulacji umnie jest tak ze po odpaleniu motor jest na wyzszych obrotach a po nagrzaniu spada na nizsze i ładnie pracuje na nich, moze u ciebie po nagrzaniu w czasie spadku obrotow one sa za niskie i silnik sie dławi. Zwiesz obroty a na poczatku ustaw zapłon ???
-
Ja ten zapłon ostatnio z 50 razy ustawiałem :/
Inna sprawa, że cyrki są z tym zapłonem - raz ustawiam i np. dla prawego cylindra płytka jest przekręcona bardziej w lewo, następnym zaś razem w zupełnie innym miejsu mi wychodzi rozwarcie niż poprzednio przy tym samym kącie wyprzedzenia :/
Co do temperatury - to ga¼nik ustawiam zgodnie ze sztuką i na wolnych sam z siebie pracuje ładnie równo i spokojnie. Hece są właśnie przy otwarciu przepustnicy. No nic. Na razie zostawiam to sobie do przemyślenia. Póki co muszę rozpołowić silnik i zobaczyć czy tylko wodziki poszły, a może coś (odpukać więcej)
-
co do przygasania po zagrzaniu też miałem takie jazdy, ale u mnie to było trochę inaczej:
zamontowałem prameti => silnik nie schodził z obrotów(no dobra, schodził, ale wolnoooo) => zubożyłem trochę mieszankę => wzrosła temperatura => świece się wypalały po 5 km => założyłem cieplejsze świece => i tu już mogłem przejechać więcej niż 5 km.
Silnik mógł się więc zagrzać. Jak się zagrzał nie gasł na wolnych obrotach, ale przy delikatnym dodaniu gazu potrafił zgasnąć - jedyną możliwością, żeby nie zgasł było bardzo szybkie przekręcenie manetki do oporu. Wtedy przyszedł czas na regulację ga¼nika , która doprowadziła w efekcie do kolejnego przykręcenia śruby paliwa. Teraz u mnie ta śrubka jest wykręcona o ok 0,6 obr. trochę mnie to dziwi, ale je¼dzi :) A silnik się zachowuje jak by miał automatyczne ssanie :D i nie gaśnie niespodziewanie, chyba, że paliwo się skoñczy :P
-Na początku trzyma obroty między 2500-3000 w zależności od temp otoczenia, a po paru minutach schodzi na 1300.
-
Wtedy przyszedł czas na regulację ga¼nika , która doprowadziła w efekcie do kolejnego przykręcenia śruby paliwa. Teraz u mnie ta śrubka jest wykręcona o ok 0,6 obr. trochę mnie to dziwi, ale je¼dzi :) A silnik się zachowuje jak by miał automatyczne ssanie :D i nie gaśnie niespodziewanie, chyba, że paliwo się skoñczy :P
Prameti tak ma - śrubka składu mieszanki wykręcona o ok 0.5 obrotu.
U mnie dodatkowo na Prameti w zasadzie silnik nie pracował na włączonym urządzeniu rozruchowym. Potrzebne było tylko do odpalenia, a potem zaraz wyłączałem je. :-)
-
więc to nie był przypadek :) - można teraz zacząć tworzyć publiczną charakterystykę prameti w sumie 1szą konkretną :)
-
Z moim zpłonem Prameti jest tak samo jak u Was.Na początku nie mogłem pojąc co żle zrobiłem składając silnik ale po tym jak napisaliście że u Was dzieje się tak samo,trochę mi ulżyło.Tym bardziej że na samym początku po remoncie jeżdziłem na starym konwencjonalnym zapłonie i wszystko było ok.
-
A ja mam digitecha i jawcia śmiga ( a raczej smigała na nim) jak trzeba. Co prawda początkowo trochę się namęczyłem z ustawieniem i przeróbkami ale było warto.
-
Witam
umnie to samo
Jawa jak pochodzi 2a3 minuty to przy dodaniu gazu dławi sie, zauwarzylem ze jak lekko ja pochyle na lewa strone to jest oke lub jak przekrece gaznik
prosze o porade
-
Szacun, odkop tematu z przed 13lat ;D . Pokombinuj z poziomem paliwa.
-
Jeżeli dławi się przy dodaniu gazu, to znaczy że dostaje za dużo paliwa.
- zły poziom paliwa
-zła Dysza główna
-odkrecona Dysza główna
-za wysoko iglica
- chiński gaznik
-problemy z filtrem powietrza
- dziurawy pływak
- za wczesny zaplon
-zla regulacja gaźnika
Etcetera Etcetera....