Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Szybka interwencja => Wątek zaczęty przez: Danio12 w Grudnia 31, 2014, 21:46:05
-
Chciałbym się zapytać czy dacie mi jakieś rady jak odtłumić tłumiki w jawie 350 ts aby troche głośniej "mocniej" biło w rury . Nie chce wyciągać wkładów bo ponoć motor moze stracić pare kucyków , i musiałbym ucinać ten pręt co trzyma wkłady zeby nie wystawał . Myslalem żeby nawiercić większe dziury w tłumikach no ale nie jestem pewnien. Jakieś pomysły ? ;) Z góry dzięuje
-
A może to Cię zainteresuje?
http://www.jawacz.pl/modyfikacje-usprawnienia/sportwyfuk/msg201115/#msg201115 (http://www.jawacz.pl/modyfikacje-usprawnienia/sportwyfuk/msg201115/#msg201115)
-
Nie odnaleziono serwera
-
Już poprawiłem :)
-
Powinno mi to pomóc , dzięki wielkie . Jeżeli nie to dalej się odezwę ;)
-
Siema! Ja mam w mojej 638 sportowe końcówki wydechu i całkiem ładnie chodzi. Czasem jak jade przez wieś to ludzie z domów wychodzą ( obroty 4000)
-
Siema! Ja mam w mojej 638 sportowe końcówki wydechu i całkiem ładnie chodzi. Czasem jak jade przez wieś to ludzie z domów wychodzą ( obroty 4000)
Jak jeździłem jawką 50 bez tłumika na samym kolanku w nocy po osiedle to w połowie bloków sie światła pozaświecały i ludzie się przez okna gapili. I co z tego? ...
-
Kolega świadomie i z premedytacją łamał prawo :D.
-
Kolega świadomie i z premedytacją łamał prawo.
I tworzył stereotyp "zwariowanego motocyklisty na swoim ryczącym motorze". Później wszyscy jesteśmy postrzegani przez pryzmat takiego stereotypu.
-
Jestem ciekaw czy jak nawiercę więcej dziur w wkładach to da to jako tako jakiś efekt , bo nie chciałbym ciąć nic w tych wkładach :)
-
Kolega świadomie i z premedytacją łamał prawo.
I tworzył stereotyp "zwariowanego motocyklisty na swoim ryczącym motorze". Później wszyscy jesteśmy postrzegani przez pryzmat takiego stereotypu.
Na szczęście ty jesteś obrońcą dobrego wizerunku motocyklistów ;)
-
Zaraz tam obrońcą ;D Po prostu nie chcę być uciążliwy dla otoczenia ;)
-
Ja spać nie mogę po nocach bo myślę jak tu uciszyć Jawę a ten będzie wiercił dziury w tłumikach.
Weź się ogarnij.
-
Możesz wywalić te tekturowe przekładki z tłumików, u mnie ich nie było i było głośniej. Możesz też zrobić wkłady na wzór Jawy 639 Chopper, ale nie wiem jaki będzie efekt.
Chociaż jak dla mnie im ciszej tym lepiej. Ryczące tłumiki potrafią fajnie zamaskować dzwonienie pierścieni, wycie skrzyni i inne głośne choroby zużytego silnika.
-
Nawierciłem więcej dziur w tych wkładach do tłumika i jest zdecydowanie lepiej , biję troche mocniej ale dziury wierciłem z umiarem aby za głośno nie było ;)
-
Nawierciłem więcej dziur w tych wkładach do tłumika i jest zdecydowanie lepiej , biję troche mocniej ale dziury wierciłem z umiarem aby za głośno nie było ;)
Co z dynamiką? Zmieniła się?
-
Dynamiką czyli chodzi Ci czy jej nie muli ? bo nie rozumiem :)
-
Czy motocykl stał się bardziej dynamiczny? (np. przyspieszenie) Bo chyba nie tylko o efekt dźwiękowy chodziło?
-
Nie jeżdzę bo u mnie takie lodowisko że nie da się na nogach chodzić a co dopiero motocyklem , mi chodziło tylko o efekt dzwiękowy , nie chciałem bawić się w to aby miałą lepszy moment obrotowy czy vmax .A co do tych wkładów ponawiercałem więcej dziur i uciąlem te rurki w ostatnim wkładzie tak jak w linku który wysłałeś . Motocykl nie dość że wydaje lepszy dzwięk taki bardziej wyrazny to jeszcze nie będzie tak bardzo dymić spaliny będą miały lepszy przelot :) Pozdr
-
To może jakiś film zapodaj? Z chęcią posłucham i obejrzę co tam osiągnąłeś :)
-
Nagram coś za chwilę wrzucę link tutaj koło 17+ i sam ocenisz ;)
-
Osobiście nie tykam wydechów. Może trochę wzrosnąć moment obrotowy w średnim zakresie,ale mi to potrzebne nie jest - i tak najczęściej jeżdżę 90-100 km/h. Po drugie - mam sąsiadów skurw**nów,którzy potrafią na policję dzwonić tylko dlatego,że wyprowadziłem motocykl z garażu,odpaliłam i przygotowuje się do jazdy(zakładam kask,sprawdzam światła,rękawice),a motocykl pracuje na luzie(!!!). I to w zwykłe dni w normalnych godzinach(pomiędzy 16 a 20)....... Swoją drogą - sąsiad mojego sąsiada ma syna,który wiecznie jeździ po podwórku quadem..... I jemu to nie przeszkadza(a mnie doprowadza to do szału,bo godzinami jeździ).....
Tak czy owak - gdybym chciał przerabiać Jawę to zacząłbym od dolotu i gaźnika,wydech na końcu i pewno spawaki. Podoba mi się fabryczny dźwięk Jawy,zwłaszcza na luzie,nie za bardzo lubię głośne wydechy w zwykłej,szosowej maszynie z kilku względów:
1. Sam cenie sobie ciszę,dlatego staram się w miarę możliwości innym też ciszę "zafundować",
2. Weź jedź z głośnym wydechem w samochodzie lub motocyklu - po godzinie masz dosyć.
3. Jawa z głośnym,przerobionym wydechem i fabrycznym silnikiem to dla mnie....wiocha. Rozumiem całkowity tuning silnika(swoją drogą w oldtimerze TUNING?!),ale takie zabiegi zawsze kojarzą mi się z civiciem 1,4,rurą od rynny i disco polo dudniącym z bagażnika...
-
Tuning jawy jak i większości motocykli z PRL jest utrudniony z jednego prostego powodu:
1. Wszystkie fabryki w RWPG miały problemy z obróbką cieplną materiałów na wały korbowe
Jeżeli chciało by się stuningować jawę do powiedzmy 35 KM tak żeby śmigała sporo szybciej:
2. Igiełki sworznia klasyfikowane razem ze sworzniem tłokowym - nie do zdobycia w chwili obecnej
3. Łożyska stopy korbowodu od jamahy YZ 250
4. Sworznie z mocniejszego materiału niż był fabrycznie bo może to pęknąć
5. Pierścienie z chromowaną przylgnią robione na zamówienie
6. Spalanie dwa litry wyższe z oczywistych względów - powiększone kanały, podpiłowany płaszcz tłoka
7. Teflonowe łożyska na wale - jedno ok 100 zł z tego co dobrze pamiętam
I modlić się żeby się któryś czop wału nie obrócił przy konkretnej przygazówce.
No i ciekawe jak długo przy takich przeróbkach wytrzymywało by sprzęgło i wodziki ?
Można też pomyśleć nad dwoma gaźnikami
Z tego co wiem da się kupić krótsze tłumiki które są trochę głośniejsze - Holger kiedyś testował
-
1. Wszystkie fabryki w RWPG miały problemy z obróbką cieplną materiałów na wały korbowe
Jeżeli chciało by się stuningować jawę do powiedzmy 35 KM tak żeby śmigała sporo szybciej:
2. Igiełki sworznia klasyfikowane razem ze sworzniem tłokowym - nie do zdobycia w chwili obecnej
3. Łożyska stopy korbowodu od jamahy YZ 250
4. Sworznie z mocniejszego materiału niż był fabrycznie bo może to pęknąć
5. Pierścienie z chromowaną przylgnią robione na zamówienie
6. Spalanie dwa litry wyższe z oczywistych względów - powiększone kanały, podpiłowany płaszcz tłoka
7. Teflonowe łożyska na wale - jedno ok 100 zł z tego co dobrze pamiętam
To powyżej jest potrzebne jak się ktoś chce rozpędzać powyżej 140 km/h , u mnie do tej prędkości zwykłe części jeszcze wytrzymują =)
A ja myślę że tuning Jawy jest ułatwiony , bo w tamtych czasach liczyła się taniość i ilość , i w tych motocyklach jest dużo miejsc gdzie można poprawiać fabrykę . W nowszych , japońskich już się nie podłubie .
-
W nowszych , japońskich już się nie podłubie .
Z całym szacunkiem, ale się nie zgodzę. Znane mi są przypadki, gdy w gsxr moc wskutek dłubania została niemal podwojona. Zastanawiam się tylko, po co mnożyć ilość koni skoro bez ingerencji jest tam ich np. 160?
-
2. Weź jedź z głośnym wydechem w samochodzie lub motocyklu - po godzinie masz dosyć.
zależy też dokładnie jaki jest ten wydech i w czym, ja w poprzednim bandicie miałem pełny przelot i mi w ogóle nie przeszkadzał
W nowszych , japońskich już się nie podłubie .
da się podłubać tylko że tam inne rzeczy się robi,
ostre wałki, większe zawory, turbo i np. z bandita 1200 z mocą około 110KM robi się około 200-250KM tylko w takie już trzeba kasy wsadzić.
-
https://www.youtube.com/watch?v=L6OBDj-B6o0&feature=youtu.be Proszę o to filmik który przedstawia jak moja Jawa bije w rury :)
-
Lekką różnicę słyszę:) Osobiście dla czegoś takiego bym nie wiercił dziur.
Ciekawi mnie,jak z olejem - czy nadal będzie tak kapał.
Co do dłubania w Japonii - nie wiem,o jaki Ci motocykl chodziło,ale zwłaszcza starsze 2T Japońskie kochały tuning......
4T też nie pozostaje bez "pola manewru",dużo można osiągnąć,jak ma się czas,kasę i wiedzę:)
-
@VonMajzel - ale przy twoich lżejszych przeróbkach też się jakoś szybko silnik skończył ??
-
https://www.youtube.com/watch?v=L6OBDj-B6o0&feature=youtu.be (https://www.youtube.com/watch?v=L6OBDj-B6o0&feature=youtu.be) Proszę o to filmik który przedstawia jak moja Jawa bije w rury :)
Spoko, jest nieźle. Nie zeszpeciłeś naturalnego dźwięku pracującej Jawy. Pod obciążeniem w trakcie jazdy może występować ciekawy przydźwięk.
-
Dzięki wielkie , nie chciałem zrobić totalnego wieś-tuningu . Chciałem aby tylko troszeczkę głośniej biła w te piękne chromowane wydechy :) Dziury wierciłem z głową ;)
-
Siema w mojej jawie poprzedni właściciel wstawił takie coś. Ładnie chodzi tylko są kolanka ucięte. ;p Robię remont do oryginalnego stanu i nowe tłumiki wstawiam także te likwiduje. Według mnie to trochę dziwnie wygląda ;p
-
Ucięte kolanka to znany sposób "odblokowania" silników 2T , chodzi o to aby kolanko nie wchodziło do tłumika na znaczną głębokość , tylko tyle ile musi aby się dobrze uszczelnić , najczęściej 0,5-1 cm za uszczelkę . Tak się robi po to aby nie robić "stożkowej" komory obok kolanka w tłumiku która chwyta część zwrotnej fali ciśnień , bo wtedy do kolanka (i cylindra) dociera mniejsze ciśnienie i skutkiem tego też jest sporo słabsze "rezo" . Jak kolanko jest dobrze wpasowane do tłumika to powinno łapać całe , lub prawie całe fale ciśnień i wtedy silnik jest trochę bardziej zrywny (daje większy moment obrotowy) , bo wydech mu bardziej pomaga . Przy tym też dobrze jest sobie sfazować kolanko od środka , tak aby ono zaczynało się choćby minimalnym stożkiem , to też trochę pomaga ciut więcej wyłapać . Kolankiem dłuższym chyba o 10 czy 15 cm blokowano Ogary 205 z silnikami Jawki 223 (50 ccm) .
Natomiast przesunięcie tłumika do przodu (i też przy tym ucięte kolanka) to troszeczkę skraca drogę falom (drogę od przegrody do cylindra) i podnosi częstotliwość rezo (bo pojedyńcza fala doleci ciut szybciej) , czyli podwyższa obroty na których wydech daje kopa . Jak wiadomo ze wzoru : moc = moment x obroty , moc powinna wzrosnąć .
Myslę że ktoś nie robił tego wydechu całkowicie "na pałę" . Tylko te końcówki "basowe" ... Ehhh ;)
-
Ciekawe jak chodzi na takich rurach , chociaż ja nigdy bym nie założył czegoś takiego do swojej :D
-
Nie tylko kolankiem blokowano ogary, ale też i wysokością kanału wydechowego. W sumie trochę to zeszło na temat tuningu.
Jakbym miał cokolwiek robić to zacząłbym od kształtu komory spalania. Wziąć obie głowice, zaspawać oprócz gwintu na świecę. Potem zostaje zabawa frezem i dopieszczanie kształtu. Za młodszego zrobiłem do WSK 125 taką głowicę. Problem był jeden - stopień sprężania wynosił 13:1 i na niczym innym to nie jechało niż V-power(samozapłon na innych paliwach). Podkowa, gaźnik amal 21, zgrane kanały + iskrownik ustawiony 3.4 mm przed GMP i skrócone kolanko w połączeniu z dziurawym tłumikiem. Maksymalna za bardzo się nie zmieniła, ale zrobił się z tego sportowy osioł. Jakbym miał to porównać z oryginalnym S01 to była różnica. Musiałem mieć sprzęgło przerobione na 9 sprężyn. Tylko od razu mówię, że z wału nic nie zostało :) Korba była od pumy i po jakichś 600 km ładnie ją wygięło na banan. Sam silnik mimo dziurawego tłumika brzmiał jak bardzo wytłumiony i lepiej spalał mieszankę.
W cezecie bym zwiększył sprężanie z 9 do 10,5, ale coś mi się wydaje że będzie spora zabawa z rantem głowicy, który styka się z cylindrem(możliwa kolizja z denkiem tłoka). Zostawiłbym oryginalny kształt komory, ale za to stoczył głowicę. Zawiły temat, według mnie nie opłacalne. Zresztą po przygodami z WSK wiem jak "Mad Max" się kończy.
A jak ktoś jest fanem sportowego wydechu to niech przejedzie ponad 200 km w trasie za Fazerem 1000 na pustych rurach. Na pewno wam się odechce.
-
Banalne zdanie:sportowe ma mieć miejsce tylko na tor,a nie na co dzień i tyle:)