Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Elektryka => Wątek zaczęty przez: kriss20 w Listopada 27, 2014, 21:25:24
-
Jestem tutaj nowy tak więc witam wszystkich.
Motocykl to jawa 350 CZ z instalacją 6V.
Mam problem z moją jawą a mianowicie: Od kiedy jestem właścicielem tego motocykla to mam problem z nie palącym prawym cylindrem a dokładniej po przejechaniu kilkunastu km przestaje mi palić prawy cylinder, wystarczyło przetrzeć świece z nagaru ( nie była zalana/mokra ) i znowu jechał kilkanaście km po czym znowu przestawał i tak w kółko. Potem motor stał kilka ładnych lat nie odpalany i ostatnio chciałem się za niego zabrać. Po kilku kopnięciach ładnie odpalił na 2 cylindry, pojechałem się przejechać i wszystko było ok. Następnego dnia przy odpalaniu jeden z cylindrów już nie palił. Zamieniłem cewki i okazało się, że po zamianie cewek cylinder który nie palił zaczął palić a ten który palił przestał. Pojechałem do sklepu, kupiłem nową chińską cewkę 6V, wsadziłem do jawy i silnik ładnie odpalił. Następnego dnia przestał palić drugi cylinder, znowu podmiana cewek i wyszło na to, że kolejna stara cewka padła. Ok, pojechałem kupiłem nową cewkę 6V i zamontowałem. Ok, silnik ładnie odpalił na 2 nowych cewkach ale po 10 sekundach zgasł. Okazało się, że świece się zalały. Wytarłem, odpaliłem i znowu zalało i tak w kółko. Po wyczyszczeniu świec odpali na 5 sekund i zalewa. Wyciągnąłem gaźnik, mega dokładnie wyczyściłem, wsadziłem i było to samo, no może o 2 sekundy dłużej pracował ale w dalszym ciągu zalewa świece. Najdziwniejsze jest to, że zalewa obie świece a nie tylko jedną.
Co to może być ? Czy to możliwe że cewki/cewka jest wadliwa ? Nie ufam tym chińskim zamiennikom ale nie miałem wyboru.
Dodam tylko, że na oko to świeca ma taką iskrę, że konia by zabiło ale to może być złudne
-
Jak zalewa to wina gaźnika anie cewek raczej, sprawdź ustawienia w gaźniku i zobacz co się stanie, pytanie też jakie masz świecę oraz przerwę na nich.
-
Świece są ok, od 12 lat kupuję takie same :) Możliwe, że jest to gaźnik ale to musiał by być straszny zbieg okoliczności, że akurat podczas wymiany cewek gaźnik się popsuł. Tym bardziej, że czyściłem go mega dokładnie i to dwa razy dla pewności. Nic to nie zmieniło. Nie pamiętam już czy kręciłem śrubkami od regulacji składu mieszanki ( to było jakieś 3 miesiące temu ) ale nawet jeśli nie to chyba gaźnik by się tak nie rozregulował z minuty na minutę :) Zapłonu też nie ruszałem.
Po prostu od razu po wymianie cewek zaczęło zalewać. Może ktoś z Was już się spotkał z taką sytuacją ?
-
Może masz słaby akumulator i problemy z ładowaniem?
-
Akumulator nówka, tydzień wcześniej kupiony i doładowany. No jakiś diabeł w niego wstąpił.
-
Jak masz stare przewody WN, które mają więcej niż 20 lat to je wywal, bo jakbyś zrobił pomiar induktorem to byś się przeraził.
Trochę dziwne, żeby klasyczny układ zabił 4 cewki. Podejrzewam, że przewody WN dostają przebicia na masę, a nie zawsze to widać gołym okiem(przeskok łuku elektrycznego). Fajki też wymień.
Sugeruję się tym, że teraz w ogóle motocykl nie odpala. Przy padniętych kondensatorach nie byłoby iskry lub była by wręcz różowa i bardzo słaba.
Nawet na zbyt bogatej mieszance ten silnik powinien zapalić
-
Silnik odpala ale na 2 sekundy bo zalewa świece. Jak wyczyszczę świece to znowu silnik odpala na 2 sekundy i znowu je zalewa. I zalewa obie świece, każdą tak samo mocno. Świece po 10 kopnięciach są bardzo mokre.
Wiem, że wygląda to na gaźnik ale gaźnik był czyszczony choć i tak był czysty, przepłukałem go specjalnymi preparatami do gaźników i przedmuchałem sprężarką. Nic to w zasadzie nie dało.
Iskra jest biała, wygląda na mega mocną.
Silnik przed wymianą cewek na nowe chodził na starych cewkach, ( starych w sensie kilkunasto letnich ). Fajki i przewody są wymienione. Najpierw padła jedna stara cewka więc wymieniłem na nową i było ok, Potem padła druga stara cewka więc też wymieniłem i właśnie od tego momentu silnik zaczęło zalewać.
Nie wiem ile jest w tym prawdy ale jak kupowałem jedną z cewek to sprzedawca chciał mi sprzedać 8V cewkę bo powiedział że w tych jawach takie się montuje ale ja wziąłem 6V bo takie wcześniej miałem. Wydaje mi się, że sprzedawca chciał się pozbyć zalegającego towaru ale może coś w tym jest ?
-
Moim zdaniem to ewidentnie wina gaznika sprawdź dysze i może spróbuj poprzestawiac poziom paliwa.
-
przegląd gaźnika,poziomu paliwa i regulacja zapłonu
-
Jak sprawdzić poziom paliwa ?
Mi też wygląda to na gaźnik ale te problemy zaczęły się zaraz po zmianie cewek. 5 minut wcześniej silnik palił ale na jeden cylinder bo cewka była wadliwa. Nic wtedy nie zalewało. Wymieniłem cewkę i zaczęły się cyrki. Sprawdzę jeszcze raz ten gaźnik i zapłon dla świętego spokoju ale to chyba nic nie da.
Może jutro uda się coś pogrzebać.
Dzięki za odpowiedzi.
-
W twoim gaźniku nie przestawia się poziomu tak jak w TS. Żeby go ustawić musisz mieć dorobioną przeźroczystą rurkę przykręcaną w miejsce zaślepki dyszy głównej, albo wsadzić cały gaźnik bez tej zaślepki do słoika i lać benzynę aż pływak zamknie dopływ. Robi się to doświadczalnie, bo nie ma danych fabrycznych jak trzeba ustawić. Ale to robi się tylko w szczególnych przypadkach, więc na razie nie masz co sobie tym zawracać głowy.
Najpierw sprawdź czy zawór iglicowy pływaka jest szczelny i czy pływak nie jest dziurawy (będzie chlupać paliwo w środku jak potrząśniesz)
-
A ja raczej szukałbym przyczyny w elektryce bo gaźniki same się nie rozregulowują łatwo. Zaczął bym od kondensatorków, przez przewody WN po fajki. Wszystko jest w miarę tanie tylko bez chiny!!! Na koniec obejrzyj stan przerywaczy i kup dobre świece a nie takie jak ty lubisz. Jeśli gaźnik czyściłeś i zaworek się nie zacina to lepiej lub gorzej ale powinna chodzić bez wielkich regulacji. Ogarnij sobie multimetr po mimo nowego aku, bo podobne oznaki daje zbyt mały prąd w instalacji.
-
No niestety ale jutro tego nie sprawdzę :/
W każdym razie właśnie mi się przypomniało, że w którymś z moich motorów pływak nie był szczelny i zbierało się w nim trochę paliwa. Muszę sprawdzić czy to nie było właśnie w jawie. Jeśli tak, to będzie to jakiś pkt zaczepienia.
A załóżmy, że jest to wina pływaka to czy dla sprawdzenia mogę zrobić tak, że zaleję gaźnik paliwem, zakręcę kranik i silnika nie powinno już zalewać ?
Jak "ominąć" pływak ?
-
Jak odpali z zamkniętym kranikiem i będzie chodzić w miarę dobrze to może być wina pływaka. Ale najszybciej będzie odkręcić 2 śrubki, wyjąć pływak i potrząsnąć. A żeby sprawdzić szczelność zaworka musisz zdjąć pokrywkę komory, odwrócić ją go góry nogami, włożyć pływak do otworu i dmuchać w króciec na który zakładasz wężyk. Powietrze nie powinno uciekać, nawet jeśli ruszasz pływakiem na boki.
Kiedyś w 175 mi wleciał paproch właśnie w ten króciec i uniemożliwiał zamykanie zaworu iglicowego.
-
Pływak możesz podgrzewać zapalniczką i go obracać. Gdy będzie pęknięty to w miejscu pęknięcia będzie buchał płomyczek ;D
Silnik jaki ma przebieg?
-
ok, dzięki :)
Przebiegu nie pamiętam ale jakiś duży nie jest bo jawa 80% swojego życia stała w garażu.
-
Odpal ja na zamkniętym kraniku i przegazuj, jak po tym zabiegu pochodzi, to znaczy, że za dużo paliwa. Generalnie to nic nie napisałeś, jak masz gaźnik ustawiony ? Skąd w ogóle jesteś ?