Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Lakiernictwo & blacharka => Wątek zaczęty przez: RocketQueen w Listopada 27, 2014, 21:15:32
-
Cześć,
jaki chlapacz tylny do Jawy 350 Perak, 54r.? Guma czy skóra?
-
W oryginale chyba nie było żadnego, bo w kiwaczce na 100% nie zakładali.
-
Ja bym raczej na gumowy postawił.
Tak jakoś nigdy nie widziałem porządnie wyglądającego skórzanego chlapacza,a gumowe potrafią i dekadę przeżyć:)
-
Jeżeli było tak jak podejrzewa Muczos, że w oryginale nie było chlapacza, to ja bym nie zakładał żadnego.
-
Zobacz w sesa-moto czy były dla Peraka jakieś dedykowane chlapacze bo moim zdaniem nie było i ja bym nie zakładał bo szkoda szpecić taka piękna linie.
-
Będzie skórzany w kolorze siedzenia ;)
-
Będzie skórzany w kolorze siedzenia ;)
No i słusznie, bo to Twój motocykl i ma Ci się podobać, ale ja jak większość, też bym nie dawał chlapacza.
-
Z chlapaczem czy bez chlapacza i tak wszyscy zazdroszczą Koleżance takiego wspaniałego Peraka. Ja najbardziej :)
-
Z chlapaczem czy bez chlapacza i tak wszyscy zazdroszczą Koleżance takiego wspaniałego Peraka. Ja najbardziej :)
Nie będziemy się licytować kto bardziej zazdrosny, ale spotykając na trasie Rocket Queen na Peraku pojawi się dylemat na co patrzeć. ;)
-
Na drogę przed sobą ;)
-
... ??? ;)
-
Będzie skórzany w kolorze siedzenia ;)
Przepraszam, że takie wścibskie pytanie zadam. Ten piękny Perak będzie używany w ruchu drogowym czy będzie pełnił rolę zacnej ozdoby np. recepcji?
-
Zdecydowanie jesteśmy uczestniczkami ruchu drogowego. Skąd pytanie i dlaczego recepcja? ;)
-
Miałem ostatnio okazję oglądać używane sakwy motocyklowe, wykonane ze skóry. Sakwy te zatraciły swój pierwotny kształt z powodu zalania wodą. Ich właściciel uważa, że przyczyną braku odporności skóry na wodę jest nienależyta jej impregnacja. W tym miejscu pojawia się skojarzenie z chlapaczem skórzanym, jaki chcesz zastosować w motocyklu. Tu może pojawić się problem zmieniającej kształt skóry... Chyba, że motocykl będzie ozdobą biura, recepcji czy też innego salonu, co ostatnio robi się bardzo modne. Znam właściciela firmy w Wyszkowie, który w holu swojego biura eksponuje oryginalnie zachowane WSK 125, jak również pana z Pruszkowa, Który w firmowej recepcji dumnie wystawił na widok BMW. Perak taki jak Twój Koleżanko, wyglądałby jak bóg motocykli w takim miejscu ;D Ale skoro chcesz go używać w ruchu drogowym, to zadbaj o staranną impregnację tego chlapacza.
-
Perakiem podobnie jak kivacką w dużych miastach trochę tamuje się ruch niestety :P
-
Spoko, w miastach obowiązuje 50km/h więc nie ma powodu do paniki.
-
Spoko, w miastach obowiązuje 50km/h więc nie ma powodu do paniki.
jeszcze jak ktoś faktycznie by te 50 jechał :P
-
Spoko, w miastach obowiązuje 50km/h więc nie ma powodu do paniki.
jeszcze jak ktoś faktycznie by te 50 jechał :P
Jeszcze trochę i będą strzelać do przekraczających pięćdziesiątkę.
-
Jeździłem rok CZ 450, bo nie miałem innego motocykla i w mieście było spoko, trochę dokuczał brak kierunków. Ale poza miastem na ruchliwych drogach jazda była uciążliwa bo trochę za wolny był ten motor. Prawie cały czas byłem wyprzedzany.
Moja CZ bardziej kojarzy mi się z osiołkiem który biegnie za marchewką przywiązaną do wędki niż motocyklem :P
-
Niewiele ta dyskusja ma wspólnego z tematem tego wątku, ale gdybym miał Peraka, nie zwracałbym uwagi na żadne wyprzedzające mnie pojazdy. Przyjemność posiadania (nie mówiąc o używaniu) takiego motocykla sprawiłaby, że byłbym ponad to wszystko. W końcu jeśli ktoś by się obejrzał, to na pewno nie za wyprzedzającym mnie Chińczykiem ;D
-
Niewiele ta dyskusja ma wspólnego z tematem tego wątku, ale gdybym miał Peraka, nie zwracałbym uwagi na żadne wyprzedzające mnie pojazdy. Przyjemność posiadania (nie mówiąc o używaniu) takiego motocykla sprawiłaby, że byłbym ponad to wszystko. W końcu jeśli ktoś by się obejrzał, to na pewno nie za wyprzedzającym mnie Chińczykiem ;D
No dobra, ale jak co chwilę jakieś tłumoki prawie spychają cię do rowu to jazda przestaje być przyjemna.
Dlatego takim motocyklem lepiej jest jeździć po jakichś mało zatłoczonych drogach.
-
Dlatego takim motocyklem lepiej jest jeździć po jakichś mało zatłoczonych drogach.
Takim, ale i każdym innym motocyklem lepiej jest jeździć po mało zatłoczonych drogach. Rzekłbym, że taka jazda to mało zatłoczona przyjemność ;D
-
Spoko, unikam głównych arterii w mieście i godzin w szczycie, więc jest Ok. Małe wycieczki poza miasto w tygodniu ok 11 mogą być przyjemne.
Co do błotnika to zaimpregnowany dobrze, jak się nie sprawdzi to wymienię na zwykły chlapacz.