Wolna Strefa Jawa - CZ

Sprawy Techniczne => Mechanika => Wątek zaczęty przez: Ryba9512 w Listopada 21, 2014, 17:53:35

Tytuł: Zablokowany wał
Wiadomość wysłana przez: Ryba9512 w Listopada 21, 2014, 17:53:35
Witam. Tak jak w temacie, jawa postała może z dwa tyg, dzisiaj podchodzę kopie, i nic wgl kopniak się nie obrócił, więc rozebrałem  kapę od strony startera: zębatka git, półksiężyc też a wałem za chiny nie da się ruszyć.Moje pytanie brzmi: co się stało, oraz czy na stół dziada?
Tytuł: Odp: Zablokowany wał
Wiadomość wysłana przez: Bimberpołudnie w Listopada 21, 2014, 18:25:19
wykręć świece wlej nafty i poczekaj ze dwa trzy dni. Jeśli przyłapało jakiś pierścionek to puści.
Ale najpierw wcisnąłbym sprzęgło i spróbował przekopać. Jelśli da radę to ewidentnie silnik zablokowany. Wykręciłbym świece i spróbował przekopać. Widziałem akcje jak kumplowi w japonii po nocce w motocyklu z nieszczelnym kranikiem napompowało cylinder jeden do pełna.
Tytuł: Odp: Zablokowany wał
Wiadomość wysłana przez: Ryba9512 w Listopada 21, 2014, 18:31:57
No właśnie świeczki wykręciłem, i nic to nie pomogło, gdzie dorwę naftę :D?
Tytuł: Odp: Zablokowany wał
Wiadomość wysłana przez: youngbiker w Listopada 21, 2014, 18:38:55
Nie powinno po dwóch tygodniach stania z szczelnym silnikiem złapać tłoków do tulei. Proponowałbym zdjąć górę (to godzina roboty max) i wszystko dokładnie obejrzeć, czy przypadkiem coś, gdzieś, jakoś się nie rozsypało ;)
Tytuł: Odp: Zablokowany wał
Wiadomość wysłana przez: Ryba9512 w Listopada 21, 2014, 18:45:22
Mówiąc górę masz na myśli cylindry czy głowice?
Tytuł: Odp: Zablokowany wał
Wiadomość wysłana przez: youngbiker w Listopada 21, 2014, 18:55:52
Mówiąc górę masz na myśli cylindry czy głowice?
jedno i drugie ;) to niewiele roboty, a koszt to maxymalnie nowa uszczelka pod cylindry i ewentualnie uszczelki pod głowicę.
Tytuł: Odp: Zablokowany wał
Wiadomość wysłana przez: Karolek w Listopada 21, 2014, 19:00:58
Zobacz jeszcze z prawej strony co tam jest, może coś z altkiem się dzieje.
Tytuł: Odp: Zablokowany wał
Wiadomość wysłana przez: muczos w Listopada 21, 2014, 19:01:48
wykręć świece wlej nafty i poczekaj ze dwa trzy dni. Jeśli przyłapało jakiś pierścionek to puści.
Ale najpierw wcisnąłbym sprzęgło i spróbował przekopać. Jelśli da radę to ewidentnie silnik zablokowany. Wykręciłbym świece i spróbował przekopać. Widziałem akcje jak kumplowi w japonii po nocce w motocyklu z nieszczelnym kranikiem napompowało cylinder jeden do pełna.

Tak jest w Rometach, Simsonach, Jawkach 50 i MZ 250, w Jawie jak i w WSK naciśnięcie sprzęgła nie wpływa na rozruch silnika, można w ten sposób tylko sprawdzić czy skrzynia nie jest zablokowana.




W 2 tyg raczej ciężko żeby zardzewiało. Miałem kiedyś tak w Simku że nie zamknąłem kranika, zawiesił się pływak i w ciągu 1 dnia do komory korbowej nalało się tyle benzyny z gaźnika że była zalana do pełna i też nie dało się obrócić wałem bo benzyna jest nieściśliwa. Dopiero wykręciłem świecę i zacząłem brać na popych do przodu i do tyłu. Z łączenia kolanko-cylinder zaczęła się lać wacha i w końcu silnik puścił wyrzucając przez otwór świecy fontannę benzyny. Ale zanim zapalił musiałem go dość długo brać na popych, dymił jak lokomotywa :P
Tytuł: Odp: Zablokowany wał
Wiadomość wysłana przez: Grzegorz Moto Naprawy w Listopada 21, 2014, 19:29:09
no raczej wątpliwe by w tak krótkim czasie pierścionek złapał się tuleją garnka prędzej może być jak koledzy piszą zalało całą komorę korbową paliwem ale druga kwestia jak zaleje całą komorę to po zdjęciu lewej kapy załóż klucz na nakrętkę wału(klucz 27) i próbuj lekko ruszyć prawo lewo jeżeli będą drobne ruchy to prawdo podobieństwo zalania komory korbowej,jeżeli nie drgnie nawet na milimetr wał to już nie będzie to kwestia zalanej komory paliwem tylko poważniejsza usterka.
bo komora zalana nawet do pełna pozwoli na minimalne ruchy wału
Tytuł: Odp: Zablokowany wał
Wiadomość wysłana przez: Mathini w Listopada 21, 2014, 19:30:56
Przecież gaźnik ma kanał przelewowy (o ile nie zapchany), paliwo powinno wyleciec, a nie pcha się do silnika
Tytuł: Odp: Zablokowany wał
Wiadomość wysłana przez: Ryba9512 w Listopada 21, 2014, 19:35:11
Hmm, możliwe że ją zalało bo kranik był na pół otwarty :) Jutro ją trochę popcham i zobaczę :) Przy zakładaniu cylindrów najpierw dokręcało się króciec a później cylindry tak? Króciec na maxa dokręcać czy tak z wyczuciem i dokręcić na maxa gdy już złapie głowice?  Grzegorz minimalnie da sie ruszyć ale to jest dosłownie milimetr :)? Nawet się łańcuszek dobrze nie przesunie :)
Tytuł: Odp: Zablokowany wał
Wiadomość wysłana przez: Grzegorz Moto Naprawy w Listopada 21, 2014, 19:37:41
Przecież gaźnik ma kanał przelewowy (o ile nie zapchany), paliwo powinno wyleciec, a nie pcha się do silnika

ma kanał przelewowy ale poziom jego i dolotu jest taki że potrafi napełnić komorę do pełna już nie raz to przerabiałem w jawie

nie pchaj jej spuszczaj olej,ściągaj kapę bierz klucz 27 i zrób jak pisałem będziesz w 100% pewny co trzyma bo jak zaczniesz ostro ją ciągać i jak komora będzie pełna to możesz korbę z krzywić
Tytuł: Odp: Zablokowany wał
Wiadomość wysłana przez: Ryba9512 w Listopada 21, 2014, 22:48:35
Tak jak mówiłem ruszałem i minimalny "skok" jakiś tam jest, czyli teraz jak mam postąpić?
Tytuł: Odp: Zablokowany wał
Wiadomość wysłana przez: youngbiker w Listopada 21, 2014, 23:07:45
Grzegorz ma rację, nic na siłę. Ja już swoją propozycję wymieniłem wyżej, wydaje się ona najbezpieczniejsza i najprostsza, a ty rób jak uważasz :D
Tytuł: Odp: Zablokowany wał
Wiadomość wysłana przez: Ryba9512 w Listopada 23, 2014, 01:15:46
Ogólnie dzisiaj parzyłem i nie dowierzałem, tuleje pokryte cienką warstwą rdzy, trochę WD+ nafta i delikatne stukanie starym tłokiem w aktualne tłoki, i puściło, ale teraz nie chce zbytnio gadać, po podaniu bezpośrednio do cylindra beny zachwycie ale dosłownie na sekundę zaburknie i konie. Jakieś pomysły co teraz? Iskra jest ładna.
Tytuł: Odp: Zablokowany wał
Wiadomość wysłana przez: azbescik2 w Listopada 23, 2014, 08:41:37
zdjąć garki i zobaczyć co i jak dokładnie wyczyścić. dziwna sprawa ze tak szybko ci złapało cylindry moja zostawiałem kiedys bez konserwacji na całą zimę i nic sie z nią nie działo na wiosne jakby nigdy nic 3 tyrk i chodzi jak ją teraz zalewam oliwą troszkę na zimę to gorzej potem pali na wiosne ale cuż lepiej tak niż połapane pierdzionki
Tytuł: Odp: Zablokowany wał
Wiadomość wysłana przez: Ryba9512 w Listopada 23, 2014, 21:38:44
Z rudą już sobie poradziłem, ale nie chce zbytnio palić, na sekundę zagada i nic więcej. Iskra jest dobra,  paliwo jak do cylka daje to zagada ale dosłownie na moment. Jakieś propozycje?
Tytuł: Odp: Zablokowany wał
Wiadomość wysłana przez: youngbiker w Listopada 23, 2014, 21:41:44
Z rudą już sobie poradziłem, ale nie chce zbytnio palić, na sekundę zagada i nic więcej. Iskra jest dobra,  paliwo jak do cylka daje to zagada ale dosłownie na moment. Jakieś propozycje?


Gaźnik wyczyścić.
Tytuł: Odp: Zablokowany wał
Wiadomość wysłana przez: xPredatorx88 w Listopada 23, 2014, 22:59:16
Ale ja czegoś nie rozumiem.
Jak to możliwe, że po jeździe w ciągu 2tyg wyparował film olejowy i złapała rdza?
Tytuł: Odp: Zablokowany wał
Wiadomość wysłana przez: muczos w Listopada 24, 2014, 11:30:32
No właśnie, chyba że motocykl stał z wykręconymi świecami w wilgotnym pomieszczeniu.
Tytuł: Odp: Zablokowany wał
Wiadomość wysłana przez: Markoltent10 w Listopada 24, 2014, 15:15:17
Albo....jechał na wodę ;)  Teraz na stacjach to benzynę niestety w różnych proporcjach z wodą się również sprzedaje :o  Nie jechał Kolega na oparach w baku? :( ?
Tytuł: Odp: Zablokowany wał
Wiadomość wysłana przez: second w Listopada 24, 2014, 15:53:24
Albo....jechał na wodę ;)  Teraz na stacjach to benzynę niestety w różnych proporcjach z wodą się również sprzedaje :o  Nie jechał Kolega na oparach w baku? :( ?


Wielokrotnie zastanawiały mnie bryzgi wody wytryskującej z rur wydechowych pojazdów. Doskonale jest to widoczne w momencie ruszania gdy włączy się zielone. Czyżby w większości samochodów przedostawał się płyn z układu chłodniczego do komór spalania?
Tytuł: Odp: Zablokowany wał
Wiadomość wysłana przez: Pietras w Listopada 24, 2014, 16:18:15

Wielokrotnie zastanawiały mnie bryzgi wody wytryskującej z rur wydechowych pojazdów. Doskonale jest to widoczne w momencie ruszania gdy włączy się zielone. Czyżby w większości samochodów przedostawał się płyn z układu chłodniczego do komór spalania?

O kurna.....
Jednym z produktów spalania jest: H2 + 1/2 O2 = H2O
jest jeszcze Azot N2, tlen O2 , węglowodory HC i tlenki azotu NOx
Tytuł: Odp: Zablokowany wał
Wiadomość wysłana przez: second w Listopada 24, 2014, 16:25:31

Wielokrotnie zastanawiały mnie bryzgi wody wytryskującej z rur wydechowych pojazdów. Doskonale jest to widoczne w momencie ruszania gdy włączy się zielone. Czyżby w większości samochodów przedostawał się płyn z układu chłodniczego do komór spalania?

O kurna.....
Jednym z produktów spalania jest: H2 + 1/2 O2 = H2O
jest jeszcze Azot N2, tlen O2 , węglowodory HC i tlenki azotu NOx

Coś dużo tej H2O  :D
Tytuł: Odp: Zablokowany wał
Wiadomość wysłana przez: azbescik2 w Listopada 24, 2014, 16:38:04
w procesie spalania jakiegokolwiek węglowodoru czy też samego  wodoru zawsze powstaje woda a obecnie nieomal wszystkie paliwa są oparte na weglowodorach
Tytuł: Odp: Zablokowany wał
Wiadomość wysłana przez: second w Listopada 24, 2014, 16:41:13
Całe szczęście bo już myślałem, że wody dodają do paliwa  :D
Tytuł: Odp: Zablokowany wał
Wiadomość wysłana przez: Markoltent10 w Listopada 24, 2014, 16:49:41
Całe szczęście bo już myślałem, że wody dodają do paliwa  :D


Ano dodają niestety :(  Mają nawet normy ,ile może jej być w zbiorniku na stacji ;)
Tytuł: Odp: Zablokowany wał
Wiadomość wysłana przez: second w Listopada 24, 2014, 17:05:50
Widzę to w separatorze mojego zabytkowego automobila. Szkoda, że nowe pojazdy nie są wyposażane w takie szklane odstojniki - wielu by się zdziwiło na czym jeździ.
Tytuł: Odp: Zablokowany wał
Wiadomość wysłana przez: Bimberpołudnie w Listopada 24, 2014, 17:33:23
Second, to zmień stacje. Maszyna pracująca na mnie to Ursus, 6 cylindrów, 7 litrów pojemności ze spalaniem od 7 do 18stu litrów na godzinę. Za sezon upalam kilka tyś litrów ON a odstojnik czyszczę zgodnie z instrukcją co 200 MTh czyli co około 2,5 tyś litrów spalonego paliwa. Nigdy nie wylałem z odstojnika ani kropli wody......
Tytuł: Odp: Zablokowany wał
Wiadomość wysłana przez: youngbiker w Listopada 24, 2014, 18:06:11
To, że niektóre nieuczciwe stacje paliwowe dolewają wody, to akurat pewne.
Bimberpołudnie, skąd ty dokładnie jesteś, że masz taki duży (polski, w sumie to już klasyk) traktor na gospodarstwie? :D

Tytuł: Odp: Zablokowany wał
Wiadomość wysłana przez: Bimberpołudnie w Listopada 24, 2014, 18:58:34
Jestem z Tarnobrzega a obecnie mieszkam w Ożarowie, a Jawę składam pod Stalową Wolą. Ciągnik mam "na firmę" - rolnikiem nie jestem.
Tytuł: Odp: Zablokowany wał
Wiadomość wysłana przez: Ryba9512 w Listopada 24, 2014, 19:25:55
Albo....jechał na wodę ;)  Teraz na stacjach to benzynę niestety w różnych proporcjach z wodą się również sprzedaje :o  Nie jechał Kolega na oparach w baku? :( ?


Nie, nie jeździłem na oparach, no co do stacji paliw to faktycznie różnie bywa :)  A co do gaźnika to go wyczyściłem i ni chu to nie pomogło :)
Tytuł: Odp: Zablokowany wał
Wiadomość wysłana przez: janosikmz19822 w Listopada 24, 2014, 23:42:20
Jestem z Tarnobrzega a obecnie mieszkam w Ożarowie, a Jawę składam pod Stalową Wolą. Ciągnik mam "na firmę" - rolnikiem nie jestem.




A gdzie w Ożarowie bo ja mieszkam w Pruszkowie  :P
Tytuł: Odp: Zablokowany wał
Wiadomość wysłana przez: Jawolotmen w Listopada 25, 2014, 00:08:41
Ja pamiętam jak zatankowałem na BP, miałem wjechać na idealnie prosty i długi most żeby po garach dać, a motocykl po prostu się zdusił. Mają tam świetne paliwo.


To już na BP drugi raz. Raz byłem w plecy prawie 4 godziny, bo przez ich paliwo przestała mi działać glebogryzarka z silnikiem subaru. Zalewam tylko na lukoil. Od 2 lat tam zalewam do zbiornika nie ma problemów.
Tytuł: Odp: Zablokowany wał
Wiadomość wysłana przez: second w Listopada 25, 2014, 21:36:48
Second, to zmień stacje. Maszyna pracująca na mnie to Ursus, 6 cylindrów, 7 litrów pojemności ze spalaniem od 7 do 18stu litrów na godzinę. Za sezon upalam kilka tyś litrów ON a odstojnik czyszczę zgodnie z instrukcją co 200 MTh czyli co około 2,5 tyś litrów spalonego paliwa. Nigdy nie wylałem z odstojnika ani kropli wody......

Słusznie i tak też uczynię - zwłaszcza, że mrozy już wkrótce.
Z tego co piszesz wynika, że tylko Ci pozazdrościć tak czystego paliwa. W moim odstojniku tylko żab i tataraku brakuje  >:(