Wolna Strefa Jawa - CZ
Sprawy Techniczne => Lakiernictwo & blacharka => Wątek zaczęty przez: johndeere7930 w Listopada 20, 2014, 11:17:43
-
Witam. Jestem tu nowy. Mam do was pytanie. Jak mogę odnowić tanim kosztem ramę w mojej 350ts 638. W niektórych miejscach jest lekko nadrdzewiała. Chodzi mi o to żeby ją w miarę odnowić i zabezpieczyć. Myślałem żeby przerdzewiałe miejsca zeszlifować później dać podkład na całość i czarnym matowym sprayem zaciągnąć. :-)
-
Rozbierać moto,szlifować,podkładować i odwalić chałę sprayem - ::)
-
To zależy jaki masz fundusz, ale spray to najgorsze rozwiązanie jakie może być.
-
Rama do piaskowania następnie do malowania proszkowego. Jedyna i słuszna metoda odnawiania takich elementów.
-
Zaraz proszek.., pistoletem też idzie ładnie prysnąć, jak masz znajomego lakiernika i sie przyłoży (mój spieprzył) :)
-
Andree nie chodzi aby było tylko ładnie ma być nie do zdarcia. A malowanie proszkowe daje taki efekt. W końcu do gołej ramy motocykla nie rozbierasz zbyt często- co nie? Więc jak robić to raz na lata i porzadnie
-
Ogólnie rama jest w nienajgorszym stanie. Ma kilka miejsc nadrdzewiałych. Chodzi mi głównie o wygląd i żeby te miejsca dalej nie rdzewiały. Na piaskowanie i malowanie proszkowe nie mam kasy. Chce to zrobić prowizorycznie a za jakiś czas porządnie czyli wypiaskować i proszkowo pomalować.
-
Nie wiem jak u ciebie w okolicy, ale np. we Włocławku w Detal-Met za wypiaskowanie ramy i malowanie proszkowe zapłaciłem 100zł, kasa nie zabija , a efekt murowany!
Tak więc, głównie twoja praca przy rozbiórce i składaniu będzie najdroższa, a przy okazji sprawdzisz się jako mechanik amator, i wymienisz lub zregenerujesz części które w innym przypadku nie ruszysz bo się nie będzie chciało specjalnie rozbierać.
-
ja u siebie za piaskowanie całej jawy czyli wszystkich elementów metalowych oprócz lag płacę 180zł
a druga sprawa zrób jak ci piszą koledzy ba mają racje a jak masz robić popeline to nie ruszaj wcale
ale zrobisz jak uważasz
-
Ja powiem tak, ramę proszkowo a resztę gratów jak kto chce. Kolega ma w domu jednorodzinnym balustradę od dużego okna na górze pomalowaną proszkowo. 13 lat, opadów, słońca i wszystkiego najgorszego, a dalej taki lakier wygląda jak nowy i jest bardzo wytrzymały.
A rama jest elementem nośnym wszystkiego i żeby się do niej dostać to wiadomo... A technika farb proszkowych tez ruszyła do przodu i jak dacie życzenie w dobrej lakierni to zrobią wam na połysk. Tylko trzeba uważać przy zlecaniu, bo do motocykli używa się farby odpornej na węglowodory(inną wam benzyna lub olej zniszczy).
-
Dzięki za porady. Zdecyduje się na malowanie proszkowe. Macie rację trzeba zrobić raz a porządnie. Te sto pare złotych to nie duże pieniądze więc opłaca się. Jabu70 jestem spod Włocławka.
-
A technika farb proszkowych tez ruszyła do przodu i jak dacie życzenie w dobrej lakierni to zrobią wam na połysk. Tylko trzeba uważać przy zlecaniu, bo do motocykli używa się farby odpornej na węglowodory(inną wam benzyna lub olej zniszczy).
No właśnie, tylko jak znaleźć taką lakiernię? Czy może ktoś polecić dobrą lakiernię proszkową w okolicach Warszawy?
-
Nie polecam lakierni w Markach na Okólnej, dobrze lakierują w Słupnie Sakowski Ryszard. Lakierowanie proszkowe metali ale nie piaskują a tu drugi namiar w Słupnie "Art-Trans" Marian Laskowski piaskują i malują (u nich na razie tylko piaskowałem)
-
A wie ktoś z was gdzie w Lubelskim można wypiaskować i pomalować proszkowo ramę?
Bo coś czuję że będę malował w moje CZ.
-
Wątek o odnawianiu ramy więc się podczepiam.
Czy ktoś ma może przećwiczone drobne zaprawki ramy bez rozbierania motocykla? W moim zaprzęgu poharatany jest lakier przy zaczepie siedzenia (chyba ktos zakładał siedzenie po omacku albo tylem do przodu), przy dolnych zaczepach boczków (poprzedni właściciel nie zahaczal ich od wewnętrznej strony ramy tylko opieral od zewnątrz) i są drobne zadrapania tu i ówdzie, także na ramie wózka. Chyba ręczne zaprawki pędzelkiem wystarczą. Byłbym wdzięczny za informacje czy warto położyc podkład i jaka farba/lakier jest odpowiednia do takich zaprawek.
-
W lubelskim jako, ze masz nie daleko do Chelma to piaskuja na rogu okszowskiej i al.przyjazni w auto-komisie a proszkowo pomalujesz u Hulanickiego na ul. Wyszynskiego kolo strazy pozarnej. Ja tam dawalem rozne elementy i bylo ok.
-
W okolicach Warszawy polecam firmę klinika rims w Czosnowie ja robiłem u nich ramę i kilka innych elementów ceny przystępne wiec warto . Osobiście wybrałem opcje połysku czego nie żałuję warto wspomnieć , że robią coś podobnego do chromu lecz efektu nie widziałem jeszcze
-
Dzięki za pomoc w poszukiwaniach. Jednak do Słupna będzie mi znacznie bliżej, a biorąc pod uwagę koszt dojazdu dwa razy to ceny będą podobne, nawet gdyby w Czosnowie było taniej. Ciekawe jak wyglądałby ten chrom, o którym wspomniał Saszek5 ?
-
Siemka panowie!
Wracając do tematu mojej Jawy. Dałem do lakierni proszkowej ramę, bak, boczki i wahacz. Dałem za całość 300 zł. Piaskowanie + malowanie proszkowe. Jak kogoś interesuje z mojego rejonu to lakiernia Delfa w Lubaniu pod Włocławkiem. :) ;) http://www.delfa.com.pl/
-
Ja lakierowałem proszkowo w Wyszkowie, 20 minut samochodem ze stolicy ;D
Firma oferuje, piaskowanie, podkład cynkowy i pełną gamę kolorów z palety RAL.
To ich stronka: http://www.cynklak.pl/ (http://www.cynklak.pl/)
A tutaj motorek, który malowali: http://mojemoto.pl/moto:1908
-
Rama ma przyzwoity połysk jak na technologię malowania proszkiem. Miejscami ładniej połyskuje niż akryl na zbiorniku :)
PS. Dzięki kolego Bizonek za namiar.
-
A jaki jest koszt piaskowania i malowania ramy w Wyszkowie?
-
Pytanie odnośnie koloru ramy - jaki jest "słuszny" jej kolor przy czerwonym nadwoziu? Czy tylko czarny? Model to 638-0 rocznik 87, oryginalny kolor czerwony.
-
Tak wyszło to na mojej ramie w Klinice
(https://http://img440.imageshack.us/img440/5003/kd9r.jpg)
-
W trakcie poszukiwań wykonawcy malowania proszkowego ramy okazało się, że nie wszyscy gwarantują połysk - jak się uda to będzie. Spotkałem też zapytanie ile to ma być warstw oraz twierdzenie, że niezbędny jest podkład cynkowy pod proszek....
Może któryś z Kolegów mający już proszkowaną ramę powie mi jak to jest? Ile trzeba warstw proszku położyć oraz czy potrzebny jest ten podkład cynkowy? Gdzieś czytałem, że proszek kładzie się bez podkładu, ale sam już nie wiem. Może ktoś rozwieje moje wątpliwości?
-
Ja mam ramę i kilka elementów po malowaniu proszkowym.
Zamówiłem czarny półmat i tak też zrobili. Ile warstw było kładzione to nie wiem bo nie pytałem. W ofercie mają też czarny połysk ale nigdy tego nie robiłem.
Podkład jasno-szary jest pod tym i jest to powłoka bardzo wytrzymała mechanicznie.
PS Po odebraniu facet uprzedził żeby otwory gwintowane "przelecieć gwintownikiem". Oczywiście olałem jego rady, zerwałem śrubę w trudnodostępnym miejscu i się nakląłem na swoją głupotę. Za drugim razem gwinty mi zabezpieczali jakąś taśmą aluminiową a ja i tak poprawiam narzynką albo gwintownikiem ;D
-
Zamówiłem czarny półmat i tak też zrobili. Ile warstw było kładzione to nie wiem bo nie pytałem.
Podkład jasno-szary jest pod tym i jest to powłoka bardzo wytrzymała mechanicznie.
Podkład jasno-szary, czyli prawdopodobnie cynkowy. Niech by był skoro i inni wymagają.
Ale ile warstw proszku należy położyć by było dobrze zrobione?
-
Strasznie kombinujesz dałem Ci konkretny namiar na firmę sprawdzona która bez problemu robi połysk a ty szukasz wiatru w polu .
-
Dziękuję Kolego Saszek5 za namiar, ale chyba to nic złego szukać lepszego wykonawcy? Jeśli to jednak jest grzech, to ja będę grzeszył zapamiętale ;)
-
Oczywiście , że nie grzech ja poleciłem Ci firmę która dobrze robi Ty szukasz dalej jaki w tym cel nie wiem , w sumie może fakt ktoś zrobi 20 zł taniej czy coś ....
-
moja rama pojechałą do zakładu wspomnianego przez Saszka i wiem że będzie dobrze
-
moja rama pojechałą do zakładu wspomnianego przez Saszka i wiem że będzie dobrze
Ile warstw proszku zażyczyłeś / ile warstw położyli?
-
Nie życzył sobie w ogóle , zrobią tyle ile uważają nie jestem specjalistą w tej dziedzinie i ty pewnie też , wiec śmiem twierdzić , że nie ocenisz na oko ile faktycznie jest ich położonych .
-
Nie wiem ile warstw będzie ale czy to ma znaczenie przy proszku ?
czym nie pomalujesz to i tak będzie gorzej od proszku
-
czym nie pomalujesz to i tak będzie gorzej od proszku
Hmmm...... I to jest wskazówka! Dzięki Kolego Turbo :)
-
Grunt, żeby farba proszkowa położona była na stosownym podkładzie cynkowym - wtedy o korozyjność możemy być spokojni.
-
Czyli jednak podkład cynkowy nie jest wymysłem wykonawcy - co chyba dobrze o nim świadczy. Będę spokojniejszy o przekazaną ramę.
To teraz kolejna sprawa - czy warto pomalować proszkowo resztę blacharki motocykla?
Nie chodzi o koszty takiego zabiegu. Myślę raczej o stronie estetycznej i zastanawiam się czy da się wypolerować (poprawić) połysk takiego malowania?
-
second,ja mam wszystko malowane proszkowo.Celowo nie polerowałem,ponieważ w oryginale(stare technologie) lakier nie był aż tak świecący,więc nie chciałem zrobić lepiej niż było w fabryce.A na proszek zdecydowałem się,bo jak już jest wszystko rozebrane,to zrobić porządnie i mieć spokój kolejne 30 lat.
-
Noo taak, ale ja właśnie zastanawiam się czy nie dałoby się połączyć doskonałości nawierzchni proszkowej z lustrzanym połyskiem nowoczesnych lakierów? Mam konika na punkcie połysku :)
-
No to spokojnie możesz po proszku polerować.
-
Chodzi mi o to czy w ogóle proszek da się spolerować? Słyszałem opinie, że jest zbyt twardy na polerkę...
-
ups,tego to nie wiem
-
przecież na proszek daje sie jeszcze bezbarwny( też proszek) aby właśnie był połysk. Poza tym czym chcesz polerować ? pasta ?? - odpada.
http://www.jawacz.pl/nasz-garaz/projekt-jawa-350360/msg239894/#msg239894 (http://www.jawacz.pl/nasz-garaz/projekt-jawa-350360/msg239894/#msg239894) - tu wymalowałem wszystko proszkowo z bezbarwnym i się świeci :)
Nie pisz posta pod postem, używaj opcji modyfikuj //Blenders
-
A jaki jest koszt piaskowania i malowania ramy w Wyszkowie?
Piaskowania nie robią.
Na placu jest podobno inna firma co piaskuje
Za malowanie ramy chcą 180zl