Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Na każdy temat => Wątek zaczęty przez: Wódz w Listopada 19, 2007, 20:47:04
-
Jako że zdarzyło mi się je¼dzić trochę stopem, mam pytanie czy spotkaliście się kiedyś z tym żeby jechać tak "Motórem"?
Co sądzicie o wzięciu autostopowicza na motocykl(pytanie do tych którzy samochodem biorą) oczywiście gdybyście mieli przypadkiem przy sobie 2 kask...
Zawsze mi się marzyło złapać moto na stopa, no i miałem dość duże szczęście,przypadkiem mi się udało...
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d5ebc7240a399bc1.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/6d7d7760e0caf063.html
ja oczywiście z tyłu...
Pozdrawiam
-
Podpisze sie pierwszy...
nigdy mi sie nie zdarzyło i nie wiem czy w jakiejkolwiek formie zdarzy, ale moje skromne zdanie jest takie ze to straszne ryzyko wziac kogos nieznajomego, wieksze niz autem. Raz ze nie wiemy kto to i czy nie da nam w baniak i nie ucieknie z motocyklem co nie jest trudnoscia, dwa ze nie wiemy czy ta osoba ma pojecie o jezdzie jako plecaczek i balansie cialem na zakretach... ja bym sie bal no chyba ze bylby to motocyklista ktoremu motocykl siadl na trasie i potrzebuje pomocy.. albo jakas ponetna bialogłowa... tylko w drugiej opcji Czeska Kochanka mogłaby się obrazić....
-
Należy nigdy, ale to nigdy nie brać stopowicza. Znam historie kolesia, który wziąż ztopowicza autem i spowodował wypadek. Kierowca dostał lekkich obrażen a stopowiczowi chyba reka się złamała. Stopowicz pozwał kierowcę do sadu za narażenie życia. Kierowca marnie skoñcył. Jak chcesz brac stopowicza lub tirówke to należy napisać jakieś zaświadzenie że nieodpowiada kierowca za pasażera, może to złagodzi jakoś wyrok. PRZEZORNY ZAWSZE UBEZPIECZONY
-
Właśnie sądzę podobnie jak Mienki, jeśli chodzi o prowadzenie motocykla, no i może odpowiedzialność za wiezioną osobę, dlatego zdziwiłem się jak udało mi się pojechać na stopa motocyklami z Bieszczad na Węgry.
A co do przyłożenia w baniak, to bardziej bym się tego spodziewał w samochodzie.
Co do autostopowiczów to biorąc kogoś z dużym plecakiem, poprostu wyglądającego na takiego gościa w podróży to raczej nie ma się czego bać <lookaround>