Wolna Strefa Jawa - CZ
Inne => Nasz Garaż => Wątek zaczęty przez: Maskota w Listopada 03, 2014, 21:36:39
-
Chciałem poinformować wszystkich że w zeszłym tygodniu stałem się posiadaczem Cezety. Jestem jej trzecim właścicielem. W przeszłości u pierwszego właściciela była ponoć jego służbowym pojazdem w MO ;) . Motór ma zrobione ok. 60 000km i jest po pierwszym szlifie.
Kupiłem ją w Zawierciu i spokojnie na niej wróciłem do domu, biegi myliły mi się na każdym zkrzyżowaniu( w jawce są na odwrót), ale dałem rady. Przy okazji spełniłem po drodze jedno z marzeń 100km/h ;D na motorze.
Jest w niej trochę roboty, ale mechanicznie nie ma nic do zarzutu. Lakier także jest w bdb stanie, to samo chromy.
Oryginalnie była koloru pomarańczowego, ma kilka rzeczy nieoryginalnych - lusterka, tylne amortyzatory, elektroniczny przerywacz kierunkowskazów.
W baku oczywiście są 2 kraniki, instalacja elektryczna jest na 6V.
Co do najbliższych prac przy niej to ogarnąć instalacją elektryczną.
Usłyszałem że w prawym tłumiku coś klekocze, ale nie wiem czy to jakiś poważny problem.
Liczę na waszą pomoc i porady w opanowaniu tego motocykla. ;)
I na koniec kilka zdjęć:
-
Stary rocznik :) W tłumiku mogły się poluzować wkłady :)
Gdzie ty w tym motocyklu widzisz coś do roboty? :P
-
Zawsze jest coś do roboty :P . Nie widzisz kabli przy stacyjce jak odstają, do tego jeszcze trzeba zaróweczki powymieniać od kontrolek bo się spaliły.
-
Fajna Cześka chyba pierwsza 472.3 na forum.
Guma łączącą gaźnik z puszka filtra powietrza to chyba skarpeta z lagi.
Poza tym fajny sprzęt, a od 472.4 widzę że różni się umiejscowieniem regulatora napięcia pod boczkiem a nie w nim, i pewnie aku jest w boczku a nie pod siedzeniem jak w 477.
-
Akumulator siedzi pod siedzeniem, ma nawet zainstalowany wężyk do odprowadzania ciśnienia tak aby nic nie było zachlapane. ;D
-
Pozostało tylko pogratulować udanego zakupu ładna ;D .
-
472.3 to takie w ogóle były? :o
Ja myślałem że 472.4 była najstarsza.
PS:Jak by ktos z was chciał to mam artykuł z MOTORU Z roku 1974 (nr 14/1974) o tytule CZ 350 472.
-
472.3 to takie w ogóle były? :o
Ja myślałem że 472.4 była najstarsza.
PS:Jak by ktos z was chciał to mam artykuł z MOTORU Z roku 1974 (nr 14/1974) o tytule CZ 350 472.
Pewnie że chcemy jak możesz to umieść skan w dziale artykuły.
A Cezet 472.3 oczywiście były.
http://www.cezetmania.info/modely/index.html?item=80
-
W tym kraju to prawdziwy unikat. Chyba drugiej takiej już nie ma?
-
Nie złe cacko.Szczegóły ogarniesz i będzie lala.
-
W tym kraju to prawdziwy unikat. Chyba drugiej takiej już nie ma?
Jest niespotykana to fakt, koledze nalezą się gratulacje że taką trafił, ale jeszcze nie takie "znajdźki" chowają się po stodołach i niejedna ciekawostka z czasem wypłynie.
-
Pogratulować, takiego sprzęta ze swiecą szukać, jeszcze w takim stanie 8)
-
Od czwórki różnie się też bak bez blach, Amortyzatory z tyłu były zabudowane, chyba że tu są zmienione. I licznik jest za wysoko, mocowanie powinno iść pod półkę a nie nad nią. A tak wogóle to mi oczyska wyszły, gratulacje maszyny bo naprawdę ładna.
-
Gratuluję nabytku. Naprawdę ciekawe znalezisko. Oby dobrze Ci służyła. ;)
-
Gratulacje . Nie pytam ile dałeś ale warto było bo to rzadkość
-
Gratulacje nowego nabytku. ;D
-
472.3 to takie w ogóle były? :o
Ja myślałem że 472.4 była najstarsza.
PS:Jak by ktos z was chciał to mam artykuł z MOTORU Z roku 1974 (nr 14/1974) o tytule CZ 350 472.
Pewnie że chcemy jak możesz to umieść skan w dziale artykuły.
A Cezet 472.3 oczywiście były.
http://www.cezetmania.info/modely/index.html?item=80 (http://www.cezetmania.info/modely/index.html?item=80)
Spoko tylko niech odkopie ten numer z roczników (mam od 1973 do 1979 w BDB stanie.)
-
Przez przypadek dokopałem się do tego motoru przeglądając "Nasz Garaż". :P
Po jeździe próbnej muszę przyznać że sprzęt pierwsza klasa 8)
Siedzi się jak na 175, a zapierdziela jak 350.
-
472.3 to takie w ogóle były? :o
Ja myślałem że 472.4 była najstarsza.
PS:Jak by ktos z was chciał to mam artykuł z MOTORU Z roku 1974 (nr 14/1974) o tytule CZ 350 472.
To na co czekasz, my tu siedzimy wygłodniali informacji a ty zwlekasz. Działaj.
-
Dawno nic nie pisałem, chociaż cały czas coś się dzieje. Jeszcze dużo brakuje do końca, ale na wiosnę będzie gotowa.
Kilka zdjęć z remontu: https://drive.google.com/drive/folders/1fvGismKRQ89IOYtW6ILNej0E_D4gPzT2?usp=sharing (https://drive.google.com/drive/folders/1fvGismKRQ89IOYtW6ILNej0E_D4gPzT2?usp=sharing)
-
Czy to jest ta co była czarna?
-
Maskotka, kurde, kolejny raz mnie zaimponowałeś ;) zajebisty kolor.
-
Pięknie Ci to wyszło, zawsze była unikatowa bo z tego co kojarzę to oprócz tej jest tylko jeszcze jedna taka na forum.
Teraz dodatkowo wygląda naprawdę unikatowo.
Widzę że sporo rzeczy wróciło do oryginału. oczywiście nie wszystko, ale to wiadomo ze względów praktycznych co popieram w pełni.
W tym modelu jest silnik 634.1 ?
I zastanawia mnie ten boczek ;D
-
Fajny kolor, podoba mi się że jest inna. Lubię dłubnięte, klasyczne motocykle.
Gratki :)
-
Tak to jest ta co była czarna. Zdecydowałem się na lakierowanie i pełny remont przy próbie rozebrania wahacza, z czym był nie mały problem i musiałem to pociąć. Potem poszło lawinowo, naprawa uchwytu tylnego silnika, denerwowało mnie też to że nie mam stopki bocznej i musiałem przyspawać sobie ucho, akumulator nie mieścił mi się w boczku dlatego je poszerzyłem, ale spokojnie oryginalne boczki mam w nienaruszonym stanie. Ogólnie bezproblemowo mogę wrócić do "pełnego oryginału" jedyną zmianą bez odwrotu było przyspawanie ucha stopki bocznej.
Motor robię pod siebie i pod wyprawy, żeby zawsze wszystko było pod ręką, dlatego boczki mogę teraz otwierać bez zdejmowania kanapy. Wprowadziłem właśnie dużo drobnych zmian, które postaram się opisać, a które na pewno już tu na forum gdzieś są przedstawione. A na kolor w sumie nie miałem pomysłu i jakoś zapatrzyłem się na Cezetę 472.1 z linku https://www.cezetmania.info/modely/index.html?item=79 (https://www.cezetmania.info/modely/index.html?item=79)
-
Heh, mówiłeś że 100 lat jeszcze Ci to zajmie a Cezeta już gotowa. Wygląda zacnie, gratulacje :-)
-
Prezentuje się na prawdę super!
Powiedz mi czy poprawiałeś już mikcarba? Zdaje się że Ty miałeś największe problemy z odpalaniem...
-
Ładnie Panie kolego ładnie moje gratulacje.
-
W Mikarbie zmieniłem dysze główną na 115, wolnych obrotów na 47 i podniosłem poziom paliwa w gaźniku. I jest OK, gaźnik reaguje na regulację śrubami i iglicą. Jedyne co to często zawiesza mi się pływak, ale wystarczy stuknąć w gaźnik i jest w porządku.
Problemem w moim motorze nigdy nie był gaźnik tylko uszkodzony zapłon Saviera. Dostałem fabrycznie uszkodzony stator (cewka dostawała przebicia pod wpływem obciążenia i temperatury), przez co na zimnym silniku iskra była licha ale jeszcze wystarczająca, na ciepłym silniku zanikała, dlatego po zgaszeniu silnika i próbie jego odpalenia na ciepłym były takie problemy. Stator sprawdzałem w pracy wraz z automatykiem sprzętem do badania stanu izolacji i na kilka pomiarów wychodziły bardzo różne wyniki. Dendrus pomógł mi przy sprawdzeniu tego multimetrem, przy próbie odpalenia na motorze i wartości wychodziły bliskie 0.
No i jeśli mam się wypowiedzieć na temat zapłonu Saviera to nie polecam, wtedy go kupiłem bo myślałem że warto zainwestować i się nie trudzić. Zapłon ten ciężko ustawić bo punkty są na magnecie (przy dokręcaniu magneta do wału, magneto się przekręca), składa się z samych chińskich części poza podstawą i tulejką dystansującą, kable są nie obrobione, nie dostajemy konektorów ani termokurczek do poskładania tego, brak przekaźnika i śrub, przynajmniej tak było jak ja kupowałem. Zapłon też bardzo obciąża cewki bo daje 4 iskry na obrót wału.
Teraz mam zapłon własnego pomysłu, przy którym Dendrus też sporo mi pomógł wykonując podstawy na frezarce. I teraz jest OK, iskra jest porządna. Motor odpala na razie bez problemu.
-
.
Teraz mam zapłon własnego pomysłu, przy którym Dendrus też sporo mi pomógł wykonując podstawy na frezarce. I teraz jest OK, iskra jest porządna. Motor odpala na razie bez problemu.
Brzmi ciekawie... Z chęcią obejrzę konstrukcję na jakimś zlocie.
Co do saviera to słyszałem że obecnie jakościowo wszystko gra! Ale kiedyś mogło być inaczej...
-
Z gwarancją u nich raczej problemu nie ma, ale to normalne chińskie podzespoły i czasami padają.
-
Na razie pierwsze 70 km zrobione. Na razie odpukać bez problemowo, jedynie raz podczas jazdy kluczyk wyskoczył mi ze stacyjki. Stacyjkę kupiłem nową i próbowałem ją zamontować, ale albo ma pomylone styki, albo trafiła mi się wadliwa, bo nie działała i dziwnie pracuje w niej kluczyk.
Mieszanka na razie ustawiona na maksa w stronę paliwa, motor już nie jest piękny, kolanka i silnik oraz buty, skarpety, spodnie zaolejone :) . Spalanie to ponad 7L/100km, nie jestem w stanie sprecyzować bardziej bo trochę z gaźnika się ulało czasem (tak z 1L miniumum :P ). Motor po prostu nie może stać dłużej niż tydzień, to wtedy zaworek w gaźniku się nie zacina. Mam lekkie wycieki oleju ze skrzyni przez dolną śrubę przy koszu sprzęgłowym (moim zdaniem ta pokrywa w tym miejscu jest fatalnie rozwiązana), muszę tam dać pod śrubę jakąś podkładkę miedzianą albo mosiężną lub jakąś metalowo gumową.
Z rzeczy które mi się przypomniały to nowe tłoki (6 szlif) musiałem szlifować bo były za wysokie i dobijały do przeciwwag. Zebrałem 3mm z dołu.
Łożyska główki ramy stożkowe kupione na aliexpress pasowały bez większych problemów, jedynie musiałem trochę poszlifować sztycę. ( https://pl.aliexpress.com/item/33000211992.html?spm=a2g0o.productlist.0.0.21c924cdfm3PaA&algo_pvid=e32fc2a3-8895-4705-a8ac-8dc59b360d5e&algo_expid=e32fc2a3-8895-4705-a8ac-8dc59b360d5e-2&btsid=0b0a050116064735099488625eafa6&ws_ab_test=searchweb0_0,searchweb201602_,searchweb201603_ (https://pl.aliexpress.com/item/33000211992.html?spm=a2g0o.productlist.0.0.21c924cdfm3PaA&algo_pvid=e32fc2a3-8895-4705-a8ac-8dc59b360d5e&algo_expid=e32fc2a3-8895-4705-a8ac-8dc59b360d5e-2&btsid=0b0a050116064735099488625eafa6&ws_ab_test=searchweb0_0,searchweb201602_,searchweb201603_) )
Oś wahacza i tulejki oraz blokada, własnej produkcji. Z wahaczem miałem chyba największą zagwozdkę, bo trochę się różni od tych przedstawianych w schemacie CZ 472.4, ale poskładałem według siebie.
Na razie brak osłony łańcucha, muszę jakąś zrobić bo nie chcę pełnej. Brakuje jeszcze gmola z przodu i stelaży na kufry. Brakuje mi lewej głowicy (takiej bez gum), bo nie udało mi się pospawać oryginalnej i na razie jest zapasowa z gumami. Muszę jeszcze zrobić stopkę boczną, ale niestety będzie to dość duży problem, bo ucho które przyspawałem nie bardzo pasuje :( .
-
fajnie ale muszę się czepić:
dlaczego kryte łożysko na wale? :o
Regulator dałbym oryginalny żeby zachować styl, a ten schował w boczek :D
-
Odnośnie osłony łańcucha to spróbuj pokombinować z taką od 487/477. Ktoś tu naforum miał taką założoną do 350
-
Blaszki z łożysk w sumie zdjąłem przed samym montażem, żeby mi tam śmieci nie naleciało, ale kryte łożyska 2Z w niczym tam nie przeszkadzają, bo olej i tak przepłynie, a jeśli łożyska były by 2RS to uszczelka i tak odklei się od łożysk i będzie smarowanie ;) . Wiem to, bo przez swoją niewiedzę, to przetestowałem, w obu wypadkach :P . Oczywiście lepiej montować łożyska odkryte.
Regulator zawsze lepiej montować gdzieś na wierzchu tak żeby się nie przegrzewał i odprowadzał ciepło, w schowku mógłby mieć za ciepło, chyba że byłby przykręcony do airboxa i miał by z nim dobry styk żeby odprowadzać ciepło. Schowki wolę zachować na narzędzia i akumulator.
-
Jak na razie motor się sprawuje, ale mam znowu dziwne problemy. Mam problemy z nieszczelnością na łączeniu głowica cylinder od kiedy mam 6 szlif cylindrów. Próbowałem różnych uszczelek i zmieniłem głowice, nawet kleiłem to na silikon, ale po pewnym czasie znowu są przedmuchy. Jakoś nie szczególnie to przeszkadza, ale muszę coś z tym zrobić. Ktoś miał podobny przypadek?
-
Mi pomógł reinz, sucho.
-
A ja dwukrotnie kleiłem i puszcza.
-
U mnie głowice spotkały się z tokarka, to mogło pomoc